Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 684 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44 ... 49  
Autor Wiadomość
ewacampanula
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 4 kwi 2016, o 21:26 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 47
Skąd: Legnica

 1 szt.
L_Morel napisał(a):
Wg instrukcji z książki "Sad przy domu" (1980) prof. Pieniążka kolejne "piętra" gałęzi powinny być co 20 i 60 cm, a tutaj będzie więcej.
Obrazek
Dlatego wydaje mi się, że ten przewodnik jest zepsuty :-)


Nie wiem dlaczego uważasz, że przewodnik jest zepsuty. :?: ;:185
Na twojej brzoskwini widzę pierwsze piętro gałęzi. Oznaczyłeś je jako 1, 2, 3 i 4. Każda z gałęzi wyrasta z przewodnika w odległości około 10 cm od siebie. I one właśnie składają się na pierwsze piętro. Potem jest dosyć ładny przewodnik, oznaczony przez ciebie kolorem czerwonym, który chcesz usunąć. Lepiej tego nie robić. Powinieneś go po prostu skrócić tzn. uciąć (0,5 - 1 cm nad oczkiem) na wysokości około 60 - 70 cm powyżej najwyżej rosnącej gałęzi pierwszego piętra (chyba nr 4). Wtedy kolejne gałęzie pojawią się około 10 - 20 cm poniżej miejsca przycięcia przewodnika. Stworzą one drugie piętro. Z oczka na samej górze wyrośnie również pęd, który należy formować (pionizować) na przewodnik. W kolejnych latach można tak stworzyć trzecie piętro gałęzi.
To tyle teorii.
Z praktyką u mnie trochę gorzej :wink:, bo jak mówiłam dopiero się uczę. Sposób wyżej opisany działa na innych drzewkach owocowych. Brzoskwinię mam od niedawna i sama ją próbuję opanować. :roll:

_________________
Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
L_Morel
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 4 kwi 2016, o 22:35 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 ---
ewacampanula napisał(a):
Nie wiem dlaczego uważasz, że przewodnik jest zepsuty. :?: ;:185
Na twojej brzoskwini widzę pierwsze piętro gałęzi. Oznaczyłeś je jako 1, 2, 3 i 4. Każda z gałęzi wyrasta z przewodnika w odległości około 10 cm od siebie. I one właśnie składają się na pierwsze piętro. Potem jest dosyć ładny przewodnik, oznaczony przez ciebie kolorem czerwonym, który chcesz usunąć. Lepiej tego nie robić. Powinieneś go po prostu skrócić tzn. uciąć (0,5 - 1 cm nad oczkiem) na wysokości około 60 - 70 cm powyżej najwyżej rosnącej gałęzi pierwszego piętra (chyba nr 4). Wtedy kolejne gałęzie pojawią się około 10 - 20 cm poniżej miejsca przycięcia przewodnika. Stworzą one drugie piętro. Z oczka na samej górze wyrośnie również pęd, który należy formować (pionizować) na przewodnik. W kolejnych latach można tak stworzyć trzecie piętro gałęzi.
To tyle teorii.
Z praktyką u mnie trochę gorzej :wink:, bo jak mówiłam dopiero się uczę. Sposób wyżej opisany działa na innych drzewkach owocowych. Brzoskwinię mam od niedawna i sama ją próbuję opanować. :roll:
Tylko że po gałęziach drugiego piętra zostały tylko kikuty (oznaczone na czerwono). Jeszcze wyżej jest zeszłoroczny przewodnik i boczne gałęzie piętra "trzeciego". Czy piętro drugie wyrośnie jeszcze raz z jakichś paków uśpionych?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewacampanula
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 5 kwi 2016, o 12:11 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 47
Skąd: Legnica

 1 szt.
Jeżeli przewodnik jest żywy, to po jego przycięciu sprowokujesz drzewo do wypuszczenia nowych gałęzi z pąków śpiących.
Drzewa tak się zachowują. Niektóre drzewa owocowe same z siebie wypuszczają dużo bocznych gałęzi (np. śliwy i chyba też brzoskwinie), inne nie chcą tego robić (np. czereśnia) i dlatego ucina im się co roku przewodnik, żeby musiały odbudować koronę (tzn. wypuścić nowe gałęzie). Robi się tak do czasu ukształtowania odpowiednio wysokiej dla danego użytkownika korony (np. 3 piętra - 3 lata).
Piętro to około 3 - 4 gałęzie rosnące blisko siebie w różnych kierunkach.
Ja na twoim miejscu ucięłabym przewodnik zaznaczony na czerwono - na wysokości jak wcześniej napisałam. Pozostałe odnogi (te rosnące krzywo przez płot) trzeba odciąć, tzn. odpiłować ten gruby stary pień około 2 cm powyżej pozostawianego młodego pędu. Chodzi o to, żeby drzewko zaczęło wypuszczać gałęzie na tym pozostawionym przewodniku, a nie na starych, krzywych.
Oczywiście po odcięciu grubego pnia i skróceniu przewodnika, trzeba zasmarować rany np. farbą emulsyjną z 2% dodatkiem topsinu lub miedzianu.
No i pozostaje jeszcze rozsądne skrócenie bocznych gałęzi nr 1, 2, 3, 4 (myślę, że na jakieś 50 cm) i przyginanie ich do poziomu za pomocą sznurków.

_________________
Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 8 kwi 2016, o 19:38 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1019
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
U mnie w tym roku z owocami będzie słabiutko. Na Saturnie zauważyłam tylko kilka pąków kwiatowych. W tamtym roku drzewo było obsypane kwieciem. Czy ta odmiana ma tendencję do przemiennego owocowania czy winne są sierpniowe susze i upały? Tudzież zimowe anomalie pogodowe. Samo drzewko wygląda zdrowo. Ubiegłoroczne przyrosty liczne i bez oznak przemarznięcia. Zresztą od stycznia drzewo było okryte.
Posadzona jesienią Reliance zimowała pod agrowłókniną. Końce pędów niezdrewniałe jesienią czarne. Przemarznięte..? Samo drzewko chyba OK.

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
NOWY 83
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 8 kwi 2016, o 20:40 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 855
Skąd: kuj.-pom.

 1 szt.
Czarne ? przemarznięte albo coś! wytnij , a u mnie wręcz przeciwnie jednoroczne okulanty na ałyczy i kwiaty na bukiety mógłbym rwać .


Góra   
  Zobacz profil      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 9 kwi 2016, o 09:49 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1019
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Drzewko już zostało przycięte. U mnie w sadzie niezdrewniałe końce pędów przemarzają głównie u morwy, maliny czarnej i eukommi. Przybierają wówczas ciemną barwę. U brzoskwini spotkałam się z tym objawem po raz pierwszy. Przypuszczam, że winne są drastyczne wahania temperatury na przełomie grudnia i stycznia - z 15 st. C na plusie do -16 st. C oraz fakt, że zakupione drzewko miało zielone, niezdrewniałe końcówki pędów, a ze względu na bardzo ciepłą jesień nie weszło w stan zimowej hibernacji przed nadejściem silnych mrozów.

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cewe
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 9 kwi 2016, o 17:07 
Offline
500p
500p
Postów: 551
Skąd: Bielsko-Biała

 1 szt.
U mnie 2 brzoskwinie na wystawie płd w ubiegłym roku miały sporo owoców.W tym roku pojedyncze kwiatki.Było bardzo sucho i upalnie.Stoją w słońcu od wschodu do zachodu.Podlewałem wiaderkami ,ale to i tak kropla w morzu.
Podejrzewam,że brak pąków kwiatowych to wina wlaśnie ubiegłorocznej suszy.
2 młode brzoskwinie,które w ubiegłym roku miały po kilkanaście owoców są obsypane kwiatami,ale stanowisko zacienione i tylko słońce od wschodu do 13godz.
Jeden agrest też na wystawie płd. uschną.Dziwne ,bo to bardzo odporne krzaki chyba.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
freak
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 10 kwi 2016, o 20:14 
Offline
50p
50p
Postów: 84
Skąd: wielkopolskie
Czy brzoskwinia Redhaven i Early Redhaven to ta sama odmiana? Jak się ma Redhaven w stosunku do Inki? Warto dosadzić, czy lepiej zainwestować w nektarynkę? Preferuję drzewka wymagające jak najmniej uwagi.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Darkat
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 11 kwi 2016, o 08:51 
Offline
200p
200p
Postów: 289

 ---
Jak się ma. Inka przepięknie kwitnie co wcale nie jest gwarancją że się pojawią owoce ;) Redhaven ma bardzo niepozorne kwiaty, ale w tamtym roku dwuletnia bardzo obficie zaowocowała, mimo że małe owoce to bardzo smaczne. ( za dużo ich zostawiłem, musiałem podwieszać gałęzie )
Ja jestem z Redhaven jak na razie zadowolony ale teraz być może posadziłbym taką która wydaje owoce nieco wcześniej. Być może Reliance byłby już lepszy bo owocuje tydzień wcześniej. A może coś jeszcze wcześniejszego w stosunku do Inki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
freak
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 11 kwi 2016, o 13:22 
Offline
50p
50p
Postów: 84
Skąd: wielkopolskie
A czy Redhaven i Early Redhaven to ta sama odmiana czy dwa różne gatunki?


Góra   
  Zobacz profil      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 12 kwi 2016, o 20:09 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2385
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1
Gatunek: brzoskwinia zwyczajna.
Odmiany: 'Redhaven', 'Early Redhaven'.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aguskac
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 15 kwi 2016, o 20:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8444
Skąd: Borne Sulinowo

 1 szt.
Chciałabym się upewnić - czy macie smaczne brzoskwinie kwitnące takimi drobnymi kwiatkami?

Obrazek

Mam spory kłopot. Kupiłam tydzień temu brzoskwinię jako Inkę, jednak kwitnie tak jak na zdjęciu, więc Inką nie jest. Trochę się wystraszyłam, bo kilka lat temu kupiłam podobno Redhaven i ma takie maleńkie kwiatki, ale Redhaven zdecydowanie nie jest, bo mimo, że ładnie wygląda, smakuje jak kartofel i dojrzewa dopiero w połowie września. Wstawiałam kiedyś zdjęcia i ktoś mi powiedział, że to może być Siewka Rakoniewicka.
Wolałabym, żeby ta moja rzekoma Inka nie okazała się także Siewką :evil:

Czytam tu, że tak drobne kwiatki może mieć jednak Redhaven, ale wczoraj kupiłam rzekomo Redhaven ;:224 z dużymi różowymi, ale jaśniejszymi kwiatami. Zdecydowanie jednak nie są to także kwiaty Inki. (Dopiero wczoraj po powrocie sprawdziłam jak powinny wyglądać kwiaty)

Teraz się zastanawiam co z tym fantem zrobić? Czy oddać do sklepu, czy zaryzykować? Rzekoma "Inka" jest już posadzona i zapalikowana, i nie bardzo chce mi się ją wykopywać.

_________________
Moje wiejskie podwórko


Góra   
  Zobacz profil      
 
Miki
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 15 kwi 2016, o 21:00 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 100
Skąd: Zawiercie

 1 szt.
Podobne kwiatki ma też moja Reliance.

_________________
Pozdrawiam
Michał


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aguskac
 Tytuł: Re: Brzoskwinia - sadzenie i cięcie
PostNapisane: 15 kwi 2016, o 21:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8444
Skąd: Borne Sulinowo

 1 szt.
Byłaby to cudowna wiadomość :)

Jak się zbyt późno zorientowałam metki były zawieszone na chybił trafił. Była niby Inka, Redhaven, Saturn i jeszcze jakaś odmiana, ale nie pamiętam nazwy. Wszystko dokładnie pomieszane. Reliance nie było w ich "ofercie" , bo wybrałabym ją w 1 kolejności.

_________________
Moje wiejskie podwórko


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 684 ]  Idź do strony nr...        1 ... 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44 ... 49  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: amatorroli, zaorla i 55 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *