Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 95 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 7  
Autor Wiadomość
Adrian84
 Tytuł: Re: Przyciąć brzozę?
PostNapisane: 9 lis 2009, o 01:20 
Offline
50p
50p
Postów: 60
Skąd: Kraków

 ---
Bardzo fajna ta brzoza, nie sądziłem nigdy, że da się tak rozkrzewić brzozę :-),może i nawet żywopłot z brzozy dało by się stworzyć?

_________________
Adrian


Góra   
  Zobacz profil      
 
sylwekw
 Tytuł: Re: Przyciąć brzozę?
PostNapisane: 9 lis 2009, o 08:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1450
Skąd: Gmina Nieporęt pod Warszawą

 więcej niż 1
To ja też dorzucę się z pytankiem. Moja brzoza ma już jakieś 5 metrów (minimum) i jest to dla mnie za dużo. Czy jeśli przytnę ją od góry (nie tylko główny stożek) dość znacznie to zahamuję trochę jej wzrost czy powinienem się liczyć z tym, że szybko wypuści coś jakby nowy główny stożek wzrostu i nadal będę miał kłopot z jej wzrostem?

Lorrie napisał(a):
A takie półmetrowe to też powinnam przycinać?


Lorrie ... toż to jeszcze "dzieci" - daj im troszkę oderwać się od ziemi zanim zaczniesz się nad nimi znęcać :-)


Połączyłam. Nie masz możliwości usunąć postu - możesz go tylko zdedytować.- aniawoj


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Raku
 Tytuł: Re: Przyciąć brzozę?
PostNapisane: 9 lis 2009, o 11:11 
Offline
100p
100p
Postów: 160
Skąd: Mysłowice
Musisz mieć świadomość, że natury nie opanujesz (chyba, że będziesz siedział na drabinie i ścinał natychmiast wszystko co wyrośnie).
Brzozy można ciąć, ale i tak odrosną. Po 3,4 latach nie poznasz różnicy.
Ja ścinam, bo łatwiej opanować sytuację - 20, 30 letnie brzozy mogą stanowić już zagrożenie (wysokość). "Osty" jak nazywamy młode odrosty są łatwiejsze do ścinania niż pęd główny.
Aura pozwala na wykonanie zabiegu, więc do dzieła! Jeżeli mieszkasz z dala od syfu i spalin a będzie bezdeszczowa pogoda, warto skusić się o zebranie soku, którym brzoza chętnie dzieli się o ścięciu. Polecam.
Pozdro
R.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Beata B
 Tytuł: Re: Przyciąć brzozę?
PostNapisane: 9 lis 2009, o 12:06 
Offline
100p
100p
Postów: 180
Skąd: Okolice Łodzi

 ---
Tak, brzozy odrastaja blyskawicznie dlatego scinam je co roku. Na ta sama wysokosc ok 2,5 metra. Taka wysokosc mi odpowiada.
Psiak po kastracji :wink: , kapelusz obklejony tasma, zeby nie pekal.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mewa
 Tytuł: Re: Przyciąć brzozę?
PostNapisane: 9 lis 2009, o 12:56 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4330
Skąd: Łódź

 1 szt.
Beata B napisał(a):
Wrzosy beda wygladac super :)
Moje brzozy sa golone jesienia, wiosna - placza- czyzby to byl ten slynny sok z brzozy? Nigdy nie chorowaly, po przycieciu stozkow i galezi smaruje na wszelki wypadek mascia grzybobojcza. Dlaczego przycinam? Brzoza rosnie blyskawicznie, ja lubie kiedy galezie sa nisko, daja wtedy sporo cienia jak rowniez oslaniaja przed ciekawskimi spojrzeniami sasiadow :wink: . Na fotce w tle widac jak wyglada latem brzoza strzyzona jesienia Obrazek


Ja słyszałam ze brzozy ścina się zimą i wtedy właśnie nie płaczą .

_________________
Kolejny rok...cz.3,Poza ogrodem...,Moje nadwyżki
Proszę o wyrozumiałosc za literówki,ale piszę z tel i kiepsko mi to idzie.Pozdrawiam. Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
riane
 Tytuł: Re: Przyciąć brzozę?
PostNapisane: 10 lis 2009, o 23:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1452
Skąd: otulina Kampinosu (mazowieckie)

 1 szt.
Ja cięłam swoje brzozy pod koniec lata. Jak było długo sucho. I nie płakały. Rany ładnie się zabliźniły. Podobno (nie próbowałam) można jeszcze ciąc zimą, jak jest sucho. W zimie soki nie krążą i drzewko nie płacze.
Za to mojego klona podcinałam wiosną, jak już mu napęczniały pąki. Nie polecam. Płakał chyba przez miesiąc i rany się zagrzybiły. Drzewko sobie poradziło - już ma ładne blizny, za parę lat nie będzie śladu. Ale jednak mógł nie przechodzić tego stresu.

_________________
Agata ****Mój Ogród cz.2****
Ptaki w naszych ogrodach
Konkurs na http://www.pomagamypszczolom.pl/ i moja radosna twórczość :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lorrie
 Tytuł: Re: Przyciąć brzozę?
PostNapisane: 10 lis 2009, o 23:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4597
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
Czym nawozić brzozę, aby szybciej rosła?

_________________
Mój pomysł na balkon
Moje ogrodowe marzenia
Zapraszam - Alina


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
riane
 Tytuł: Re: Przyciąć brzozę?
PostNapisane: 11 lis 2009, o 00:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1452
Skąd: otulina Kampinosu (mazowieckie)

 1 szt.
Nawozić to nie wiem, strzelam, że jakimkolwiek wieloskładnikowym nawozem. Natomiast zdecydowanie PODLEWAĆ. tego najbardziej brakuje brzozom. Tylko ma to swoją wadę. jak podlewasz to drzewo nie stara się dobić do wody głęboko pod ziemią. Więc tym bardziej wymaga podlewania.
Moje brzozy stoją w miejscu 2-3 lata. Potem jak ruszą to 1-2 m na rok. Ani się obejrzysz i masz zagajnik :)

_________________
Agata ****Mój Ogród cz.2****
Ptaki w naszych ogrodach
Konkurs na http://www.pomagamypszczolom.pl/ i moja radosna twórczość :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
LilaRose
 Tytuł: Re: Przyciąć brzozę?
PostNapisane: 16 lis 2009, o 01:39 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 414
Skąd: Szczecin

 1 szt.
Sylwekw. Przycięcie,w Twoim przypadku, faktycznie ograniczy wzrost drzewa "w górę". Regularne, coroczne cięcie. Brzoza "pójdzie" w pień. Swoją tnę corocznie, około pażdziernika i około 15- nasto letnie drzewo utrzymuję w ryzach na wysokość 3,5 m. Sąsiadka również bez szkód przycina swoją. Dodam tylko jeszcze, że ja niestety ją tnę(linia energetyczna, a brzoza samosiejka, której babci żal było wycinać zanim drzewko osiągnęło magiczny wiek 5 lat), cięcie szpeci to drzewo a najpiękniej wygląda przy swobodnym wzroście.

_________________
Pozdrawiam- Liliana


Góra   
  Zobacz profil      
 
Aisyrk
 Tytuł: Re: Przyciąć brzozę?
PostNapisane: 16 lis 2009, o 17:34 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1317
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Masz rację, Liliano! Przy moim bloku sąsiadki, domorosłe ogrodniczki, systematycznie przycinają brzozy na wysokości ok. 1,5 m. Trwa to już wiele lat i teraz drzewka przypominają kołtuny na krótkich sękatych nóżkach. Nawet biała kora zniknęła. Żal patrzeć!

_________________
"....na betonie kwiaty nie rosną ..."


Góra   
  Zobacz profil      
 
sylwekw
 Tytuł: Re: Przyciąć brzozę?
PostNapisane: 16 lis 2009, o 19:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1450
Skąd: Gmina Nieporęt pod Warszawą

 więcej niż 1
LilaRose napisał(a):
Sylwekw. Przycięcie,w Twoim przypadku, faktycznie ograniczy wzrost drzewa "w górę". Regularne, coroczne cięcie. Brzoza "pójdzie" w pień. Swoją tnę corocznie, około pażdziernika i około 15- nasto letnie drzewo utrzymuję w ryzach na wysokość 3,5 m. Sąsiadka również bez szkód przycina swoją. Dodam tylko jeszcze, że ja niestety ją tnę(linia energetyczna, a brzoza samosiejka, której babci żal było wycinać zanim drzewko osiągnęło magiczny wiek 5 lat), cięcie szpeci to drzewo a najpiękniej wygląda przy swobodnym wzroście.


Aisyrk napisał(a):
Masz rację, Liliano! Przy moim bloku sąsiadki, domorosłe ogrodniczki, systematycznie przycinają brzozy na wysokości ok. 1,5 m. Trwa to już wiele lat i teraz drzewka przypominają kołtuny na krótkich sękatych nóżkach. Nawet biała kora zniknęła. Żal patrzeć!



Hmm ... teraz sam nie wiem co z nią robić ;:223 - oszpecić bym je nie chciał ale żeby miała 15 metrów wysokości (za kilka lat) to też nie bardzo ... ??


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
riane
 Tytuł: Re: Przyciąć brzozę?
PostNapisane: 16 lis 2009, o 22:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1452
Skąd: otulina Kampinosu (mazowieckie)

 1 szt.
To spróbuj ją poprowadzić na pseudowielopienną. Brzozy najwyżej rosną, kiedy mają jeden prosty przewodnik. Jak ci się uda wyprowadzić 3-4 (albo i więcej) najgrubszych gałęzi, to powinna urosną bardziej wszerz niż wzwyż. W każdym razie ja mam taką, którą wyszabrowałam z lasku samosiejek sąsiada. Pokraczne to było, pokręcone, nic prosto nie rosło. Dziś jest z tego przepiękny krzak z 3 przewodnikami.

_________________
Agata ****Mój Ogród cz.2****
Ptaki w naszych ogrodach
Konkurs na http://www.pomagamypszczolom.pl/ i moja radosna twórczość :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
sylwekw
 Tytuł: Re: Przyciąć brzozę?
PostNapisane: 17 lis 2009, o 00:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1450
Skąd: Gmina Nieporęt pod Warszawą

 więcej niż 1
Przepraszam, nie chciałem tak z "butami" wchodzić w czyjś wątek.
Ale skoro jednak kilka wypowiedzi dotyczy mojej brzozy (a właściwie możliwości jej przycięcia) to pozwolę sobie pokazać zdjęcia aby łatwiej było zrozumieć moje obawy i trudności w jej przycinaniu w obecnej sytuacji a jednocześnie być może da lepsze wyobrażenie jak wygląda dla ewentualnych przyszłych rad ....

Pierwsze zdjęcie jest z maja 2009 roku a drugie z sierpnia. Tak z grubsza widać, że ona ma około 6-7 metrów wysokości.
ObrazekObrazek

Jednak dopiero na trzecim widać, że w zasadzie od ziemi już idą dwa niezależne pnie :-)
Obrazek

O a tutaj niestety bardzo kiepskie zdjęcie ale to jedyne jakie udało mi się odnaleźć z czasu budowy - czyli rok 2005. Widać tą samą brzozę.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
LilaRose
 Tytuł: Re: Przyciąć brzozę?
PostNapisane: 17 lis 2009, o 01:25 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 414
Skąd: Szczecin

 1 szt.
Oj, to wcale nie jest z butami, to jest na temat! Pytasz o przycięcie brzozy, czyli zgodnie z tytułem :D
Z tą Twoją brzozą to jest "trudna sprawa w tej mierze", bo drzewo, a właściwie drzewa są bardzo ładne i szkoda je ciąć. Z drugiej jednak strony rozumiem, że jej docelowa, swobodna wysokość może budzić Twój niepokój(bliskość budynków, zapchane rynny liśćmi czy potencjalnymi kwiatostanami, choć na nie można siatkę założyć/na rynny/, sąsiedzi za płotem- liście/cień, system korzeniowy niczym macki Krakena).
Jeśli mogę wtrącić, to, jeśli już, cięłabym ją nieco powyżej linii rynny z przedostatniego zdjęcia. To jest chyba nieco powyżej połowy wysokości całego drzewa. Widać dwa grube konary. Drzewo pozostałoby niczym postać z podniesionymi w górę rękoma, a Ty ciąłbyś mu w następnych latach, hmmm.... dłonie..., że się tak obrazowo wyrażę... Znacznie wstrzymałoby to jej wzrost. W stanie bezlistnym wyglądałoby to, no... nie bardzo, ale wiosną liście zamaskują wszystko.
Tak, czy tak : ;:223 ;:174 niestety...

_________________
Pozdrawiam- Liliana


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 95 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 7  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: symbor i 30 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *