Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 234 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 17  
Autor Wiadomość
babuchna
 Tytuł: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 25 lip 2014, o 23:04 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 8222
Skąd: Górny Śląsk

 więcej niż 1
Liliowce - zaczynamy z nimi naszą przygodę.

Otwieram wątek dla wszystkich, ale głównie dla osób poszukujących pomocy w uprawie tych bylin.
Dla całkowitych amatorów, dla początkujących, dla nieśmiałych, lub po prostu zwyczajnie zagubionych w wątku prowadzonym przez naszych specjalistów. :uszy

W ramach własnych przeszukiwań forum w poszukiwaniu wątków dotyczących uprawy Liliowców zapraszamy do n/wymienionych wątków:

- Liliowce -
KATALOG odmian.BAZA.Podstawowe wiadomości.
Dyskusja do Bazy.
Liliowce -podział,oznaczenia
Liliowce botaniczne
Odmiany pachnące
Wątki ogólne w częściach,FOTO relacje:
Cz.I;Cz.II ; Cz.III; Cz.IV; Cz.V;
Cz. VI; Cz.VII; Cz.VIII; Cz.IX; Cz.X;Cz.XI;Cz. XII
Uprawa z nasion
Liliowce z pędu (w wyniku proliferacji komórek
Choroby grzybowe
Liliowce - szkodniki
Liliowce niezwykle odporne. Terminatorzy
Liliowce pstrolistne(variegata)
Liliowce nasze kwitnienia 2012
IDENTYFIKACJA
Stefana Franczaka
Liliowce Ismeny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KaRo
 Tytuł: Re: Liliowce -zaczynamy z nimi naszą przygodę.
PostNapisane: 25 lip 2014, o 23:26 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20069

 więcej niż 1
Jako,że liliowce uprawiam u siebie od niedawna i nie miałam dotąd potrzeby zgłębiać tematu ich uprawy,
jestem więc pierwsza z konkretnym pytaniem laika. :oops:
Czy liście liliowców przycina się po zakończeniu kwitnienia ?

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
babuchna
 Tytuł: Re: Liliowce -zaczynamy z nimi naszą przygodę.
PostNapisane: 25 lip 2014, o 23:33 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 8222
Skąd: Górny Śląsk

 więcej niż 1
Ja nie przycinam i zostawiam im listki aż do jesieni. ;:173
Ale spec ze mnie żaden. :roll:

_________________
Do Doroty- babuchny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zuzola11
 Tytuł: Re: Liliowce -zaczynamy z nimi naszą przygodę.
PostNapisane: 26 lip 2014, o 00:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1214
Skąd: zachodniopomorskie

 ---
Ze mnie tym bardziej szpec od liliowców ;:124 ale z tego co zuważyłam "mój" sąsiad działkowy ma przy siatce rząd liliowców (jedna odmiana) i po przekwitnięciu traktuje je kosiarką czyli obcina "na centymetr" a one na wiosne odbijają ;:333

_________________
zuzola11 zapraszam - Moje pierwsze "kroki" na działce
Kasia
viewtopic.php?f=63&t=77927&start=1


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kleksik
 Tytuł: Re: Liliowce -zaczynamy z nimi naszą przygodę.
PostNapisane: 26 lip 2014, o 01:31 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 246
Skąd: Mazowieckie

 więcej niż 1
Witam :wit ,
z tym obcinaniem to tak bym się nie spieszyła ;:108 . Oczywiście należy przycinać chore, podeschnięte liście aby nie pomagać w rozprzestrzenianiu się chorób grzybowych. Część liliowców powtarza kwitnienie więc liście trzeba zostawić żeby z rozpędu nie uciąć nowych pędów kwiatowych.
Na zimę to trzeba zrobić porządek z karpami: są liście wiecznie zielone, częściowo zostające i ginące na zimę. Wszystkie te karpy trzeba obejrzeć i usunąć zgniłe resztki ;:19 .
Liliowce to nie irysy żeby je golić :D

_________________
Pozdrawiam
Katarzyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emilia
 Tytuł: Re: Liliowce -zaczynamy z nimi naszą przygodę.
PostNapisane: 26 lip 2014, o 09:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1324
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Ja nie obcinam, zostawiam na zimę. Chyba sobie wykombinowałam, że te uschnięte skotłowane liście zimą chronią zawiązki na przyszły rok. Wiosną grabkami je wygrabiam, niektóre muszę ręką oberwać, bo dość mocno się trzymają.
Obrazek

_________________
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
obita
 Tytuł: Re: Liliowce -zaczynamy z nimi naszą przygodę.
PostNapisane: 26 lip 2014, o 09:41 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 499
Skąd: Piekoszów

 1 szt.
Liliowce wykopuje się na zimę czy zostawia w gruncie?

_________________
Patrycja
Czterej pancerni cz.1


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
OLAmari
 Tytuł: Re: Liliowce -zaczynamy z nimi naszą przygodę.
PostNapisane: 26 lip 2014, o 10:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 376

 ---
Zostawia w gruncie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
izaziem
 Tytuł: Re: Liliowce -zaczynamy z nimi naszą przygodę.
PostNapisane: 26 lip 2014, o 10:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4168
Skąd: kaszuby

 ---
U mnie na jednej odmianie mam rdzę. Szkoda mi ją wywalić bo ma ładne jasno żółte kwiaty. Ale to pewnie taka felerna odmiana i lepiej ją wywalić?! A na dokładkę pierwszy raz zółkną mi liście małymi kępkami w karpie. I to na pewno nie z nadmiaru wilgoci. Na wiosnę zasiliłam hydrokompleksem. Może wolą być trochę na głodzie?

_________________
Iza - zapraszam
Moje wątki
Po malinowym chruśniaku cz.3- wątek aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kleksik
 Tytuł: Re: Liliowce -zaczynamy z nimi naszą przygodę.
PostNapisane: 26 lip 2014, o 12:53 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 246
Skąd: Mazowieckie

 więcej niż 1
quote="izaziem"]U mnie na jednej odmianie mam rdzę. Szkoda mi ją wywalić bo ma ładne jasno żółte kwiaty. Ale to pewnie taka felerna odmiana i lepiej ją wywalić?! A na dokładkę pierwszy raz zółkną mi liście małymi kępkami w karpie. I to na pewno nie z nadmiaru wilgoci. Na wiosnę zasiliłam hydrokompleksem. Może wolą być trochę na głodzie?[/quote]

Izo :wit

rdza to też choroba grzybowa. Nic nie wywalaj tylko niestety chemia bo na wywary z piołunu lub skrzypu już chyba za późno.

To polecane preparaty i ich stężenia :
Baymat Ultra 015 AE - 400 gramowy aerozol
Amistar 250 SC 0,1 %
Bayleton 5 WP 0,2 %
Biochikol 020 PC 2,5 %
Bumper 250 EC 0,05 %
Discus 500 WG 0,03%
Folicur BT 225 EC 0,1 %
Folicur Multi 50 WG 0,1 %
Score 25 EC 0,05 %

Ja jeszcze stosuję Dithane NeoTec75WG 40g / 10 litrów wody / 100 m2
Porażone liście trzeba po prostu usuwać a oprysk jest po to aby choroba się nie rozprzestrzeniała.

_________________
Pozdrawiam
Katarzyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szarotka66
 Tytuł: Re: Liliowce -zaczynamy z nimi naszą przygodę.
PostNapisane: 26 lip 2014, o 13:16 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5764
Skąd: Gmina Nowe nad Wisłą

 więcej niż 1
Karo - Krysiu ja tych rozczochranych nie obcinam tylko wiążę w snopek i zostawiam do wiosny. :D

_________________
Spis moich wątków
Nadwyżki z domu i ogrodu
Pozdrawiam Dorota


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AmeliaL
 Tytuł: Re: Liliowce -zaczynamy z nimi naszą przygodę.
PostNapisane: 26 lip 2014, o 13:25 
Offline
200p
200p
Postów: 294
Skąd: Radoszyce,woj.świętokrzyskie

 1 szt.
Ja mam tylko takie najzwyklejsze,pomarańczowe liliowce(bodajże rdzawe,tak?).Przytachałam je wiosną z okolic wysypiska,bo pełno ich tam potężnymi kępami rosło.Część z nich kwitła,a teraz wszystkim lekko żółkną listki :( To normalne zjawisko?

_________________
Pozdrawiam Amelia
W wiejskiej zagrodzie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Anna55
 Tytuł: Re: Liliowce -zaczynamy z nimi naszą przygodę.
PostNapisane: 26 lip 2014, o 13:36 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1560

 1 szt.
Amelko!

To normalne zjawisko. Kwiaty przekwitły a liście żółkną ponieważ rośliny przygotowują się do odpoczynku. Te pożółkłe liście możesz usunąć przycinając je.

_________________
Anna
Mój maleńki ogródek cz.1
Mój maleńki ogródek cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KaRo
 Tytuł: Re: Liliowce -zaczynamy z nimi naszą przygodę.
PostNapisane: 26 lip 2014, o 15:18 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20069

 więcej niż 1
szarotka66 napisał(a):
Karo - Krysiu ja tych rozczochranych nie obcinam tylko wiążę w snopek i zostawiam do wiosny. :D


Dziękuję za odpowiedź Dorotko.
To, że już żółkną im pojedyncze liście,odbieram normalnie, ale mam te kępy dosłownie jak napisalas :wink:
rozczochrane,połamane liście- o co podejrzewam koty przybłędy,bo nikt inny tego robić nie może raczej.
Wygląda to tragicznie wręcz na rabacie gdzie jeszcze panuje ewentualnie luz w nasadzeniach.
Sokorzystam zatem z porady i podwiążę je :wit

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 234 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 17  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: clem3 i 35 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *