Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 542 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28 ... 39  
Autor Wiadomość
Rossynant
 Tytuł: Re: Stare, dobre jabłonie
PostNapisane: 15 maja 2012, o 00:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2488

 ---
Tradycyjny sad starych odmian jabłoni rzeczywiście jest wątpliwy ekonomicznie - jak i w ogóle sad jabłoniowy...
Lecz z drugiej strony można taki założyć niedrogo i prowadzić przy minimalnych nakładach - wtedy każdy przychód to zysk. To oczywiście oznacza po staroświecku i ekologicznie, bez chemii, bo ta kosztuje. Można też wtedy dostać jakąś dopłatę - nie uzasadniającą ekonomicznie tego interesu, lecz zawsze coś, na założenie starczy.

Nie ograniczałbym się do samych jabłoni: trochę gruszy, śliwy - zawsze się sprzeda, cena lepsza. Czereśnie czy wiśnie moga być ryzykowne przez to zalewanie...

Lepiej założyć że to będzie produkcja na przemysł - jak będzie cena w skupie dla przetwórni. Czasem się wozić nie opłaci... Także jako własna produkcja soków (ekologicznych :wink: ), cydru - bo moda wraca, nawet przeciery, ocet jabłkowy etc. Deserowego jabłka nie będzie łatwo z tego zebrać, ale też trochę się da. Przy minimalnym koszcie - a jeśli będą chętni na zdrowe owoce - coś się z tego mieć będzie.

Co do innych kwestii:
Ryzyko zalewania nie brzmi dobrze. Chwilowy przybór czasami w razie klęski drzewa mogą przetrwać, ale nie regularnie... Wody gruntowe powinny byc generalnie poniżej 2 m.

Antonówka da drzewka odporne i bez potrzeby silnego nawożenia. Da też radę na zadarnionym. Można będzie ekologicznie, tylko wybrać niechorowite odmiany. Nie ma co jednak sadzić 'superodpornych' odmian z północy jeśli niesmaczne.
Na takiej mocnej glebie drzewa wyjdą duże, mniej trzeba sadzić. Natomiast jakość owoców zależy głównie od prowadzenia drzew, a duże trudno prowadzić. Zatem raczej nastawiałbym się na małą ilość pracy przy cięciu, duże drzewa i owoc w większości przemysłowy. Oczywiście oznacza to też że trzeba będzie na plon dłużej czekać, aż się drzewa rozrosną.
Jeśli ma byc produkcja lepszej jakości jabłek dałbym na półkarłowej podkładce i też prowadził drzewka w większej rozstawie, rozłożyste, ale niskie. Także można mieć ekologicznie.

Materiał - opłaca się mieć dobry. Kupić drzewka w dobrej szkółce, można zamówić wcześniej odmiany, na antonówce też. Zawsze szansa większa. Szkółkarz takie odmiany też może mieć z przypadkowego źródła, ale chociaż profesjonalnym okiem oceni. Samemu - można, ale patrzeć czy drzewo zdrowe, najlepiej z ogródka, nie z dużego sadu czy sadowniczego rejonu bo tam ryzyko zakażenia większe. Podkładkę, jeśli antonówka - może da się jeszcze dostać nasiona z kwalifikowanej produkcji, kiedyś były.

Dobór odmian - zależy od rynku, ale dobre odmiany przemysłowe, sokowe i na przeciery warto mieć. Także chodliwe tradycyjne na sprzedaż - to co klient pamięta, np. szare renety, kosztele. Oczywiście te plenne, jakieś mniej rodzące ciekawostki tylko jako dodatek. Na sprzedaż jako deserowe nadadzą się jabłka wytrzymałe na transport i mozliwe do przechowywania, co należy też wziąć pod uwagę.
Jeśli wchodzi w grę własna produkcja soku czy cydru - można rozważyć też odmiany cydrowe, coś z angielskich tradycyjnych, także kraby - wiele z nich to doskonałe zapylacze i z tego powodu może się parę przydać.
Do przetwórni sprzeda się w sumie niemal każdą, ale w zalezności od teminu skupu, należałoby sie zorientować najpierw w mozliwościach zbytu. Może się okazać np. że antonówki będą za wcześnie albo którychś tam nie biorą.

Płodne stare odmiany, dające radę 'ekologicznie', a nadające się na przerób i ewentualnie też sprzedaż: Antonówki obie, James Grieve (lepiej Red, Lired jak na handel), Grafsztynek Inflancki, Wealthy (lepiej Red Wealthy), Kandil-Sinap, Kosztela (ale późno zaczyna), Piękna z Barnacku, Reneta Strauwalda, Książę Albrecht Pruski.
Cenione przez klienta - Królowa Renet, Reneta Sudecka, Malinowa Oberlandzka, Książęca, Szara reneta Francuska, Boskoop, Kosztela, Antonówka Półtorafuntowa.
Jeszcze parę ciekawostek się znajdzie, smacznych i plennych ale z wadami - mniejsza atrakcyjność handlowa/transport, odporność na parch czy mróz. Księżna Luiza, Jonathan, Delikates, Beforest, Honeygold, Laxton, Zabergau.
Oczywiście nowsze też się wybierze z odpornych na choroby przykładowo Elstar (i pochodne), Mutsu - dobre smakowo, da się sprzedać. Warto dobrać coś z genetycznie parchoodpornych (lub prawie) a plennych i deserowych. Jest tego sporo do wyboru, coraz to nowe, zresztą nawet Szampion czy Elize da radę. Czy np. Ligol zawsze też można.
:wit
http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=2433
http://www.odr.net.pl/publikacje/0119.pdf
http://www.odr.net.pl/publikacje/0120.pdf
http://www.progress.plantprotection.pl/ ... 24-432.pdf
http://www.insad.pl/files/projekty_MRiR ... n-2009.pdf
http://www.insad.pl/files/EKO_SAD/spraw ... o_2008.pdf

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
PlimPlumPlam
 Tytuł: Re: Stare, dobre jabłonie
PostNapisane: 15 maja 2012, o 16:01 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
Skąd: Dolny Śląsk

 ---
Dziękuję Rossynant za tyle informacji - to prawie wykład!
Grunt jest co prawda na rzeką, ale pole było zalane w 1997 i 2006 na pewno, może jeszcze 2 razy ale nie jestem pewny. Woda schodzi w ciągu 1 najwyżej 2 dni. Jeżeli założyć, że lustro wody w rzece to poziom wody gruntowej, to ten poziom jest poniżej 1,5m.
W naszej okolicy przetwórni nie ma, więc opcja jest na dodatkowy przychód z przerobu i sprzedaży własnej.
Cytuj:
Jeśli ma być produkcja lepszej jakości jabłek dałbym na półkarłowej podkładce i też prowadził drzewka w większej rozstawie, rozłożyste, ale niskie. Także można mieć ekologicznie.

Jakie konkretnie byś proponował?

Pozdrawiam!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Stare, dobre jabłonie
PostNapisane: 15 maja 2012, o 17:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2488

 ---
Ba... :roll: Teraz takie czasy że nie wiadomo. Najlepiej różne na różne okazje.
Wspominałem o śliwach? Eleganckie miejsce na śliwy, klimat pewnie też. W linkach wyżej jest też instrukcja na sad śliwowy ekologicznie :wink: Gruszka jestteż coś droższa niz jabłko. Nawet deserowego winogrona trochę dosadzić... tak przy okazji :lol:

Nie jestem sadownikiem i nie doradzę 'nowomodnych metod" profesjonalnych ani takichże odmian. Równiez dlatego że np. na 1,5 ha intensywnego sadu karłowego (a gleba w sam raz, mozna) trzeba wsadzić 5000 drzewek + infrastruktura, dbać i prowadzić toto, glebę utrzymać w ugorze, itp itd. Przy dzisiejszej inflacji wolę nie mówić jakie to koszta :? Co nie znaczy że zły pomysł...
Poczytaj zawodowców-praktyków: http://www.sadownictwo.com.pl/index.php ... revloaded/ i polecam posty Pomologa - zwłaszcza że z regionu.

Sadów jabłoniowych narobiło się masę i wszyscy kombinują jak konie pod górę. Nowe odmiany z mody wychodzą w kilka lat (albo w kilka lat okazują się chorowitym niewypałem) a sprawdzonych jest pełno i ani na nie ceny nie ma ani zbytu. Jeśli coś można radzić to te najsmaczniejsze; a jeśli własną sprzedaża to i rzadziej spotykane, także te zabytkowe. Akurat na Dolnym Śląsku udadzą się bardziej szlachetne odmiany, którym ciężko w Grójeckiem :wink: Wspomniany Elstar przykładem. Golden zawsze się sprzeda, też można. Tego typu odmiany.

Tylko że owoc eleganckiej jakości wymaga pracy i nakładów, pytanie czy warto. Sprzeda się zresztą tylko część plonu. A ileż będzie z 1 ha? Czy to warto w ogóle kłopotać się ze sprzedażą gdy wszyscy sprzedają jabłka? To trzeba sobie przemyśleć, bo wyjazd do przetwórni, nawet daleko ale raz ciężarówką, to nie kłopot. A sprzedaż detalicznie z takiego małego sadziku? To trzeba szukac sobie 'niszy'.
Raczej faktycznie własny przerób - szedłbym w soki, cydry, susze czy co tam, pod hasłem ekologii i niezwykłych smaków.
Jabłka deserowego dobrej jakości sprzeda się kilo za 1-2 zł (o ile kto kupi...) a powiedzmy że będzie go 1/3 w porównaniu do plonu produkcji przerobowej (gdzie też się coś deserowych na sprzedaż wybierze). Tymczasem kilo przemysłowego jabłka, zbieranego ze spadów więc bez kłopotu, przerobić na cydr, jabłecznik, kalwados - mozna sprzedać i po 10 zł. Albo soki, samo zdrowie do sklepiku ze "zdrową żywnością". Roboty ogółem mniej, produkcja oczywiście pracy wymaga ale mniej kłopotu z drzewami z kolei. I znacznie mniej potrzeba włożyć niz w np. przechowalnię. Tyle że to właśnie działalność niszowa, nietypowa u nas; stronkę w internecie zrobić, gości zaprosić, restauratorów zainteresować... Sprzedaż z gospodarstwa.
Pod soki i niszowe odmiany potrzebne są też jabłka typu kuchennego, kwaskowe i aromatyczne. Prawdę mówiąc tej kategorii na rynku brakuje i warto pomyśleć - sama Antonówka i Boskoop sprawy nie załatwia, akurat mniej szlachetne smaki. Gdzie się podziało Grahama Jubileuszowe, Victoria, Bramley?
:wit
http://www.sadbiznes.pl/notowania-jablek/7

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
PlimPlumPlam
 Tytuł: Re: Stare, dobre jabłonie
PostNapisane: 15 maja 2012, o 19:50 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
Skąd: Dolny Śląsk

 ---
Tak, zauważyłem, że Pomolog to "Ziomal" i po cichu liczę na to, że też coś doradzi.
W tym wątku wypowiadał się też bardzo zaangażowanie jeden z członków stowarzyszenia, chroniącego stare rasy kur. Też się jakoś społecznie udzielam w rejonie (mam też dostęp do dokumentacji z projektów ewidencjonujących stare odmiany owocowych). Koncept sadu eko + stare odmiany + przetwórstwo jest dla mnie konceptem "pełnym". I mam tylko nadzieję, że będzie realny :D
Wracając do tematu to pytałem o podkładki "półkarłowe" - które konkretnie proponujesz wybrać?
Mimo wszystko dzięki za kolejne uwagi i linki - przydadzą się z pewnością.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Stare, dobre jabłonie
PostNapisane: 15 maja 2012, o 20:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2488

 ---
Rozpisuję się bo warto przypomnieć tradycję i normalnie rosnące drzewa - znane, sprawdzone przez tysiąclecia, a jakoś okazuje się mało kto pamięta :lol: Jeszcze niejednemu czytelnikowi się przyda.

Co do podkładek półkarłowych - kwestia znajomości gleby, czasem też któreś odmiany wolą jedną czy drugą. Ja zaś wolę antonówkę :lol:
Na madach II klasy antonówka jednak byłaby przesadą, chyba że do sokowych. Skoro tam wilgoć może M7 bo na grzyby odporniejsza, natomiast dla silniej rosnących M26 bo słabsza trochę. P14 jest podatna na grzyby, nie na wilgotne. Drzewka albo wysoko nad gruntem szczepione, albo po prostu większa rozstawa w rzędzie, 3-4 m i poczekać na plon z ha...
To już nietypowy dziś pomysł na sad i trudno przyjmować standardowe rozwiązania. A koncept powinien być realny. Sam nad takim myślę ale nie dochodowo, tak dla zrobienia czegoś z ugorem - zreszta dlatego zacząłem na Forum pisać.
Chwilowo jestem w Walijskim nastroju (cydry, za dwa tygodnie festiwal :wink:), można ich podpatrzeć:
http://www.youtube.com/watch?v=vUAoyycmiLE
http://www.youtube.com/watch?v=JoQAckcIcq8
http://www.welshcider.co.uk/ , http://www.ukcider.co.uk/wiki/index.php/Main_Page
:wit
PS A propos "Woliery"(.com) - kury można w sadzie 'wypasać', bardzo ekologicznie żadnemu robaczkowi nie przepuszczą :wink:

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
romekp
 Tytuł: Re: Stare, dobre jabłonie
PostNapisane: 15 maja 2012, o 21:49 
Offline
200p
200p
Postów: 253
Skąd: Opole

 ---
Witam!
Proponowałem mojej żonie żebyśmy kilka kurek do sadu wpuścili, ale to nie nowoczesne. Chyba musiałbym mieszkać z nimi :-)
Podejrzewam że problem z nasionnicą trześniówką, owocnicami i innymi szkodnikami byłby znikomy.
Kiedyś ludzie wiedzieli co robią. A i nawożenie byłoby niepotrzebne.
Pozdrawiam. romekp
ps
ale może miniaturowe, kolorowe, ozdobne kurki, to może być nowa odsłona starego pomysłu :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Stare, dobre jabłonie
PostNapisane: 15 maja 2012, o 22:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2488

 ---
NIENOWOCZESNE ?! ;:oj
Najnowsza moda !!! (was ecologist before it got cool).
Jak eko to eko. Eko jajeczko od eko Zielononóżki, bez cholesterolu! (nie żebym wierzył, ale rasa warta zainteresowania, sama sobie radzi). Jajeczka będą przesmaczne i zdrowe. I gęsi dla towarzystwa, trawkę przystrzygą. Ile można kosić.

Żonę zaprosić na eko- imprezę, tu koło mnie na przykład - ładna okolica, sam JKM Książę Karol (in person) był parokroć i zachwycał się (również kurą)
Czy żona gorsza od Księcia, by Jej odmówić wycieczki? :wink:
http://www.eko-cel.pl/warsztatyterminy/ ... echnologie
:wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
loeb
 Tytuł: Re: Stare, dobre jabłonie
PostNapisane: 15 maja 2012, o 23:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2220
Skąd: Łódzkie

 ---
Pokazać żonie jak kury kosza trawę pod krzakami? Glebogryzarka, rozrzutnik nawozu, kosiarka i dezinsekcja w jednym :D kup jej ozdobne rasowe, albo i do tego zrób wypasiony czikentraktor to będzie sama wycieczki oprowadzała;) Szalenie albowiem dekoracyjne. :D I plusy do lansu można nazbierać, jak się zainwestuje w rasę serama wielkości przepiórek, gdzie jedna sztuka po 2stowki chodzi tak po taniości, to nawet może być ciężki lans;)
Ful romantyzm ;) :
http://outerspacesgd.files.wordpress.co ... c_0151.jpg

_________________
fanaberyzuję ;)
viewtopic.php?f=58&t=40974&start=14 - mała Jagódka potrzebuje pomocy w stawaniu na nóżki :) Zachęcam, dzięki pomocy widać sukcesy:)
viewtopic.php?f=3&t=58639 - podpisano deklarację o istnieniu świadomości u zwierząt


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Stare, dobre jabłonie
PostNapisane: 15 maja 2012, o 23:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2488

 ---
Exactly: http://www.youtube.com/watch?v=SrewJ982 ... re=related
:wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
romekp
 Tytuł: Re: Stare, dobre jabłonie
PostNapisane: 16 maja 2012, o 19:35 
Offline
200p
200p
Postów: 253
Skąd: Opole

 ---
Dzięki, ja w to wierzę. Muszę jednak popracować nad promocją mojego eko-projektu :-)
Pozdrawiam. romekp


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
S_H_A_D
 Tytuł: Re: Stare, dobre jabłonie
PostNapisane: 19 maja 2012, o 12:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 693
Skąd: okolice Kielc

 ---
Witam, chciałbym się pochwalić moimi siewkami Gruszkowatej jabłonki. Z nasionami postąpiłem tak że wydłubałem je z owoców i umieściłem w doniczkach z ziemią. Następnie doniczki zakopałem na głębokości ok. 25cm, w miejscu gdzie w zimie jest cień przez 24h/dobę. Wczesną wiosną wykopałem doniczki i umieściłem je w tym zimnym, zacienionym miejscu, gdzie słońce dociera tylko późnym popołudniem na ok. 3-4 godzinki. Pierwsze oznaki kiełkowania czyli kopczyki ziemi w doniczkach zaobserwowałem 21 kwietnia, po odgarnięciu ziemi było już widać 3cm siewki, tak więc nasiona musiały rozpocząć kiełkowanie na początku kwietnia, co oznacza że nie ominęły je regularne przymrozki w nocy.
Obecnie siewki wyglądają tak:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dodam że w nocy z 17 na 18 maja był mocny przymrozek ok. -3 stopnie, w ogródku (który znajduje się obok doniczek z siewkami Gruszkowatej) jabłonki praktycznie wszystko wymarzło: ogórki, pomidory, fasola itp., obok rośnie orzech i platan które mocno zmroziło, natomiast siewki Gruszkowatej jabłonki w ogóle od tego przymrozku nie ucierpiały, co bardzo dobrze wróży na przyszłość.
loeb a jak tam nasionka które Ci wysłałem jesienią, skiełkowało coś, u mnie praktycznie 100%


Góra   
  Zobacz profil      
 
loeb
 Tytuł: Re: Stare, dobre jabłonie
PostNapisane: 19 maja 2012, o 14:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2220
Skąd: Łódzkie

 ---
Właśnie tu zajrzałam żeby napisać:D U mnie też 100%, z tym że po drodze był wypadek i połowę szlag trafił, a jedna zeszła później jeszcze na zgorzel.. Skiełkowały w doniczce w cieniu i chciałam im zrobić dobrze, więc je przestawiłam w bardziej nasłonecznione miejsce. Dzień się trafił ostro świecący no i że tak powiem usmażyły się niektóre żywcem.. Na brązowo. Z liścieniami włącznie, pierwszy raz coś takiego widzę. Nie że zwiędło, tylko na brązowo się wysuszyło.. Teraz stoją znów w cieniu, te które przeżyły wyglądają jak twoje. Mam pewne obawy przed wystawianiem ich na słońce:/ Chyba je też rozpikuję wkrótce.
Z wysiewów z poprzednich lat jabłoń z "rajskiej" co 2 lata z rzędu miała powcinane mocno liście w tym roku ma normalne. Taka niezdecydowana jakaś..

Tak czytam tę listę Rossynanta powyżej i chyba sobie to Beforest w końcu sprawię jak znajdę, wiele osób chwali.. ewentualnie do tego kosztela, i coś w pełni ordzewionego jeszcze, i ze 2 inne i będzie akurat. Mutsu cośtam zawiązało, mszyce je żrą i liście pozwijane i czerwone niektóre ale poza tym radzi sobie. Mam też Spartana małego i o dziwo też coś powiązał. Wody im braknąć nie powinno bo na strumieniu prawdopodobnie rosną, także, może będę mogła zopiniować te jabłuszka;)

_________________
fanaberyzuję ;)
viewtopic.php?f=58&t=40974&start=14 - mała Jagódka potrzebuje pomocy w stawaniu na nóżki :) Zachęcam, dzięki pomocy widać sukcesy:)
viewtopic.php?f=3&t=58639 - podpisano deklarację o istnieniu świadomości u zwierząt


Góra   
  Zobacz profil      
 
wujeksam
 Tytuł: Re: Stare, dobre jabłonie
PostNapisane: 21 maja 2012, o 15:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 194
Skąd: Jarosław

 1 szt.
Również zastanawiam się nad posadzeniem sadu ze starym odmianami, powierzchnia 40arów, nachylenie ~15-20 stopni w kierunku południowo-zachodnim, gleba gliniasta. Chciałbym by to był sad ekologiczny, bez oprysków.
Niedaleko mam arboretum w bolestraszycach i sporą kolekcję jabłoni ale tylko na antonówce. Obawiam się trochę siły wzrostu takich drzew, nie wiem czy nie lepiej by było na m26.
Czy jest sens bawić się w opłaty? Nie jestem rolnikiem. Z tego co wyszukałem, można dostać dopłaty do sadów ekologicznych ale potrzebny jest certyfikat ekologiczny.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Stare, dobre jabłonie
PostNapisane: 21 maja 2012, o 19:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2488

 ---
Dopłaty to raczej na duże obszary. Nie pomnę kwot, ale mechnizm z grubsza jest taki że dostaniesz powiedzmy cos ponad 2000zł/ha, a koszt załatwienia koło 1000 + koszt zabiegów. Dla 0,4 ha jesteś do tyłu jeśli o same dopłaty chodzi, ale zawsze to coś jeśli i tak się sad prowadzi. Oczywiście biurokracja dotyczy całości gospodarstwa, więc jeśli sad to tylko element większej całości - sprawa ma sens. Tylko że to się co chwile zmienia, jak będzie w przyszłości nie wiem.

Na dobrej ziemi drzewa na antonówce będą spore, ale za to będą rosły bez specjalnych zabiegów - coś za coś. Orientacyjnie - dawniej sadziło się przeciętnie w rozstawie 8x6 m; jeśli słabiej rosnące odmiany albo słabe gleby można zejść do 6x4; albo sadzić gęsto by mieć plon od razu, a później ciąć intensywnie czy usunąć co drugie.
Przy drzewach na antonówce poczekasz na porządne owocowanie o jakie 2 lata dłużej niż przy półkarłowych, zresztą muszą się też rozrosnąć by zająć przestrzeń przy takiej rozstawie. Zatem jeśli chodzi o ekonomikę - szybkie uzyskanie dobrego plonu z powierzchni - to lepiej M26 gęściej sadzone.
Antonówka ma sens jeśli to mają być drzewa dla siebie, bez nakładów - i bez oprysków raczej bo kłopot z dużymi drzewami. Gęstsze sadzenie i intensywne cięcie takich drzew na mocnej glebie nie miałoby sensu. Będą za to odporniejsze na mrozy i choroby, a i potrzeby w sensie wody i nawozów mniejsze.

Nawiasem mówiąc: gdzieś ostatnio w notowaniach najdrożej sprzedaje się Boskoop (2,50), potem Golden (1,70), a rozmaite nowsze Jona-cosie, Ligole, Glostery i Rubinopodobne poniżej 1,50 zł. To tu z Sandomierszczyzny - na pociechę miłośnikom staroci :wink:
:wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 542 ]  Idź do strony nr...        1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28 ... 39  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *