Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3  
Autor Wiadomość
ERNRUD
 Tytuł: Ogławianie - METODYKA
PostNapisane: 13 lis 2014, o 19:50 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2324
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1
Nie umieszczę tej metodyki w sekcji drzew i krzewów owocowych z prostego powodu; nie stosuje się ogławiania dla żadnych gatunków sadowniczych.
Inaczej wygląda to już przy drzewach ozdobnych. Każdy chyba kojarzy głowiaste formy wierzb w krajobrazie wiejskim. I to te drzewa są najlepiej przystosowane do tego typu zabiegów. Żadne inne nie mają takiej siły regeneracji po cięciu. Można by rzec, że są jedynym rodzajem drzew, któremu ono służy - oczywiście rozpoczęte w odpowiednim wieku i prawidłowo przeprowadzone.
Jak to zrobić, by osiągnąć zamierzony efekt i nie doprowadzić do śmierci drzewa? Zapraszam do czytania.

Słowem teorii:
Cytuj:
12. OGŁAWIANIE

Celem ogłowienia jest ścięcie całej korony drzewa, z pozostawieniem wyłącznie strzały lub pnia
z rozwidleniem. Wiąże się to z usunięciem całego aparatu fotosyntetyzującego, co bezpośrednio
wpływa na obniżenie żywotności drzewa. Na co dzień spotykane są przypadki zamierania drzew po
wykonaniu tego zabiegu.
Ogłowienie wiąże się ze zniszczeniem naturalnego pokroju korony. W celu jej odbudowania
konieczne jest formowanie wtórne.
Jeśli zabieg ten jest już konieczny, lepiej wykonać go przed rozpoczęciem wegetacji.
Trzeba zaznaczyć, że tylko niektóre gatunki jak wierzby, lipy i niektóre klony są w stanie względnie
znieść ogławianie.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
RUDNICKI E. 2014. Rodzaje cięcia drzew

Przykład 1
Ogławianie kojarzy nam się negatywnie? Nie bez powodu. Jest bowiem zbyt często wykonywane w ramach "pielęgnacji", bez zważania na termin i gatunek drzewa.
Wady? Istotnie. Można w ten sposób w ciągu sezonu doprowadzić do śmierci drzewa. Najczęściej dzieje się tak, gdy pozbawione korony zostają drzewa nigdy nie cięte w ten sposób. Często też, gdy rzezi dokonamy w okresie płaczu drzew u gatunków, na których on występuje. Ogólnie rzecz biorąc ogłowienie zawsze znacznie skraca długość życia.
Zalety? Mała objętość korony. Przy regularnym cięciu forma ta świetnie sprawdza się w ciągach komunikacyjnych. Owe drzewa tak, czy siak są przewidziane na krótszy czas (30-40 lat).
To, że wierzby dobrze znoszą ten zabieg, nie znaczy, że nie można ogławiać innych gatunków. Jeśli drzewa wcześniej były formowane w formy głowiaste powinny sobie z tym poradzić. W poniedziałek dokonałem ogłowienia dwóch przydrożnych lip (termin nie jest zbyt fortunny - cięcie ma charakter pokazowy. Opt. termin: późna zima i przedwiośnie).

Pierwsza była ogłowiona po raz pierwszy (ok. 10 lat temu), kiedy miała już wykształconą koronę. Choć ogólnie się zregenerowała, podczas pracy było widać próchniejące ubytki po dużych ranach.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Druga od młodości była ogławiana i jest wyraźnie do tego przystosowana. Tworzy regularną głowę i nie ma wypróchnień. Jedyną wadą jest gro odrostów u nasady pnia.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Ze względu na to, że rzazy szybko zostaną zalane kalusem (dzięki wyrastającym nowym pędom), nie trzeba zabezpieczać ran. Wyjątkiem są duże cięcia tuż przy pniu, gdy musimy usunąć większy fragment.
Podczas cięcia warto pozostawić niewielkie czopy, gdyż tam występuje nagromadzenie śpiących oczek, z których wybiją nowe pędy.
Na koniec rzut z widokiem na ulicę przed i po ogławianiu.

Obrazek
Obrazek

Podsumowując chcę zaznaczyć, że każde cięcie ma swoje przeznaczenie. Nawet takie "bezczeszczenie" jak ogławianie ma sens, jeśli jest użyte w odpowiedniej sytuacji... choć na dzień dzisiejszy zdecydowanie jest nadużywane w stosunku do wszystkich drzew.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Dendroflora miasta Radomska
Techniki leczenia i pielęgnacji drzew z analizą przypadku okazu Malus


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
robertP2
 Tytuł: Re: Ogławianie - METODYKA
PostNapisane: 13 lis 2014, o 22:28 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4988

 ---
Owe ogławianie przynosi więcej strat jak pożytku. Nie tylko w kwestii liczebności drzew, ale także w samej estetyce. Stoją straszydła z dawnych pięknych alei .

_________________
Zamiast mercedesa kupa zielska
Porażka nie wchodzi w rachubę (…). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Ogławianie - METODYKA
PostNapisane: 13 lis 2014, o 23:12 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2324
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1
Rzecz oczywista, bo biorą się za to ludzie, którzy nie powinni mieć do czynienia z drzewami. Stawiają różnogatunkowe skupiska drzew pod jedną kreską, nie biorąc przy tym pod uwagę jakie cięcie jest potrzebne dla danego drzewa. Indywidualne podejście to utopia w tym kraju.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Dendroflora miasta Radomska
Techniki leczenia i pielęgnacji drzew z analizą przypadku okazu Malus


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
robertP2
 Tytuł: Re: Ogławianie - METODYKA
PostNapisane: 13 lis 2014, o 23:27 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4988

 ---
Jest kilka gatunków drzew które nie znoszą jakiegokolwiek cięcia, a tym bardziej radykalnego. Nawet w owocowych tnie się, jeżeli już zostawiając kawałek gałęzi , która wystaje, nie tnie się przy samym pniu czy też na rozwidleniu , pare cm a robi różnicę.
Powiem więcej może się komuś narażę, ale nawet fachowiec z dyplomem powinien się zastanowić czy aby nie zaszkodzi. Wziąść to na rozum a nie na pieniądze, ale powie, że w sumie nie wyżyje i tnie. Nie raz widziałem w akcji aż we mnie się gotowało. Bezczelność połączona z głupotą okraszona butnością. Kasztanowca mam na podwórku wypadało by go tu i ówdzie przeciąć, ale rozum podpowiada coś innego.

Osobiście jestem za cięciem korygującym w przypadku linni energetycznych/ i tu trzeba wiedzieć co się sadzi podobnież w przypadku nasadzeń w przyszłości kolidujących z budynkami etc. trzeba za wczasu myśleć a nie potem niszczyć. Wczoraj przejeżdzając główną ulicą w tak o napisze , że w Ostrołęce niech czytają i niech wiedzą powycinano stare lipy i inne chyba wiązy o tak się dba i koryguje najlepiej. Bo coś się komuś ubzdurało.

Niedługo duże majestatyczne drzewa to bedziemy widzieć za granicą na wycieczce, bo sami wytniemy wsio. No dobra koniec moich dywagacji, ale mnie poniosło :lol:

_________________
Zamiast mercedesa kupa zielska
Porażka nie wchodzi w rachubę (…). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
sebdar
 Tytuł: Re: Ogławianie - METODYKA
PostNapisane: 14 lis 2014, o 01:44 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5
Skąd: Rzeszów

 ---
Witam!
W Rzeszowie masowo się tak traktuje drzewa aż serce boli. Co starsze i wyższe zamienia się w kołek wystający z ziemi, który często z czasem usycha.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KaRo
 Tytuł: Re: Ogławianie - METODYKA
PostNapisane: 14 lis 2014, o 11:06 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20011

 więcej niż 1
Ja znam pewną małą miejscowość,która rozciąga się głównie wzdłuż drogi tzw.przelotowej .
Ta miejscowośc ma kilka długich uliczek i wysadzona jest bardzo starymi drzewami liściastymi ale niestety nie znam ich gatunku.
Liście przypominają lipę ale nie jestem pewna a nawet watpię.
Otóż te drzewa są notorycznie ogławiane odkąd pamiętam ...bardzo długo,dziesiątki lat.
Ogłowianie wykonuje się tam na przełomie stycznia i lutego,w każdym razie mam w pamięci to cięcie i stosy gałęzi kiedy był mróz i leżał śnieg a ja bywałam tam w każde ferie zimowe.
I ja byłam i jestem tym zachwycona.
To cięcie pozwala utrzymać w ryzach korony drzew rosnących wzdłuż chodnika dla pieszych i jednocześnie nad jezdnią.
Poprawia estetykę i nie mam wrażenia,że skróciło życie tym drzewom. One nadal tam rosną i są ozdobą miasteczka.

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Ogławianie - METODYKA
PostNapisane: 14 lis 2014, o 11:16 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2324
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1
robertP2:
Cytuj:
może się komuś narażę, ale nawet fachowiec z dyplomem powinien się zastanowić czy aby nie zaszkodzi.

A chciałeś się komuś konkretnemu narazić?
Cytuj:
Nawet w owocowych tnie się, jeżeli już zostawiając kawałek gałęzi , która wystaje, nie tnie się przy samym pniu czy też na rozwidleniu , pare cm a robi różnicę

Absolutnie się z Tobą nie zgodzę. Czopy to można zostawiać tylko przy powyższym i w sadach intensywnych wiśni i czereśni, gdzie drzewa żyją 15 lat. Cięcie należy wykonywać na obrączkę lub bezpośrednio nad rozgałęzieniem. Mogę przyjąć, że nie dotyczy to wierzb i jeszcze kilku innych gatunków z dużą ilością pąków śpiących na gałęziach, ale to wyjątki i to nie w każdej sytuacji.
Cytuj:
Kasztanowca mam na podwórku wypadało by go tu i ówdzie przeciąć, ale rozum podpowiada coś innego.

Wypadałoby? Dlaczego tak sądzisz? Skoro sam twierdzisz, że jest jakaś potrzeba to powiedz dlaczego jednak boisz się go ruszyć. Można dobrać cięcie, które nie zaszkodzi drzewu.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Dendroflora miasta Radomska
Techniki leczenia i pielęgnacji drzew z analizą przypadku okazu Malus


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bendkos
 Tytuł: Re: Ogławianie - METODYKA
PostNapisane: 14 lis 2014, o 12:43 
Offline
50p
50p
Postów: 72
Skąd: okolice Pajęczna

 ---
Cytuj:
Liście przypominają lipę ale nie jestem pewna a nawet watpię.
Prawdopodobnie to morwa biała.

_________________
Nig­dy nie re­zyg­nuj z ce­lu tyl­ko dla­tego, że osiągnięcie go wy­maga cza­su. Czas i tak upłynie.-H. Jackson Brown, Jr.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Ogławianie - METODYKA
PostNapisane: 14 lis 2014, o 20:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6249
Skąd: opolskie
Ogławianie wcale nie przyczynia się do tego, by drzewo było bezpieczniejsze, a wręcz stwarza większe zagrożenie.Po cięciu wypuszcza odmiennie od naturalnego procesu gałązki, które rozwijają się w gnieździe leżącym na tkance drzewnej.Te nowe pędy są przytwierdzone do pnia i gałęzi macierzystej tylko w zewnętrznej warstwie, a zatem są słabo z nią zrośnięte.Nowe pędy przyrastają szybko z racji rozbudowanego systemu korzeniowego i są podatne na odłamanie, szczególnie podczas wietrznej pogody.Paradoksalnie zabieg, który ma ograniczyć wysokość drzewa, by było bezpieczniejsze stwarza po pewnym czasie większe zagrożenie.

O estetyce tak okaleczonych drzew szkoda słów.W naszym klimacie pół roku w stanie bezlistnym trzeba oglądać takie karykatury :twisted
Jak tu ktoś słusznie napisał, niedługo będziemy jeździć za granicę oglądać normalne drzewa, bo tam już się opamiętali i zaczęli doceniać to co naturalne. U nas dopiero trwa zachłystywanie się wszystkim, moda na drzewa 'kulki' i szczepione.A technika, brak zdrowego rozsądku i pogoń za modą robi straszne spustoszenia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karol_99
 Tytuł: Re: Ogławianie - METODYKA
PostNapisane: 14 lis 2014, o 23:02 
Offline
200p
200p
Postów: 256
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
U mnie na pobliskim cmentarzu, po cichu są ogławiane drzewa. Kiedyś byla aleja brzozowa, niestety teraz stoją gołe kikuty, które juz nie odrosły, widok straszny. Kiedyś ktoś to zgłosił, niestety skończyło sie na tym, ze to prawidłowe przycięcie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Ogławianie - METODYKA
PostNapisane: 14 lis 2014, o 23:11 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2324
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1
Słuszna uwaga Selli7. Gałęzie, które rozwijają się na ogłowionych drzewach często cumują na cienkiej warstwie bieli. "Głowy" przeważnie są wypróchniałe i dotyczy to szczególnie drzew podatnych na zgnilizny. A właśnie te są najczęściej ogławiane. Tak jak pisałem; drzewo ogłowione jest jakąś tam formą kształtowaną. Nie jest przewidziane jednak na więcej niż kilkadziesiąt lat. Stwarza niebezpieczeństwo, jeśli dopuści się do nabrania dużej masy przez konary, które rozwiną się na wypróchnieniu spowodowanym wieloletnim ogławianiem. Tak więc decyzja o nadaniu takiej formy powinna być zobowiązująca do końca życia drzewa.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Dendroflora miasta Radomska
Techniki leczenia i pielęgnacji drzew z analizą przypadku okazu Malus


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomek_MM
 Tytuł: Re: Ogławianie - METODYKA
PostNapisane: 14 lis 2014, o 23:37 
Offline
500p
500p
Postów: 531
Skąd: Opolskie

 ---
Miałem kiedyś wykłady o gniciu drewna, ponoć za granicą ten termin jest często poruszany (wood decay), wychodziło na to że każda rana powoduje już na zawsze uszkodzenia drewna i często gnicie a uszkodzenia owe są ograniczane w zależności od zdolności gatunku do odcinania warstwą komórek tkanek uszkodzonych. Rana powstała mechanicznie od razu zaciąga powietrze i staje się świetnym środowiskiem dla grzybów oraz bakterii. Widać to na przekrojach pni uszkodzonych w młodości szczególnie jeśli znamy dokładną historię drzewa. Np nawet wbicie paru gwoździ naookoło w pień potrafi kompletnie zniszczyć drewno, nie widać tego przez lata po roślinie ale drewno, tkanki martwe wewnątrz pnia gniją w wyniku obecności mikroorganizmów. Ogławianie do krótkowiecznych jak najbardziej, lepiej już ogłowić niż wyciąć kompletnie ale jak już tu podkreślano ogławiać należy z głową a nie wszystko jak leci.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Ogławianie - METODYKA
PostNapisane: 15 lis 2014, o 00:03 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2324
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1
Chodzi o bariery fenolowe, które odcinają zainfekowane fragmenty drewna od zdrowych. Te drzewa, które tworzą je szybko i skutecznie są bardziej długowieczne. Każda rana po cięciu powoduje obumarcie pewnego fragmentu drewna, jednak odpowiednie zabezpieczenie jej i niedopuszczenie do infekcji powoduje w większości przypadków zalanie przez kalus. Pod kalusem pozostaje oczywiście martwy fragment. Może on przerodzić się w obszerną zgniliznę, albo może zostać raz na zawsze odcięty przez barierę fenolową i nigdy już nie stanowić zagrożenia. Fragmenty obarierowane nie stanowią żadnego uszczerbku dla wzrostu i rozwoju drzewa w późniejszych latach.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Dendroflora miasta Radomska
Techniki leczenia i pielęgnacji drzew z analizą przypadku okazu Malus


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomek_MM
 Tytuł: Re: Ogławianie - METODYKA
PostNapisane: 15 lis 2014, o 19:21 
Offline
500p
500p
Postów: 531
Skąd: Opolskie

 ---
Takie były również i moje przemyślenia, gdyby kallus nie zalewał ran w sposób zabezpieczający sterylność drewna to praktycznie żadne szczepione drzewo czy ogólnie roślina nie mogłaby żyć dłuższy czas.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 29 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: panidora i 41 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *