Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 123 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  
Autor Wiadomość
Dominique
 Tytuł:
PostNapisane: 17 wrz 2009, o 18:51 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: z Gdańska
maryann napisał(a):
Można teraz- jesienią- można wczesną wiosną, zanim ruszy wegetacja. Porzeczki dobrze znoszą cięcie, wręcz go wymagają. Na początek wytnij chore, złamane i najstarsze gałęzie przy ziemi, możliwie nisko. W sumie 30-50%.


Dziękuję :)

Teraz, w sensie już teraz, czy poczekać aż spadną liście?


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł:
PostNapisane: 18 wrz 2009, o 08:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3042
Skąd: Czechy k. Krakowa

 ---
Mogłoby być i teraz, ale poczekajmy do chłodów, będzie zdrowiej.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
ostatnia szansa
 Tytuł: Re: Porzeczka - cięcie
PostNapisane: 27 mar 2010, o 07:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2127
Skąd: podkarpacie

 ---
Mam na działce posadzone jakieś stare odmiany porzeczki czarnej i czerwonej. Nie jestem z nich zadowolona, kiepsko rodzą, owoce są małe, niesmaczne. Zamierzam je usunąć jak zaczną mi owocować inne odmiany.

Kupiłam wczoraj 3 krzaczki porzeczki czarnej: Tiben, Tisel, Titania, i 2 porzeczki czerwonej: Rosetta i Jonker van Tets. I mam pytania:
1) Czy takie porzeczki można rozmnożyć z gałązki
2) Czy przy formowaniu krzaka, pędy wyrastające z korzenia dają tę samą odmianę, czy muszą być takie które odrosły "z krzaka"

Mam też posadzoną białą porzeczkę (nazwy nie znam), która jest na niskim pniu (praktycznie go nie ma). Jest to krzak kilkuletni przesadzony wczesną wiosną rok temu i mocno skróciłam mu gałązki.
Okazało się, że wyrósł jakiś bardzo mocny pęd wyrastający obok pnia od korzenia. Stąd moje zastanawianie czy ten pęd to ta sama porzeczka.

Pozdrawiam z podkarpacia :D

Czy nowe odmiany porzeczek mam traktować tak jak stare, czy tak jak szczepione drzewka.

_________________
Moje nowe imię Szansa :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zelwi
 Tytuł: Re: Porzeczka - cięcie
PostNapisane: 27 mar 2010, o 21:12 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 784
Skąd: Luboń k. Poznania

 ---
ostatnia szansa napisał(a):
Kupiłam wczoraj 3 krzaczki porzeczki czarnej: Tiben, Tisel, Titania, i 2 porzeczki czerwonej: Rosetta i Jonker van Tets. I mam pytania:
1) Czy takie porzeczki można rozmnożyć z gałązki
2) Czy przy formowaniu krzaka, pędy wyrastające z korzenia dają tę samą odmianę, czy muszą być takie które odrosły "z krzaka"

Ad. 1) Tak, jeżeli pobierzesz sztorby z danej odmiany
Ad. 2) Jeżeli są to porzeczki krzaczaste (czyli rozgałęziające się od ziemi) to cała roślina jest jedną odmianą i również jej odrosty korzeniowe dadzą rośliny identyczne jak posadzony krzak.
W przypadku odmian na pniu (tak jak porzeczka biała) odrosty z pnia czy z szyjki korzeniowej, to wilki wypuszczane przez odmianę będącą podkładką dla porzeczek (porzeczka złota).

ostatnia szansa napisał(a):
Czy nowe odmiany porzeczek mam traktować tak jak stare, czy tak jak szczepione drzewka.

Chodzi Ci o zakupione odmiany?

_________________
Tomek


Góra   
  Zobacz profil      
 
ostatnia szansa
 Tytuł: Re: Porzeczka - cięcie
PostNapisane: 27 mar 2010, o 22:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2127
Skąd: podkarpacie

 ---
Drzewka owocowe są szczepione na podkładkach i dlatego mogę zostawić tylko pędy wyrosłe powyżej szczepienia (tak 15 lat temu uratowałam śliwę która nie przyjęła mi się po posadzeniu, ale przezył pęd umieszczony bardzo nisko nad szczepieniem i z niego wyprowadziłam drzewo).
Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam:
Porzeczka z pniem jest też szczepiona na innej - podkładce i dlatego nie mogę zostawić odrostu od korzenia ;:108

Te odmiany które kupiłam nie miały informacji, że to odmiana pienna, mam nadzieję, że w takim razie korzenie i pędy stanowią jedną odmianę.

Dziękuję za odpowiedź ;:180

_________________
Moje nowe imię Szansa :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zelwi
 Tytuł: Re: Porzeczka - cięcie
PostNapisane: 28 mar 2010, o 13:05 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 784
Skąd: Luboń k. Poznania

 ---
Tak, dobrze mnie zrozumiałaś. Traktuj więc nowe porzeczki tak jak te stare :-)

_________________
Tomek


Góra   
  Zobacz profil      
 
agapos
 Tytuł: Re: Porzeczka - cięcie
PostNapisane: 5 cze 2011, o 13:41 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 26
Skąd: okolice Krosna

 1 szt.
Wiem że jeszcze nie czas na cięcie porzeczki ale chcę wcześniej pozbierać informację, Mam stare krzaki porzeczki mają ok 10-15lat wiem że czarna porzeczka najlepiej owocuje na pędach jedno i dwu letnich czy mogę wyciąć wszystkie starsze pędy??? i czy pędy jednoroczne to te co teraz odbiły od korzenia - nie ma na nich obecnie owoców, za rok o tej porze powinny mieć owoce te pędy prawda? czy może sie mylę.
Nie chcę od razu ściąć całego krzaka bo wiem że tak można - uwielbiam porzeczki....
Wiem że może moje pytanie jest głupie ale wole sie upewnić :)

_________________
Pozdrawiam, Agata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Porzeczka - cięcie
PostNapisane: 6 cze 2011, o 16:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2488

 ---
Dobrze myślisz. :D
Czarna porzeczka najlepiej owocuje na młodych (dwu- ew. trzyletnich), na starszych pędach owoce będą na młodszych częściach - przyrostach, zwykle drobniejsze. Najlepsze owoce są na pędzie w drugim roku, czyli na tym który poprzedniego roku wybił. Choć mam odmianę która bardzo dobrze owocuje na pędzie trzyletnim.
Nie chodzi o to by wyciąć w czambuł wszystkie stare pędy, ale by systematycznie je usuwać, co zmusza krzew do stałego wypuszczania młodych. Standardowo - co roku, po zbiorach usuwa się pędy mające ponad trzy lata (można też wiosną, przed rozwojem). Nic strasznego się nie stanie jak zostaną na krzewie pędy 4-5 letnie, a usuniesz wszystkie starsze. Im starszy pęd tym bardziej czarną ma korę, przeważnie zwiesza się na boki. Zacznij od najstarszych - nie ma sensu wycinać więcej niż 1/3 -1/2 krzaka (poprawisz następnego roku) - chyba że nowych pędów jest dużo i warto zrobić im miejsce. Krzew powinien mieć około 10 głównych pędów owocujących, a w każdym razie nie być za gęsty.

Uwaga - z czerwonymi (i białymi) porzeczkami inaczej - owocują na starszych gałęziach. Powiedzmy że gałęzie ponad 10 - letnie warto już usuwać; z tym że na tych krzewach robi się po prostu cięcie prześwietlające, usuwając co najstarsze, chore czy zwisające. Też utrzymać mniej więcej 10 głównych pędów.
:wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
agapos
 Tytuł: Re: Porzeczka - cięcie
PostNapisane: 7 cze 2011, o 08:04 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 26
Skąd: okolice Krosna

 1 szt.
Rossynant dziękuje Ci za wyczerpującą odpowiedź, krzaki maja po 20-30 gałęzi jednak tylko 2-3 pokładają się, wiec na pewno je muszę wyciąć. chcę tez część wyciąć bo nie wiem dlaczego od jakiegoś czasu mają mało owoców a pamiętam że dawniej miały dużo dużych i smacznych owoców, teraz gdy ogród jest mój i mogę zrobić wszystko z nimi :) . a nie chcę wycinać całkowicie jak radzi rodzinka tylko chce te krzaki bo stara odmiana nie wiem jaka i smaczna. Może jak je trochę prześwietlę zaczną lepiej owocować.
No chyba że znajdę jakąś dobrą odmianę i tamte usunę :)

_________________
Pozdrawiam, Agata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Porzeczka - cięcie
PostNapisane: 7 cze 2011, o 09:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2488

 ---
No i właśnie, szkoda się pozbyć smacznej odmiany. Nie usuwaj krzewów, mam niemal 40-letnie bardzo dobre, dały się odmłodzić. Jeśli prawie nie owocują - tnij połowę gałęzi, albo i więcej jeśli brakuje młodych przyrostów - nawet teraz już. A jeśli z gałęzi startuje młody przyrost gdzieś nisko - tnij nad nim. Warto też dać nawozu (ostatnia chwila). Tym sposobem na przyszły rok owoce będą. (cały czas o czarnych mówimy).
Jeśli ci stary krzew "wychodzi z ziemi" - bywa i tak - to obsyp (zasyp nasadę) luźną ziemią, dojrzałym kompostem czy drobną ściółką, może być też podłoże typu "blumenerde" - ziemia ogrodowa w workach sprzedawana. Chętniej wtedy puszczają nowe korzonki i młode pędy. Potem można nawet wykopać i podzielić taki krzew.
:wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
agapos
 Tytuł: Re: Porzeczka - cięcie
PostNapisane: 7 cze 2011, o 10:20 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 26
Skąd: okolice Krosna

 1 szt.
tak tak chodzi mi teraz o czarne porzeczki, a za czerwone zabiore sie w drugiej kolejności
na czarnej jest dużo młodych odrostów średnio po 5-6 na krzak dlatego wcześniej pytałam czy te co maja owocować to są te co wyskoczyły od korzenia i mają same liście obecnie,
odrosty są ale owoców mało - ale nikt sie nimi nie interesował wcześniej wiec pewnie im czegoś brakuje a ja chce pomału doprowadzić je do porządku - reszta najchętniej by je wyrzuciła
A jaki nawóz byłby najlepszy?

_________________
Pozdrawiam, Agata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Porzeczka - cięcie
PostNapisane: 7 cze 2011, o 10:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2488

 ---
No to jak są młode odrosty - tnij resztę, podnawozić wówczas należy, teraz zaraz (w czerwcu). Na nawozach się nie znam, do szybkiego podkarmienia stosuję azofoskę z mikroelementami - wszystkiego dostarczy i z głowy, droga nie jest. Pomolog poleca florowit - podobny w płynie. Są też różne agrofoski, polifoski - wybrać coś ze zrównoważonym składem. Albo dobry kompost, obornik - jeśli masz pod ręką, tylko na podanie azotu jest już ostatni moment! ;:108

http://inco-veritas.pl/temp/pliki/nawoz ... ofoska.pdf
http://inco-veritas.pl/temp/pliki/nawoz ... dnikow.pdf

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
takasobie
 Tytuł: Re: Porzeczka - cięcie
PostNapisane: 7 cze 2011, o 12:51 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6738
Skąd: Poznań

 1 szt.
Rossynant napisał(a):
No to jak są młode odrosty - tnij resztę, podnawozić wówczas należy, teraz zaraz (w czerwcu). Na nawozach się nie znam, do szybkiego podkarmienia stosuję azofoskę z mikroelementami - wszystkiego dostarczy i z głowy, droga nie jest. Pomolog poleca florowit - podobny w płynie. Są też różne agrofoski, polifoski - wybrać coś ze zrównoważonym składem. Albo dobry kompost, obornik - jeśli masz pod ręką, tylko na podanie azotu jest już ostatni moment! ;:108

http://inco-veritas.pl/temp/pliki/nawoz ... ofoska.pdf
http://inco-veritas.pl/temp/pliki/nawoz ... dnikow.pdf


Pod wszelkie owoce i warzywa warto zastosować naturalne nawozy jak obornik (może być granulowany, jest gotowy do użycia), mączka rogowa (do zakupienia w LIDL), gnojówka z pokrzyw, kompost. Mam właśnie takie stare czarne porzeczki w trakcie odmładzania. Przycięłam stare gałezie, zostawiłam młode. Zastosowałam naturalne nawozy takie jak wyżej. Krzaczki mają po 2-3 gałęzie, ale mają owoc i teraz trzeba pilnować, żeby były podlane.

_________________
Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.4


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
przemek-g
 Tytuł: Re: Porzeczka - cięcie
PostNapisane: 17 cze 2011, o 14:53 
Offline
100p
100p
Postów: 145
Skąd: Białystok
Podczas dzisiejszego obchodu rancza zauważyłem, że kilka porzeczek piennych rozłamuje się pod wpływem ciężaru owoców. Straciłem kilka pędów czerwonej porzeczki (myślę, że na każdym pędzie było jakieś 1-2 kg dorodnych gron owoców zwisających jeden przy drugim). Porzeczka czarna widać, że się rozłamuje ale jakoś się trzyma. Co robić? Jak prowadzić taką porzeczkę?Unikać ostrych kątów tak jak w przypadku drzew? A może przerzedzać zawiązki? W tamtym roku pędy były pięknie wzniesione do góry z pięknymi "koronami". W tym roku wszystko wisi i się rozłamuje. I żadne podpory nie pomagają. Wiem, że od przybytku głowa nie boli ale mnie już zaczyna boleć... Po prostu załamka. :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 123 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: dziakowiec, Ginka, Miki i 30 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *