Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 684 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46 ... 49  
Autor Wiadomość
aguskac
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 18 kwi 2016, o 23:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8444
Skąd: Borne Sulinowo

 1 szt.
To teraz już całkiem namieszałeś :wink: :D

Kupiłam dziś Inkę, ma takie własnie kwiatki, ale ciut ciemniejsze, trochę podobne kolorem do Saturna. Mieli także Iskrę, ale kwiatki miała jak Inka :roll: , a nie takie drobne, więc znów coś namieszali.

To co wzięłam początkowo za Saturn, ma u mnie inne kwiaty - takie

Obrazek

Zatem już zupełnie nie wiem co to jest.

Czy Twoje brzoskwinie już owocowały? Ciekawa jestem ich zgodności odmianowej.
Chyba, że ktoś tu na forum potwierdzi, że ma te brzoskwinie i maja takie kwiatki właśnie, pliss...

_________________
Moje wiejskie podwórko


Góra   
  Zobacz profil      
 
freak
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 29 kwi 2016, o 20:56 
Offline
50p
50p
Postów: 84
Skąd: wielkopolskie
Czy brzoskwinie Early Redhaven i Redhaven mają zbliżoną odporność na mróz i choroby czy jednak odmiana Early jest bardziej wrażliwa?
Posadziłem tej wiosny Early Redhaven razem z Inką i nie wiem czy dobrze zrobiłem. Może trzeba było wybrać zwykłą Redhaven?


Góra   
  Zobacz profil      
 
cewe
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 1 maja 2016, o 19:05 
Offline
500p
500p
Postów: 551
Skąd: Bielsko-Biała

 1 szt.
Mrozoodporność nie stanowi tak wielkiego problemu.U mnie wszystkie 4 brzoskwinie zostały scięte przez przymrozek w tym tygodniu.Będzie 0 owoców :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aguskac
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 1 maja 2016, o 21:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8444
Skąd: Borne Sulinowo

 1 szt.
Muszę spojrzeć na moje, choć w sumie są posadzone w tym roku, to i tak nie powinnam pozwolić im na owocowanie.

Wkurzyłam się ponownie, bo moja rzekoma Reliance właśnie zakwitła i ma kwiatki jak Inka. Wygląda na to, że będę miała 2 Inki ;:224 Chyba, że to jeszcze coś innego - zobaczymy.

_________________
Moje wiejskie podwórko


Góra   
  Zobacz profil      
 
cewe
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 1 maja 2016, o 21:42 
Offline
500p
500p
Postów: 551
Skąd: Bielsko-Biała

 1 szt.
Mam posadzone koło siebie Inke i Reliance i jest znaczna różnica u mnie w kwiatkach.Chodzi o kolor i wielkość.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryann
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 2 maja 2016, o 11:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3817
Skąd: Czechy k. Krakowa

 ---
Lunarii napisał(a):
Jeżeli gałąź drzewka jest powiedzmy na wysokości 80cm to ona tam pozostanie i nie zmieni się zbytnio czy wraz z drzewem kiedyś będzie rosło to w zwyż i powiedzmy osiągnie 100 cm od ziemi
A na biologię chodził? Żywa tkanka na pniu znajduje się tylko cieniutką warstewką między korą a drewnem. Reszta to martwy kawał drewna. Nie zmieni długości, tak jak styl od łopaty. Może się tylko zgiąć na końcu, czyli obwisnąć i to weź pod uwagę na przyszłość; ale i wtedy uciąć zawsze można.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
aguskac
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 3 maja 2016, o 20:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8444
Skąd: Borne Sulinowo

 1 szt.
cewe napisał(a):
Mam posadzone koło siebie Inke i Reliance i jest znaczna różnica u mnie w kwiatkach.Chodzi o kolor i wielkość.
Właśnie! I tak powinno być, a u mnie są takie same ;:131

_________________
Moje wiejskie podwórko


Góra   
  Zobacz profil      
 
anika24
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 6 maja 2016, o 13:56 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 71
Skąd: okolice Krakowa

 1 szt.
Mam pytanie do Was. Czy obcinacie ponownie brzoskwinie w przypadku gdy zawiązki przemarzną?. U mnie niestety tak się stało. Przycięłam ją na owocowanie, miała mnóstwo kwiatów ale jedna chłodniejsza noc i mogę się pożegnać z marzeniami o owocach. Brzoskwinia szybko rośnie, w zeszłym roku mimo dużego owocowania miała spore przyrosty. Dlatego się zastanawiam czy nie przyciąć gałązek na których miały być owoce krócej? Jak Wy postępujecie w takim przypadku?

_________________
Pozdrawiam, Anita:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Geniodekt
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 1 cze 2016, o 00:09 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 513
Skąd: Kraków (działka w Krzeszowicach)

 1 szt.
Aktualnie powiększam swoją skromną kolekcję "brzoskwiń i przyjaciół". Najstarsza, bo już 3,5-letnia jest Redhaven (kupiona w Castoramie i opisana jak South Haven, ale internet nic o takiej odmianie nie wspomina - a Redhaven została wyselekcjonowana w amerykańskiej szkółce w miejscowości South Haven - pewnie stąd pomyłka). W zeszłym roku owocowała, zdecydowanie mogę polecić tę odmianę. Owoce nie były jakieś bardzo duże - takie trochę mniejsze od piłki do tenisa, ale za to bardzo słodkie i aromatyczne - nie do porównania ze sklepowymi. Dwa lata temu dosadziłem nektarynę "Harco" oraz jakąś siewkę, która rosła w rowie przy płocie przy wjeździe na działki. W tym roku mam nadzieję spróbować pierwszych owoców, jak okaże się niezjadliwa, to po prostu ją wywalę albo potraktuję jako drzewko ozdobne. Na jesieni dosadziłem jeszcze jedną brzoskwinię - słabo w tym momencie pamiętam jaką, gdzieś mam te wszystkie etykietki - chyba był to Harnaś. No i niespełna miesiąc temu dosadziłem Saturna - trochę późno, w dodatku miał już wykształcone liście i nawet przekwitnięte kwiaty, ale wielkim plusem gliny jest możliwość w miarę bezpiecznego sadzenia przez prawie cały sezon roślin nawet z gołym korzeniem - nie wiem jaka musiałaby być susza, aby ziemia przeschła na choćby 5 cm wgłąb :D

Co do klimatu - w tym roku tragedia. Nie było mnie na działce w okresie, kiedy przyszedł przymrozek (ostatni tydzień kwietnia). Konsekwencja - zawiązane owoce na wszystkich drzewach da się policzyć na palcach jednej ręki. Zdaje się, że na Redhaven nie ostał się ani jeden. No cóż, będzie miała w tym roku odpoczynek. No i jest nauczka na przyszły rok, aby śledzić prognozy pogody i wszelkie dłuższe nieobecności minimalizować w okresie podwyższonego ryzyka. Tak to bym chociaż podjechał i narzucił agrowłókninę, czy jakiś kawał szmaty/starej zasłony.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 1 cze 2016, o 07:41 
Offline
200p
200p
Postów: 348
Skąd: śląskie

 1 szt.
U mnie to samo - z wszystkich pokazanych wcześniej kwiatów zostały teraz tylko dwa owoce - akurat na Redhaven.

Zastanawia mnie co napisałeś o nakrywaniu - czy to ma sens i coś da?
Jeśli tak to może faktycznie warto by spróbować - np. w przyszłym roku - zwłaszcza, że drzewka jeszcze małe i można je okryć.

Trochę trudno mi to sobie wyobrazić jak na razie jak w jedną osobę nakryć a potem odkryć (i jak rozumiem - tak miałoby być co dzień wieczorem i rano jeśli przymrozki miałyby się utrzymywać) 8 drzewek - ale może akurat...

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
izaziem
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 1 cze 2016, o 08:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4171
Skąd: kaszuby

 ---
Też jestem ciekawa czy mogę teraz mocno przyciąć. Owoców prawie wcale, za to kędzierzawość w natarciu[mimo oprysków] 8-)

_________________
Iza - zapraszam
Moje wątki
Po malinowym chruśniaku cz.3- wątek aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Geniodekt
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 1 cze 2016, o 08:19 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 513
Skąd: Kraków (działka w Krzeszowicach)

 1 szt.
Zależy oczywiście od wielkości drzewa. W przypadku moich 2-3 letnich to nie byłaby żadna filozofia, ale jak ktoś ma już sporych rozmiarów drzewa 10-12 letnie i do tego w niemalże hurtowej ilości - no to jest problem. Wydaje mi się, że jest pewien sposób, który umożliwia przeprowadzenie takiej operacji w 1-2 osoby. Mianowicie należałoby przygotować sobie zawczasu płachty agrowłókniny z obciążnikami rozlokowanymi po bokach. Zadziałałoby to na zasadzie zarzucanej sieci, a obciążniki miałyby umożliwić wygodne rozłożenie tkaniny na dużym drzewku uniemożliwiając np. wznoszenie płachty przez wiatr podczas narzucania.

Zaznaczam, że to jest tylko idea - nigdy nie próbowałem tego w praktyce, ale spróbuję przygotować sobie chociaż jedną/dwie sztuki czegoś takiego na następny sezon i że tak powiem - sprawdzić w boju.

Co do kwestii - ochroni/nie ochroni, to zależy głównie od siły przymrozku. W drugiej połowie kwietnia i na początku maja raczej rzadko zdarzają się przymrozki większe niż 3-4 stopnie na minusie, za to bardzo niebezpieczny dla kwiatów i zawiązków jest mroźny wiatr. I tu agrowłóknina definitywnie pomoże, od biedy można narzucić nawet jakąś płachtę folii - choć jest to rozwiązanie wyjątkowo prowizoryczne, tutaj oczywiście zalecam ostrożność ze względu na wilgoć/nie przepuszczalność folii. Dobrym wyborem byłaby może czarna włóknina, może w minimalnym stopniu ogrzałaby się od słońca za dnia i trochę ochroniła rośliny. Pytanie tylko: gdzie kupić takie płachty włókniny? Te sprzedawane w sklepach ogrodniczych to najczęściej rolki o szerokości około 1 metra, a przecież czymś takim większego drzewa nie owinę..


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 1 cze 2016, o 08:41 
Offline
200p
200p
Postów: 348
Skąd: śląskie

 1 szt.
W standardzie są dostępne rolki o szerokości 3,2m.

Małe drzewko już przykryje.
Zawsze można spróbować zszyć dwa takie pasy.

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
miki331
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 7 cze 2016, o 21:31 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1314
Skąd: Gliwice

 1 szt.
Ja stosowałem zwykły zszywacz biurowy . Zszyłem 2 szt geowłokniny szer. 3,2 m do przykrycia sporego kawałka obsadzonego wrzosami i rabaty z Rh. Jeśli zrobi sie to ( zszywanie co 20-30 cm ) to wiatr tego nie ruszy ( przynajmniej u mnie )
Wiosna 'rozpiąłem" też biurowym rozpinaczem. Szybko i bez komplikacja a efekt był


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 684 ]  Idź do strony nr...        1 ... 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46 ... 49  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: berkley i 28 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *