Rącznik pospolity - jak uprawiać?

Tulipany, krokusy, narcyzy, lilie, dalie, begonie, irysy, kanny, bratki, maciejki, ...
ODPOWIEDZ
regina_janusz
50p
50p
Posty: 76
Od: 21 kwie 2011, o 20:34
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Radom

Re: Rącznik

Post »

Obrazek A to mój rącznik
Awatar użytkownika
auspex
200p
200p
Posty: 441
Od: 8 lut 2011, o 22:30
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: pomorze

Re: Rącznik pospolity (Ricinus communis L.)

Post »

Witajcie wszyscy miłośnicy Rycynusów :wit
Niedługo czas wysiewać nasiona ;:138
jagna971
---
Posty: 457
Od: 11 mar 2008, o 21:17
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Rącznik pospolity (Ricinus communis L.)

Post »

Jeszcze jakieś trzy tygodnie ;:183.
Awatar użytkownika
asta6265
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2409
Od: 8 sty 2012, o 12:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Rącznik pospolity (Ricinus communis L.)

Post »

Ja właśnie czytałam wątek i się tak czaję. Pierwszy rok będę wysiewać rącznika i jestem niezmiernie ciekawa efektów:0
Mój kawałek świata
Pozdrawiam Anka
Awatar użytkownika
Fafka
500p
500p
Posty: 602
Od: 3 cze 2010, o 11:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: opolskie

Re: Rącznik pospolity (Ricinus communis L.)

Post »

A mi zostały 3 pojemniczki z ziemią po wysiewie papryki i upchnęłam w nie nasionka rącznika. Czyli sezon u mnie rozpoczęty. Pod koniec lutego wysieję resztę. W ub.roku siałam też dużo wcześniej niż zalecają i bardzo mi się udały. Szybko weszły w okres kwitnienia i zdążyły dobrze wykształcić nasiona.
Tak to u mnie było:

Obrazek

Obrazek

Mam pytanie do osób uprawiających rączniki. Czy Wasze rośliny wymagają podwiązywania? Moje ciągle się wywracały od wiatru i musiałam wbić koło nich mocne paliki i rośliny przywiązałam. Czy one tak mają zawsze, czy ja może za płytko je posadziłam?
Pozdrawiam. Jola.
Awatar użytkownika
esony1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1302
Od: 27 lis 2010, o 20:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: wawa

Re: Rącznik pospolity ( Ricinus communis L. )

Post »

U mnie też parę rączników też wymagało solidnej podpory, porywiste wiatry w nieosłoniętym terenie szargały nimi.
pozdrawiam
Edyta
x-d-a

Re: Rącznik pospolity ( Ricinus communis L. )

Post »

Ja od lat wysiewam rączniki właśnie o tej porze, mniej więcej :D
Wyrastają na ogromne prawie drzewa - osiągają ok. 2 m wysokości.
Dotąd nie musiałam ich podwiązywać, ani palikować - pnie miały bardzo grube i silne.
Obrazek

Fotka zrobiona 15 września.
Awatar użytkownika
Fafka
500p
500p
Posty: 602
Od: 3 cze 2010, o 11:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: opolskie

Re: Rącznik pospolity ( Ricinus communis L. )

Post »

dala pisze: Dotąd nie musiałam ich podwiązywać, ani palikować - pnie miały bardzo grube i silne.
Moje też miały bardzo grube, zdrewniałe łodygi. One nie wylegały, tylko przewracały się. Widziałam, że mają małą bryłę korzeniową w stosunku do masywnej rozbudowanej góry.
Dala czy Ty wsadzasz je do gruntu głębiej, niż rosną w doniczce?
Pozdrawiam. Jola.
x-d-a

Re: Rącznik pospolity ( Ricinus communis L. )

Post »

Tak prawdę mówiąc, to nie wiem jak głęboko je sadzę :oops: Robię to jakoś instynktownie, ale ponieważ nigdy mi się nie przewracały, to chyba sadzę je dość głęboko...
Tak pomyślałam, że może te przewracające się, miały za mało papu; te rośliny tak szybko rosną, że potrzebują sporo nawozu. Dobrze nawiezione, posadzone w żyznej ziemi może będą stabilniejsze?
Awatar użytkownika
Agrokasia
200p
200p
Posty: 497
Od: 14 kwie 2010, o 15:07
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rącznik pospolity ( Ricinus communis L. )

Post »

Z mojego doświadczenia wynika, że rączniki są mocne i nie wymagają podpór - żaden wicher im nie straszny. Sadzę je głęboko dwukrotnie: najpierw gdy pikuję do doniczki i później gdy wysadzam do gruntu. To pomaga.
Awatar użytkownika
Fafka
500p
500p
Posty: 602
Od: 3 cze 2010, o 11:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: opolskie

Re: Rącznik pospolity ( Ricinus communis L. )

Post »

Dzięki dziewczyny. Posadzę głęboko. Człowiek całe życie się uczy. :D Ziemię to one miały żyzną i nawozu dość i podlewanie. Porosły olbrzymie. Może dlatego, że im niczego nie brakowało, to nie musiały się mocno korzenić w poszukiwaniu wody, czy jedzonka. Wystarczały im krótkie korzonki, bo wszystko było pod ręką (pod korzonkiem znaczy :wink: :D ).
Nie byłam pewna, czy głębokie sadzenie nie zaszkodzi, ale skoro zostało przetestowane, to śmiało je tak posadzę. Jeszcze raz dzięki. ;:196
Pozdrawiam. Jola.
Awatar użytkownika
malgocha1960
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 15606
Od: 8 lut 2010, o 18:15
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Polska

Re: Rącznik pospolity ( Ricinus communis L. )

Post »

A ja mam pytanie,czy z jednego nasionka wyrasta jedna taka duża roslina,czy sadzi sie kilka blisko siebie i czy trzeba je jakoś uszczykiwac dla zagęszczenia,czy one same z siebie maja taki ładny pokrój?
x-d-a

Re: Rącznik pospolity ( Ricinus communis L. )

Post »

Małgosiu, tak, z jednego nasionka wyrasta jedna, olbrzymia roślina. Ona się dość mocno rozkrzewia, w każdym razie ja nie uszczykuję. Odległość między jednym, a drugim rącznikiem musi wynosić ok. metra.
Awatar użytkownika
malgocha1960
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 15606
Od: 8 lut 2010, o 18:15
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Polska

Re: Rącznik pospolity ( Ricinus communis L. )

Post »

Dziękuję Dalu.Moje moczone już wypuściły i to sporo,a niemoczone jeszcze spią w doniczkach.Jakiej wielkości rosliny pikujesz,bo ja wysiałam kilka nasion do jednej doniczki?
ostatnia szansa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2989
Od: 26 lis 2009, o 18:14
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Rącznik pospolity ( Ricinus communis L. )

Post »

Moja siostra od lat sadzi Rączniki, wyrastają duże i masywne. Na ogół ich nie przywiązuje. Zdarzają się jednak bardzo mokre jesienie i wtedy korzenie nie są w stanie utrzymać rozbudowanej góry i bez podwiązania przewróciłyby się.
Moje nowe imię Szansa :)
"Są ludzie, którzy tak boją się śmierci, że rezygnują z życia."
ODPOWIEDZ

Wróć do „Rośliny CEBULOWE i jednoroczne”