Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 109 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 4, 5, 6, 7, 8
Autor Wiadomość
sawczenko
 Tytuł: Re: Incarvilla Delavayi
PostNapisane: 25 maja 2014, o 12:19 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 237
Skąd: Warszawa

 ---
Moja tegoroczna, wetknięta na wiosnę już w pełnym rozkwicie. Druga z pary dopiero w pąkach. szkoda, że obie różowe, bo już wiem, że będę polowała na białą :) Mam nadzieję, że ładnie przezimuje i w przyszłym roku będzie już piękna kępa.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Incarvilla Delavayi
PostNapisane: 21 cze 2014, o 15:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7666
Skąd: Romilly-sur-Seine

 ---
Cudna jest:

Obrazek

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sawczenko
 Tytuł: Re: Incarvilla Delavayi
PostNapisane: 24 cze 2014, o 20:55 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 237
Skąd: Warszawa

 ---
LOKI, jest śliczna :)
Czy to jest normalne, że ona teraz zaczęła mi się rozrastać? Czy jest szansa, że jeszcze raz zakwitnie? Nie wiem dlaczego myślałam, że jak przekwitnie, to będzie po kwiatku, a ona szaleje i wypuściła obok nowe listki i chyba też jest pąk kwiatowy.
Śmieszny kwiatuszek :wink:
Co robić z nasionami? pozwalać im zawiązywać te strąki (teraz to i tak już za późno, bo zrobiły się fasolki, że hej) czy lepiej ścinać kwiatostany po przekwitnięciu?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Incarvilla Delavayi
PostNapisane: 28 cze 2014, o 14:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7666
Skąd: Romilly-sur-Seine

 ---
Przyznam szczerze, że nie mam zielonego pojęcia. Mam ją pierwszy sezon i jeszcze nie wiem, jak się zachowuje.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Incarvilla Delavayi
PostNapisane: 5 lip 2014, o 12:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7666
Skąd: Romilly-sur-Seine

 ---
Obrazek

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sawczenko
 Tytuł: Re: Incarvilla Delavayi
PostNapisane: 10 lip 2014, o 22:29 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 237
Skąd: Warszawa

 ---
No to donoszę, że po przekwitnięciu i uformowaniu się strączków nasiennych lepiej nie ścinać, bo na tym samym pędzie ponownie pojawiły się kwiaty. Dziwnie to wygląda, ale kwitnie jak wcześniej :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ninia
 Tytuł: Re: Incarvilla Delavayi
PostNapisane: 11 mar 2017, o 00:48 
Offline
500p
500p
Postów: 994

 ---
Odświeżam wątek. W ubiegłym roku kupiłam korzenie w kapersie w Lidlu (były 3 szt.). Zauroczona nimi w tym roku kupiłam aż 4 kapersy (niestety nie było białej tylko same różowe), bo zakładam nowa rabatę . Mam nadzieję, że te z ubiegłego roku przetrwały tą długą i mroźną zimę, trochę je okryłam, ale dwie noce były z temp. -20 stopni, więc różnie to może być. Te nowe jeszcze nic nie puszczają i zastanawiam się czy trzymać je w temp. pokojowej, by zaczęły puszczać kiełki czy wynieść na poddasze z temp. 7-10 stopni a w kwietniu wsadzić do gruntu. Tą z ubiegłego roku kupiłam późno, bo dopiero w połowie kwietnia - już puszczającą listki i od razu poszła do gruntu (dokładnie 16 kwietnia) a zakwitła 25 maja.


Góra   
  Zobacz profil      
 
anida
 Tytuł: Re: Incarvilla Delavayi
PostNapisane: 11 mar 2017, o 02:22 
Offline
500p
500p
Postów: 888
Skąd: Augustów, strefa 5b

 więcej niż 1
Ja swoją wykopałam i trzymam razem z daliami, zobaczymy, czy nie wyschła. Jestem bardzo ciekawa czy Wam przezimowały w gruncie.

_________________
Pozdrawiam Anida


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sawczenko
 Tytuł: Re: Incarvilla Delavayi
PostNapisane: 14 mar 2017, o 20:07 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 237
Skąd: Warszawa

 ---
Moja przezimowała, ale nie zakwitła. Zmarniała, bo była w kiepskim miejscu. Potem ja wyeksmitowaliśmy z ogródka chyba, albo padła kolejnej zimy. Już nie pamiętam.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Incarvilla Delavayi
PostNapisane: 18 mar 2017, o 09:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7666
Skąd: Romilly-sur-Seine

 ---
U mnie też diabli wzięli.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: Incarvilla Delavayi
PostNapisane: 20 maja 2017, o 23:14 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2987
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1
Moje tegoroczne, sadzone wiosną, zaczynają powoli pokazywać pąki a nawet pierwsze kwiaty


Obrazek

_________________
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu
Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 109 ]  Idź do strony nr...        1 ... 4, 5, 6, 7, 8

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *