Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 490 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 31, 32, 33, 34, 35
Autor Wiadomość
corazonbianco
 Tytuł: Re: Malwy
PostNapisane: 14 wrz 2016, o 09:25 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 938
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
U mnie do zakwitnięcia szykują się dwie malwy wysiane w tym roku na wiosnę. Czy w takim przypadku zakwitną po raz drugi za rok?

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Malwy
PostNapisane: 17 wrz 2016, o 09:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7169
Skąd: Romilly-sur-Seine

 ---
@ Ginka – Hibiskus bagienny ma gigantyczne kwiaty.

@ Corazonbianco – Malwy są bylinami. Zakwitną więc i za rok i za dwa i za trzy...

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Malwy
PostNapisane: 17 wrz 2016, o 10:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3523
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Zakwitną, a do tego rozsieją się jak głupie :lol: (postarałam się zebrać dokładnie wszystkie moje nasiona i poszłam "posiać" nowe roślinki do przydrożnego rowu, oby wyrosły to będzie kolorowo :wink: ).

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Malwy
PostNapisane: 15 paź 2016, o 10:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7169
Skąd: Romilly-sur-Seine

 ---
U mnie ciągle w kwiatach, mimo przymrozków:

Obrazek

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rotos
 Tytuł: Re: Malwy
PostNapisane: 15 paź 2016, o 12:03 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1106
Skąd: pomorskie - Rewa

 1 szt.
Locutus napisał(a):
Malwy są bylinami. Zakwitną więc i za rok i za dwa i za trzy...

Nie do końca bym się zgodził. Byliny - ok, ale krótkotrwałe, bo dwuletnie. Jeżeli nie wypadną w następnych latach to kwitną dużo słabiej. Poprzez usuwanie przekwitłych kwiatostanów, nie dopuszczając w ten sposób do tworzenia się nasion, możemy przedłużyć ich życie do trzech, a nawet pięciu lat. Lepsze jednak jest coroczne ich odnawianie poprzez siew (lub samosiew). :)
Obrazek
Pozdrawiam
Adam


Góra   
  Zobacz profil      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Malwy
PostNapisane: 16 paź 2016, o 08:49 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 938
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Kwitnąca tegoroczna siewka
Obrazek

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Malwy
PostNapisane: 16 paź 2016, o 10:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7169
Skąd: Romilly-sur-Seine

 ---
@ Rotos – zupełnie się nie zgadzam. Ogród mam od roku 2012, pierwsze siewy poczyniłem w 2013 i większość malw w tym roku kwitła mi już trzeci rok z rzędu (i był to ich czwarty rok życia). A nic nie kombinuję, nie usuwam przekwitłych kwiatostanów, pozwalam im żyć własnym życiem.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rotos
 Tytuł: Re: Malwy
PostNapisane: 17 paź 2016, o 21:15 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1106
Skąd: pomorskie - Rewa

 1 szt.
Być może decyduje o tym inna strefa klimatyczna.

Moje malwy rosną w tym samym miejscu już od dziesięciu lat. Też nigdy nie usuwałem kwiatostanów, pozwalając się malwom rozsiewać. Ktoś kto odwiedza mój ogród raz do roku, latem, mógłby pomyśleć, że to cały czas te same rośliny. Jednak jest inaczej. Rosną u mnie maksymalnie trzy lata, stale się odnawiając. Aby nie rosły za gęsto, co roku na wiosnę usuwam większość samosiejek.

Pozdrawiam
Adam


Góra   
  Zobacz profil      
 
magda1975
 Tytuł: Re: Malwy
PostNapisane: 13 lut 2017, o 13:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2048
Skąd: wola niemiecka
Nitka na opakowaniu malw które kupiłam na ten rok do wysiania piszą że jest stosowana na kwiat cięty,więc może i do wazonu pójść.Sama nie cięłam .

_________________
Ogród Magdy N Oczko Magdy.


Góra   
  Zobacz profil      
 
magda1975
 Tytuł: Re: Malwy
PostNapisane: 13 lut 2017, o 14:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2048
Skąd: wola niemiecka
Moje są takie ,pojedyńcze.

Obrazek

Obrazek
Obrazek

_________________
Ogród Magdy N Oczko Magdy.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Malwy
PostNapisane: 18 lut 2017, o 13:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7169
Skąd: Romilly-sur-Seine

 ---
Piękny kolor.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
orlik755
 Tytuł: Re: Malwy
PostNapisane: 7 mar 2017, o 20:20 
Offline
200p
200p
Postów: 324

 1 szt.
Mam trochę dziką i nieuporządkowaną działkę, 60 arów, a na niej kilkadziesiąt malw, mix odmian i kolorów (kupiłam kiedyś torebkę nasion pod taką właśnie nazwą), są i pełne i "puste" (szkoda, że nie porobiłam zdjęć).Posiałam dokładnie w 2009 roku i są nadal, w tych samych miejscach. Pierwotnie posiałam 20 sztuk, potem corocznie przybywały samosiejki. Te stare od razu na wiosnę puszczają grube sztywne łodygi, te młodsze mają łodygi cieńsze.Wychodzi na to, że są odmiany dwuroczne i odmiany wieloletnie.
Niestety, w ub.r. straciłam cierpliwość i wykopałam jesienią wszystkie malwy. Ale nie jest to takie proste, widzę na działce, że jakieś resztki korzeni zostały i malwy już w najlepsze wypuszczają liście.

Czemu straciłam cierpliwość? bo od paru lat malwy mają paskudną obrzydliwą rdzę, której żadnymi środkami nie mogłam zwalczyć. Ta rdza niszczy cały urok tego pięknego kwiatu.
Pamiętam zamierzchłe lata mojego dzieciństwa, całe wakacje u babci na wsi... I cała zagroda obrośnięta malwami, siało się toto jak chwast, piękne, dorodne, nie było żadnej paskudnej rdzy.
Ale..., nie było również wtedy szrotówka na kasztanowcach, zarazy na pomidorach, ogórki rosły zdrowo do września bez żadnych mączniaków czy kanciastej plamistości, a o stonce to jakieś odległe pogłoski się pojawiały, że "od amerykanów na statkach przywieźli stonkę"...

Z bólem serca żegnam się z moimi pięknymi malwami, bo przegrałam kilkuletnią walkę z rdzą.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Majajka
 Tytuł: Re: Malwy
PostNapisane: 16 mar 2017, o 23:14 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 24

 ---
Macie przepiękne malwy!

Siedzę sobie właśnie, czytam ten wątek i... pluję sobie w brodę na całego - wyrwałam dzisiaj co najmniej 100 malw (poważnie!). Wiedziałam, że to roślina 2-letnia, więc myślałam, że te stare, wielkie badyle już kwitnięcia nie powtórzą i najlepsze co można z nimi zrobić to przenieść do kompostowego raju ;:223 . Pocieszam się myślą, że skoro aż tak się rozsiały (dostałam działkę, na której od paru lat nikt nie był) to w trawie na 100% młodzież znajdę i poprzesadzam sobie w bardziej dogodne miejsce ;:136 . Muszę ją tylko wypatrzeć, co nie będzie łatwe (jak wygląda młoda roślinka?). Powiedzcie mi, czy malwy posadzone przy płocie dadzą radę zasłonić mnie trochę od sąsiadów? Mam przemiłych działkowców w okolicy, szalenie towarzyskich i wspaniałych... ale wolałabym móc chociaż trochę się od nich odciąć :P. Chociaż podejrzewam, że jak już się ze mną opatrzą to przestanie mnie każdy przechodzący zaczepiać i zagadywać (a działkę mam tuż przy bramie, mogłabym za strażnika robić :;230 ).

Malwy kocham i uwielbiam od dzieciaka, jeśli będę miała 2 córę to ją Malwa (Malwina) nazwę :uszy . Pierwsza też nazwana "kwiatowo" - Maja (Majajka po domowemu ;:224 ).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Malwy
PostNapisane: 18 mar 2017, o 08:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7169
Skąd: Romilly-sur-Seine

 ---
No źleś zrobiła, żeś powyrywała – byłyby piękne, dorodne... U mnie kilkuletnie malwy potrafią i trzy metry wzrostu przekraczać i kwitną jak opętane przez wiele miesięcy... A młodzież najłatwiej poznać po listkach – listki malwy są nie do pomylenia.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 490 ]  Idź do strony nr...        1 ... 31, 32, 33, 34, 35

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: halina522, ZielonaZabka i 45 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *