Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 154 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  
Autor Wiadomość
Rossynant
 Tytuł: Re: Śliwa - jaka to odmiana?
PostNapisane: 5 kwi 2012, o 14:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2488

 ---
Cacanska Rana dla mnie w smaku jest przeciętna, co nie znaczy zła... ale przede wszystkim słabo owocowała - co może być kwestią stanowiska. Bardzo silnie mi rosła, potężne długie przyrosty pionowo w górę. Rosła zamiast owocować. Na lżejszej, przepuszczalnej glebie byłaby pewnie lepsza. Akurat warunki mam niezbyt typowe :lol: Tak samo źle mi owocuje Dąbrowicka, a wszyscy chwalą... kwiatki marzną.
Dodam może że długimi mocnymi pędami rosną, oprócz renklod, Cacanska Rana i Najbolia, Herman, Valor, Empress. Te drzewa wypadałoby rozkładać szeroko a rozłożyście, poziomymi pędami, bo inaczej korony są duże ale gołe, konary nie chcą się rozgałęziać. Natomiast typowe węgierki rosną krótszymi a liczniejszymi pędami i chętniej się zagęszczają, można prowadzić naturalną koronę albo wrzecionowo, wąsko. Tak że faktycznie te węgierkowate lepiej dać z przodu, łatwiej je utrzymać mniejsze, można mocniej ciąć.
A zestaw odmian masz smakowity :D Nawiasem - renkloda reforma i złocista to krzyżówki damaszki z renklodą, mały owoc ale sympatyczny, słodki.
Dodałbym Afaskę - wszak szukałeś zipparte :wink: A to taka właśnie bałkańska, w tym typie tylko owoc wielki. Są to śliwy bardzo płodne i nie chorują. Nie znam Afaski osobiście - jeszcze - ale też powinna być dobra.
:wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
lord_black
 Tytuł: Re: Śliwa - jaka to odmiana?
PostNapisane: 5 kwi 2012, o 14:19 
Offline
50p
50p
Postów: 99
Skąd: okolice Wodzisławia(nie śląskiego)

 1 szt.
Cacanska ranka wypada słabo w wielu przeprowadzonych badaniach.
Przykładem jest publikacja poniżej.
http://wydawnictwo.up.lublin.pl/acta/hortorum_cultus/2004/acta_hort_3%281%29_art_05.pdf


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
S_H_A_D
 Tytuł: Re: Śliwa - jaka to odmiana?
PostNapisane: 6 kwi 2012, o 20:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 693
Skąd: okolice Kielc

 ---
Rossynant napisał(a):
Dodałbym Afaskę - wszak szukałeś zipparte :wink: A to taka właśnie bałkańska, w tym typie tylko owoc wielki. Są to śliwy bardzo płodne i nie chorują. Nie znam Afaski osobiście - jeszcze - ale też powinna być dobra.

Zestaw śliw to ja mam sporo większy, uwielbiam te owoce ze względu na niezwykle rozbudowaną paletę smaków, nieraz skrajnie od siebie różnych, nie da się powiedzieć że śliwa to śliwa praktycznie każda smakuje inaczej, do tego jeszcze dochodzi rozbudowana paleta wielkości, kształtu czy koloru owoców. Tak więc generalnie śliw mam sporo więcej odmian w tym japońskie, ale akurat w to miejsce chcę zasadzić te trzy podgatunki.
Co do Afaski to o ile masz na myśli 'Afaskę Żółtą' to ją mam, ale jeszcze nie owocowała. Jednak Tobie chyba o inną chodzi, bo ta 'Afaska Żółta' to raczej niema nic wspólnego z Zipparte. 'Afaska Żółta' rośnie normalnie drzewiasto i ma całkiem spore owoce u których miąższ trudno odchodzi od pestki, natomiast Zipparte rośnie bardziej krzaczasto i niewiele większe niż tarnina, do tego również kolczasto, owoce ma małe a miąższ odchodzi od pestki. Zresztą Zipparte to podgatunek z różnymi typami ale w miarę trzymającymi się w ryzach i o podobnych cechach, natomiast 'Żółta Afaska' to odmiana hodowlana która zdaje się być nieźle pokręconym bastardem, jedni przydzielają ją do Mirabelek inni wyłączają ją z gatunku Śliwa domowa i przydzielają do Śliwy japońskiej albo Ałyczy wielkoowocowej, widać musi mieć w sobie wszystkiego po trochu. Choćby tutaj, znane czasopismo a przydział do dwóch różnych gatunków: http://www.szkolkarstwo.pl/article.php?id=373 oraz http://www.szkolkarstwo.pl/article.php?id=260. U nas na forum też dwa oddzielne tematy i dwie różne klasyfikacje: http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=34&t=46848 oraz http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=34&t=31804, a nasz formowy specjalista pomolog napisał w tych tematach że to absolutnie nie jest mirabelka oraz absolutnie nie jest to śliwa japońska, tak więc zdaje się że przydział tej śliwy do konkretnej grupy do łatwych nie należy . Ważne że jest i podobno bardzo smaczne i słodkie owoce daje, bardzo ale to bardzo na śliwowice ją polecają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Śliwa - jaka to odmiana?
PostNapisane: 6 kwi 2012, o 21:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2488

 ---
Tę Afaskę tak tylko skojarzyłem, bo Bułgarska ponoć :wink: Pamiętam z Bułgarii różne ciekawe śliwki, nawet dziko (zdziczałe może) rosły, bardzo interesujące, aromatyczne, słodkie. Młody byłem, nie przyszło mi do głowy że można choćby nasion wziąć... :oops: Doskonałe owoce zresztą na Bałkanach można spotkać, nie tylko śliwki. Następnym razem będę mądrzejszy :D
:wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
S_H_A_D
 Tytuł: Re: Śliwa - jaka to odmiana?
PostNapisane: 7 kwi 2012, o 15:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 693
Skąd: okolice Kielc

 ---
Witam a czy ktoś miał styczność z odmianą 'Domácí velkoplodá', u nas tłumaczona jako 'Domowa Wielkoowocowa'. Zdaje się że to jakaś Węgierkowata śliwa. Owoce osiągają dojrzałość pod koniec września, samo drzewo jak i kwiaty mało wrażliwe na mróz, odmiana dość podatna na szarkę. Może to jakiś typ 'Węgierki Zwykłej'?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Śliwa - jaka to odmiana?
PostNapisane: 11 kwi 2012, o 21:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2488

 ---
Według czeskich opisów - typowa późna węgierka. Węgierka dosłownie :wink: Podają że na mrozy i przymrozki "dość odporna" dobry smak, ale w miejscach cieplejszych, gdyż w chłodnych może nie dojrzeć należycie (i to u czechów...). Płodna, smak bardzo dobry, ale na szarkę niezbyt odporna.
:wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
S_H_A_D
 Tytuł: Re: Śliwa - jaka to odmiana?
PostNapisane: 15 kwi 2012, o 14:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 693
Skąd: okolice Kielc

 ---
Witam u mnie już pojawiły się owoce śliw na targu, co prawda wołają za kilogram 9,70zł, ale nie mogłem się oprzeć żeby kupić i skosztować. Owoce nie pochodzą z Polskich sadów tylko z Hiszpańskich, niemniej jestem ciekaw co to za odmiany. Sprzedawczyni podała nazwę 'Słońce Japonii' i jest to wspólna nazwa dla 3 różnych owoców: czrno-fioletowych, żółtych i nakrapianych o barwie różowo-fioletowej. Co ciekawe owoce śliwy 'Słońce Japonii' tej czerno-fioletowej, ta sama sprzedawczyni posiadała na jesieni i były to owoce pochodzenia Polskiego. Tak więc wychodziłoby że w Hiszpanii owocują wczesną wiosną a w Polsce późną jesienią, możliwe żeby była aż taka różnica? Ogólnie owoc ten czarno-fioletowy przypomina mi z wyglądu śliwę japońską 'Black Amber', ale nie wiem czy to ta odmiana bo 'Black Ambera' nie jadłem. U obu śliwek które kupiłem (czarnofioletowa i nakrapiana różowofioletowa) pestka nie odchodzi od miąższu, jeśli chodzi o smak to ta czernofioletowa jest bezsmakowa, natomiast ta nakrapiana ma smak coś niecoś węgierkowaty, ogólnie smakuje jak śliwa europejska nie japońska.
Tak wyglądają owoce śliwy czarnofioletowej:
Obrazek
Obrazek

Tak wyglądają owoce śliwy nakrapianej różowofioletowej:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Owoce razem:
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Śliwa - jaka to odmiana?
PostNapisane: 16 kwi 2012, o 22:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2488

 ---
Może:
Obrazek
http://www.moosecrossinggardencenter.com/?p=6300

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
http://www.busybeenursery.com/index.php ... egoryId=45

A czarnych, twardych, bez smaku - cała masa, nawet nie warto znać... :wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
S_H_A_D
 Tytuł: Re: Śliwa - jaka to odmiana?
PostNapisane: 17 kwi 2012, o 18:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 693
Skąd: okolice Kielc

 ---
Kto wie może to i 'Santa Rosa', bardzo podobne z wyglądu z tym że 'Santa Rosa' to śliwa japońska a ta którą ja kupiłem to ma taki europejski smak. Jednak 'Santa Rosy' nie próbowałem i nie wiem jak smakuje, w tym roku postaram się upolować jej owoce z Polski i się okaże czy to na 100% ta sama odmiana.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Śliwa - jaka to odmiana?
PostNapisane: 17 kwi 2012, o 22:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2488

 ---
Wyhodowali już masę pochodnych Santa Rosy, która sama jest mało odporna i cokolwiek za miękka do handlu. Ale za to smaczna...
:wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
S_H_A_D
 Tytuł: Re: Śliwa - jaka to odmiana?
PostNapisane: 22 cze 2012, o 20:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 693
Skąd: okolice Kielc

 ---
Witam, mam pytanie odnośnie systemu korzeniowego Ałyczy oraz Węgierki Wangenheima. Będę właśnie zamawiał kilka drzewek śliw i się zastanawiam na jakiej podkładce zamówić. Otóż ostatnio przeczytałem że system korzeniowy śliw (tych silnie rosnących) jest obszerny ale za to bardzo płytki, zwykle sięga do 40cm w głąb a jedynie pojedyncze korzenie sięgają 0,5-0,6m - i to tylko wtedy gdy jest piaszczyste suche podłoże i musza sięgnąć głębiej po wodę. Jestem ciekaw jak sytuacja przedstawia się z wyżej wymienionymi podkładkami a głównie z siewką Węgierki Wangenheima, czy daje on równie albo jeszcze bardziej płytki system korzeniowy? Jeśli tak to wystarczyłoby użyźnić jedynie wierzchnią warstwę gleby aby zaszczepione na niej śliwy dobrze rosły i owocowały, nie trzeba by się bawić w kopanie dużych dołów o ponad metrowej głębokości i wymienić w nich glebę na bardziej żyzną.
A propos dołów i podłoża to mam już przygotowane super żyzne wielkie dwa doły o wymiarach 2,5m na 2,5m o ponad 1,5m głębokości. Docelowo miały być w nie wsadzone dwie wieloodmianowe jabłonie na Antonówce albo A2, ale teraz koncepcja się zmieniła i chcę tam wsadzić śliwy. Dokładnie mają to być dwie podwójnie szczepione renklody, zastanawiam się czy mają być na Ałyczy czy na Węgierce Wangenheima aby jak najlepiej wykorzystały to zasobne podłoże, a może wsadzić głęboko szczepieniem pod ziemię by odmiana puściła korzenie, Renklody podobno mają mocny system korzeniowy. Z drugiej strony może lepiej na Węgierce Wangenheima bo na Ałyczy albo własnych korzeniach to za mocne drzewa urosną na takim podłożu, i nie będzie jak śliwek zebrać bo za wysoko będą. Z drugiej strony przychodzi mi do głowy że może w ogóle powinienem zrezygnować z sadzenia w te doły śliw bo one korzenią się do 0,5m i zupełnie nie wykorzystają tej dobroci jaką im przygotowałem, może lepiej coś co się głębiej korzeni, może grusze albo jednak te jabłonie. Bardzo proszę o podpowiedzi bo mam burze myśli w głowie i nie wiem co robić.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Śliwa - jaka to odmiana?
PostNapisane: 22 cze 2012, o 22:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2488

 ---
Po prawdzie nie tak ważne jak wysoko na drzewie będzie owoc - zresztą to się cięciem ureguluje - ważniejsze żeby ten owoc był :lol:

Z tym pół metra to zawracanie głowy. Niby czemu zatem ma im np. woda gruntowa na metrze przeszkadzać? :wink:
Drzewa korzenią się tak jak muszą i mogą. Widziałem korzenie na 50 metrów w głąb... :shock: Natomiast główna masa tych pobierających pokarmy jest tam gdzie one są - czyli w typowym przypadku w górnej warstwie, w żyznej glebie. Jak tylko górne, to orne, jest żyzne - no to i masz :lol: Z głębi drzewa mogą wtedy tylko wodę uzyskać, ale tam też sięgną, jeśli zdołają. Zatem nie w tym rzecz "jak się drzewo korzeni" bo tak się zakorzeni jak warunki będą wymagać. Oczywiście różne gatunki są przystosowane do określonych warunków środowiska i tworzą korzenie w określony sposób. Np. swierk rośnie typowo na płytkich glebach na skale - to i korzenie tworzy normalnie poziomo, nawet jeśli posadzony na głębokiej. Sosna z kolei potrafi tworzyć korzenie pionowe nawet na kilkadziesiąt metrów, bo przystosowana jest do piasków - ale niekoniecznie takie utworzy jeśli nie może czy nie potrzebuje, w górach jej korzenie wyglądają jak u świerka.

Lepiej jest użyźnić glebę generalnie, całą, bo inaczej korzenie będą tylko w dołku z 'tą dobrą' i jak tam wody zabraknie... ;:224 ale skoro już są doły na 1,5 m to też dobrze. Tylko że drzewa później sięgną korzeniami poza dołki i lepiej by miały po co sięgać. Zauważ że na ubogim szerzej się ukorzenią by więcej skorzystać. Na słabych glebach drzewa sięgną czasem i 2-3 razy szerzej niż korona, oczywiście po latach. Na twoim miejscu już bym siał jakoweś łubiny i takie tam zielonki po całym, nawet obsadziłbym wszystko co nie będzie kopane łubinem trwałym i dorzucił gdzie nie zawadzi krzewy z motylkowych (karagana, janowiec, żarnowiec, wilżyna, robinia) - a gleba się sama wzbogaci stopniowo i to głęboko. Nawet to całkiem ozdobne viewtopic.php?f=34&t=56488 :D

Węgierka Wangenheima korzeni się zazwyczaj słabiej bo jest przystosowana do ciężkich i zasobnych gleb, na takich nie ma powodu by sięgać daleko, czy w głąb po wodę. Na piasku z natury nie rośnie jako i śliwy generalnie. Miałbym wątpliwości, bo u Ciebie woda będzie uciekała głębiej. Ałycza ma mocne korzenie (mocniejsze niż większość śliw) i podobno potrafi korzenić się głęboko - na niej bym dał, osobiście. Wielkość drzewa i tak będzie zależała od żyzności i dostępności wody... sądzę że każda odmiana będzie mocniejsza na ałyczy niż własnych korzeniach. Nic nie stoi na przeszkodzie by wsadzić głębiej, bo w dobrze przekopane a przepuszczalne można, nie uduszą się - a system korzeniowy ałyczy nie zniknie, nawet jeśli puszczą coś też z pnia. To trochę jak winorośl w twoim przypadku: im głębiej wsadzone tym wieksze mają szanse...
:wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
S_H_A_D
 Tytuł: Re: Śliwa - jaka to odmiana?
PostNapisane: 24 cze 2012, o 20:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 693
Skąd: okolice Kielc

 ---
Dzięki Rossyant, zawsze można na Ciebie liczyć. Czyli rozumiem że jeśli zasobne podłoże to górne 0,2m, średnio zasobne to od 0,2m do 0,5m a poniżej 0,5m zaczyna się piach, to i nie tylko śliwa ale i większość innych gatunków wytworzy większość korzeni w tej pierwszej 0,5m warstwie. Jeśli natomiast jest zasobne do 1,5m w głąb, to i tam sięgną bo po prostu mają po co, a mocno rozbudowany system korzeniowy będzie sięgał aż do 1,5m. Ogólnie tak też myślałem ale wolałem się upewnić. Zresztą zamierzam sadzić głębiej szczepieniem pod ziemię tak więc korzenie młodego drzewka i tak się znajda od razu jakieś 0,6m - 0,7m pod ziemią, idąc tym tropem że część szlachetna wytworzy własne korzenie to i tak pewnie niewielka różnica czy na Ałyczy czy na W. Wangenheima. Wybiorę jednak Ałyczę bo jeśli po tych kilku latach korzenie wyjdą poza obręb żyznego dołka, to korzenie Ałyczy dużo lepiej wykorzystają kiepskiej jakości piaski niż korzenie W. Wangenheima, i drzewka jakoś dadzą radę.
Mam jeszcze takie pytanie gdy korzenie Ałyczy znajda się na tej głębokości 0,7m a od 0,7m w górę zaczną wytwarzać się korzenie części szlachetnej (w tym przypadku Renklod ale też chcę tak sadzić Mirabelki Węgierki i różne inne) ale jednak te korzenie będą kiepsko przyrastać, to czy korzenie Ałyczy mogą zacząć rozbudowywać się w górę i zacząć zajmować tą przestrzeń powyżej 0,7m?
Ogólnie boję się tych odrośli korzeniowych u Ałyczy, w zeszłym roku na jesieni wsadziłem trochę śliw szczepionych właśnie na Ałyczy ale wszystkie przemarzły, wczoraj wyciągałem wszystko z dołków i okazało się że przemarzły części szlachetne a podkładka Ałycza żyje i puszcza korzenie, do tego na korzeniach było pełno młodych pędów które za góra 2 tygodnie zaczęły by wybijać z gleby. Było ich tak dużo że aż się przestraszyłem tej podkładki. Ale taka ilość mogła wynikać z faktu że część szlachetna przemarzła i roślinka nie miała skąd brać cukrów, wszak każde drzewko nie miało liści, dlatego może tyle pędów wybiło żeby miało co fotosyntetyzować.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Śliwa - jaka to odmiana?
PostNapisane: 25 cze 2012, o 16:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2488

 ---
Nie takie to wszystko proste. Jak faktycznie rosną korzenie to zawsze od układu gleby zależy. I rzadko kiedy wiadomo, bo trudno to zbadać :lol:
Główna masa korzeni drzewa i tak będzie u góry, bo tam jest lepszy dostęp tlenu - korzenie oddychają - i ogólnie większa aktywność mikroflory glebowej. Sama zasobność 'mieszanki glebowej' którą wsypiesz do dołka mniej tu ważna, gdyż korzenie korzystają z efektów działalności tych mikroorganizmów. Najlepiej korzeniom jest zwykle gdzieś w okolicy ćwierć-pół metra, powiedzmy zatem że w granicach 0,2-1m bedzie ich najwięcej jeśli cała ziemia identycznie zmieszana. Głębiej też pójdą, ale głównie pionowe, z grubsza pod pniem - po wodę. Płycej niz 0,2m rozwijają się rzadko (tylko na gołej ziemi, ugorze) bo zwykle sama góra zajęta jest przez korzenie traw.
Oczywiście danie tam w głębi mieszanki ziemi z próchnicą (i czym się tam da) nie jest złym pomysłem, bo i pojemność wodna i sorpcyjna bedzie lepsza i spulchnione też lepiej, to i korzeni w głąb też więcej pójdzie, ale zawsze to górne warstwy są najżyźniejsze.

Przykładzik poglądowo - jabłoń (glina piaszczysta górą, głębiej żwiry, podłoże ilaste)
Obrazek
Albo taki, też jabłoń, 26 lat, skarlana - wg. East Malling Research:
Obrazek

Drzewo z nasienia wysianego na miejsce docelowe, a zatem bez przycinania korzeni, daje system wyglądający bardziej 'palowo', pionowy - który też lepiej pobiera wodę, ale gorzej pokarmy z góry, w każdym razie w porównaniu. Takie drzewa silniej rosną i są odporniejsze na suszę, ale mogą w porównaniu do wielkości korony dawać mniej owocu. Z mojego skromnego doświadczenia brzoskwinie (a i chyba śliwy) wychodzą tak lepsze :wink:

Nawet jeśli z pnia da drzewo własne korzenie to jest różnica czy na ałyczy czy nie - ałycza daje korzenie dużo silniejsze niż śliwy domowe i podobno bardziej przystosowane do piasków. Sadzenie głębiej pozwala jednak ograniczyć odrosty od ałyczy, spod ziemi ich mniej; z tym że jeśli szlachetna część przymarznie czy zachoruje to ałycza i tak zawsze wyrośnie... Ale odrosty z podkładek to normalna rzecz, zawsze jest gdzieś coś do wycięcia. A karpy korzeniowe po ściętych drzewach trzeba zabić - nierozcieńczony glifosat na miejsce cięcia posmarować. Po starych śliwach, jeśli tego nie zrobi, w kilka lat można się dochować nastometrowego drzewa ałyczy :D Szkoda nie nie zrobiłem fotek przed wycięciem...

Nie wsadzałbym drzewek bardziej szczepieniem pod ziemię niż 10cm, do 20 najwyżej. I nie od razu aż tyle zasypywać, zostawić w dołku z początku. Tu rzecz w tym by korzeni nie udusić głęboko pod ziemią, to młode jeszcze przecież. Niektóre drzewa są mało odporne na obsypanie wyżej niż rosły; nie żebym wiedział jak sliwy akurat, bo aż tak nie kombinowałem :lol:
:wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 154 ]  Idź do strony nr...        1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: 7koliberek9, Tomek_Os, vader2 i 27 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *