Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 975 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53 ... 70  
Autor Wiadomość
MENA515
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 28 maja 2012, o 08:14 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 554
Skąd: Skierniewice

 więcej niż 1
przemek-g napisał(a):

Żeby nie było, że nie na temat to MENA515, wyrzuć te letnie maliny i posadź jesienne. Raz, że zdrowiej bo bez chemii a z drugiej strony to więcej wydasz na chemię niż te maliny warte (patrząc na ceny ŚOR w tych mikroskopijnych opakowaniach czasami się zastanawiam dlaczego te kilka kropel tyle kosztuje?). Mogę Cię nawet poczęstować sadzonkami na jesieni...:)

Dziękuję :). Na razie jestem w posiadaniu białej malinki. Wsadziłam rok temu 3 szt i świetnie się rozrasta. Tyle, że trzeba na nią sporo czekać...Chciała bym mieć tak skomponowany ogród, by owoce były nieprzerwanie do jesieni. Porzeczki zeżarł mi pąkowiec, agrest pleśnieje :( , w malinach robale...a czereśnie jeszcze nie dojrzałe zżerają ptaki...al;e ze mnie ogrodniczka...Coś muszę z trym zrobić...

_________________
Życie, to jedna wielka przygoda.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
S_H_A_D
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 28 maja 2012, o 15:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 693
Skąd: okolice Kielc

 ---
MENA515 napisał(a):
Pewnie ktoś mnie zaraz objedzie, że nie czytałam wątku, ale mam dużo pracy,zatem w przerwie pytam ...Mam maliny , które owocują na zeszłorocznych pędach. Dostałam je od mamy, mama od kogoś, nazwy nie znam. By się rozkrzewiały, powinnam przycinać pędy które owocowały po plonowaniu. Co roku w owocach są robaki, całe mnóstwo. Zawsze było mi szkoda pryskać, ale doszło do tego, że nie mogę zebrać owoców bez robala. Czym i kiedy prysnąć malinę by tych robaków w środku nie było? Pewnie już za późno, bo owoce już się pojawiły, ale zapiszę sobie na przyszły rok.

Z maliną owocującą na pędach dwuletnich bardzo często pojawia się problem robali w owocach. Proponuję zakupić kilka sadzonek maliny powtarzającej i prowadzić je na jeden zbiór, wtedy żadnych robali mieć nie będziesz. Co do ratowania owoców na twojej malinie to teraz już trochę za późno na opryski, choć pewnie by się coś znalazło ale musiało by być systemiczne albo minimum wgłębne i trzeba by tego prysnąć w zwiększonym stężeniu i kilka razy, ja jednak spożywania owoców po takiej dawce oprysków bym odradzał, do tego robak w malinie dalej by był tyle że martwy. Ten robal w twoich malinach to zapewne Kistnik malinowiec, jeśli nigdy nie był zwalczany a jego populacja jest faktycznie tak liczna że każdy owoc ma w sobie larwę, to na przyszły rok przeprowadź 3 opryski. Pierwszy oprysk 2 tygodnie przed kwitnieniem, drugi oprysk dzień przed kwitnieniem (wcelować mniej więcej) a trzeci oprysk w pierwszej fazie kwitnienia (jak wiekszość kiatów zacznie kwitnąć, pierwszy wysyp że tak powiem). Środków jest sporo i dobrze każdy oprysk przeprowadzić innym, do wyboru masz np. Karate Zeon, Talstar, Owadofos, Mospilan, Nurelle D, LambdaCe Z, Fastac, Spruzit, Basudin, Sumithion Super, Trebon, Decis i wiele innych insektycydów, pytaj w ogrodniczym na pewno coś Ci dobiorą, staraj się wybrać te najmniej szkodliwe dla Ciebie i owadów zapylających. Pryskaj późnym wieczorem po oblocie pszczół w odpowiednim stężeniu, tak żebyś sobie tymi opryskami głównych zapylaczy nie potruła. Jeśli opryski zadziałają i okaże się że owoców bez wkładki w przyszłym roku będzie zdecydowana większość, to za dwa lata zastosuj już tylko dwa opryski, pierwszy na dzień przed kwitnieniem i potem drugi oprysk w pierwszej fazie kwitnienia, ewentualnie nawet jeden oprysk w pierwszej fazie kwitnienia.
MENA515 napisał(a):
Na razie jestem w posiadaniu białej malinki.

A co to za odmiana, pierwsze słyszę o białej malinie. A może masz na myśli żółtą malinę taką jak odmiany 'Poranna Rosa' czy 'Golden Queen'?
Rusalka napisał(a):
Mam pytanie..
tylko nie rzucajcie kamieniami.. :oops:
Dziś zaszalałam.. rozrobiłam saletrzak i mnie coś podkusiło.. i popryskałam nim też maliny.

Dobry uczynek to był czy nie koniecznie.. :roll:

Teraz jeszcze można nawozić więc nic złego się niestało, jeśli malinki miały braki azotu to jak najbardziej będą z tego oprysku zadowolone. Jeśli maliny dwuletnie to trzeba uważać z nawożeniem azotem późnym latem, bo może to spowodować że pędy przemarzną zima i nie doczekamy się owoców.


Góra   
  Zobacz profil      
 
MENA515
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 29 maja 2012, o 09:25 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 554
Skąd: Skierniewice

 więcej niż 1
Tak, jej ale wstyd, nawet nie wiem co mam :oops: To Poranna Rosa :D .
Do rad malinkowych się zastosuję na wiosnę :). Może coś z tego będzie :). Dziękuję za poradę :).

_________________
Życie, to jedna wielka przygoda.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
S_H_A_D
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 29 maja 2012, o 17:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 693
Skąd: okolice Kielc

 ---
Właśnie jestem w trakcie przygotowywania stanowiska dla malin, obecnie robię dołki w których wymienię glebę. Jak na razie dołki mają głębokość 50cm i szerokość 75cm, czy takie wymiary będą dobre a może zrobić szersze a płytsze np. 40cm głębokość i 85-90cm szerokość?
Przygotowywanie dołków:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wydaje mi się że korzenie malin będą bardziej rozrastać się w szerz niż w głąb więc może przerobić je na trochę szersze a płytsze, korzenie malin sięgają ponad 50cm ale to zapewne nieliczne i niewielkie a zdecydowana większość systemu korzeniowego znajduje się na głębokości 10-30cm i rozrasta się w szerz. Dołki zaprawię górną warstwą gleby wymieszaną z kurzańcem, torfem, dodam trochę dolomitu i nawozu, powinno im się dobrze rosnąć. Co Wy na to?
Kolejny dylemat to jakie maliny powinienem w tym miejscu posadzić, powtarzające prowadzone na jeden jesienny zbiór czy może zwykłe letnie? Chodzi o to że to miejsce to międzyrzędzie mojego sadu i 2,5m przed malinami (południe) oraz 2m5m za malinami (północ) rosną rzędy śliw, obecnie drzewka są małe, jednoroczne i dlatego ich nie widać na zdjęciu. Wiadomo że jak śliwy podrosną zabiorą bardzo dużo światła i posadzone na tym miejscu maliny będą mieć ograniczony dostęp do promieni słonecznych. Zastanawiam się które maliny (powtarzające czy zwykłe) mogą rosnąć w półcieniu a które potrzebują bardziej słonecznego stanowiska. Ja bym obstawiał że powtarzające prowadzone na jeden zbiór potrzebują bardziej słonecznego stanowiska, ponieważ owocują późno pod koniec lata, większość plonu przypada na jesień a wtedy słońce już tak mocno nie operuje, jest nisko zawieszone oraz dzień jest już krótki, i aby owoc prawidłowo dojrzał to stanowisko powinno być z całodniowym otwartym dostępem do słońca. Natomiast malina letnia owocująca na dwurocznych pędach wydaje owoc na początku lata, gdy słońce jest wysoko zawieszone, mocno operuje i dzień jest dłuższy, dlatego łatwiej jest jej dojrzeć i trochę cienia może mieć. Na początku lata dużo więcej słońca będzie docierać do tych moich miedzyrzędzi gdzie będą posadzone maliny, natomiast na jesieni może wystąpić już deficyt światła. Dlatego myślę żeby posadzić letnią malinę owocująca na dwuletnich pędach, bo da radę jako tako dojrzeć, choć wolałbym powtarzającą bo bezproblemowa. Tak to sobie wytłumaczyłem jednak chciałbym poznać opinię bardziej doświadczonych w uprawie malin, bo ja na tym polu dopiero raczkuję. Tak więc co Wy na to?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 29 maja 2012, o 23:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2488

 ---
Pracowitość Twą podziwiając nieodmiennie zapytam jednakoż - czy aby te drzewa rosną w linii północ południe? A rowy na maliny też? Bo jak tak to problemu nie widzę.
W ogródku maliny (dwuletnie i Polana) rosną mi dokładnie pod drzewami w linii, bo pod płotem :lol: Do tego od wschodu i zachodu zasłonięte domami, słońce widzą bezpośrednio może godzinę - dwie. Owocują elegancko, rosną zbyt bujnie.
Na wsi posadziłem maliny w pełnym słońcu. Już drugi raz... :roll: - i drugi raz wysychają, a słońce je pali. Bo akurat susza. Oczywiście aromat owocu ze słońca lepszy, tylko żeby był owoc.
Glebę mają mocną, gliniastą, wodę dobrze trzyma i nie byłoby problemu gdyby miała co trzymać :?
:wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
ArturK
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 30 maja 2012, o 07:51 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 41
Skąd: okolice Chrzanowa k/Krakowa

 ---
@SHAD. Aż się prosi posadzić w tych rowach winorośle ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
S_H_A_D
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 31 maja 2012, o 21:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 693
Skąd: okolice Kielc

 ---
Rossynant napisał(a):
Pracowitość Twą podziwiając nieodmiennie zapytam jednakoż...

A cóż poradzić innego jak człowiek chce mieć własne zdrowe i smaczne owoce, a że na piasku mieszka to jak przed wsadzeniem rośliny dobrze stanowiska nie przygotuje, to mu nic rosnąć nie chce. A w tym roku to i tak ledwo na maliny stanowisko przygotuje i może pod trzy wiśnie bo czasu coraz mniej ma człowiek, a i jeszcze pod jeżyny bo od życzliwego forumowicza dostałem taką co ma mi nie przemarzać.
Rossynant napisał(a):
czy aby te drzewa rosną w linii północ południe? A rowy na maliny też? Bo jak tak to problemu nie widzę.

No nie tak - rosną dokładnie na odwrót, to znaczy rzędy drzewek mają wystawę południową (żeby światła miały jak najwięcej) i rzędy idą od wschodu do zachodu, następnie jest 5m przerwy (międzyrzędzie) i następny rząd drzew. W tych 5-cio metrowych międzyrzędziach będą wsadzone maliny również na wystawę południową, tak więc te rowy pod maliny idą od wschodu do zachodu tak samo jak rzędy drzew. I jak drzewka od słonecznej strony (południe) zarosną tworząc gęstą ścianę, to wydaje mi się że maliny mogą mieć deficyt światła. Dlatego zastanawiam się który typ maliny (powtarzająca czy zwykła) potrzebuje mniej światła by wydać "jadalny" owoc. Rossynant a czy wyczuwasz jakąś różnicę w smaku tych ocienionych malin między powtarzającą i zwykłą maliną, chodzi mi o to czy da się wyczuć że rosnąc w cieniu jeden z typów (powtarzająca lub zwykła) jest zdecydowanie mniej smaczny niż drugi i jego owoc bardziej cierpi na jakości z powodu braku słońca? Czy może jednak zarówno malina powtarzająca jak i zwykła rosnące w cieniu dają owoce o podobnej jakości?
Tak to wygląda na "planie" :D :
Obrazek

ArturK napisał(a):
@SHAD. Aż się prosi posadzić w tych rowach winorośle ;)

Winorośle już miałem (wiele odmian) i wszystko przemarzło, tak tak wiem że są pancerne hybrydy mieszańcowe ale nie mówcie mi że to deserowy owoc. Mam jakąś starą odmianę, marznie co roku cierpi od przymrozków ale jakoś rośnie i owocuje, z tym że te owoce to jedynie na przeróbkę bo do bezpośredniego spożycia się nie nadają. Planuję też miejsce na miniwinnicę ale to w przyszłości jak mi trochę działka zarośnie, co trochę powstrzyma niszczącą siłę zimowych wiatrów. U mnie na gołym polu to buki, klony i kasztanowce mają znaczące ślady przemrożeń po tej i po wcześniejszej zimie, więc jak te mroźne wiatry nawet drzewa leśne niszczą to co dopiero z winoroślą.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 1 cze 2012, o 07:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2488

 ---
Maliny zacienione mają trochę mniej aromatu, ale trzeba bezpośrednio porównać żeby to zauważyć; z kolei owoce dorodniejsze, może dlatego że nie schną to są większe a mniej skoncentrowane. Nie widzę różnicy między typami pod tym względem, poza tym że Polana i ze słońca ma mniej smaku niż dobra powtarzająca z cienia :wink:
A rzędy daje się północ południe żeby drzewa dostały słońce z obu stron... oczywiście jeśli korony się w rzędzie nie stykają to wszystko jedno, lecz przy ciasnym sadzeniu robi różnicę.
Zrobię odkłady z odpornego winogronka - pojęcia nie mam co za odmiana poza tym że od półwiecza nie zmarzła :D Europejskie (smakowo, bo pewien nie jestem), na mączniaki mało podatne.
:wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Przemek19
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 1 cze 2012, o 12:48 
Offline
50p
50p
Postów: 52

 ---
Witam w tym roku pierwszy raz będą owocowały u mnie maliny laszka i glen ample i mam proźbe może ktoś z was uprawia tę maline i powie mi ile malin można zebrać z jednego krzewu :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
atrano
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 3 cze 2012, o 20:16 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 113
Skąd: Wrocław-Milicz

 1 szt.
Witam,
mam pytanie odnośnie malin odmiana "Polka". Posadziłam je w listopadzie ubiegłego roku, maja teraz po ok 25 cm. Czy to nie za mało?
Proszę o wrzucenie aktualnych zdjęć malin powtarzających. Jak powinny teraz wyglądać?
Czy ktoś ma może doświadczenie w hodowaniu malin w miejscu wietrznym? Czy silne podmuchy bardzo wpływają na maliny?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ostatnia szansa
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 4 cze 2012, o 08:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2095
Skąd: podkarpacie

 ---
Moje maliny Polka sadzone jesienią 2010 mają 1-1,2m "wzrostu", ale krzak przesadzany jesienią 2011 ma 0,4m. Twoje maliny sadzone ostatniej jesieni na pewno później ruszyły, mogą być z tego powodu niższe. Trudno tylko po wysokości sądzić o ich kondycji.

_________________
Moje nowe imię Szansa :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
killer19
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 4 cze 2012, o 09:55 
Offline
50p
50p
Postów: 53

 ---
atrano to zdjęcia moich malin z tamtego roku, jak były pierwszoroczne, maliny sadzone jesienią a zdjęcie robione 21 czerwca

Obrazek
By killer191 at 2012-06-04

także z twoimi powinno być wszystko ok


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ostatnia szansa
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 4 cze 2012, o 10:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2095
Skąd: podkarpacie

 ---
Killer!
A jakie są w tym roku Twoje Polki sadzone jesienią 2010? Moje zarosły szczelnie pas szerokości 60cm. Ani porównać do ubiegłorocznych pojedynczych pędów (tak wyglądały jak Twoje).

_________________
Moje nowe imię Szansa :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
killer19
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie
PostNapisane: 4 cze 2012, o 10:09 
Offline
50p
50p
Postów: 53

 ---
ostatnia szansa podobnie jak i u Ciebie, tyle że ja ich tak szeroko nie prowadzę, sięgają mi tak do pasa mniej więcej, zdjęcie z 23 maja bodajże...

Obrazek
By killer191 at 2012-06-04


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 975 ]  Idź do strony nr...        1 ... 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53 ... 70  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: 7koliberek9, Lianis i 36 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *