Begonie z nasion cz.1
- Justka
- 500p

- Posty: 821
- Od: 26 lip 2010, o 18:24
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Swiętokrzyskie
Re: Begonie z nasion
Mówisz idą jak burza
Czekam na to, bo takiej drobnicy i powolnej egzystencji to jeszcze nie widziałam
.
Każdy ma taki świat, jaki widzą jego oczy.
Jose Saramago
Jose Saramago
- Tulipan998
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4604
- Od: 31 paź 2008, o 09:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpackie - Sokołów Małopolski ok. 25 km. od Rzeszowa , Strefa klimatyczna 6a
- Kontakt:
Re: Begonie z nasion
Jestem miłośnikiem i fanem begonii wiecznie/stale kwitnących ich wytrzymałość na niesprzyjające warunki atmosferyczne itd. jest świetna, że o obfitości kwitnienia nie w wspomnę :P .
Miałem kupionych 55 sztuk u ogrodnika po 1.20 zł w tym roku kupię więcej
.


Coraz bardziej rozkochałem się też w begoniach bulwiastych i na nie też już poluję :P .
Pięknie Wam siewki wschodzą , ja sobie podaruje i kupie gotowe .
Miałem kupionych 55 sztuk u ogrodnika po 1.20 zł w tym roku kupię więcej


Coraz bardziej rozkochałem się też w begoniach bulwiastych i na nie też już poluję :P .
Pięknie Wam siewki wschodzą , ja sobie podaruje i kupie gotowe .
|| Mój spis linków || Zagłosuj na nasze forum || Pozdrawiam , Artur ||
|| Prawdziwe piękno jest odblaskiem duszy. ~ Michel Quoist ||
|| Prawdziwe piękno jest odblaskiem duszy. ~ Michel Quoist ||
- Justka
- 500p

- Posty: 821
- Od: 26 lip 2010, o 18:24
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Swiętokrzyskie
Re: Begonie z nasion
No Artur, myślę, że mądrzejszy jesteś przynajmniej ode mnie
55
sztuk ciekawe czy ja chociaż 5 się dochowam
Ale jest wyjście kupić gotowe, gdybym poniosła porażkę

55
Ale jest wyjście kupić gotowe, gdybym poniosła porażkę
Każdy ma taki świat, jaki widzą jego oczy.
Jose Saramago
Jose Saramago
- Tulipan998
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4604
- Od: 31 paź 2008, o 09:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpackie - Sokołów Małopolski ok. 25 km. od Rzeszowa , Strefa klimatyczna 6a
- Kontakt:
Re: Begonie z nasion
Kochane, będzie dobrze
, one są łatwe w uprawie i jeszcze będziecie ich Miały tyle, że nie będziecie Miały ich gdzie stawiać
. No tylko póki co to życzę Wam gumowych parapetów w domu
. Tylko najważniejsze co powtarzam żeby urosły piękne to gdy trafią na miejsca docelowe nawozić, nawozić , nawozić bo bez tego ani rusz.... :P .
Ja sianie podarowałem sobie ze względu na to, że i tak dużo roślin sieję, a nawet za dużo jak na mój ogródek.... No ale drogie nie są i w tym roku też wybiorę się po nie do ogrodnika samochodem
. Poza tym pierwszy raz w życiu widziałem nasiona w sprzedaży i to tylko w Tesco
.
Ja sianie podarowałem sobie ze względu na to, że i tak dużo roślin sieję, a nawet za dużo jak na mój ogródek.... No ale drogie nie są i w tym roku też wybiorę się po nie do ogrodnika samochodem
|| Mój spis linków || Zagłosuj na nasze forum || Pozdrawiam , Artur ||
|| Prawdziwe piękno jest odblaskiem duszy. ~ Michel Quoist ||
|| Prawdziwe piękno jest odblaskiem duszy. ~ Michel Quoist ||
- Damroka
- 100p

- Posty: 196
- Od: 28 cze 2009, o 19:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze
Re: Begonie z nasion
Artur
oby Twoje życzenia się spełniły. Siewki trzymam w pracy i jeśli tylko udadzą mi się kwiatuszki, to chętnych na nadwyżki nie zabraknie. Dziś upływają cztery tygodnie od wysiewu. U zielonolistnych widać pierwszy listek właściwy, u czerwonolistnych zrównał się nawet wielkością z liścieniami. W ogóle wyglądają tak, jakby dzielił je tydzień różnicy w wysiewie, a są rówieśniczkami. Pikowanie będę odwlekać maksymalnie, bo boję się tknąć takie drobiazgi. Nie zasilałam ich jeszcze nawozami. Aha, w kuwetce z czerwonolistnymi pojawił się biały nalot na powierzchni ziemi - zasolenie? Hm, kuwetki takie same, ziemia ta sama, woda (filtrowana w dzbanku brity) ta sama, światło, temperatura również, tylko odmiany różne, więc może i różne... apetyty?
Pozdrawiam serdecznie,
Iwona
Iwona
- zelwi
- 500p

- Posty: 704
- Od: 27 cze 2007, o 09:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Luboń k. Poznania
Re: Begonie z nasion
Myślę, że to nie jest najlepszy pomysł przy tak gęstych wschodach. Pierwszy liść jest kilka razy większy od liścieni, a następne będą coraz większe i będzie robić się ciasno. Pikujcie jak pierwszy liść będzie dobrze wykształcony i zacznie być widoczny następny u wierzchołka wzrostu. Wtedy będzie już wiadomo co przeżyło i rokuje szanse na pomyślny rozwój.esony1 pisze:nie spieszcze się z przesadazaniem, jak będą miały 3 - 4 pary liści właściwych wtedy trzeba pomyśleć - pomysleć.
Tomek
- gorzka
- 100p

- Posty: 174
- Od: 7 sty 2011, o 14:24
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Begonie z nasion
jak już będziemy mieć ten długo wyczekiwany pierwszy liść to na pewno się tym pochwalimy, wkleimy piękne fotografie a Wy-bardziej doświadczeni powiecie nam czy to już czas na pikowanie
pozdrawiam Gocha
- esony1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1304
- Od: 27 lis 2010, o 20:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wawa
Re: Begonie z nasion
Tomek - tylko ze przy pikowaniu z pierszym liściem właściwym to trzeba mieć narzędzia chirurgiczne
, a tak jak któraś roślinka będzie bardziej żywotna to dopiero do osobnej doniczki lub jeszcze do kuwety i jeszcze jedno pikowanie do doniczek... tych roślinek przypuszczam są setki a może nawet tysiące.... można wczesniej zrobić tak jak przy rozsadzie dyni ( zostawić najsilniejszą a słabsze obok usczknąć ), ale nie wiem czy koleżanki zdecydują się na tak drastyczny krok 
pozdrawiam
Edyta
Edyta
- Damroka
- 100p

- Posty: 196
- Od: 28 cze 2009, o 19:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze
Re: Begonie z nasion
No przynajmniej mi trudno byłoby zdobyć się na selekcjonowanie - auuu! aż skóra mi cierpnie - chociaż rozumiem sens takiego działania. Dziś już zastanawiałam się: może by tak wyłamać co drugi ząbek w plastikowym widelcu, zamknąć oczy i... ale jak tak można
A jest tego trochę - wysiałam po paczuszce w kuwetkę. I tak pikować w pracy nie będę, musiałabym szybciutko przewieźć je do domu, a to jest możliwe tylko w jakiś weekend. Przepraszam, że zdjęć nie wstawiam, chociaż wywołałam temat. Kiedy robię fotki telefonem, to na kompie w sumie tylko zielone szlaczki widać i jakoś mało szczegółowe są te zdjęcia - nawet makro. Po prostu moje begusie wyglądają jak Wasze w tym wieku
uwierzcie mi, proszę, na słowo. A o zabraniu aparatu fotograficznego do pracy
zapominam. W ogóle kiepsko o nie dbam - rano przykrywam kuwetki, bo uchylam okno (od parapetu mają ciepłe podłoże, ale powyżej jest dość chłodno), przed wyjściem otwieram kuwetki i sprawdzam, czy ziemia nie wyschła. Podlewam do podstawek, bo boje się nawilżać liście, skoro dotąd na dzień zamykam siewki w szklarenkach. Wciąż mam w głowie, że wilgoć i brak powietrza to idealne warunki dla choróbska. A współpracownicy mają ubaw
"Co tam masz?" - "A roślinki" - "Jakie?" - "Zioło
" 
Pozdrawiam serdecznie,
Iwona
Iwona
- Justka
- 500p

- Posty: 821
- Od: 26 lip 2010, o 18:24
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Swiętokrzyskie
Re: Begonie z nasion
No to będzie ubaw z pikowaniem
One zraszanie bardzo dobrze znoszą, a wręcz myślę uwielbiaja
Moich nie ma zbyt wiele. Ja wysiałam tylko dwie paczuszki i z jednaj nie wyrosło prawie nic, a druga rozsialam do dwoch pojemniczków więc jest tam nie zabardzo ciasno, ale jednak.
One zraszanie bardzo dobrze znoszą, a wręcz myślę uwielbiaja
Każdy ma taki świat, jaki widzą jego oczy.
Jose Saramago
Jose Saramago
- zelwi
- 500p

- Posty: 704
- Od: 27 cze 2007, o 09:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Luboń k. Poznania
Re: Begonie z nasion
To niezły luz masz w tej pracy jak takie praktyki urządzasz ;-) Swoją drogą możesz robić zapisy na zakup sadzonek po 2 zł od sztuki ;-)Damroka pisze:A współpracownicy mają ubaw;"Co tam masz?" - "A roślinki" - "Jakie?" - "Zioło :
Światło macie w dzień jakieś sztuczne? Okno jest od południa?
Tomek
- Justka
- 500p

- Posty: 821
- Od: 26 lip 2010, o 18:24
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Swiętokrzyskie
Re: Begonie z nasion
Moje okno jest południowe i żadnego doświetlania
A wręcz dzisiaj muisalam je bardziej zasłonić, nie było mnie caly dzień w domu a koty nie są zbyt dobrze nastawione do moich kwiatów i wolałyby parapet wykorzystywać do swoich celów
.
Każdy ma taki świat, jaki widzą jego oczy.
Jose Saramago
Jose Saramago
- Damroka
- 100p

- Posty: 196
- Od: 28 cze 2009, o 19:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze
Re: Begonie z nasion
Tomku
, aż spojrzałam na usytuowanie budynku mojej firmy na mapie - okno mam niby na zachód, ale według mnie to jakiś taki zachód jakby południowy... W każdym razie od południa w moim pokoju trzeba rolety opuszczać, bo wtedy już na monitorze... guzik widać.
Pozdrawiam serdecznie,
Iwona
Iwona
- zelwi
- 500p

- Posty: 704
- Od: 27 cze 2007, o 09:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Luboń k. Poznania
Re: Begonie z nasion
W południe warto zatem cieniować roślinki przy ostrym słońcu. Do południa mają światło rozproszone i takie najbardziej lubią.
Tomek
Re: Begonie z nasion
Moje begonie posiałam w styczniu, pomimo, że są malutkie przepikowałam je , bo na opakowaniu pisało, że wymagają dwukrotnego pikowania, czyli tak jakby pikowanie je wzmacnia, więc to zrobiłam a co będzie to się okaże. Mam jeszcze heliotropy siane w tym samym dniu i mogę to potwierdzić.


