Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 465 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 29, 30, 31, 32, 33, 34  
Autor Wiadomość
Ginka
 Tytuł: Re: Aktinidia, Kiwi - uprawa, formowanie, zawiązywanie owoców
PostNapisane: 6 mar 2017, o 23:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3749
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Wydaje mi się że jeśli sadzonki są z rośliny matecznej to owocują szybciej, ale szczerze nie jestem pewna czy tak nie pozyskuje się wszystkich sadzonek...bo w nasiona się raczej nie bawią, prawda? :| (chyba że jakoś szczepione? szczepione zawsze szybciej owocuje).

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Masele
 Tytuł: Re: Aktinidia, Kiwi - uprawa, formowanie, zawiązywanie owoców
PostNapisane: 12 mar 2017, o 23:55 
Offline
100p
100p
Postów: 134
Skąd: 100 km na wschód od Wawy

 ---
Chyba już 1.5 r na dworze ale kupiona z marketu była taka mała.

Raczej mizeria .... co Wy na to

Obrazek

_________________
Buduje skalniak


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Aktinidia, Kiwi - uprawa, formowanie, zawiązywanie owoców
PostNapisane: 13 mar 2017, o 00:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3749
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
O jakie maleństwo :shock: , moja ma chyba z 3-4m jakby rosła prosto, w ziemi moja jest od zeszłej wiosny (przy zakupie była i wyglądała tragicznie marnie, była jeszcze mniejsza...w sumie to był kawałek pędu o długości może 15cm...a wybrałam najzdrowiej wyglądający z dużą ilością odgałęzień, co mogło przeważyć czy będzie rosło czy nie...jak nie wystrzeli z kopyta z jednego pączka, to miało do wyboru jeszcze sporo pączków :lol: ), ale podkarmiać też była podkarmiana przy okazji gdy dynie obok dostawały swoją dawkę obornika, także nie można ich głodzić jeśli chcemy aby rosły :roll:

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szy---
 Tytuł: Re: Aktinidia, Kiwi - uprawa, formowanie, zawiązywanie owoców
PostNapisane: 13 mar 2017, o 14:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1958
Skąd: Poznań

 1 szt.
Jeżeli komuś zależy na owocach to nie warto bawić się z wysiewaniem nasion bo takie rośliny potrzebują więcej lat by mogły zakwitnąć. :)

_________________
Balkon u Szymka Zapraszam :D
Szymon


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Aktinidia, Kiwi - uprawa, formowanie, zawiązywanie owoców
PostNapisane: 13 mar 2017, o 16:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3749
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
To jest akurat wiadome samo z się :lol: , z nasiona na owoc trzeba czekać minimum kilka lat dłużej.

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Masele
 Tytuł: Re: Aktinidia, Kiwi - uprawa, formowanie, zawiązywanie owoców
PostNapisane: 13 mar 2017, o 17:11 
Offline
100p
100p
Postów: 134
Skąd: 100 km na wschód od Wawy

 ---
Ginka napisał(a):
O jakie maleństwo :shock: , moja ma chyba z 3-4m jakby rosła prosto, w ziemi moja jest od zeszłej wiosny ale podkarmiać też była podkarmiana przy okazji gdy dynie obok dostawały swoją dawkę obornika, także nie można ich głodzić jeśli chcemy aby rosły :roll:


Moze cos podpowiesz. Jaka gleba. Ktory kierunek , nawozisz cos itd. Straszna nizeria to moje :(

_________________
Buduje skalniak


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Aktinidia, Kiwi - uprawa, formowanie, zawiązywanie owoców
PostNapisane: 13 mar 2017, o 17:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3749
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Ziemia w miejscu gdzie została posadzona jest średniej klasy, dostała chyba przy wsadzaniu jeszcze torfu bo miałam pod ręką dla borówek, rosła w półcieniu od południowej strony (od późnej wiosny będzie w pełnym słońcu bo duża czereśnia będzie ścięta z powodów bezpieczeństwa - pień próchnieje od dołu), także słońce miała tylko kilka godzin, głównie po południu.
Nawozić tak jak wspomniałam, dostała tyle co sąsiednie pędy dyni, bo mocno rozcieńczałam to wzięła ile chciała ze 3-4 razy przez cały sezon, musi mieć stale wilgotno dlatego grubo kory (ewentualnie kamieni, też można ale te nie będą dostarczały składników odżywczych, natomiast będą ogrzewać korzenie w nocy gdy się za dnia nagrzeją) musisz wysypać naokoło korzenia (im szerzej tym lepiej, korzenie są płytko dlatego trzeba je ochraniać od udeptywania i przesychania).

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Drussek
 Tytuł: Re: Aktinidia, Kiwi - uprawa, formowanie, zawiązywanie owoców
PostNapisane: 22 mar 2017, o 22:41 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 1 szt.
Chciałbym prosić was o poradę.
Nabyłem własnie 5 sadzonek aktinidi ostrolistnej (weiki M, scarlet mirzan, bonus x2, jumbo). Chciałbym je lada dzień posadzić na działkę. Wyczytałem, że można ściółkować, ale czymś jasnym, a że zamierzam moje kiwi posadzić w szpalerze tuż przy ścieżce prowadzącej do domku, to pomyślałem że może fajnie byłoby zrobić ściółkowanie białą agrowłókniną i na to sypnąć białym grysem, tak nie za grubo.
Co myślicie o takim rozwiązaniu, czy jest to dobre dla roślin, czy praktyczne dla mnie?
A może użyć standardowej czarnej agrowłókniny i posypać korą i tez będzie ok?
A może coś innego?
Z góry dzięki za wszystkie rady.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Aktinidia, Kiwi - uprawa, formowanie, zawiązywanie owoców
PostNapisane: 23 mar 2017, o 00:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3749
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
A czemu niby jak ściółkować kamieniami to tylko jasnymi? żeby korzeni nie ugotować? no ja bym tam bardziej stawiała na korę i to bez agro pod spodem...chyba że nie chcesz budować warstwy próchniczej pod krzewem (a agro i tak robale zjedzą :lol: , no chyba że masz na myśli plastik :| ).

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryann
 Tytuł: Re: Aktinidia, Kiwi - uprawa, formowanie, zawiązywanie owoców
PostNapisane: 23 mar 2017, o 11:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3644
Skąd: Czechy k. Krakowa

 ---
Drussek napisał(a):
można ściółkować, ale czymś jasnym.
Cos takiego sugerowałem pod szpaler winorośli- ze względu na ciepło i odczyn. Przy 3-4 metrowych kiwi ściółkowanie ma walor przede wszystkim(a przeważnie wyłącznie) estetyczny!

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Balykan
 Tytuł: Re: Aktinidia, Kiwi - uprawa, formowanie, zawiązywanie owoców
PostNapisane: 23 mar 2017, o 11:59 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 212
Skąd: Gdynia/pogranicze kaszubsko-kociewskie

 ---
Jak wygląda kwitnięcie aktinidii, to znaczy, czy one wypuszczają pędy z kwiatami jak winorośl, czy te boczne gałązki na których będa kwiaty, są zeszłoroczne? Pytam, bo na moich widzę coś jak krótkopędy i zastanawiam się, czy na nich zakwitną i ewentualnie zaowocują.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Drussek
 Tytuł: Re: Aktinidia, Kiwi - uprawa, formowanie, zawiązywanie owoców
PostNapisane: 23 mar 2017, o 20:46 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 1 szt.
Z tego co wyczytałem i o czym myślałem to ciepło. Podobno w uprawie kiwi w naszym klimacie jest problem z przymrozkami które łapią po okresie ciepła. Jeśli kiwi zbyt wcześnie wystartuje, a co gorsze zakwitnie, to na owoce czekamy do następnego roku. Ciemne podłoże bardziej asymiluje ciepło co przyspiesza niekorzystnie start. Jasne odbija teoretycznie więc powinno nieco opóźniać.
Może jednak tak być jak maryann piszę, że nie ma to praktycznie zbyt dużego znaczenia. Cóż może zrobię eksperyment i okryję na biało jedno kiwi Bonus i porównam z drugim Bonusem które nie będzie okryte. Ciekawe czy uda się zauważyć różnicę.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Masele
 Tytuł: Re: Aktinidia, Kiwi - uprawa, formowanie, zawiązywanie owoców
PostNapisane: 23 mar 2017, o 20:48 
Offline
100p
100p
Postów: 134
Skąd: 100 km na wschód od Wawy

 ---
Moje mizerne kiwi przesadzę za tydzień i teraz mam takie pytanie

chce posadzić przy ścianie budynku i mam pytanie takie techniczne

czy powinno być w kolejności
ściana budynku - kiwi- pergola
czy
ściana - pergola - kiwi

na e-clementisie jest jakiś film o cięciu, że jest kiwi przed nimi siatka i pnącze poprzez siatkę przechodzi na drugą stronę traktując to jako podporę

Niby to banalne pytanie ale siedzę oglądam i zgłupiałem ..........

najgorsze, że już z pąków widać zielone kropki zalążek życia może nie padnie po przesadzeniu
ale kolejny rok tam gdzie siedzi też jest bez sensu

_________________
Buduje skalniak


Ostatnio edytowano 23 mar 2017, o 21:50 przez ERNRUD, łącznie edytowano 1 raz
Czerwony i zielony to kolory zarezerwowane dla administratorów i moderatorów


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Aktinidia, Kiwi - uprawa, formowanie, zawiązywanie owoców
PostNapisane: 23 mar 2017, o 21:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3749
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Ściana-pergola-kiwi :D , chyba wiem o jakim filmie mówisz, pamiętam że wykorzystali tylko siatkę ogrodzenia która była goła a chcieli aby spełniała jakąś dodatkową rolę, druga siatka przed (jeśli jest lub będzie), to bardziej zwykła nylonowa do ochrony przed ptakami.
Bardzo mi się podobają rośliny prowadzone schludnie bez dużych zbędnych, przyrostów (to się tyczy także drzew owocowych prowadzonych na szpalerach).

Z tego co mi się zdaje, to kora (gruba) ochrania przed przemarznięciem jak i przegrzaniem (nie nadaremno zaleca się odkrywanie roślin i ziemi które mają się ogrzać), utrzymuje optymalne warunki.

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 465 ]  Idź do strony nr...        1 ... 29, 30, 31, 32, 33, 34  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Darmetka, lagr, Perek11 i 36 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *