Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 655 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44 ... 47  
Autor Wiadomość
freak
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 29 kwi 2016, o 20:56 
Offline
50p
50p
Postów: 84
Skąd: wielkopolskie
Czy brzoskwinie Early Redhaven i Redhaven mają zbliżoną odporność na mróz i choroby czy jednak odmiana Early jest bardziej wrażliwa?
Posadziłem tej wiosny Early Redhaven razem z Inką i nie wiem czy dobrze zrobiłem. Może trzeba było wybrać zwykłą Redhaven?


Góra   
  Zobacz profil      
 
cewe
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 1 maja 2016, o 19:05 
Offline
500p
500p
Postów: 551
Skąd: Bielsko-Biała

 1 szt.
Mrozoodporność nie stanowi tak wielkiego problemu.U mnie wszystkie 4 brzoskwinie zostały scięte przez przymrozek w tym tygodniu.Będzie 0 owoców :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aguskac
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 1 maja 2016, o 21:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8449
Skąd: Borne Sulinowo

 1 szt.
Muszę spojrzeć na moje, choć w sumie są posadzone w tym roku, to i tak nie powinnam pozwolić im na owocowanie.

Wkurzyłam się ponownie, bo moja rzekoma Reliance właśnie zakwitła i ma kwiatki jak Inka. Wygląda na to, że będę miała 2 Inki ;:224 Chyba, że to jeszcze coś innego - zobaczymy.

_________________
Moje wiejskie podwórko


Góra   
  Zobacz profil      
 
cewe
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 1 maja 2016, o 21:42 
Offline
500p
500p
Postów: 551
Skąd: Bielsko-Biała

 1 szt.
Mam posadzone koło siebie Inke i Reliance i jest znaczna różnica u mnie w kwiatkach.Chodzi o kolor i wielkość.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryann
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 2 maja 2016, o 11:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3644
Skąd: Czechy k. Krakowa

 ---
Lunarii napisał(a):
Jeżeli gałąź drzewka jest powiedzmy na wysokości 80cm to ona tam pozostanie i nie zmieni się zbytnio czy wraz z drzewem kiedyś będzie rosło to w zwyż i powiedzmy osiągnie 100 cm od ziemi
A na biologię chodził? Żywa tkanka na pniu znajduje się tylko cieniutką warstewką między korą a drewnem. Reszta to martwy kawał drewna. Nie zmieni długości, tak jak styl od łopaty. Może się tylko zgiąć na końcu, czyli obwisnąć i to weź pod uwagę na przyszłość; ale i wtedy uciąć zawsze można.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
aguskac
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 3 maja 2016, o 20:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8449
Skąd: Borne Sulinowo

 1 szt.
cewe napisał(a):
Mam posadzone koło siebie Inke i Reliance i jest znaczna różnica u mnie w kwiatkach.Chodzi o kolor i wielkość.
Właśnie! I tak powinno być, a u mnie są takie same ;:131

_________________
Moje wiejskie podwórko


Góra   
  Zobacz profil      
 
anika24
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 6 maja 2016, o 13:56 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70
Skąd: okolice Krakowa

 1 szt.
Mam pytanie do Was. Czy obcinacie ponownie brzoskwinie w przypadku gdy zawiązki przemarzną?. U mnie niestety tak się stało. Przycięłam ją na owocowanie, miała mnóstwo kwiatów ale jedna chłodniejsza noc i mogę się pożegnać z marzeniami o owocach. Brzoskwinia szybko rośnie, w zeszłym roku mimo dużego owocowania miała spore przyrosty. Dlatego się zastanawiam czy nie przyciąć gałązek na których miały być owoce krócej? Jak Wy postępujecie w takim przypadku?

_________________
Pozdrawiam, Anita:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Geniodekt
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 1 cze 2016, o 00:09 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 513
Skąd: Kraków (działka w Krzeszowicach)

 1 szt.
Aktualnie powiększam swoją skromną kolekcję "brzoskwiń i przyjaciół". Najstarsza, bo już 3,5-letnia jest Redhaven (kupiona w Castoramie i opisana jak South Haven, ale internet nic o takiej odmianie nie wspomina - a Redhaven została wyselekcjonowana w amerykańskiej szkółce w miejscowości South Haven - pewnie stąd pomyłka). W zeszłym roku owocowała, zdecydowanie mogę polecić tę odmianę. Owoce nie były jakieś bardzo duże - takie trochę mniejsze od piłki do tenisa, ale za to bardzo słodkie i aromatyczne - nie do porównania ze sklepowymi. Dwa lata temu dosadziłem nektarynę "Harco" oraz jakąś siewkę, która rosła w rowie przy płocie przy wjeździe na działki. W tym roku mam nadzieję spróbować pierwszych owoców, jak okaże się niezjadliwa, to po prostu ją wywalę albo potraktuję jako drzewko ozdobne. Na jesieni dosadziłem jeszcze jedną brzoskwinię - słabo w tym momencie pamiętam jaką, gdzieś mam te wszystkie etykietki - chyba był to Harnaś. No i niespełna miesiąc temu dosadziłem Saturna - trochę późno, w dodatku miał już wykształcone liście i nawet przekwitnięte kwiaty, ale wielkim plusem gliny jest możliwość w miarę bezpiecznego sadzenia przez prawie cały sezon roślin nawet z gołym korzeniem - nie wiem jaka musiałaby być susza, aby ziemia przeschła na choćby 5 cm wgłąb :D

Co do klimatu - w tym roku tragedia. Nie było mnie na działce w okresie, kiedy przyszedł przymrozek (ostatni tydzień kwietnia). Konsekwencja - zawiązane owoce na wszystkich drzewach da się policzyć na palcach jednej ręki. Zdaje się, że na Redhaven nie ostał się ani jeden. No cóż, będzie miała w tym roku odpoczynek. No i jest nauczka na przyszły rok, aby śledzić prognozy pogody i wszelkie dłuższe nieobecności minimalizować w okresie podwyższonego ryzyka. Tak to bym chociaż podjechał i narzucił agrowłókninę, czy jakiś kawał szmaty/starej zasłony.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 1 cze 2016, o 07:41 
Offline
200p
200p
Postów: 314
Skąd: śląskie

 1 szt.
U mnie to samo - z wszystkich pokazanych wcześniej kwiatów zostały teraz tylko dwa owoce - akurat na Redhaven.

Zastanawia mnie co napisałeś o nakrywaniu - czy to ma sens i coś da?
Jeśli tak to może faktycznie warto by spróbować - np. w przyszłym roku - zwłaszcza, że drzewka jeszcze małe i można je okryć.

Trochę trudno mi to sobie wyobrazić jak na razie jak w jedną osobę nakryć a potem odkryć (i jak rozumiem - tak miałoby być co dzień wieczorem i rano jeśli przymrozki miałyby się utrzymywać) 8 drzewek - ale może akurat...

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
izaziem
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 1 cze 2016, o 08:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4164
Skąd: kaszuby

 ---
Też jestem ciekawa czy mogę teraz mocno przyciąć. Owoców prawie wcale, za to kędzierzawość w natarciu[mimo oprysków] 8-)

_________________
Iza - zapraszam
Moje wątki
Po malinowym chruśniaku cz.3- wątek aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Geniodekt
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 1 cze 2016, o 08:19 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 513
Skąd: Kraków (działka w Krzeszowicach)

 1 szt.
Zależy oczywiście od wielkości drzewa. W przypadku moich 2-3 letnich to nie byłaby żadna filozofia, ale jak ktoś ma już sporych rozmiarów drzewa 10-12 letnie i do tego w niemalże hurtowej ilości - no to jest problem. Wydaje mi się, że jest pewien sposób, który umożliwia przeprowadzenie takiej operacji w 1-2 osoby. Mianowicie należałoby przygotować sobie zawczasu płachty agrowłókniny z obciążnikami rozlokowanymi po bokach. Zadziałałoby to na zasadzie zarzucanej sieci, a obciążniki miałyby umożliwić wygodne rozłożenie tkaniny na dużym drzewku uniemożliwiając np. wznoszenie płachty przez wiatr podczas narzucania.

Zaznaczam, że to jest tylko idea - nigdy nie próbowałem tego w praktyce, ale spróbuję przygotować sobie chociaż jedną/dwie sztuki czegoś takiego na następny sezon i że tak powiem - sprawdzić w boju.

Co do kwestii - ochroni/nie ochroni, to zależy głównie od siły przymrozku. W drugiej połowie kwietnia i na początku maja raczej rzadko zdarzają się przymrozki większe niż 3-4 stopnie na minusie, za to bardzo niebezpieczny dla kwiatów i zawiązków jest mroźny wiatr. I tu agrowłóknina definitywnie pomoże, od biedy można narzucić nawet jakąś płachtę folii - choć jest to rozwiązanie wyjątkowo prowizoryczne, tutaj oczywiście zalecam ostrożność ze względu na wilgoć/nie przepuszczalność folii. Dobrym wyborem byłaby może czarna włóknina, może w minimalnym stopniu ogrzałaby się od słońca za dnia i trochę ochroniła rośliny. Pytanie tylko: gdzie kupić takie płachty włókniny? Te sprzedawane w sklepach ogrodniczych to najczęściej rolki o szerokości około 1 metra, a przecież czymś takim większego drzewa nie owinę..


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 1 cze 2016, o 08:41 
Offline
200p
200p
Postów: 314
Skąd: śląskie

 1 szt.
W standardzie są dostępne rolki o szerokości 3,2m.

Małe drzewko już przykryje.
Zawsze można spróbować zszyć dwa takie pasy.

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
miki331
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 7 cze 2016, o 21:31 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1300
Skąd: Gliwice

 1 szt.
Ja stosowałem zwykły zszywacz biurowy . Zszyłem 2 szt geowłokniny szer. 3,2 m do przykrycia sporego kawałka obsadzonego wrzosami i rabaty z Rh. Jeśli zrobi sie to ( zszywanie co 20-30 cm ) to wiatr tego nie ruszy ( przynajmniej u mnie )
Wiosna 'rozpiąłem" też biurowym rozpinaczem. Szybko i bez komplikacja a efekt był


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
vikii
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 8 cze 2016, o 23:01 
Offline
100p
100p
Postów: 153
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Takie okrywanie na pewno coś daje.
Sprawdzone na przykładzie winogrona.
Mam dwie odmiany NN które są wrażliwe na niską temperaturę - od kilku lat okrywam je agrowłókniną i od kiedy to robię nigdy mi kwiaty nie przemarzły i co roku pięknie owocują.
Opatulam winogrona białą włókniną pod koniec kwietnia a zdejmuję dopiero po 15.05


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 655 ]  Idź do strony nr...        1 ... 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44 ... 47  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *