Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 170 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  
Autor Wiadomość
grapes
 Tytuł: Re: Orzech włoski - cięcie
PostNapisane: 13 maja 2015, o 10:15 
Offline
200p
200p
Postów: 231
Skąd: 6a

 więcej niż 1
Jak formować młodego szczepionego orzecha takiego pół metrowego? Czytałem że lepiej jest formować za młodu. Czy obrywać pąki czy czekać jak wyrośnie gałązka i ucinać przy pierścieniu? Ile zostawić bocznych przyrostów by nie zaszkodzić orzechowi? Dodam że orzech miał już raz cięty przewodnik w szkółce wiec szczytowego ju nie ruszać prawda?

Chciałem go tak uformowac by nisko zajmował jak najmniej miejsca tak by mozna było swobodnie przechodzić. Na razie wstrzymuję się przed 15 maja bo jeszcze zapowiadają przymrozki (choć chyba głównie na zachodzie) wiec sama natura może uszkodzić pąki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Orzech włoski - cięcie
PostNapisane: 16 maja 2015, o 19:46 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2385
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1
Nic bym nie ruszał. Tylko jeśli pojawią się jakieś bardzo niepożądane gałęzie to można ciąć w lipcu.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pomidek
 Tytuł: Re: Orzech włoski - cięcie
PostNapisane: 16 maja 2015, o 20:06 
Offline
200p
200p
Postów: 367

 1 szt.
Teraz chyba już po zimnej Zośce można ścinać orzechy na czop przed czerwcowym prawidłowym cięciem. Ja w swoich obcinam na czop przemarznięte wierzchołki tak jak radziła mi Pani Ania (Kozula).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Darkat
 Tytuł: Re: Orzech włoski - cięcie
PostNapisane: 16 maja 2015, o 21:15 
Offline
200p
200p
Postów: 287

 ---
Ja ciąłem dzisiaj młode orzechy posadzone na jesieni. W tym wątku viewtopic.php?f=34&t=31757&p=5178620#p5178620 opisywałem problem z jednym z nim https://lh6.googleusercontent.com/-39bk ... 170368.JPG Dostałem wtedy odpowiedź od pani Ani Jankowskiej, że te plamy to antraknoza i że u nich odmiana Broadview będzie możliwa do cięcia gdzieś z początkiem maja.
Ja poczekałem do dzisiaj, uciąłem przewodnik właściwie na styk z najniższą plamą.

Obrazek

Nie wiem czy widać tu jakieś zmiany chorobowe spowodowane antraknozą, ale tak mi pasowało cięcie.
Ściąłem również boczne gałęzie nisko umiejscowione, a na Marsie zachowałem przewodnik

Obrazek

Nie wiem, czy tak można zostawić przewodnik.

Generalnie, nie byłem jakoś zadowolony z sadzonek od szkółki Dudek Sad, ale najważniejsze, że się chyba przyjęły.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
grapes
 Tytuł: Re: Orzech włoski - cięcie
PostNapisane: 17 maja 2015, o 09:13 
Offline
200p
200p
Postów: 231
Skąd: 6a

 więcej niż 1
ERNRUD napisał(a):
Nic bym nie ruszał. Tylko jeśli pojawią się jakieś bardzo niepożądane gałęzie to można ciąć w lipcu.


Na razie nic nie ruszam, bo ostatnie przymrozki zrobiły swoje i świeżo rozwinięte listki z czubka częściowo sczerniały. Szkoda że nie nałożyłem na niego jakiejś folii na tą noc z piątku na sobotę.

Winogrona tez niestety pomarzły, podobnie było rok temu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Orzech włoski - cięcie
PostNapisane: 17 maja 2015, o 11:14 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2385
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1
Orzech włoski ma to do siebie, że zawsze będzie obmarzał w przymrozki. U mnie też przyrosty są czarne.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
miki331
 Tytuł: Re: Orzech włoski - cięcie
PostNapisane: 17 maja 2015, o 21:00 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1315
Skąd: Gliwice

 1 szt.
Warto dodać ze po przymrozkach (i zczernieniu przyrostów) spokojnie odradza się


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Orzech włoski - cięcie
PostNapisane: 17 maja 2015, o 22:07 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2385
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1
Tak, regeneruje się. Ale mogą pozostawać pewne ilości posuszu.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
grapes
 Tytuł: Re: Orzech włoski - cięcie
PostNapisane: 31 maja 2015, o 14:49 
Offline
200p
200p
Postów: 231
Skąd: 6a

 więcej niż 1
kozula napisał(a):
W letnim terminie cięcia chodzi nie tylko o to aby orzech nie wylewał soków . Tak jak u pozostałych drzew owocowych , letnie cięcie nie pobudza orzecha do do wzrostu wegetatywnego . Jeśli tniemy duże drzewo , to w celu ograniczenia wzrostu , a czyniąc to zimą lub na wiosnę uzyskujemy efekt odwrotny od zamierzonego . Inaczej jest w przypadku drzewek sadzonych jesienią poprzedniego roku lub na wiosnę . Tutaj chodzi o to , aby jak najszybciej drzewko urosło . Takie orzechy tniemy na wiosnę , w momencie kiedy dobrze widać co jest żywe , a co martwe . Wycinamy od razu zbyt nisko osadzone rozgałęzienia , a wierzchołek jeśli nie jest żywy przycinamy nad pierwszym dorodnym oczkiem . Drzewka świeżo sadzone nie wylewają soków , więc można spokojnie zabezpieczyć rany po cięciu .

Pozdrawiam , kozula .


Czy jeśli orzech jest nieduży ok 0,5 m i po wiosennych przymrozkach rozwijające się małe listki wierzchołkowe przemarzły jednak pod tymi listkami widać żywą zieleń to tez należy to obcinać czy może lepiej zostawić bo może z tego wierzchołka jeszcze puści.

Czy na tak małym drzewku od razu obrywać/obcinać nawet niewielkie przyrosty pozostawiając jedynie same górne? Ile trzeba zostawić by nie zaszkodzić drzewku.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
grapes
 Tytuł: Re: Orzech włoski - cięcie
PostNapisane: 9 cze 2015, o 14:05 
Offline
200p
200p
Postów: 231
Skąd: 6a

 więcej niż 1
Czy wierzchołek przewodnika małego orzecha zmarznięty po wiosennych przymrozkach usuwamy (tnąc ukośnie jak najbliżej nowego najsilniejszego pędu)? Zaraz przy/pod wierzchołkiem wyrasta jeden silniejszy pęd (ok 15cm łącznie z listkami więc tak naprawdę jest delikatny) a po drugiej stronie obok mniejsze. Rozumiem że te mniejsze wyciąć i zostawić tylko najsilniejszy? Już jeden rosnący najniżej usunąłem.

Czy lepiej ciąć czy wyłamywać? Czy takie miejsca po zielonych wyłamanych/uciętych gałązkach smarujemy funabenem?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
grapes
 Tytuł: Re: Orzech włoski - cięcie
PostNapisane: 12 cze 2015, o 08:45 
Offline
200p
200p
Postów: 231
Skąd: 6a

 więcej niż 1
To ten orzeszek.
Obrazek

Na razie go nie przycinałem bo wydaje mi się że jest jeszcze za słaby, bądź co bądź przyrosty mają dopiero 3 tyg.
PS wiem że wygląda troszkę oklapnięty ale zdjęcie zrobione chwilę po podlaniu a niestety mogę go podlać max 2 razy w tyg.

Tak się zastanawiam czy przycięcia (cięcie bezczopowe) nie zostawić na przyszły rok jak ten główny pęd będzie silniejszy ew teraz obciąć/oberwać cześć słabszych pędów bo przy wierzchołku są jeszcze 2 mikre mało widoczne. Co o tym sadzicie?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryann
 Tytuł: Re: Orzech włoski - cięcie
PostNapisane: 12 cze 2015, o 09:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3877
Skąd: Czechy k. Krakowa

 ---
Jeśli ma mieć formę półkrzewiastą- to zostaw. Jednak korona drzewa orzecha powinna się- ze względu na i tak obwisające gałęzie -zaczynać 2m nad ziemią.
Chyba więc wszystkim będzie łatwiej, jeśli przestaniesz podlewać oraz(w zasadzie bez związku)oberwiesz wszystko oprócz przewodnika.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
grapes
 Tytuł: Re: Orzech włoski - cięcie
PostNapisane: 12 cze 2015, o 09:22 
Offline
200p
200p
Postów: 231
Skąd: 6a

 więcej niż 1
Ostatnie zdanie to porada czy ironia :wink:

Tak korona ma być gdzieś na 2 m po prostu nie chcę sytuacji że utnę bezczopowo ten stary przewodnik i obumrze mi ten nowy najsilniejszy. dlatego zastanawiam sie czy nie lepiej bezczopowe ciecie będzie zrobić gdy już ten nowy przewodnik trochę zdrewnieje.

Co do obrywania wszystkiego oprócz przewodnika po prostu jestem ostrożny bo co będzie jak wszystko oberwę a nowy przewodnik ułamie mi się na wietrze lub jakiś ptak na niego usiądzie. Poza tym nie wiem czy takie obrywanie jest do końca korzystne dla tak małej roślinki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryann
 Tytuł: Re: Orzech włoski - cięcie
PostNapisane: 12 cze 2015, o 09:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3877
Skąd: Czechy k. Krakowa

 ---
Ostatnie zdanie, przyznaję- to ironiczna porada. Przepraszam. Bo "wszyscy" tu na tym forum podlewają, aż utopią. Po co? Roślinkę podlewa się raz po posadzeniu i niech se buduje korzeń; naucz ją samodzielności! A im wcześniej uformujesz, tym mniej ucierpi. Możesz obrywać po jednym zbędnym odroście, niech się pojedynczo goją.
A wypadki zawsze się zdarzają... to już nie temat na forum ogrodnicze. Jeśli już to obstaw klatką, przywiąż palik. Powaga!

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 170 ]  Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: borowka111 i 44 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *