Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 203 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 15  
Autor Wiadomość
Rossynant
 Tytuł: Re: Rdza i inne choroby gruszy
PostNapisane: 21 cze 2011, o 11:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2450

 ---
Nie przejmuj sie tak tą Bonkretą. Moja też takie łódkowate liście miała za młodu, naście lat temu. Rdzy mam trochę więcej (nie bijcie, ale sabińskie rosną tuż obok, to ozdobny ogródek :;230 ), drzewo rośnie zdrowo, aż za dobrze, jak nie cierpię ogławiać drzew... Owocuje doskonale, nie w tym roku akurat, niestety, ale coś tam jest. Muszę dodawać że nigdy nie opryskana? :D
:wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł: Re: Rdza i inne choroby gruszy
PostNapisane: 22 cze 2011, o 21:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1900
Skąd: Wrocław

 1 szt.
PiotrekBe napisał(a):
Pytałem już o to badanie. Kosztuje 250 zł, więc sobie odpuszczę.

Też bym sobie "odpuścił" - a w tym konkretnie przypadku już na pewno... niemniej jednak zwróciłeś "niechcący" uwagę na inną stronę problemu... w sytuacji patowej producent-sadownik zapłaci. Ale dla amatora to moim zdaniem zdecydowanie za wysoki (wręcz kosmiczny) koszt. I widzę tu bardzo duże niebezpieczeństwo... bo jak chronić sady towarowe jak w pobliżu będzie niezbadane źródło infekcji, z upraw amatorskich? Ten problem należałoby nieco inaczej rozwiązać...
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
halina522
 Tytuł: Re: Rdza i inne choroby gruszy
PostNapisane: 26 cze 2011, o 21:41 
Online
500p
500p
Postów: 865
Skąd: podkarpackie

 1 szt.
Proszę pilnie o pomoc-dziś zobaczyłam,że moja grusza ma czarne gałązki jakby ktoś pomalował czarną farbą.Liście jeszcze zielone.Jest to trzyletnie drzewko,prawdopodobnie szczepione na pigwie bo ma niewielki przyrost.Jakie to choróbsko i czym walczyć?

_________________
Halina


Góra   
  Zobacz profil      
 
PiotrekBe
 Tytuł: Re: Rdza i inne choroby gruszy
PostNapisane: 26 cze 2011, o 22:23 
Offline
100p
100p
Postów: 187
Skąd: Ruda Śląska/ogród Małopolska okolice Bochni

 ---
halina522 napisał(a):
Proszę pilnie o pomoc-dziś zobaczyłam,że moja grusza ma czarne gałązki jakby ktoś pomalował czarną farbą.


Najlepiej umieść tu zdjęcie i wtedy postaramy się coś poradzić.

Jeśli chodzi o moją Bonkretę, to na Podkarpaciu w promieniu 20 km nie słyszałem o żadnym sadzie towarowym. Drzewko nie chce rosnąć mimo prawidłowego zasilania. Na początku maja dałem obornika, pod koniec maja podlałem rozcieńczoną gnojówką a w czerwcu podlałem rozcieńczoną gnojówką z pokrzyw. Wkoło drzewko jest wyściółkowane czarną agrowłukniną, nie miało w tym roku mszyc. Z początkiem maja było trochę miodówki gruszowej ale szybko sobie z nią poradziełem. Będę je obserwował, zobaczę jak i kiedy będzie zrzucało liście jesienią i wtedy zdecyduję co będę z nim robił. Mam jeszcze takie pytanie, czy można je jesienią trochę podkopać i sprawdzić czy nie ma guzowatości na korzeniach? Może to jest przyczyna tak słabego wzrostu? Co wy na to?


Góra   
  Zobacz profil      
 
PiotrekBe
 Tytuł: Re: Rdza i inne choroby gruszy
PostNapisane: 3 lip 2011, o 11:13 
Offline
100p
100p
Postów: 187
Skąd: Ruda Śląska/ogród Małopolska okolice Bochni

 ---
Ponawiam pytanie, czy guzowatość korzeni może być przyczyną braku wzrostu drzewa gruszy? Jak można to sprawdzić?


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł: Re: Rdza i inne choroby gruszy
PostNapisane: 4 lip 2011, o 18:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1900
Skąd: Wrocław

 1 szt.
PiotrekBe napisał(a):
...Mam jeszcze takie pytanie, czy można je jesienią trochę podkopać i sprawdzić czy nie ma guzowatości na korzeniach? Może to jest przyczyna tak słabego wzrostu? Co wy na to?

Nie jest to dobry pomysł - z dwóch powodów. Raz możliwości uszkodzenia korzeni, dwa - trudny technicznie w przypadku gruszy. Akurat system korzeniowy grusz jest mocno rozbudowany, a nie wiesz gdzie szukać. Takie rzeczy sprawdza się przed sadzeniem (lub kiedy drzewko nie przeżyło - można zidentyfikować po jego wykopaniu).
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
image
 Tytuł: Re: Rdza i inne choroby gruszy
PostNapisane: 4 lip 2011, o 19:54 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 274
Skąd: Myszków/ Śląskie

 więcej niż 1
Witam, na mojej dwuletniej gruszy Dicolor pojawiły się pomarańczowe kropki. :( Chyba jest to rdza, czy możecie to potwiedzić?
Obrazek Obrazek
Co można z tym, teraz zrobic ?
Mam w ogródku jałowiec, ale nie wiem czy jest to jałowiec sabiński, proszę o podpowiedź. :wit
Obrazek

Pozdrawiam!

_________________
Pozdrawiam! Róża


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aro
 Tytuł: Re: Rdza i inne choroby gruszy
PostNapisane: 4 lip 2011, o 20:46 
Offline
50p
50p
Postów: 98
Skąd: sosnowiec
Tak to rdza gruszy sprawdzony sposób to opryskiwanie grusz od końca maja do końca czerwca Topsinem M 500 SC lub podobnie działającym Score 250 EC.Ja co roku pryskam Score i mam spokój


Góra   
  Zobacz profil      
 
PiotrekBe
 Tytuł: Re: Rdza i inne choroby gruszy
PostNapisane: 20 lip 2011, o 20:58 
Offline
100p
100p
Postów: 187
Skąd: Ruda Śląska/ogród Małopolska okolice Bochni

 ---
Witam

Coś zaatakowało moją gruszę. Liście wyglądają tak:
Obrazek

Co to może być?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lex
 Tytuł: Re: Rdza i inne choroby gruszy
PostNapisane: 27 lip 2011, o 23:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 886
Skąd: Rostworowo k/Poznania

 1 szt.
To albo będzie mszyca albo pryszczarek. Na pryszczarka raczej zbyt późno, wychodzi raczej mszyca. Decis i po sprawie.

Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
przemek-g
 Tytuł: Re: Rdza i inne choroby gruszy
PostNapisane: 7 sie 2011, o 18:25 
Offline
100p
100p
Postów: 141
Skąd: Białystok
witam
Do tej pory niczym nie pryskałem mojej Konferencji i rosła sobie szczęśliwie, chorób nie zauważyłem, plagi szkodników też nie, można powiedzieć drzewo prowadzone ekologicznie. Owoców dużo, trochę parchatych, trochę krzywych trochę robaczywych, niektóre malutkie niektóre duże. Sporo owoców traciłem, zostawały te, których nie zdążyło robactwo zjeść albo które nie spadły w dziwnych okolicznościach (wyglądały na zdrowe a mimo to duże zostały zrzucone) .

Może by skończyć z tą ekologią - prysnąć parę razy w sezonie i mieć większy plon bez robaków itp?

Poniżej przedstawiam zdjęcia owoców z objawami chorobowymi/szkodników. Co to jest? Jak z tym walczyć? kiedy i czym pryskać? Wiem, że ten sezon jest stracony ale może coś na następny rok uda mi się wdrożyć?


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

dzięki, pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
loeb
 Tytuł: Re: czy tuja zaszkodzi gruszy tak jak jałowiec?
PostNapisane: 10 sie 2011, o 14:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2123
Skąd: Łódzkie

 ---
Ok, trochę odgrzeję temat. Wygląda to tak, że gruszy nie opryskam bo nie ma jak, ona ma conajmniej 10 metrów wzrostu. Jałowca bym mogła. Ale już pomijając jałowca. Czy tuja też jest żywicielem czegoś niebezpiecznego dla drzew owocowych, zwłaszcza grusz? Mogłabym zrobić w ogrodzie ekran od wiatru z tui ale to już będzie spore nasadzenie, chciałabym mieć pewność, że będzie ok.

_________________
Pomoc dla małej Jagódki.Zachęcam, dzięki pomocy widać sukcesy:)
Deklaracja o istnieniu świadomości u zwierząt


Góra   
  Zobacz profil      
 
przemek-g
 Tytuł: Re: Rdza i inne choroby gruszy
PostNapisane: 10 sie 2011, o 14:59 
Offline
100p
100p
Postów: 141
Skąd: Białystok
o matko temat zaraz spadnie na drugą stronę :) odpowie ktoś?:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Rdza i inne choroby gruszy
PostNapisane: 11 sie 2011, o 20:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2450

 ---
Prysnąć oczywiście możesz, najpierw zastanowiwszy się - przeciw czemu. Bo masz i grzybki i robaczki, pewnie pełen zestaw... Wszystkiego nie zwalczysz, celuj na to czego najwięcej.
Ja tam ani nie polecam chemii, ani sie na niej nie znam. Natomiast nie zapomnij o "ekologicznych metodach" czyli normalnej higienie: porażone owoce i pędy usuwać, liście jesienią wygrabić do czysta, koronę nieco prześwietlić żeby miała przewiew i dostęp słońca.
I bez paniki, w tym roku taka pogoda że pierwszy raz w życiu zobaczyłem parch na morelach; nie żeby dużo, ale szok... :?
:wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 203 ]  Idź do strony nr...        1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 15  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: mrinwestor, timpik i 49 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *