Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 761 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 55  
Autor Wiadomość
nemo56
 Tytuł: Jabłonie stare, dobre
PostNapisane: 14 wrz 2006, o 20:55 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1729
Skąd: Poznań

 więcej niż 1
Owoce starych odmian to bogactwo smaków. Czy ktoś pamięta ich aromat? Dawne jabłka to słodkie Kosztele, kwaśne Antonówki, korzenne Renety, aromatyczne Malinówki. To z nich przygotujemy prawdziwą szarlotkę, dobry kompot czy wspaniały moszcz.
Czy to już przeszłość?

_________________
Jakub . . . . .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Elizabetka
 Tytuł:
PostNapisane: 14 wrz 2006, o 21:17 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 7314
Skąd: Śląsk

 więcej niż 1
Pamiętam wycieczkę do Wrocławia za czasów gimpla a w szczególności stragany a na nich kopce malinówek o niepowtarzalnym aromacie i smaku.
Do dziś mam to przed oczyma i czuję ich zapach.

;:8


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jovanka
 Tytuł:
PostNapisane: 14 wrz 2006, o 23:43 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2796
Skąd: Sosnowiec

 1 szt.
Faktycznie- wspomnienia,całkiem miłe ;:30 ,powiem nawet ,że smaczne!

Nie są to odmiany całkiem w zapomnienie :D ,myślę,że spotkać je można w starych ogrodach jeszcze.Czasami
przejazdem lubię zatrzymywać się przy straganach zlokalizowanych w pobliżu sadów-starych sadów!!.Trasa
Katowice-Wisła,okolice Pszczyny tak pamiętam.Jest wybór i są te stare odmiany,sama poszukuję koszteli,choć podobno
najmniej wartościowe-ale ten zaaaaaaapach! antonówki,malinówki,renety ojjj. I znajduję.
Kiedyś ogłaszano akcje zachowania gatunków /inicjatywa prof.Pieniążka ?/ i tak myślę,że ja nie posiadająca wiedzy w szczepieniu drzewek mogłabym oferować swoją papierówkę.Ale myślałam, :roll: myślałam :roll: i ...akcja się skończyła. ;:171
Moja papierówka jest soczysta ,miodowa i :oops: nieskromnie powiem, że takiej w handlu nawet targowym nie spotykam.Aż żal pomyśleć,że kiedyś to stare, moje 80 -letnie drzewo ,podobnie jak drugie, grusza zakończy żywot.
Bez potomstwa. ;:98
:twisted: właśnie ,w tym roku usunąć musiałam chore drzewko ,też pyszno-pyszne.Była to jabłoń nazywana pop. koksą
chyba :) też z serii renet.

pozdrawiam soczyście i jabłkowo
Jovanka ;:3


Góra   
  Zobacz profil      
 
elmarek
 Tytuł:
PostNapisane: 15 wrz 2006, o 06:27 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 303
Skąd: Sokołów Podlaski

 1 szt.
Można już kupić drzewka starych odmian. Dwa lata temu kupiłem drzewko "Grafsztyna" odmiany znanej i lubianej w latach 60-tych :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mirabilis
 Tytuł:
PostNapisane: 15 wrz 2006, o 06:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1088
Skąd: Poznań

 1 szt.
Renety i antonówki jeszcze dość łatwo można kupić na straganach. Czasami zdarzają się ananasy (tak się te jabłka chyba nazywają). Dwa tygodnie temu, będąc z wizytą u rodziny w Sieradzu udało mi się kupić kosztele - smak dzieciństwa i wakacji u dziadków na wsi. Pychota. :lol:


Góra   
  Zobacz profil      
 
eMZet
 Tytuł:
PostNapisane: 15 wrz 2006, o 18:36 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1402
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1
Oj! Znam te stare odmiany. Na szczęście akcja zapoczątkowana przez prof. S. A. Pieniążka daje rezultaty i można nabyć drzewka starych odmian. Kilkudziesięcioletnią antonówkę uzupełniłem w ubiegłym roku malinową oberlandzką oraz jaśniepańską (syn. kronselka). Kosztela owocuje za płotem u sąsiadki (pozwala pozbierać) a inflancka (papierówka) na sąsiedniej działce u córki.

_________________
Mietek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
lila31
 Tytuł:
PostNapisane: 15 wrz 2006, o 18:39 
Offline
Moderator Forum.
Moderator Forum.
Avatar użytkownika
Postów: 2761
Skąd: Lubin

 więcej niż 1
A ja poszukuję jabłonki o kwaśnych jabłkach, no może być mocno winna. Słyszałam, że Red Boskop jest taka, może ktoś ma ją w sadzie i może napisać, czy rzeczywiście te owoce są kwaśne. Do dobrego jabłecznika nawet Szara Reneta trochę za słodka, a moi domownicy przepadają właśnie za takim ciastem.
Czasami, gdy jem obecne deserowe jabłka, ale tylko z własnego sadu bo kupowane gdzieś po drodze gubią smak i aromat, to tęsknię za smakiem malinówki. Takiej z dużego drzewa, nigdy nie opryskiwanej, rzadko przycinanej, ale bardzo smacznej.
Rozmarzona Lila.


Góra   
  Zobacz profil      
 
eMZet
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2006, o 17:39 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1402
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1
Przytoczę Ci dwa fragmenty autorstwa prof. Szczepana A. Pieniążka. Oto one:"Antonówka Zwykła. Jest to odmiana jesienna, dojrzewająca w pierwszej połowie września. Owoce przechowują się do listopada.....Owoce są średniej wielkości lub duże, zielonkawe, kwaśne i aromatyczne, najlepsze na wszelkiego rodzaju przetwory (podkreślenie moje)". I drugi fragment: "Piękna z Bskoop. Odmiana zimowa, dojrzewająca w połowie października. Owoce przechowują się do lutego i dłużej.....Owoce są duże, zielone z rudym lub czerwonym rumieńcem, kwaskowate, smaczne..... Mutant - Czerwony Boskoop ma owoce czerwone."
Tyle na ten temat znany mi osobiście, mój guru sadowniczy, prof. S. A. Pieniążek.

_________________
Mietek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
lila31
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2006, o 20:17 
Offline
Moderator Forum.
Moderator Forum.
Avatar użytkownika
Postów: 2761
Skąd: Lubin

 więcej niż 1
EMZet jesteś niezawodny :!:
Jeszcze tylko potrzebna mi wiedza, gdzie kupić takie drzewka :?:
Może jakiś sklep internetowy :?:
Jeżeli i to wiesz to się ode mnie nie opędzisz, bo pytań to jeszcze trochę mam.
Narazie wielkie DZIĘKI. Lila.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jovanka
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2006, o 20:44 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2796
Skąd: Sosnowiec

 1 szt.
Aż mi kwaśno :P .

Lila podpowiem,że kwaśność antonówek, o której pisze EMZet jest dodatkowym atutem w szarlotkach-masa z jabłek staje się super puszysta i jest to chyba jedyne jabłko tak zachowujące się w przetworach pieczonych.Puchną i.....rozpływają się w ustach.Podobnie w kompotach,ale tutaj jest smak ale konsystencja kompotu jest zbliżona do zupy,osobiście nie przepadam.
Kiedyś zimą spotkałam kiszone antonówki z beczki,sprzedawane w Warszawie,prawie zamrożone.
Wiem,że w taki sposób też można je zaprawiać.Ale nigdy nie próbowałam sposobu,natomiast kupiłam aby spróbować.Były pychotą-->smak kwaśno-kwaśniej -słodko :roll: krócej mało określony, ale ciekawy smak.

pozdrawiam Jovanka ;:3


Góra   
  Zobacz profil      
 
lila31
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2006, o 23:14 
Offline
Moderator Forum.
Moderator Forum.
Avatar użytkownika
Postów: 2761
Skąd: Lubin

 więcej niż 1
Jovanka narobiłaś mi smaku ;:36
Po takiej rekomendacji, tylko znaleźć i posadzić antonówkę. W okolicznych sklepach ogrodniczch, sprzedawali tylko deserowe i z tego powodu w sadzie mam 5 jabłonek odmian deserowych. Są bardzo smaczne, ale nie w cieście.
Kompotów nie robię, bo moja rodzina z przetworów najlepiej lubi kiszone ogórki.
Pozdrawiam Lila.


Góra   
  Zobacz profil      
 
nemo56
 Tytuł:
PostNapisane: 17 wrz 2006, o 00:11 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1729
Skąd: Poznań

 więcej niż 1
- http://www.krupinski.intermania.pl
tam można spotkać stare/nowe sadzonki drzew owocowych.

_________________
Jakub . . . . .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
eMZet
 Tytuł:
PostNapisane: 17 wrz 2006, o 16:08 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1402
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1
lila31 napisał(a):
...Jeszcze tylko potrzebna mi wiedza, gdzie kupić takie drzewka :?: ...

Oczywiście, że wiem gdzie kupić takie drzewka. Niestety, jeśli nie bywasz w Warszawie, to wiedza ta jest dla Ciebie bezużyteczna. Najlepiej zaopatrzony sklep ogrodniczy CNOiS Ożarów Mazowiecki, w Warszawie przy ul. Krakowiaków róg alei Krakowskiej. Jest tam również, po drugiej stronie ulicy Krakowiaków, sklep prywatny. Ja mam do nich tylko czterdzieści kilometrów.
Pozdrowienia

_________________
Mietek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
janusz
 Tytuł:
PostNapisane: 17 wrz 2006, o 16:24 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 439
Skąd: Lublin

 1 szt.
Jovanka napisał(a):
Aż mi kwaśno :P .

Lila podpowiem,że kwaśność antonówek, o której pisze EMZet jest dodatkowym atutem w szarlotkach-masa z jabłek staje się super puszysta i jest to chyba jedyne jabłko tak zachowujące się w przetworach pieczonych.

Nie jedyna. :D Bardziej od antonówki puszysta w szarlotce jest też rzadko już dzisiaj spotykana Kronselska (często nazywana Kronselką). Po za tym Kronselska to genialne jabłko deserowe.
Natomiast dla mnie, co by nie gadać, do porządnej szarlotki nadaje się najbardziej szara Reneta. A to ze względu na to, że swietnie się szkli po przesmażeniu. No i ten smak.... :D
Janusz

_________________
ogród bez winorośli to nie ogród...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 761 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 55  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: aga74, amael, Behaviour, Jarowo, kalina__, marek69, Pomidek, Tomala3d i 51 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *