Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 507 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 33, 34, 35, 36, 37  
Autor Wiadomość
saxon
 Tytuł: Re: Kaliny
PostNapisane: 22 kwi 2016, o 19:49 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 136
Skąd: Inowrocław

 1 szt.
W ubiegłym sezonie posadziłem tą odmianę, 20-to centymetrowa sadzonka z dwoma czy trzema marnymi kwiatostanami. Przezimowała nie okrywana, w tej chwili obsypana pąkami kwiatowymi na całej długości pędów, rośnie na cienistym stanowisku, w gliniastej, przesychającej glebie (ale regularnie podlewana).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wisienka
 Tytuł: Re: Kaliny
PostNapisane: 27 kwi 2016, o 10:13 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 4273
Skąd: Strefa 6a

 więcej niż 1
Przepraszam :oops: , ale nie mam możliwości przebić się przez cały wątek a chcę kupić jak najszybciej kalinę, która

- jest mrozoodporna (strefa przedgórska)
- poradzi sobie na ziemi gliniastej
- rośnie do conajmniej 2 metrów
- znosi okresowy wysoki poziom wody gruntowej
- kwitnie i ma owoce
- przebarwia się jesienią

Czy poradzicie mi coś? Jest szansa na takową? Mam jedno specyficzne miejsce pod płotem i nie wiem, co tam posadzić.
Wybór padł na razie na kalinę.

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
dzika
 Tytuł: Re: Kaliny
PostNapisane: 27 kwi 2016, o 23:05 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 732
Skąd: Bielsko-Biała

 1 szt.
Ja mogę zaproponować kalinę Sargenta Onondaga. Przebarwia się pięknie praktycznie cały rok. Już młode liście przybierają brązową barwę. Największy pokaz daje jednak jesienią, wtedy jest najpiękniejsza z wszystkich kalin, przynajmniej wg mnie. Pięknie kwitnie. Mrozoodporna, strefa 5. Znosi bardzo dobrze wysoki poziom wód gruntowych i radzi sobie na ziemi gliniastej. Rośnie dość szybko nawet powyżej 2m. Jedyną wadą jest to, że rzadko zawiązuje owoce. Zwykła koralowa znowu zawiązuje ich najwięcej, spełnia Twoje wymagania, ale za to przebarwia się przeciętnie. Obie powyższe do tego będą świetnie prezentowały się pod płotem. :D Doskonale wpiszą się w górzysty krajobraz.

Problem z kalinami nie rodzimymi jest taki, że u nas zawiązują rzadziej owoce ze względu na klimat. Tutaj jako przykład można podać chociażby kaliny japońskie.

_________________
Pozdrawiam Ania :)
Storczyki, Ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kocica
 Tytuł: Re: Kaliny
PostNapisane: 30 kwi 2016, o 13:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3305
Skąd: pd kraniec Mazowsza pod Kozienicami

 1 szt.
Witam, mam takie pytanie związane z kaliną koreańską i kaliną Judda. Wg mnie są to dwie różne kaliny, a u nas są one mylone i stosuje się nazwę błędną - kalina koreańska Judda.
Osobiście posiadam Viburnum x Juddi czyli kalinę Judda, jest to krzyżówka viburnum carlesi (od koreańskiego kolekcjonera roślin Williama Richarda Carlesa 1848-1929) oraz viburnum bitchiuense, odkryta (wyselekcjonowana) została przez Williama H. Judda w 1920. Nie wiem czy nazywanie jakiejkolwiek kaliny –carlesi Juddii jest prawidłowe – już kilka razy zastanawiałam się nad tym. Na stronach polskich króluje powtarzanie -carlesi judda- za to na stronach angielskojęzycznych takiego zestawu nie ma, jest viburnum carlesi lub viburnum x juddii. Nie mnie to oceniać, ale mam ogromne wątpliwości co do stosowanej u nas nazwy (połaczenia carlesi juddi) i jej nie stosuję. Dodatkowo kalina koreańska zawiązuje czerwone owoce, a moja kalina Judda ma owoce czarne w dodatku większość z nich opada zanim dojrzeją i na zimę na krzewie pozostaje niewiele owoców.
Czy ktoś potrafi ocenić czy moje podejrzenia są właściwe?

_________________
Moje wątki
Pozdrawiam, Ewa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
DorotaJ
 Tytuł: Re: Kaliny
PostNapisane: 30 kwi 2016, o 19:03 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Do Wisienki:
może kalina koralowa 'Roseum"? Nie zawiązuje owoców jednak.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jjdj
 Tytuł: Re: Kaliny
PostNapisane: 10 maja 2016, o 11:11 
Offline
200p
200p
Postów: 343
Skąd: Niemcy NRW/Lubelszczyzna

 1 szt.
W końcu, po raz pierwszy nie straciła liści zimą i zakwitła moja kalina sztywnolistna. Zapach piękny.Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Kaliny
PostNapisane: 10 maja 2016, o 22:01 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 935
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
kocica napisał(a):
Witam, mam takie pytanie związane z kaliną koreańską i kaliną Judda. Wg mnie są to dwie różne kaliny, a u nas są one mylone i stosuje się nazwę błędną - kalina koreańska Judda.
Osobiście posiadam Viburnum x Juddi czyli kalinę Judda, jest to krzyżówka viburnum carlesi (od koreańskiego kolekcjonera roślin Williama Richarda Carlesa 1848-1929) oraz viburnum bitchiuense, odkryta (wyselekcjonowana) została przez Williama H. Judda w 1920. Nie wiem czy nazywanie jakiejkolwiek kaliny –carlesi Juddii jest prawidłowe – już kilka razy zastanawiałam się nad tym. Na stronach polskich króluje powtarzanie -carlesi judda- za to na stronach angielskojęzycznych takiego zestawu nie ma, jest viburnum carlesi lub viburnum x juddii. Nie mnie to oceniać, ale mam ogromne wątpliwości co do stosowanej u nas nazwy (połaczenia carlesi juddi) i jej nie stosuję. Dodatkowo kalina koreańska zawiązuje czerwone owoce, a moja kalina Judda ma owoce czarne w dodatku większość z nich opada zanim dojrzeją i na zimę na krzewie pozostaje niewiele owoców.
Czy ktoś potrafi ocenić czy moje podejrzenia są właściwe?

Podzielam twoją opinię. To dwa różne gatunki. Zastanawiam się, skąd się wzięło to przekłamanie w polskiej nomenklaturze.

jjdj napisał(a):
W końcu, po raz pierwszy nie straciła liści zimą i zakwitła moja kalina sztywnolistna. Zapach piękny.

Czyli że ona nie zakwita rokrocznie? Zapach jest intensywny czy słabo wyczuwalny? Podobny do woni innych pachnących kalin - angielskiej i koreańskiej?

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kocica
 Tytuł: Re: Kaliny
PostNapisane: 10 maja 2016, o 22:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3305
Skąd: pd kraniec Mazowsza pod Kozienicami

 1 szt.
corazonbianco napisał(a):
Podzielam twoją opinię. To dwa różne gatunki. Zastanawiam się, skąd się wzięło to przekłamanie w polskiej nomenklaturze.



Dziękuję bardzo za wspomożenie :D . Najgorsze jest to, że taką nazwę stosują nawet niektóre dość poważne szkółki i błędna nazwa rozchodzi się błyskawicznie.

_________________
Moje wątki
Pozdrawiam, Ewa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
jjdj
 Tytuł: Re: Kaliny
PostNapisane: 11 maja 2016, o 21:41 
Offline
200p
200p
Postów: 343
Skąd: Niemcy NRW/Lubelszczyzna

 1 szt.
Cytuj:
Czyli że ona nie zakwita rokrocznie? Zapach jest intensywny czy słabo wyczuwalny? Podobny do woni innych pachnących kalin - angielskiej i koreańskiej?

Do tej pory po każdej zimie liście i pąki musiały rosnąć od nowa. Przemarzały niezależnie, czy była łagodna, czy ostra zima. Nawet pomimo okrywania.
Rośnie obok lilaka, który dominuje zapachem, ale czasem wymieszane oba aromaty powalają. Zapach mogę porównać do miodu. Kobiety trzeba by spytać co to za zapach. Kalin wymienionych wyżej nie posiadam i nie wąchałem, więc nie porównam.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agneska
 Tytuł: Re: Kaliny
PostNapisane: 14 maja 2016, o 20:39 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1358
Skąd: Warszawa

 1 szt.
U mnie zaczęła właśnie pięknie kwitnąć kalina koralowa Roseum:

Obrazek

_________________
Pozdrawiam
Agneska
Wizytówka – mój ogród


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agneska
 Tytuł: Re: Kaliny
PostNapisane: 29 maja 2016, o 19:13 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1358
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Zwykła kalina hordowina - też bardzo ładna. Ma takie koronkowe kwiatostany, no i piękne czerwone "korale" jesienią i zimą.

Obrazek

_________________
Pozdrawiam
Agneska
Wizytówka – mój ogród


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mazowszanka09
 Tytuł: Re: Kaliny
PostNapisane: 30 maja 2016, o 10:15 
Offline
100p
100p
Postów: 137
Skąd: Warszawa, pd. - wsch. Mazowsze

 ---
Agneska - to nie jest kalina hordowina. Ona ma inne liście i kwiaty, nie tak ładne. korale ma czarne. Poza tym kwitnie wcześniej. mam kalinę hordowinę gatunek i odmianę o liściach żółto-zielonych. Obydwie już kwitły, zaczęły na początku maja.
Pozdrawiam
Basia B.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agneska
 Tytuł: Re: Kaliny
PostNapisane: 30 maja 2016, o 11:29 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1358
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Basiu, dzięki. Byłam pewna, że to hordowina. Na tej kalinie była zaszczepiona Roseum, ale Roseum została zagłuszona i teraz mam ładną podkładkę NN.

_________________
Pozdrawiam
Agneska
Wizytówka – mój ogród


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agneska
 Tytuł: Re: Kaliny
PostNapisane: 12 cze 2016, o 18:41 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1358
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Proszę doradźcie co prawie zeżarło ;:145 moją kalinę koralową Roseum, i jak z tym szkodnikiem walczyć. To moze być szarynka kalinówka?

Obrazek

_________________
Pozdrawiam
Agneska
Wizytówka – mój ogród


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 507 ]  Idź do strony nr...        1 ... 33, 34, 35, 36, 37  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *