Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 138 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  
Autor Wiadomość
aguskac
 Tytuł:
PostNapisane: 2 cze 2008, o 22:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8730
Skąd: Borne Sulinowo

 1 szt.
Dzięki :) Może być karate?
No i chyba wieczorem lub rano przy niższej temperaturze? Te opryski to moje "ulubione zajęcie " zawsze mam wątpliwości co? kiedy? ile? jak rozrobić?.... niby dawki są podane ale na małą ilość trudno tak wymierzyć... Ja zawsze rozrabiam nie więcej niż na pół litra wody.
Pozdrawiam Aga


Góra   
  Zobacz profil      
 
and777
 Tytuł:
PostNapisane: 3 cze 2008, o 06:16 
Offline
200p
200p
Postów: 293
Skąd: łódzkie

 ---
Środki z grupy pyretroidów np. Karate stosujemy w niższych temperaturach- pisze na opakowaniu w jakich. Jest wybór bardzo duży. Życzę trafnych wyborów.
Pozdrawiam.
and777


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł: Re: Opryskiwanie śliwy
PostNapisane: 3 cze 2008, o 06:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7496

 więcej niż 1
aguskac napisał(a):
Chyba się trochę spóźniłam z opryskiem Karate, bo moje śliwki mają czarne ślady, więc robactwo już je zaatakowało. Pryskałam jak zawiązki miały po ok pół centymetra. Mówi się trudno, za rok zrobię to wcześniej, Mam pytanie, czy trzeba ponawiać opryski, żeby w śliwkach które ocalały nie było robaków?

Zrób oprysk Mospilanem 20 SP + środek na przyczepność SUPERAM 10AL. Preparat ten przemieszcza się wewnątrz rośliny wraz z sokami. Niszczy wszystkie stadia rozwoju szkodnika. http://www.sumi-agro.com.pl/oferta/inse ... _20_SP.htm


Góra   
  Zobacz profil      
 
slaw007
 Tytuł:
PostNapisane: 3 cze 2008, o 06:58 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 30

 ---
W moim powiecie (częstochowskim) PAŃSTWOWA INSPEKCJA OCHRONY ROŚLIN I NASIENNICTWA informuje, że od 29 maja należy pryskać przeciw: Owocówce śliwkóweczce.
Niestety dla Tojego powiatu brak takich sygnalizacji.
Piszą też: "W okresie chłodów, gdy ma miejsce wydłużony lot motyli, zabieg powtórzyć po 2-3 tygodniach"

Z prepartów wymieniają:

Calypso 480 SC
Dimilin 480 SC ( w obrocie do 14.08.2008)
Dimilin 25 WP
Mospilan 20 SP ( w obrocie do 30.06.2008)
Nomolt 150 SC
Runner 240 SC
Steward 30 WG


Czy ktoś może wie dlaczego go wycofują ze sprzedaży po 30 czerwca?
Może zapoatrzyć się w większe ilości?

Pozdrawiam

Sławek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 10 cze 2008, o 20:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7496

 więcej niż 1
U mnie zalecają opryski na szkodnika owocówka śliwkóweczka od 2008-06-10. Co do Mospilanu to preparat nie jest wycofany. W temacie http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... c&start=16
Erazm napisał(a):
robert45 napisał(a):

Bardzo mnie ucieszyła wiadomość o treści "...Uprzejmie informujemy zainteresowanych, że środek owadobójczy Mospilan 20 SP, uzyskał nową rejestrację w Polsce i został dopuszczony do obrotu i stosowania na terenie naszego kraju w dniu 29 kwietnia 2008 r. na mocy Decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi - Zezwolenie MRiRW Nr R-37/2008...."


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rafalek122
 Tytuł: Owocówka śliwkóweczka kiedy pryskać
PostNapisane: 22 mar 2009, o 13:44 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Witam otóż od 2 lat mam problem z śliwką jest ona robaczywa, w tym roku chciał bym ją opryskać. Wyczytałem że jest to owocówka śliwkóweczka i teraz chciał bym się dowiedzieć kiedy najlepiej jest pryskać śliwkę i jakim preparatem.
Dziękuje.


Góra   
  Zobacz profil      
 
JanMaz
 Tytuł:
PostNapisane: 22 mar 2009, o 16:51 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 17
Skąd: Wrocław
Jeżeli rzeczywiście masz problem z owocówka śliwkóweczką to zostało ci trochę czasu. Zabiegi najczęściej wykonuje się w czerwcu ( z reguły w drugiej dekadzie). Precyzyjne ustalenie zabiegu w warunkach amatorskich jest dość trudne do ustalenia dlatego proponuję Ci zastosować dość długo działający preparat jakim jest Calypso firmy Bayer (dł. działania ok 3 tygodnie). T zwiększa prawdopodobieństwo efektywnego zabiegu gdyż różnice w wylęganiu się larw z jaj mogą znacznie różnić się w zależności od przebiegu pogody. Musisz tylko zorientować się czy nie masz przypadkiem owocnicy śliwowej, która tez powoduje robaczywe owoce. W tym przypadku termin zwalczania róźni się dość zasadniczo ponieważ zabiegi wykonuje się w momencie gdy opadło 80% płatków kwiatowych

_________________
Janusz


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pogotowie ogrodnicze
 Tytuł:
PostNapisane: 22 mar 2009, o 17:27 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1648
Skąd: Częstochowa

 więcej niż 1
W zabudowie miejskiej najlepszy rezultat uzyskasz stosując pułapkę feromonową prod.Chemipan i wieczorami zwalczać motyle.Dla obserwatorów polecam znaleźć opalizujące jajo na zawiązku zaznaczyć np czerwoną włóczką i wykonać oprysk w stadium czarnej główki.Owocówka śliwkóweczka ma dwa pokolenia. Drugie wgryza się w okolicy szypułki.
Owocnica nie powoduje robaczywienia owoców tylko zawiązków

_________________
Pozdrawiam. Janusz Ogrodowy Lekarz
diagnostyka na facebooku
Internetowe Prowadzenie Ogrodów ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pogotowie ogrodnicze
 Tytuł:
PostNapisane: 22 mar 2009, o 17:45 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1648
Skąd: Częstochowa

 więcej niż 1
Mam też pytanie do dr JanMaz dlaczego robaczywe owoce wcześniej opadają

_________________
Pozdrawiam. Janusz Ogrodowy Lekarz
diagnostyka na facebooku
Internetowe Prowadzenie Ogrodów ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cx
 Tytuł:
PostNapisane: 22 mar 2009, o 18:42 
Witam.
Problem ustalenia terminu zwalczania owocówki sliwkóweczki niestety nie jest prosty.W sadzie sprawa oczywista(niestety nie dla wszystkich sadowników!!!),wieszamy pułapki,monitorujemy je i podejmujemy decyzję o terminie zabiegu w zależności od używanego pestycydu.
Jednak na działce...jeżeli masz dużo samozaparcia,trochę wiedzy,dużą chęć powiększania jej i czas to można sobie kupić pułapkę....jednak.Po pierwsze trzeba ją monitorować=co dwa trzy dni liczyć złapane motyle,trzeba także umieć je odróżnić od wielu innych owadów łapiących się "przy okazji"-a jeżeli na działce bywamy raz na 7-14 dni tooo cała zabawa odpada.Po drugie trzeba wybrać pestycyd i do niego wybrać termin zabiegu....co wcale nie jest oczywiste,bo gdy pogoda jest kapryśna i wystepują ochłodzenia i ocieplenia podczas lotu motyli ....to można się pomylić.Owoce z Twego drzewa są nie na sprzedaż(tak myślę),zatem możesz pozwolić sobie aby na drzewie był jakiś procent robaczywych owoców,a skoro tak to wystarczy Ci orientacyjny termin jego zwalczania.Taki mocno przybliżony termin(a czasem nawet trafny),możesz uzyskać ze strony PIORiNu,znajdując powiat najbliższy Twego ,dla którego taki komunikat się podaje,podadzą Ci tam też czym zwalczać,z przyczyn ekologicznych też polecam dostosować się do Calypso
Co do odpowiedzi na pytanie dlaczego robaczywe opadają,to nie będę się wcinał....ale niestety nie wszystkie opadają,a z niektórych odmian wogóle się im nie chce opadać i dlatego w sadzie nie mogę sobie pozwolić na jakikolwiek błąd w ochronie przed owocówką.
I taka anegdotka.Kiedyś na giełdzie stałem ze śliwką,czyba z Amersem(strasznie lubianym przez owocówkę),podszedł klient,złapał śliwkę iiii mówi...."ooo z wkładką"...Oczywiście odszedł,nie kupił.Rozłupałem około 2kg śliwek z różnych skrzynek i oczywiście wszystkie były zdrowe...................Taaak ,a są ludzie,którzy nie wierzą w Reguły Murphiego... :wink:
Hej.


Góra   
       
 
JanMaz
 Tytuł:
PostNapisane: 22 mar 2009, o 19:07 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 17
Skąd: Wrocław
Skoro opadają wcześnie, przypuszczam, że w okresie zawiązków, to oznacza. nie... to może oznaczać, to bardziej właściwe określenie, że masz problem jednak z owocnicą a nie owocówką. To właśnie ten gatunek powoduje opadanie zawiązków

_________________
Janusz


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JanMaz
 Tytuł:
PostNapisane: 22 mar 2009, o 19:25 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 17
Skąd: Wrocław
Januszu lekarzu ogrodowy
nie polecałbym dla amatorów próby określania fazy czarnej główki bo sam doskonale wiesz, że nawet dla doświadczonego doradcy to nie jest proste zadanie. Szczególnie ze nie zawsze samice składają jaja na owocach. I ile mi wiadomo w pierwszym poście autor nie określił w jakiej fazie i czy w ogóle następuje opadanie owoców dlatego pozwoliłem sobie rozszerzyć post o taką informację. Widzę wyraźnie od samego początku, że muszę bardzo uważać gdyż bedziesz z tylko mi znanego powodu czyhał na każde moje niedopowiedzenie. W jakiś sposób poczułeś się dotknięty. Czyżby twój autorytet został naruszony. Obiecuję Ci, że nie mam zamiaru być złośliwy w stosunku do Ciebie i życzyłbym sobie żeby nasze dyskusje były wyłącznie efektem intelektualnej dysputy i niczym więcej. Na tym forum pisze to w takiej formie po raz pierwszy i ostatni. Więcej tematu nie podejmę ale lubię otwarte sytuacje. Więc jeśli możesz to zejdź z łaski swojej z mojego tytułu bo to chyba nie jest na żadnym forum jakaś ogólnie przyjęta forma.
Mimo wszystko serdecznie pozdrawiam

_________________
Janusz


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pogotowie ogrodnicze
 Tytuł:
PostNapisane: 22 mar 2009, o 21:57 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1648
Skąd: Częstochowa

 więcej niż 1
Tu jest zdjęcie stadium "czarnej główki" na jabłku na śliwce też mam ale się gdzieś zawieruszyło

Obrazek

_________________
Pozdrawiam. Janusz Ogrodowy Lekarz
diagnostyka na facebooku
Internetowe Prowadzenie Ogrodów ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rafalek122
 Tytuł:
PostNapisane: 23 mar 2009, o 16:44 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Otóż owoce śliwy opadają kiedy są praktycznie dojrzałe ale problem jest w tym że około 90% owoców ubiegłego roku było robaczywe, a jeszcze dodam ze roku wcześniejszego drzewo było całkowicie za atakowane przez mszycę w wyniku czego nie miało praktycznie owoców i czy to mogło mieć wpływ na to że następnego roku miałem robaczywe śliwki.
Wyczytałem że opryskać śliwę "koniec kwitnienia (koniec opadania płatków)", czy to także odpowiedni termin? i czy najlepszy?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 138 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Exabot [Bot] i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *