Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 975 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64 ... 70  
Autor Wiadomość
wallador
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 9 kwi 2013, o 00:39 
Offline
50p
50p
Postów: 76
Skąd: Augustów

 ---
anika24 napisał(a):
Witajcie, mam pytanie odnośnie odmiany maliny, którą dostałam od znajomych, niestety nie wiedzieli jaką nosi nazwę. Posadziłam kilka krzaczków jesienią 2011 roku, w 2012 bardzo późno zaczęły wybijać z ziemi, przeszkadzało im w tym wielokrotne nękanie przez nornice, które podkopywały im korzenie co w efekcie dało bardzo malutkie krzaczki nie przekraczające 50 cm...................
Późne wybijanie z ziemi może być też spowodowane przez zbyt głebokie sadzenie. Co do malutkich krzaczków w pierwszym roku po sadzeniu, to na słabej glebie jest to u malin normalne (mały jeszcze system korzeniowy), zresztą i na żyznej, przewiewnej glebie, skoro późno maliny wzeszły, to też taka wysokość jest normalna.

anika24 napisał(a):
Ku mojemu zdumieniu w sierpniu te maleństwa zaczęły kwitnąć i wydawać pierwsze owoce i tak do przymrozków. Malinki były małe i niezbyt słodkie, z terminu owocowania wnioskuje że to malina powtarzająca, czy jest możliwe że te moje karzełki to polana? Inne maliny powtarzające mają raczej większe owoce a te były zbliżone wielkością do maliny leśnej.
Polana zazwyczaj zaczyna dojrzewać w połowie sierpnia, a kwitnienie na niektórych krzakach trwa aż do przymrozków nawet (odrosty, zacienienie, zagłębienia terenu), więc skoro tak późno wzeszły, jest rzeczą naturalną, że do końca sezonu kwitły i wydawały owoce. Małe i niezbyt słodkie owoce wydałaby w takich warunkach chyba każda odmiana, jednak w tym roku wszystko powinno być już w porządku. Gdyby jednak się okazało, że nadal są małe, najprawdopodobniej oznaczałoby to za wysoką zasadowość gleby; malina najlepiej czuje się na kwaskowatej glebie pH 5,5-6,2, a przy pH powyżej 7-miu krzaczki będą przypominały wielkością bardziej dobrze wyrośnięte poziomki, niż maliny.

Biorąc pod uwagę opis i dostępność odmian, dobrze przypuszczasz, że najprawdopodobniej znajomi podarowali Ci właśnie Polanę.

pozdrawiam,
jacek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kasik_38
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 23 kwi 2013, o 08:31 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 693
Skąd: Warszawa

 ---
Witajcie, mam pytanie do znawców hodowli malin. W tym roku zauważyłam takie oto zmiany na niektórych malinach. Czy wie ktoś może co im dolega i co powinnam zrobić????

Obrazek

Obrazek

Nie mam pojęcia co to jest.

_________________
Pozdrawiam, Kasia {Nie pytaj świata dokąd zmierza, bo nie daj Boże Ci odpowie[...]Co ma przeminąć, to przeminie. A co ma zranić do krwi zrani [...]}
Kawałek zielonego marzenia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 23 kwi 2013, o 09:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1586
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 ---
Pewnie to jakiś szkodnik. Może Lasioptera rubi.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
romix
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 23 kwi 2013, o 11:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1206
Skąd: mazowieckie - południe i Kielce 6a/6b

 więcej niż 1
Miałem coś podobnego.
Pryszczarek malinowiec.
Wyciąłem zarażone pędy w zeszłym roku na jesieni i teraz czekam czy znów się pojawi.
:wit

_________________
Więcej osiągniesz uśmiechem, niż wyrąbiesz mieczem (William Szekspir).
Pozdrawiam serdecznie, Romek. Zielono mi


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
krzysztofkhn
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 23 kwi 2013, o 17:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2182
Skąd: Łódź

 1 szt.
Kasia !
Wyciąć i koniecznie spalić !

_________________
Serdecznie Pozdrawiam.

Krzysztof Khn.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kasik_38
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 23 kwi 2013, o 23:47 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 693
Skąd: Warszawa

 ---
seedkris poczytałam trochę w necie i rzeczywiście może to być to, tylko skąd to się bierze??? W zeszłym roku i dwa lata temu nie miałam czegoś takiego.

romix nigdzie nie mogę znaleźć powodu atakowania przez tego szkodnika. Skoro wcześniej go nie było, to czemu teraz jest???

krzysztofkhn tak zrobię na razie wycięłam kilka, bo nie wiedziałam co to jest i od razu zostały spalone. (chyba wszystkie ;:131 ). Mam nadzieję, jakby co, że rzucone na górę do spalenia nie rozsieją tego nigdzie..... ;:202

Czy jest jakiś sposób, żeby temu zapobiec??

_________________
Pozdrawiam, Kasia {Nie pytaj świata dokąd zmierza, bo nie daj Boże Ci odpowie[...]Co ma przeminąć, to przeminie. A co ma zranić do krwi zrani [...]}
Kawałek zielonego marzenia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
krzysztofkhn
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 24 kwi 2013, o 17:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2182
Skąd: Łódź

 1 szt.
Kasiu !
Najprostsze, to wycinać wszystko przy ziemi jesienią.
... i za rok się zobaczy, czy skuteczny zabieg.

_________________
Serdecznie Pozdrawiam.

Krzysztof Khn.


Góra   
  Zobacz profil      
 
badylarz
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 24 kwi 2013, o 19:01 
Offline
200p
200p
Postów: 276
Skąd: środkowe Mazowsze

 ---
;:138 Widzę w wątku znajomych, więc jakąś odpowiedź na moje pytanie też znajdę. W ubiegłym roku posadziłem maliny, "dwuletnie" , które za bardzo rozrastać się nie chciały. Ale w tym roku robią chyba z wyprzedzeniem kilku letnim i pas zajęty przez bardzo liczne nowe odrosty sięga siedemdziesięciu centymetrów licząc od osi rzędów. Pytanie jest następujące. Jakiej szerokości pas wystarczy aby ilość pędów była zadawalająca do dobrego owocowania w roku 2014? Maliny próbuje prowadzić w kształcie litery V między dwoma parami drutów odsuniętych o 50 cm od osi rzędów. Pozdrawiam, Lucjan.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kasik_38
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 24 kwi 2013, o 20:45 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 693
Skąd: Warszawa

 ---
krzysztof niby proste.... tylko zastanawiam się skąd.... uparcie :oops: Ale dzięki za radę. Tak będę musiała zrobić jesienią i mam nadzieję, że dużo strat nie będzie.

_________________
Pozdrawiam, Kasia {Nie pytaj świata dokąd zmierza, bo nie daj Boże Ci odpowie[...]Co ma przeminąć, to przeminie. A co ma zranić do krwi zrani [...]}
Kawałek zielonego marzenia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 24 kwi 2013, o 20:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1269
Skąd: Okolice Piekar Śląskich 6B

 więcej niż 1
Dzięki Bogu zajrzałam do tego wątku. Na moich malinach było podobne paskudztwo. Dzisiaj na wszelki wypadek wycięłam i spaliłam. Ponieważ mam młode maliny więc wycięła prawie wszystkie duże pędy. Czy młode, które już wychyliły łebki nie będą tym zarażone??? Mam maliny letnie Vetten, Glen ample i jesienne Pokusa i Polana.

_________________
Ze szczęściem czasami bywa tak jak z okularami, szuka się ich, a one siedzą na nosie. Phil Bosmans
Pozdrawiam Beata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kazimierz35
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 13 maja 2013, o 19:58 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 ---
Na jesieni posadziłem maliny Glen Ample ok 50 szt.Teraz już połowa maja i nie widać nowych pędów.Posadziłem na drugi dzień po zakupie u ogrodnika.Zagonek był już przygotowany przed sadzeniem na ok 1 miesiąca.Po skopaniu dałem wapno dolomitowe obornik warstwę oraz ziemię jako trzecią warstwe.Pytanie co mogłem zrobić żle że nie widać odrostów ?One nie są suche ,ale odrostów brak.
Okres sadzenia to koniec września początek pażdziernika.
Czekam na doświadczone rady.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
apw81
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 13 maja 2013, o 20:34 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 213
Skąd: woj. lubelskie

 ---
Moje w tamtym roku po jesiennym sadzeniu ruszyły też dopiero po połowie maja, byłam pewna że przemarzły a tu proszę większość zdecydowana się obudziła, potem rosły już szybko, na stronie 51 tego wątku jest np.fotka moich malin z 5 czerwca- takie maluchy jeszcze były, a jesienią super owcowały, z 50 krzaczków to może nie na sok, ale do pojedzenia to do woli było, także myślę, że twoje za niedługo też ruszą, a do tego jaka zima wyjątkowo długa w tym roku była

-- 13 maja 2013, o 20:36 --

Tzn.moje maliny to Polka były, może to też ma jakieś znaczenie

_________________
pozdrawiam Asia

"Willst du ein Tag glücklich sein, betrinke dich. Willst du ein Jahr glücklich sein, heirate. Willst du ein Leben lang glücklich sein, werde Gärtner."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ostatnia szansa
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 14 maja 2013, o 09:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2157
Skąd: podkarpacie

 ---
kazimierz35 napisał(a):
Na jesieni posadziłem maliny Glen Ample ok 50 szt.Teraz już połowa maja i nie widać nowych pędów.....

U mnie bardzo mało Glen Ample sadzonych jesienią wystartowało, trzeba jeszcze poczekać.
Np. sadzone jesienią Polany wystartowały tylko z lekkim opóźnieniem w stosunku do rosnących od dawna, a Polki ledwie pokazały pączki.

_________________
Moje nowe imię Szansa :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kriss1515
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 14 maja 2013, o 12:26 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2262
Skąd: Lubelskie

 1 szt.
Witajcie. Już na malinach jesiennych zaczynają pojawiać się robaki - liści się zwijają a one siedzą w środku. Moje pytanie : czym opryskać? W tamtym roku pewna znajoma pani poleciła mi pewnie środek i poskutkował , pryskałem 2 razy. Chyba nawet znalazłbym gdzieś opakowanie. Może uda mi się kupić , ale powiedzcie mi jak stosować.

_________________
1.Mój skromny ogródek 2.Niby wiejski ogródek
Moje doniczkowe Kupię, sprzedam, wymienię
Pozdrawiam Krystian


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 975 ]  Idź do strony nr...        1 ... 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64 ... 70  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Lukas99, Pomidek i 32 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *