Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 61 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
X-A-9
 Tytuł: Re: Brunatna Zgnilizna drzew pestkowych
PostNapisane: 24 maja 2010, o 09:22 
Offline
1000p
1000p
Postów: 2386

 1 szt.
U mnie podobnie, niektóre z drzew bardzo porażone, wiosną posadzona czereśnia straciła już 4 gałązki, pod blokiem migdałki również zaatakowane...


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł: Re: Brunatna Zgnilizna drzew pestkowych
PostNapisane: 24 maja 2010, o 13:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3041
Skąd: Czechy k. Krakowa

 ---
Folicur wrócił("... Plus") i zawiera tebukonazol, choć ma rejestracje tylko rolnicze. Jak bardzo różni się od dawniejszego(śiwetnego moim zdaniem) Folicuru?

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł: Re: Brunatna Zgnilizna drzew pestkowych
PostNapisane: 24 maja 2010, o 20:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1923
Skąd: Wrocław

 1 szt.
To zupełnie, ale to zupełnie inny środek (nie wiem skąd ten pomysł na podtrzymanie nazwy - pewnie czysto marketingowy chwyt)... Teraz zawiera jako substancję aktywną mieszankę triazoli (triadimenol 33%, tebukonazol 66%). Dawniej, jak zapewne pamiętasz, w głównej mierze był oparty na tolifluanidzie (40%). Tebukonazol był jedynie dodatkiem (10%). Środek więc inny, nazwa też powinna zostać zmieniona (dla firmy lepiej, jakby nazwy Euparen i Folicur jak najszybciej zostały zapomniane).
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Waleria
 Tytuł: Re: Brunatna Zgnilizna drzew pestkowych
PostNapisane: 30 maja 2010, o 11:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4346
Skąd: Opole

 1 szt.
W trakcie kwitnienia nawet nie pomyślałam,żeby opryskać czereśnie ,śliwy i wiśnie, dawno u nas nie było zgnilizny.
Wczoraj nie widziałam,żeby któreś moje było porażone, natomiast parę działek dalej - zgroza. Czy teraz zapobiegawcze pryskanie będzie skuteczne? A jeśli tak, to czym? Mam już całą listę środków, ale chciałabym wybrać najlepszy.

_________________
Waleria
Sprzedam,kupię,odstąpię,wymienię


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Brunatna Zgnilizna drzew pestkowych
PostNapisane: 30 maja 2010, o 12:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3463
Skąd: środkowe N.Jersey, USA

 więcej niż 1
Walerio, ja stosuję tylko TOPSIN. W piątek wieczorem udało mi się opryskać czereśnię (nasionnica + mszyce) i śliwy. Połączyłam dwa preparaty ; topsin i calypso, i za jednym zamachem (łażeniem z 5-cio metrową lancą) opryskałam . Tzn nie ja, tylko siostrzeniec z żoną, bo ja już nie dam rady, okropnie to męczące.
No i dobrze! Niech się nauczą, że nie wystarczy wpaść na działkę, wyzbierać, pozrywać co się da i w noooogi! :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Waleria
 Tytuł: Re: Brunatna Zgnilizna drzew pestkowych
PostNapisane: 30 maja 2010, o 16:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4346
Skąd: Opole

 1 szt.
Przed chwilą wróciłam z Castoramy, mieli tylko też Topsin, a deszcz pada......, nie wiadomo, kiedy przestanie. :(

_________________
Waleria
Sprzedam,kupię,odstąpię,wymienię


Góra   
  Zobacz profil      
 
KaRo
 Tytuł: Re: Brunatna Zgnilizna drzew pestkowych
PostNapisane: 30 maja 2010, o 17:13 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 19823
Skąd: CENTRUM

 więcej niż 1
Moja wisienka równiez zaatakowana...
Już nie ma szans na oprysk... cięcie pozostało a deszcz leje jak z cebra i ma tak lac jeszcze dłuuugo.

_________________
KaRo - Administrator Forum
KaRolinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Suppa
 Tytuł: Re: Brunatna Zgnilizna drzew pestkowych
PostNapisane: 30 maja 2010, o 22:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2091
Skąd: Centrum

 więcej niż 1
KaRo na pewno będzie jakaś przerwa w deszczu :wink:. Wystarczy że liście obeschną i można działać.
Ja tak prysnąłem topsinem swoje wiśnie i czereśnie w poprzednie ulewy no i chyba pomogło, przynajmniej pędy nie zamierają, owoców będzie jednak mało. U sąsiadów są nie pryskane wiśnie i prawie całe jak spalone :shock:

_________________
Pozdrawiam, Maciek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
KaRo
 Tytuł: Re: Brunatna Zgnilizna drzew pestkowych
PostNapisane: 30 maja 2010, o 23:06 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 19823
Skąd: CENTRUM

 więcej niż 1
No to będę działać niechże tylko będzie okazja :)
A jak Twój migdałek? Wygrzebie się? :wink:

_________________
KaRo - Administrator Forum
KaRolinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Suppa
 Tytuł: Re: Brunatna Zgnilizna drzew pestkowych
PostNapisane: 31 maja 2010, o 23:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2091
Skąd: Centrum

 więcej niż 1
Trudno powiedzieć, jego opryskałem silną mieszanką topsinu i score i powycinałem porażone pędy. Póki co zaczyna wypuszczać młode przyrosty ale ciągle coś zasycha i brązowieje..

_________________
Pozdrawiam, Maciek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
marias7
 Tytuł: Re: Brunatna Zgnilizna drzew pestkowych
PostNapisane: 8 cze 2010, o 01:29 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Witam!
Ja też mam problem z wiśniami i młodziutką czeresnią którą posadziłam ubiegłej jesieni. Wiśnie są już dość stare i nigdy nie byly opryskiwane. Nie pamiętam też żeby kiedykolwiek zarażone były tą brunatną zgnilizną. Ubiegłej jesieni zasadziłam niedaleko wisni ok. 2-3 metry młodziutką czereśnię i w tym roku pięknie zakwitła, dostała bardzo dużo zielonych lisci i nawet kilkanaście malutkich czereśni. Wszystko bylo pięknie dopóki ta brunatna zgnilizna nie zaatakowała wisni. Kilka dni temu zobaczyłam że te malutkie czereśnie które tak pięknie się rozwijały zaczynają brązowieć i gnić. Liscie nie są zaatakowane i dalej są zielone. Na niektórych tylko są małe brązowe kropki ale tylko na kilku. Co to może byc? Może ja zrobiłam błąd bo podlewałam ja bardzo tej wiosny a potem przyszły dodatkowo te ulewy. Opryskałam ją Dithane Neo tec 75 WG ale poprawy nie widzę. Wiśnie są olbrzymie więc nie mam możliwości ani ich opryskać ani pozbierac wszystkich tych brązowych pędów. I mam takie pytanie czy te zaatakowane wiśnie mogą zarazić czereśnie? Czy w przyszlym roku wiśnie dadzą jakieś owoce czy juz zmarnieją bezpowrotnie? I jak zabezpieczyć czereśnie?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pomolog
 Tytuł: Re: Brunatna Zgnilizna drzew pestkowych
PostNapisane: 9 cze 2010, o 19:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1923
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Czy zmarnieją czy nie, w dużym stopniu zależy od Twoich działań oraz przebiegu pogody. Ponieważ na to drugie wpływu nie masz - co możesz (a raczej powinieneś) dalej robić... Na bieżąco usuwać uschnięte i porażone gałązki, wycinać końcówki pędów itd. Profilaktycznie można kontynuować zabiegi Topsinem (tylko tu uwaga - bo tak piszemy Topsin, Topsin...). Nie chodzi o to, żeby pryskać drzewa non-stop. Wykonanie zabiegów w odstępie 10-14 dniowym musi wystarczyć. Częściej po prostu nie ma celu ani sensu. Nie zawsze pomaga - wiem. Ten rok jest po prostu bardzo trudny pod względem ochrony przed moniliozą. Kolejna sprawa - bezwzględnie terminowe przeprowadzenie zbiorów owoców oraz usuwanie owoców już porażonych z drzew. Pozostające (tzw. mumie) powodują w kolejnym roku duże problemy z chorobami kory (liczne nekrozy pędów) oraz dodatkowo (jeżeli porażenie drzew jest bardzo duże) może pojawić się inny problem - utraty mrozoodporności...
Na wiele rzeczy nie mamy wpływu i trzeba się z tym pogodzić - oby następny sezon był lepszy pod tym względem
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marias7
 Tytuł: Re: Brunatna Zgnilizna drzew pestkowych
PostNapisane: 9 cze 2010, o 22:42 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Dziekuję za tą odpowiedź ale jak juz wspomniałam nie mam możliwości usunąć wszystkich zarażonych pędów ani owoców. Wićnie mają po parę metrów wysokości i już są częściowo zdziczałe. W zeszlym roku dały zo ładny zbiór ale przeznaczone sa na wyciecie pod nowe drzewka wiec bardziej zalezy mi na tej nowej czeresni. Czy te zbrazowiale i czesciowo przegnile owoce to znak ze zostala zarazona od wisni?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pomolog
 Tytuł: Re: Brunatna Zgnilizna drzew pestkowych
PostNapisane: 9 cze 2010, o 23:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1923
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Nie. Tak samo (w korzystnych warunkach) choroba rozwija się na wiśniach, jak i na czereśniach (choć bardziej wydają się podatne morele).
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 61 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: markis80, saxon, takasobie i 53 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *