Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 596 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 43  
Autor Wiadomość
Lex
 Tytuł:
PostNapisane: 30 wrz 2009, o 00:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 839
Skąd: Rostworowo k/Poznania

 1 szt.
Witam serdecznie,

na mojej jednorocznej czereśni pojawiło się coś dziwnego na pniu. Nie wiem co to jest, raczej nie uszkodzenie mechaniczne bo sad jest ogrodzony. Czy mam coś z tym zrobić, czy drzewo samo poradzi sobie w tym przypadku?

Oto zdjęcie

Dziękuję bardzo za pomoc, pozdrawiam serdecznie

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Fallenangelv
 Tytuł:
PostNapisane: 30 wrz 2009, o 10:04 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2143
Skąd: Mazowieckie

 ---
Witam.
Mało kto korzysta z wyszukiwarki(ja zresztą też ale czasem pamiętam :D )

http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... e%B6nia%2A


To dla Lex.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lex
 Tytuł:
PostNapisane: 30 wrz 2009, o 15:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 839
Skąd: Rostworowo k/Poznania

 1 szt.
Fallenangelv napisał(a):
Witam.
Mało kto korzysta z wyszukiwarki(ja zresztą też ale czasem pamiętam :D )

http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... e%B6nia%2A


To dla Lex.


Dziekuje bardzo za pomoc.
Moja czeresnia jest bardzo mloda, to dopiero pierwszy sezon na tym miejscu, nawet nie miala okazji zmarznac w czasie zimy. Ja nawet nie mam mozliwosci zeskrobania starej kory bo jej po prostu nie ma. Co to moze byc za choroba, rana znajduje sie przeciez po polnocnej stronie tak wiec slonce raczej nie powinno dawac sie jej we znaki.

Dziekuje bardzo za pomoc,

pozdrawiam serdecznie,

Lex


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł:
PostNapisane: 30 wrz 2009, o 18:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1923
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Lex napisał(a):
...moja czereśnia jest bardzo młoda, to dopiero pierwszy sezon na tym miejscu, nawet nie miała okazji zmarznać w czasie zimy...


I tu właśnie jesteś w błędzie - miała okazję - jeśli nie u Ciebie, to w szkółce :wink: Tak zdarza się dość często... dlatego m.in. należy dokładnie oglądać drzewka w czasie zakupu. Teraz już pewnie wiesz co robić - czereśnia akurat jest gatunkiem, którego drzewko całkiem samo sobie nie poradzi w takim przypadku. Rak bakteryjny tylko czeka na okazję
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lex
 Tytuł:
PostNapisane: 30 wrz 2009, o 22:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 839
Skąd: Rostworowo k/Poznania

 1 szt.
pomolog napisał(a):
Lex napisał(a):
...moja czereśnia jest bardzo młoda, to dopiero pierwszy sezon na tym miejscu, nawet nie miała okazji zmarznać w czasie zimy...


I tu właśnie jesteś w błędzie - miała okazję - jeśli nie u Ciebie, to w szkółce :wink: Tak zdarza się dość często... dlatego m.in. należy dokładnie oglądać drzewka w czasie zakupu. Teraz już pewnie wiesz co robić - czereśnia akurat jest gatunkiem, którego drzewko całkiem samo sobie nie poradzi w takim przypadku. Rak bakteryjny tylko czeka na okazję
Pozdrawiam serdecznie :wink:


O kurde, rak bakteryjny? :shock: :shock: :shock: To co mam zrobić w tym przypadku? Owinąć jakąś szmatka, czy może zeskrobać korę i zasmarować pasta ogrodnicza z dodatkiem miedzianu? Przecież ta rana zajmuje prawie polowe grubości pnia tak wiec jeśli zeskrobie korę to nie wiem, czy przed zakończeniem wegetacji zdążą dojść do siebie (nowa kora). Proszę pomóżcie i powiedzcie co mam zrobić bo sam nie wiem. Dziękuję bardzo za pomoc, pozdrawiam serdecznie.

PS. Przeczytałem te linki podane i nie za bardzo rozumiem co miałbym zrobić. U mnie jeszcze nie ma wycieków gumy a tkanka wygląda na zdrowa. Poradźcie proszę Kochani!!!


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł:
PostNapisane: 30 wrz 2009, o 23:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1923
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Spokojnie, bez paniki :wink: Z tego, co widzę na zdjęciu kora jest rozchylona, ale rana bez niepokojących objawów... niestety - o ile w przypadku np. jabłoni mógłbyś być całkowicie spokojny (można tu użyć powiedzenia: "goi się jak na psie" :D ) o tyle z czereśnią bywają najczęściej kłopoty. Co teraz? Po prostu obserwuj. Jeszcze niedawno mógłbyś wypełnić uszkodzoną powierzchnię Funabenem 3 z dodatkiem fungicydu. Nowy funaben eko się do tego nie nadaje. I oby nadchodząca zima była łagodna i do tego w miarę sucha. Wtedy będzie dobrze. W przeciwnym razie do tematu wrócimy wiosną.
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
goni@k
 Tytuł:
PostNapisane: 1 paź 2009, o 09:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2767
Skąd: między Łodzią a Warszawą

 więcej niż 1
pomolog napisał(a):
Jeszcze niedawno mógłbyś wypełnić uszkodzoną powierzchnię Funabenem 3 z dodatkiem fungicydu. Nowy funaben eko się do tego nie nadaje.

Mógłbyś rozwinąć myśl, czemu Funaben eko się nie nadaje .
Wiosną kupiłam działkę, na której już były dwa młode drzewka czereśni, słabo owocujące i dosyć mocno zaatakowane rakiem . Zastanawiam sie czy powinnam to leczyć czy raczej usunąć skoro są takie młode i już schorowane :? :roll:
Na razie dosadziłam odmianę Burłat ale teraz sie obawiam czy to nowe drzewko nie zarazi się choróbskiem.

_________________
Mój zielony świat - Zapraszam do ogrodu


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lex
 Tytuł:
PostNapisane: 1 paź 2009, o 12:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 839
Skąd: Rostworowo k/Poznania

 1 szt.
pomolog napisał(a):
Spokojnie, bez paniki :wink: Z tego, co widzę na zdjęciu kora jest rozchylona, ale rana bez niepokojących objawów... niestety - o ile w przypadku np. jabłoni mógłbyś być całkowicie spokojny (można tu użyć powiedzenia: "goi się jak na psie" :D ) o tyle z czereśnią bywają najczęściej kłopoty. Co teraz? Po prostu obserwuj. Jeszcze niedawno mógłbyś wypełnić uszkodzoną powierzchnię Funabenem 3 z dodatkiem fungicydu. Nowy funaben eko się do tego nie nadaje. I oby nadchodząca zima była łagodna i do tego w miarę sucha. Wtedy będzie dobrze. W przeciwnym razie do tematu wrócimy wiosną.
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Kurde, to juz nie wiem, najpier mowisz, aby dzialac szybko bo rak sie czai a teraz ze bez paniki. To co mam w koncu zrobic? Niczym nie zabezpieczac? To wowczas rak zaatakuje i koniec :( Dziekuje za pomoc


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł:
PostNapisane: 1 paź 2009, o 13:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1923
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Ale się narobiło...:( może niezbyt dokładnie wyjaśniłem w czym rzecz - więc odpowiem jednocześnie moim przedmówcom. Rak bakteryjny jest jednym z najgroźniejszych "wrogów" czereśni. A jakiekolwiek rany czy uszkodzenia stanowią idealne "wrota" do rozpoczęcia inwazji patogena. Szczególnie te na pniu, powstałe czy to na skutek mrozu czy uszkodzenia mechanicznego (drut, obtarcie - cokolwiek). I teraz - jak widzę na zdjęciu (pewności oczywiście nie mam, bo to trzeba widzieć "na żywo") rana jest zabliźniona i - jak sam piszesz - nie ma niepokojących objawów (wycieki, gumoza) świadczących o chorobie. Jeśli więc faktycznie miejsce to jest czyste i suche - poczekałbym spokojnie do wiosny - oczywiście bacznie obserwując drzewko. Musisz po prostu pamiętać, że to jest uszkodzenie - i liczyć się z tym, że w przyszłym sezonie mogą (nie muszą) być kłopoty z chorobami kory i drewna. Pomijając oczywiście fakt, że to drzewko jest nieproporcjonalnie bardziej podatne teraz na uszkodzenia mrozowe.
W przypadku jednak, kiedy rana nie jest zabliźniona, kora "odchodzi", widać jakieś wycieki czy zmiany chorobowe - lepiej jest to miejsce zabezpieczyć. Co do Funabenu Eko - po prostu ma inną konsystencję i skład - to cała tajemnica. Na ile pomoże - nie wiem, nie stosowałem. Na pewno jednak nie wytworzy... hm... nie wiem jak to nazwać - takiego "pancerza", "skorupy" ochronnej jak poprzednia formulacja.
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lex
 Tytuł:
PostNapisane: 5 paź 2009, o 15:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 839
Skąd: Rostworowo k/Poznania

 1 szt.
pomolog napisał(a):
Ale się narobiło...:( może niezbyt dokładnie wyjaśniłem w czym rzecz - więc odpowiem jednocześnie moim przedmówcom. Rak bakteryjny jest jednym z najgroźniejszych "wrogów" czereśni. A jakiekolwiek rany czy uszkodzenia stanowią idealne "wrota" do rozpoczęcia inwazji patogena. Szczególnie te na pniu, powstałe czy to na skutek mrozu czy uszkodzenia mechanicznego (drut, obtarcie - cokolwiek). I teraz - jak widzę na zdjęciu (pewności oczywiście nie mam, bo to trzeba widzieć "na żywo") rana jest zabliźniona i - jak sam piszesz - nie ma niepokojących objawów (wycieki, gumoza) świadczących o chorobie. Jeśli więc faktycznie miejsce to jest czyste i suche - poczekałbym spokojnie do wiosny - oczywiście bacznie obserwując drzewko. Musisz po prostu pamiętać, że to jest uszkodzenie - i liczyć się z tym, że w przyszłym sezonie mogą (nie muszą) być kłopoty z chorobami kory i drewna. Pomijając oczywiście fakt, że to drzewko jest nieproporcjonalnie bardziej podatne teraz na uszkodzenia mrozowe.
W przypadku jednak, kiedy rana nie jest zabliźniona, kora "odchodzi", widać jakieś wycieki czy zmiany chorobowe - lepiej jest to miejsce zabezpieczyć. Co do Funabenu Eko - po prostu ma inną konsystencję i skład - to cała tajemnica. Na ile pomoże - nie wiem, nie stosowałem. Na pewno jednak nie wytworzy... hm... nie wiem jak to nazwać - takiego "pancerza", "skorupy" ochronnej jak poprzednia formulacja.
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Witam,

dziękuję za bardzo dokładne wyjaśnienie sprawy. Mam pytanie, czy mogę jakoś zabezpieczyć to drzewko przed uszkodzeniami mrozowymi? Mozna owinąć jakąś szmata czy może coś podobnego? Moze jakieś słomiane maty?

Dziękuję za odpowiedz,

pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
cx
 Tytuł:
PostNapisane: 5 paź 2009, o 19:26 
Witam.
Najlepszą osłoną na zimę jest słoma i nie musi być "spod kosy".Można kupić kostkę słomy....za jakieś 2 -5 zł ,wziąć sznurek -np polipropylenowy i drugą osobę do pomocy.Zaczynamy od dołu drzewka:bierzemy spore garści słomy i owijamy ją wokół drzewka,druga osoba oplata tę część sznurkiem,bierzemy kolejną garść itp,aż do rozwidlenia konarów.
Czynność tę najlepiej wykonać przed grożbą konkretnych mrozów-poniżej minus 15.

Pozdrawiam,Krzyś.

PS Jeśli jest wybór,to najlepsza jest słoma owsiana(miękka,łatwo się z nią pracuje).


Góra   
       
 
o_gierek
 Tytuł: Czereśnia
PostNapisane: 10 paź 2009, o 20:54 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 30
Skąd: Bolszewo
Witam...
czy powinienem się martwić swoją młodą czereśnią (posadzona zeszłej jesieni)? Nie wygląda najlepiej, marnieje z dnia na dzień (może to wpływ jesieni). Ponad miesiąc temu miała atak śluzownicy ciemnej (popryskałem mospilanem).
Proszę o rady.
Pzdr!
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Space99
 Tytuł:
PostNapisane: 10 paź 2009, o 22:44 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 891
Skąd: Alwernia - małopolska

 więcej niż 1
Czereśnia idzie spać, pień wygląda na zdrowy, troche plamistości...
lada dzień przyjdzie mróz i będzie ładne drzewko bez liści.
Nie wiem czym się przejmujesz.

_________________
Pozdrawiam Marcin
Moje winorośla


Góra   
  Zobacz profil      
 
o_gierek
 Tytuł: Re: Czereśnia
PostNapisane: 13 paź 2009, o 21:22 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 30
Skąd: Bolszewo
Heeeh, dzięki za pocieszające słowa...
Przejmuję się bo uwielbiam czereśnie, a to moja jedyna i pierwsza czereśnia którą się opiekuję...
Jesienią z tego co wiem liście po prostu żółkną, a te wyglądają jak nie wiadomo co :/
No i wiem że zmiany na liściach mogą być oznaką choroby, a nie chciałbym żeby coś załatwiło moją czereśnie ;)

Pozdrawiam!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 596 ]  Idź do strony nr...        1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 43  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: dobczynski72, Malwinaa, Margita, MMazurek, Oinone, Yahoo [Bot] i 30 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *