Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 51 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
selli7
 Tytuł: Re: Magnolia - przesadzanie
PostNapisane: 12 paź 2010, o 17:34 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4874
Skąd: opolskie
Bez przesady z tym podlewaniem o tej porze roku, ziemia już prawie nie wysycha gdy słońce jest coraz niżej.Wystarczy jednokrotne podlanie podczas przesadzania, ale odpowiednio zrobione.Wlać część wody do połowy zasypanego dołka, by woda dotarła do najniżej położonych korzeni i ziemia tym samym do nich przywarła.Resztę wody po zasypaniu wylać na wierzch.Na wierzch można dać jakąś ściółkę na zimę, choćby z liści.

Nadmierne zalewanie może stać się problemem dla jej korzeni i zaczną chorować z braku powietrza, tym bardziej, że w zimie bezlistny krzew nie wykorzysta wody.Magnolie lubią gleby dobrze napowietrzone i trzeba mieć to na uwadze i nie fundować im bagna.


Góra   
  Zobacz profil      
 
MirekL
 Tytuł: Re: Magnolia - przesadzanie
PostNapisane: 12 paź 2010, o 18:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4290
Skąd: Koluszki

 więcej niż 1
Bardzo słuszna uwaga.
I jeszcze jedno- nie lubi przesadzania. I co to niby znaczy?
A nic.
Tak naprawdę nie lubi uszkadzania grubych, mięsistych korzeni.
Jeśli zrobimy to porządnie nie widzę problemu.Przesadzałem (hi, z gołym korzeniem!) ok. 15 letnią kobus.Wczesną wiosną.
Ale korzenie były nieuszkodzone. Duuuużo pracy, ale czasem warto.

_________________
Z góry...


Góra   
  Zobacz profil      
 
camellia
 Tytuł: Re: Magnolia - przesadzanie
PostNapisane: 12 paź 2010, o 19:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4393
Skąd: północne Mazowsze strefa 6a

 1 szt.
Ja oczywiście nie miałam na myśli zalewania rośliny wodą. Podlać po posadzeniu a potem w miarę potrzeb - to też zależy od rodzaju gleby (2 tyg. temu posadziłam parę krzaczków i muszę je często podlewać bo ziemia jak skała, mimo, że mamy jesień).

_________________
Róże, róże, róże...2011 2012 2013 2014
Różane wyprawy...


Góra   
  Zobacz profil      
 
agrazka
 Tytuł: Re: Magnolia - przesadzanie
PostNapisane: 12 paź 2010, o 23:12 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3585
Skąd: Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich

 1 szt.
z jaka bryłą to zrobić - chodzi mi o średnice i jak głęboko kopać? Żeby 2 dorosłe osoby dały radę unieść :)
Moja wygląda tak, jest wysoka na 3.40

Obrazek

Chciałabym, a boję się :evil: choć ostatnie posty zachęcają :)

_________________
serdecznie - Grażyna - Mój ogród...


Góra   
  Zobacz profil      
 
MirekL
 Tytuł: Re: Magnolia - przesadzanie
PostNapisane: 13 paź 2010, o 12:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4290
Skąd: Koluszki

 więcej niż 1
Nikt tu Ci tego nie powie.
System korzeniowy może być różny u tej samej rośliny- zależnie od gleby.
Proste- kopiemy dalej od pnia, a później stopniowo, delikatnie, zmniejszamy bryłę, jak to robię nie szpadlem, a po prostu ręcznie-nie uszkadzają się drobne korzonki. I tak do momentu kiedy widać, że dalej już nie można- korzenie grubsze, sztywne.
Wtedy trzeba podciąć, a zależnie od wielkości bryły zaprosić odpowiednią ilość silnych ludzi i nabyć proporcjonalną ilość piwa :lol:

_________________
Z góry...


Góra   
  Zobacz profil      
 
selli7
 Tytuł: Re: Magnolia - przesadzanie
PostNapisane: 13 paź 2010, o 14:26 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4874
Skąd: opolskie
Grzech przesadzać, wyrywać i przycinać tak dorodny i wyrośnięty krzew :roll: Bez wątpienia nigdy nie odzyska już pierwotnej urody. Wydaje się też niczemu nie przeszkadzać i ładnie wypełnia ten kąt :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
kajpej
 Tytuł: Re: Magnolia - przesadzanie
PostNapisane: 26 wrz 2011, o 20:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1371
Skąd: Łódź

 ---
Za miesiąc minie rok od przesadzenia mojej dwumetrowej magnolii.
Przeprowadzkę przeżyła.
Nie przycinałam jej gałęzi
Wiosną wydała sporo kwiatów.
Wszystkie kwiaty usunęłam.
Latem cieniowałam ją zieloną siatką.
Liści miała dużo ale bardzo drobnych.
Mam nadzieję że w przyszłym roku powróci do pełnego zdrowia.
magnolia przed przesadzeniem
Obrazek
przesadzanie
Obrazek

Obrazek

Obrazek
tak wygląda dzisiaj
Obrazek
O swojej przygodzie z przesadzaniem magnolii opowiedziała w moim wątku

Anya właścicielka tego http://www.roslin-menazeria.net/ pięknego ogrodu
napisała

cyt pochodzi z viewtopic.php?f=2&t=29145&hilit=przesadzanie+magnolii&start=700

".....Popatrzyłam na zdjęcia przesadzania magnolii i wydaje mi się, że przesadzałam trzy lata temu nawet trochę większą magnolię. Praca to była straszna, bo rosła na skarpie niedaleko tarasu i baaardzo ciężko było ją wyciągnąć z ziemi. Można powiedzieć, że drzewko było naprawdę biedne, bo było to drugie przesadzanie w ciągu 8 lat :(
Pierwszy raz przesadziłam, bo zjeżdżający z dachu śnieg ją łamał i rozdzierał. Drugi raz, bo kompozycyjnie nie pasowała.

Moje wnioski są takie, że wcale nie jest tak źle z przesadzanymi magnoliami. Niezbyt to lubią, ale żadnej "tragedii" nie ma. Po pierwszym przesadzeniu chorowała tylko jeden rok, ale była wtedy mniejszym krzewem. Po jakiś 6 latach przesadziłam ją ponownie. Mogła mieć wtedy około 250-280cm wysokości i prawie tyle samo szerokości. Za każdym razem przesadzając dałam jej czystego kompostu, bo trzyma wilgoć i dobrze odżywia. Zrobiłam też kopczyk z kory po przesadzeniu, bo podobnie jak Ty, robiłam to jesienią.
Nie obcinałam gałęzi, zarówno podczas pierwszego, jak i drugiego przesadzania. Jednak za drugim razem spore drzewko mocno odchorowało. W pierwszym sezonie, po drugim przesadzeniu, miało bardzo mało liści i były one drobniutkie. Nie zawiązało też prawie wcale pąków. W tym roku liście były drobne, ale było ich dużo. Magnolia zawiązała też masę pąków, więc w przyszłym roku wreszcie zobaczę chmurę białych kwiatów. Bardzo tęsknię za ich widokiem i zapachem, bo to Magnolia stellata. No i myślę, że wiosenne liście będą już normalnej wielkości.
Jeśli na coś Ci się przyda to moje pisanie, to będzie mi miło :)
Elu, gałęzi bym specjalnie nie skracała, ale przyciąć rozerwany konar i uporządkować całość, to inna sprawa i może to być konieczne. "

Zupełnie zapomniałam o rozdartym konarze.
Dopiero dzisiaj przypomniałam sobie o tym fakcie.
Dwa lata temu wczesne opady śniegu spowodowały u magnolii to uszkodzenie.
Na szybko związałam ze sobą dwa konary taśmą samoprzylepną.

Teraz nie wiem co mam zrobić
wygląda to mniej więcej tak
Obrazek
Pozdrawiam, Elżbieta

_________________
Mój ogród


Góra   
  Zobacz profil      
 
halina522
 Tytuł: Re: Magnolia - przesadzanie
PostNapisane: 27 wrz 2011, o 16:04 
Offline
500p
500p
Postów: 752
Skąd: podkarpackie

 1 szt.
Na początku września przesadziłam moją ok.7 letnią magnolię.Najpierw obkopałam ziemię w odległości średnicy korony,a potem pomaleńku dobierałam się do mnóstwa drobnych korzonków.Korzenie były na głębokości ok.40 cm,ale w kość dało mi rycie i wybieranie korzeni ze zwięzłej ziemi.Nie było końca tej robocie i wreszcie pociągając ją trochę, ostatnie od spodu nadwyrężyłam.W nowym miejscu rozłożyłam korzenie po bokach wykopu,obsypałam ziemią i ciągle polewam wodą.Liście zeschły i pączki kwiatowe też.Mam cichą nadzieję,że drzewko przeżyje.Żałuję tylko,że nie poczekałam do października,może byłaby już lepiej przygotowana do spoczynku zimowego.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
danutka66
 Tytuł: Re: Magnolia - przesadzanie
PostNapisane: 14 mar 2014, o 11:49 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 813
Skąd: Opolskie cudne

 ---
Przeczytałam cały temat ,bo od roku zastanawiam się nad przesadzeniem mojej kilkuletniej magnolii/odmiana o żółtych kwiatach/Rośnie niestety w cieniu sosen,które się rozrosły i cień powoduje słaby wzrost i kwitnienie.Ryzyk fizyk,,tu dalej nie może pozostać, a przesadzenia może nie przeżyć.No właśnie,czym skutkuje przesadzania?Zastopowaniem wzrostu,brakiem kwitnienia czy...śmiercią?;)
Wnioskuję z wcześniejszych wpisów ,że teraz jest dobry moment...o ile taki w ogóle jest


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 51 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: guma555 i 36 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *