Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
ibanaszkiewicz
 Tytuł: Rada,czy kupić guzikowiec.
PostNapisane: 29 mar 2008, o 23:47 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Chcę zakupić piękny krzew "guzikowiec"ale obawiam się żeby nie był trujący.
/
Dzieci,pies /i potrzebuję informacj :?:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Monika76
 Tytuł:
PostNapisane: 30 mar 2008, o 10:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1861
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Nie znalazłam żadnych informacji, o tym żeby guzikowiec był trujący :)

_________________
U Moniki - cz. 1, cz. 2
Gdy życie ofiaruje Ci cytryny, zrób z nich lemoniadę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mirzan
 Tytuł: Guzikowiec
PostNapisane: 30 mar 2008, o 10:27 
Online
1000p
1000p
Postów: 4260
Skąd: Lubin

 1 szt.
Przypatrz sie dokładnie, czy masz psa czy kozę, bo psy nie jedzą krzaków,
kozy tak.Przychodzili do mnie znajomi z dziećmi, ani raz nie obgryzły mi dzieciary
krzewów, nawet owocujących.
A swoją drogą, guzikowiec jest ładnym krzewem, kwiaty o ciekawej budowie,
liście błyszczące.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KaRo
 Tytuł: Re: Guzikowiec
PostNapisane: 30 mar 2008, o 11:28 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 19907
Skąd: CENTRUM

 więcej niż 1
mirzan napisał(a):
Przypatrz się dokładnie, czy masz psa czy kozę, bo psy nie jedzą krzaków,
kozy tak.


Muszę Cię wyprowadzić z błędu Mirku :D :D :D
Mam 3 letnia labladorkę- suczkę pięknej urody i cudownych cech charakteru ....
Bywałam mocno zdziwiona jak dostrzegałam dużą gałąź np krzewuszki stanowiącą zabawkę mojej suni,
albo różę pienną bez korzenia trzymaną przez nią w pysku.
Niestety moja psina ,jak nie ma sterty różnych gałęzi ,podkreślam gałęzi i konarów w swoim zasięgu ,
po prostu udaje się pod najbliższy krzew i sama ucina sobie jak sekatorem , dorodną gałąź do zabawy :evil:
Nie będę tutaj rozwijała tematu niszczenia krzewów przez psa...
ale jest to realne ,bardzo realne...
Kupując ciekawe okazy do ogrodu gdzie pies ma równe prawa z domownikami -trzeba się liczyć z możliwością utraty
krzewu ...bo chyba nie psa :D

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
mirzan
 Tytuł: Guzikowiec
PostNapisane: 30 mar 2008, o 13:23 
Online
1000p
1000p
Postów: 4260
Skąd: Lubin

 1 szt.
Miałem kolaka, nic nie jadł w ogrodzie, tylko lubił uwalić się na środku grządki
i wygnieść żonie warzywa. Moich nie ruszał, bo miał zakaz.
Widziałem z mojego ogrodu, jak pies dusiciel podskakiwał, łapał zębami gałąź
czereśni rosnącej przy drodze i wisząc tak ją szarpał aż przegryzł albo złamał.
Do czego taki pies jest?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KaRo
 Tytuł:
PostNapisane: 30 mar 2008, o 14:07 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 19907
Skąd: CENTRUM

 więcej niż 1
Jak to możliwe,że kolak respektował zakaz w Twojej części ogrodu a
niszczył w innej.Czy nie można było wyegzekwować zakazu wylegiwania się na grządkach żony?
Czy po prostu z miłości do niego żona pozwalała jemu robić to co robił? :)

Psa o którym piszesz w ostatniej części postu mieć bym nie chciała ...za nic w świecie .
Nie jestem zwolenniczką wszystkich psich ras.
Na pewno nie sprowadziłabym już sobie jamnika ...bo już to przerabiałam i mam za dużo do stracenia w ogrodzie

Moja psina to oaza spokoju ,łagodności ,radości i miłości.
Ma jedynie manierę.,której nie daje się wyzbyć.....kocha podgryzać gałęzie i konary .
Nie rozwizuje tego problemu podrzucanie jej zamienników jak preparowane kości czy kupowane olbrzymie cielęce z giczek.
Gałęzie zapewne lepiej mojej labradorce smakują...
...muszę się chyba z tym pogodzić ,choć cały czas pilnuję by trzymała się z daleka od moich krzewów.
Może to nie jest regułą jednak zdarza się,i to chciałam podkreślić,że psiaki mogą zniszczyć nam upragniony okaz.
Pozdrawiam :D :D :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
ibanaszkiewicz
 Tytuł:
PostNapisane: 30 mar 2008, o 16:31 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Dziękuję za wszystkie uwagi :D mam 5 letnią labradorkę i bawi się wszystkim podobnie jak
dzieci


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *