Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
Natka21
 Tytuł: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 29 cze 2017, o 11:46 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10
Skąd: Warszawa

 ---
szukacz napisał(a):
Szampion ulega parchowi i dlatego nie warto zaszczepić nim drzewa odpornego na parch, dodatkowo lubią go mszyce. Swoje drzewka wyciąłem, nie udadzą się bez oprysków. James Grieve (Lired) jest bezobsługowy i jeszcze kilka by się znalazło.
Szczepić można na wiosnę, ale teraz można oczkować, to jeszcze łatwiejsze, pod warunkiem że masz skąd podebrać świeże pąki z tegorocznego przyrostu. Zakładasz oczko, okręcasz jakąś owijką a pęd dalej rośnie. Jak się nie przyjmie to oczkujesz drugi raz lub szczepisz patyka na wiosnę. Masz trzy odrosty, to dwa są do eksperymentów.
Wiśnie są kłopotliwe, bo trzeba pryskać, dodatkowo wrażliwe na wiosenne przymrozki których nie ominiesz jak w przypadku winorośli przez okrycie namiotem z włókniny. Ja bym poświęcił ją dla winorośli. Z ciemnych winogron robię sok w parowniku, najlepszy wychodzi w mieszance z jeżynowym. Schodzi jak ciepłe bułeczki.
ps: jabłka zimowe żółte ordzawione, to może być zabytek XIX wieczny lub podkładka której naszczep obumarł. MM106 ?, A2?, M7?


No właśnie... A mszyce lubią moją działkę, psia kostka ;) Spróbuję na 2 fronty: Cortland Wicki i Freedom, obie o średnio silnym wzroście. Kiedyś mój Tata hodował dużą jabłoń podzieloną na połowę z dwiema odmianami - obie świetne, ale czas zrobił swoje i została wycięta. Nie wykluczam, że tę nową też przeznaczył do zaszczepienia, ale... nie zdążył. Zmarł w 2011 roku, a ja nie mam pojęcia, skąd ją wziął i w ogóle ki diabeł. Jabłonka rosła sobie dalej przez 3 lata zupełnie swobodnie (ja byłam zajęta porządkowaniem ważniejszych rzeczy, stawianiem nowego domku itp.), potem ją nieco przycięłam i tyle.
Młódka z odrostami powinna chyba zostać w charakterze wsparcia zapylaczy. Zapewne taka była jej rola, zanim ją nieświadomie ciachnęłam. Ot, Teraz trzeba spróbować to wszystko jakoś naprawić :)
Oczkowanie dużej jabłoni z góry odrzucam, bo nie dam rady - za duże drzewo. Pozostaje szczepienie na wiosnę w przyszłym roku. Chyba że w tzw. międzyczasie przejdę się po działkach i znajdę coś interesującego. To jest ponad 50-letni ROD, więc i drzew starych nie brakuje. Już znalazłam punkt sprzedaży internetowej - niestety nie jestem zmotoryzowana i jeszcze pracuję, więc to jest jedyna możliwość:

Właśnie nabyłam u nich 2-letnią sadzonkę gruszy Konferencji karłowej - jutro będzie. Mam w domu 2 małe, zdrowe, ok. 20-centymetrowe sadzonki pigwy (sama wyhodowałam z nasion) i zamierzam za jakieś 2 lata zaszczepić jedną z nich zrazem z tej gruszy.

Z tą wiśnią to mi się serce kraje... Piękne, zdrowe, na ok. 4 m wysokie drzewo (pień u podstawy ponad 15 cm średnicy). Nie miała nigdy wyjątkowej obfitości owoców (owoce spore, smaczne, niewielka pestka, najczęściej rosnące pojedynczo). Wiem, że u wiśni jest inaczej, aniżeli u jabłoni z ewentualnymi odrostami (brak tzw. oczek śpiących). Jednak rośnie w samym centrum małej winnicy i coś z nią zrobić muszę. Może jednak zaryzykuję z solidnym przycięciem wszystkich gałęzi, no może oprócz jednej, na jakieś 20 cm od przewodnika - zlikwiduję zacienienie winorośli, które jeszcze kwitną. Jeśli coś ruszy to, co z wiśni zostanie, to OK. Jeśli nie, to... będę kombinować dalej ;)
A propos winogron: od 3 lat robię wino z ciemnych owoców. Nie jest tego dużo, bo jeden 30-litrowy balon, ale dobre i to - jest świetne i jedyne w swoim rodzaju. Robię również nalewkę na dereniu, aronii, a w ubr. na śliwkach (Herman). Kontynuuję na swój sposób Tatowe pasje. A winorośle, dereń i śliwa to na razie moje oczka w głowie. Oprócz kwiatów, oczywiście... Mam nadzieję, że dołączą do nich jabłonie ;)

Aaale się wypisałam... ;:oj
Jakoś nie umiem tak bardzo lakonicznie... :wink:

Pozdrawiam :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szukacz
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 30 cze 2017, o 00:26 
Offline
100p
100p
Postów: 103

 ---
Ja mam odwrotnie, zazdrościłem koledz piszącemu pracę dyplomową na kierunku techicznym, że nie musi pisać 20stron części teoretycznej.
Co do naszczepień to zdecydowanie Freedom mogę polecić, jest smaczny i łatwy w uprawie, wymaga tylko przerzedzania zawiązków, by zapobiec przemiennemu owocowaniu. Cortland bardzo lubi parcha. Ewentualnie Delikates, trochę przypomina Cortlanda ale lepiej się uprawia., też zapyla. Jego wadą wczesne opadanie owoców. Obie odmiany bardzo dobre amatorskie. Możesz też zaszczepić tą zimówkę na małym drzewku a jeśli duże się nie poprawi to na jego miejscu posadzć półkarłowe Freedom i Delikates.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Natka21
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 30 cze 2017, o 15:14 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10
Skąd: Warszawa

 ---
A mnie z daleka można poznać po tych elaboratach. Ciekawe, bo gadułą wcale nie jestem... ;:185 ;:131 Najgorsze to zacząć, a potem to już jakoś leci :D

I znowu masz rację. Może Delikates zaszczepiony na mojej "staruszce" nabędzie nieco jej cech i ograniczy swoje wczesne opadanie - bo ona nie ma takich tendencji. Dzięki ;:333

Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szukacz
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 1 lip 2017, o 22:20 
Offline
100p
100p
Postów: 103

 ---
Co będzie z tą racją to pokaże przyszłość, ale mam te odmiany i mogę podzielić się doświadczeniem/opinią. Delikates może być dobry do naszczepienia na górnych konarach lub ściętym przewodniku, bo ma skłonność do zbytniego osłabiania wzrostu po latach. Owoce będą opadać, ale to nie problem, można przerobić, są dość twarde.
Ja jestem słuchowcem więc gadam, a piszę zwięźle i czasem zbyt schematycznie. Wzrokowcy mają pewnie odwrotnie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KamilK02
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 11 lip 2017, o 20:32 
Offline
200p
200p
Postów: 249
Skąd: Ropica Polska

 ---
Obrazek

Faworytka zaszczepiona na głogu przegoniła właśnie okulanty "Małgorzatki" :shock: i wcale nie zamierza jak na razie kończyć wzrostu. Co ciekawe zerknąłem na miejsce szczepienia i to cud, że to się zrosło dodatkowo zrost jest dość słaby. Po usunięciu folii która zabezpiecza miejsce szczepienia będę musiał to wzmocnić na zimę jakimś sznurkiem, albo płótnem?

Do modów można by zmienić tytuł na cześć III?

_________________
Pozdrawiam Kamil


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pomidek
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 13 lip 2017, o 21:13 
Offline
200p
200p
Postów: 359

 1 szt.
Terminy szczepienia letniego już tuż tuż. Mam pytanie: kiedy szczepi się takie twardsze drewno. Logika podpowiada żeby jak najwcześniej bo twardsze drewno się dłużej zrasta. W razie co mnie poprawcie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szukacz
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 14 lip 2017, o 11:49 
Offline
100p
100p
Postów: 103

 ---
Nie próbowałem szczepienia w lipcu w sensie drewno w drewno, ale na pewno można zakładać oczka. Oczko ściąć z odrobiną drewna i włożyć pod korę rozciętą na literę T, następnie ścisnąć jakąś owijką. Jako owijki używam albo specjalnego paska, albo drutu miedzianego w izolacji o przekroju około 1mm. Koniecznie w bezdeszczową pogodę.
We wcześniejszych postach proponowałem Freedom jako bezproblemową odmianę do przeszczepiania, a tu takie coś że mi złapała grzyba i wygląda na parch. Ale słowo daję przez lata nic jej nie pokonało. Nie wiem czy są jeszcze całkiem parchoodporne jabłonie, może jakieś ze starych odmian?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jagusia111
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 16 lip 2017, o 11:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1219
Skąd: świętokrzyskie

 więcej niż 1
W tej chwili nie ma odmian parchoodpornych. Mam spory przekrój i w mniejszym lub większym stopniu łapie wszystko. Chyba, że trafi się miejsce, że w odległości kilometra w żadną stronę nie ma żadnych jabłoni, grusz itp. to może się utrzymać. Przerobiłam florinę, rubinolę, rajkę, novomaca, freedoma, topaza i ostatnie dwa lata przełamały praktycznie każdą odmianę.

_________________
Aga z krainy kwitnącej jabłoni :wink:
Taki sobie ogródek Agi ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szukacz
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 17 lip 2017, o 12:53 
Offline
100p
100p
Postów: 103

 ---
W tym roku na jesień opryskam wszystko mocznikiem, by rozłożyło liście i wraz z tym parcha, a na wiosnę będzie profilaktyka, to może będzie spokój. Najbardziej twarde parchoodporne odmiany u mnie to Boskoop. Renata Ananasowa (jak nie pomyliłem opisu po szczepieniu) i Papierówka.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Behelit
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 23 lip 2017, o 12:17 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 5
Skąd: Warszawa

 ---
Mam pytanie dotyczące okulizacji, a raczej postępowania po. Ponieważ moje cięcia nie są idealne, lub na z trudnością zdobytym zrazie zostały tylko oczka trudne do "wykończenia" tak by odpowiadały miejscu na podkładce, zdarzają mi się oczka które wiszą dosłownie na włosku kallusa, ale po jakimś czasie (jeden nawet dopiero na drugą wiosnę) rozwijają się i zabudowują tkanką przyranną tworząc mocne połączenie. Dlatego zastanawiam się czy zostawienie oczek "zabandażowanych" do wiosny mogło by zapobiec odpadaniu oczek niedostateczne mocno związanych powstałym kallusem? A może nie ma to sensu i tylko może spowodować, że zgromadzona woda pod taśmą zamarznie i powiększy szczeliny pomiędzy oczkiem, a podkładką ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pomidek
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 23 lip 2017, o 15:49 
Offline
200p
200p
Postów: 359

 1 szt.
Zależy czym okręcamy. Folię chyba można zostawić, gorzej pewnie z paskiem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: DanioPL, Jarowo, matka polka i 54 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *