Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
asia2
 Tytuł: Jałowiec - rozmnażanie
PostNapisane: 18 cze 2006, o 17:14 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2296
Skąd: Poznań

 1 szt.
Witajcie!
Mam karkołomne pytanie. Rośnie mi na ogrodzie dość duży i rozłożysty (ponad 15 letni) jałowiec, niestety w nieszczególnym miejscu. Ze względu na wielkość nie da się go przesadzić. Muszę go przyciąć, ale trochę mi szkoda tych zdrowych, ładnych gałęzi. I tu docieram do sedna sprawy: czy można jałowiec w ten sposób rozmnażać? Czy poucinane gałęzie można potraktować jak sadzonki, czy istnieje szansa, żeby się ukorzeniły? A może są jakieś inne metody na rozmnożenie krzaczka?
Będę wdzięczna za wszelkie informacje.
Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SATI
 Tytuł:
PostNapisane: 18 cze 2006, o 18:36 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 347
Skąd: SKIERNIEWICE

 1 szt.
Nie jestem specjalistą od ukorzeniania iglaków myślę że jałowiec tak samo jak inne iglaki można zrobić sadzonki.Któregos roku ułamała mi się gałązka tuji więc włożyłam ją w ukorzeniacz od iglaków i posadziłam udało sie i w ten sposób mam następną tuje przez siebie wychowaną :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dociekliwy
 Tytuł:
PostNapisane: 18 cze 2006, o 19:23 
SATI napisał(a):
myślę że jałowiec tak samo jak inne iglaki można zrobić sadzonki.Któregos roku ułamała mi się gałązka tuji więc włożyłam ją w ukorzeniacz od iglaków i posadziłam udało sie


Sati - w kwesti formalnej , jałowce ( nie wszystkie ) nie ukorzeniają się tak łatwo jak thuje .

Asiu 2 - jeżeli chcesz rozmnożyć swój jałowiec wejdź w " szukaj " i wpisz - rozmnażanie iglaków . Tam wyświetli Ci się szereg tematów w których poruszana jest właśnie ta tematyka .

Ode mnie - niektóre odmiany jałowca ukorzeniają się trudniej , a przede wszystkim taki zabieg musisz przeprowadzić w czasie : koniec marca do końca kwietnia .


Góra   
       
 
asia2
 Tytuł:
PostNapisane: 18 cze 2006, o 20:20 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2296
Skąd: Poznań

 1 szt.

Asiu 2 - jeżeli chcesz rozmnożyć swój jałowiec wejdź w " szukaj " i wpisz - rozmnażanie iglaków . Tam wyświetli Ci się szereg tematów w których poruszana jest właśnie ta tematyka .


Zanim napisałam ten post przejrzałam forum, ale nie znalazłam odpowiedzi na moje wątpliwości, stąd nowy temat.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nemo56
 Tytuł:
PostNapisane: 18 cze 2006, o 20:35 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1763
Skąd: Poznań

 więcej niż 1
Asiu sorki, że znalazłem to, czego Ty nie znalazłaś:
http://drzewa.net/pytania/rozmnazanie/409
ukorzenianie

życzę miłej lektury no i pomyślności w ukorzenianiu jałowca. (ale chyba za poźno lub za wcześnie na to?)

_________________
Jakub . . . . .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dociekliwy
 Tytuł:
PostNapisane: 18 cze 2006, o 20:36 
Asiu 2 - nie wnikając w szczególy poszukiwań odpowiem Ci że:

Należy najlepiej w miesiącach marzec do końca kwietnia pobrać gałązkę jednoroczną ( jeszcze zieloną ) przez wyrwanie w przeciwnym kierunku w jakim rośnie ( ruchem szybkim i mocnym ) , po czym z otrzymanej piętki w kształcie serduszka odciąć 1/2 nożyczkami , pozostałą część ( można oberwać z gałązki igły przy serduszku ) zanużyć w ukorzeniaczu AB i taką sadzonkę wszadzić do donoczki z (50 % torf 6Ph / 50 % piasku ) ziemią i dobrze ucisnąć i podlać . Doniczkę postawić w półcieniu i podlewać . W takiej postaci doniczka wraz z roślinką może stać pod gołym nieben na otwartej przestrzeni przez najbliższą zimę . Już na wiosnę i później do końca roku , jałowiec ( jeżeli pokazuje oznaki przyjęcia - nowe przyrosty ) można wysadzić do gruntu .

POWODZENIA .


Góra   
       
 
aniawoj
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2006, o 07:37 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 4668
Skąd: Klucze - Małopolska

 więcej niż 1
Moim zdaniem jałowce płożące przyjmują się akurat dość dobrze. Kłóciłabym się ,wiec czy gorzej od tui.

Przygotuj sadzonkę tak ,jak opisał Dociekliwy. Można też ukorzeniać sierpień - wrzesień ( oczywiście nie przy upalach i suszy!).

_________________
Zapraszam na stronę firmową "Kalina" :arrow:
Sprzedaż roślin ozdobnych
Odwiedź mnie - Anna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asia2
 Tytuł:
PostNapisane: 22 cze 2006, o 18:16 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2296
Skąd: Poznań

 1 szt.
nemo56":Asiu sorki,że znalazłem to, czego Ty nie znalazłaś...Nie masz za co przepraszać, widocznie ze mnie taka gapa.

Dziękuję za wszystkie rady, wstąpiła we mnie nadzieja, że krzaczek nie jest na definitywnie straconej pozycji.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Basia
 Tytuł:
PostNapisane: 22 cze 2006, o 21:19 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 698
Skąd: Kędzierzyn (opolskie)
A może zaryzykujesz przesadzanie. Jałowiec ma bardzo zwartą bryłę korzeniową i płytko sie korzeni. Jedyny problem to założenie odciągów co najmniej 3 by utzymać roślinę w pionie po przesadzeniu.

Zabieg ryzykowny, ale możliwy i trzeba jeszcze 2-3 panów do tego przedsięwzięcia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Timka
 Tytuł:
PostNapisane: 24 cze 2006, o 19:44 
Ukorzeniłam sporo jałowców sposobem
Dociekliwego i prawie wszystkie się przyjęły :P


Góra   
       
 
Bartosz
 Tytuł:
PostNapisane: 29 kwi 2011, o 20:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1042
Skąd: Sosnowiec
Zdjęcia nie mam ale niewiele by pomogło w ukazaniu uszkodzeń bo są one w miejscach mało widocznych.Nie wiem jak to możliwe ale mój kilkuletni jałowiec chiński bardzo ciekawej i rzadko spotykanej w Polsce odmiany - kaizuka doznał poważnych uszkodzeń w tym roku :( . Kilka sporych gałązek jest ułamanych w miejscu rozgałęzienia od głównych pędów.
Tak to wygląda

xx xx
xx xx
xx xx
xx xx
xxxx 0 xx ->naderwana gałąź
xxx0 xxx
xxxxxxx 0-wolna przestrzeń po oderwaniu
xxx
xxx -> główny pęd
xxxx

Czy jest szansa na to aby te naderwane gałęzie zrosły się z resztą w tym miejscu naderwania jeśli np zwiążę je czymś tak aby ściśle przylegały do miejsca od którego się oderwały.Istnieją jakieś preparaty,maści itp dzięki którym może się to zrosnąć ?

Rysunek kiepsko wyszedł bo nie mogę go tutaj przedstawić tak jak go widzę na monitorze ze względu na formatowanie tekstu po zamieszczeniu odpowiedzi ale myślę,że potraficie sobie w miarę nieźle to wyobrazić.


Góra   
  Zobacz profil      
 
MirekL
 Tytuł: Re: Połamany jałowiec - czy gałęzie mogą się zrosnąć ?
PostNapisane: 29 kwi 2011, o 20:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3790
Skąd: Koluszki

 więcej niż 1
Rebus jaki zaprezentowałeś jest dla mnie absolutnie niezrozumiały.... niemniej zapomnij, że coś tam się zrośnie. Rozumiem, że te gałęzie są nadłamane i nadal żywe? Wtedy po ustabilizowaniu w pozycji takiej jak rosły i po kilku latach i zalaniu ran może by to jakoś tam wyglądało... do następnego mokrego śniegu.

_________________
Z góry...


Góra   
  Zobacz profil      
 
rabin555
 Tytuł: Re: Połamany jałowiec - czy gałęzie mogą się zrosnąć ?
PostNapisane: 29 kwi 2011, o 20:46 
Offline
50p
50p
Postów: 85

 ---
Gałęzie się już nie zrosną.Ja z jałowcem chińskim miałam trochę inną sytuację,w czasie transportu ułamała mi się gałąź,jałowiec rośnie normalnie tylko że z tamtego miejsca gdzie ułamała się gałąź nic już nie wyrosło.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dyshia
 Tytuł:
PostNapisane: 17 cze 2011, o 11:10 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1199
Skąd: Wrocław

 więcej niż 1
Jakieś dwa miesiące temu zaczęłam "okrajać" wieloletniego jałowca w ogrodzie, który zajmował południową, dobrze nasłoneczniną część, potrzebną mi pod inne rośliny. :wink: Ostatecznie przycięłam go na kształt pochyłego drzewa, wykarczowałam potężny korzeń i resztę konarów. Niestety, okazało się, że pozostawiony przeze mnie fragment posiada jeden, niezbyt duży korzeń (nawet nie utrzymuje jałowca w ziemi, musiałam go przyszpilić metalowymi prętami, zeby nie upadł), który dodatkowo jeszcze później trochę uszkodziłam, bo musiałam zabezpieczyć podwyższoną część rabaty, na której rośnie przez rozmyciem się... Po miesiącu (tyle mniej więcej minęło od zakończenia wszystkich moich prac przy nim) widzę jednak wyraźnie, że nie daje sobie rady, igły żółkną, tracą kolor... Nie wiem, jak mogę mu pomóc, a bardzo bym chciała, bo podoba mi się w takim kształcie, nie chciałabym się go całkiem pozbywać. :( Podlewam go codziennie obficie, zraszam też koronę i liczę na to, że sam odczuwając taką potrzebę powypuszcza więcej korzeni, umocni obecny itp... Myślałam o podlaniu go ukorzeniaczem, ale zdając sobie sprawę z tego, jak się go używa (pęd do ukorzenienia moczy się w roztworze przez np. dwa tyg, a do tego jest zazwyczaj zielony), obawiam się, że to by nie przyniosło porządanych rezultatów. Czy są jeszcze jakieś sposoby, by go utrzymać przy życiu? Np. jakiś nawóz do oprysku, aby przez igły dostarczyć mu niezbędnych składników? Cokolwiek? Będę wdzięczna za jakiekolwiek sugestie. :|

_________________
Zapraszam do mojego ogrodu
Moje rośliny doniczkowe
Chciejstwa i nadwyżki - czyli sprzedaż i wymiana


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 20 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], kinia34 i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *