Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1048 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65 ... 75  
Autor Wiadomość
esony1
 Tytuł: Re: Lilie - uprawa - cz.3
PostNapisane: 10 lut 2013, o 18:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1322
Skąd: wawa

 ---
Marysia II napisał(a):
Ostatnie dwa lata w moich okolicach prężnie działa jakiś szkodnik, którego larwy wyjadają pąk kwiatowy. Roślina rośnie normalnie i dopiero jak ma zakwitnąć to odpadają pąki kwiatowe. W takim wyjedzonym pąku czasami można znalęźć małą glistkę. Jak to zwalczać bo dziesiątkuje okoliczne ogrody a sam winowajca pozostaje bezkarny. Nie jest to na pewno poskrzypka.


tak jak pisał rotos to ostępka lilianka

zacytuję "Lilie" prof. K. Mynetta "... Lawy są bardzo małe, żółtawe i żywią się pręcikami słupkami przez 15 - 20 dni. następnie wygryzają otwory, spadają na ziemię i tam zimują ...... oblot trwa od końca maja do końca czerwca, Przed wylotem muchówek warto posypać ziemię wokół roślin granulatem Basudin 10 GR ( 5g/m2 ) .... niezależnie od wielkości uszkodzeń trzeba paki jak najszybciej zerwać i zniszczyć "

_________________
pozdrawiam
Edyta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marysia II
 Tytuł: Re: Lilie - uprawa - cz.3
PostNapisane: 10 lut 2013, o 19:05 
Offline
200p
200p
Postów: 355
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Dziekuje pięknie za wskazówki. Muszę uczulić sąsiadki i w tym roku stoczymy bój!. Serce się krajało patrzeć na ogołocone pędy, zamiast pięknych kwiatów tylko kikuty sterczały.
Rozumiem, że skoro oblot trwa miesiąc to oprysk trzeba powtarzać zgodnie z zaleceniami producenta. Że też to draństwo nie może gdzie do lasu się wynieśc tylko w ogrodach musi siedzieć.

_________________
Jak Pan Bóg dopuści to i z kija wypuści


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jerome
 Tytuł: Re: Lilie - uprawa - cz.3
PostNapisane: 17 lut 2013, o 01:12 
Offline
200p
200p
Postów: 217
Skąd: Brandenburgia

 1 szt.
A ja znowu z pytaniem.
Udalo mi sie dostac wczoraj za psi pieniädz troche siewek lilii. To znaczy nie nasiona, tylko te male cebulki. Röznej wielkosci, niektöre podejrzewam ze w tym roku zakwitnä, ale moge sie mylic. Nie wiem ile tego jest, bo doliczylem do jakiejs kosmicznej liczby i szczerze möwiäc dalem sobie spoköj. Sä tego cztery pelne kartony takie jak po bananach, przeliczylem moze 1/3 jednego.
Ale zastanawia mnie stan tych cebul. Facet likwidowal uprawe i trzymal to w tych kartonowych pudlach w stodole. Pudla niczym nie zakryte, cebule niczym nie przesypane, bo to nieodmianowe jakies wiec niehandlowy temat, ale wola zycia w nich niesamowita. Mimo plesni na niektörych, mimo tego ze miekkie bardzo, mimo ze te z wierzchu to juz na pieprz wyschniete, to tak z 80% wypuscilo kielki i chce do slonca.

No i tu sie zaczyna problem. Normalnie to bym zaoral kawalek pola, powtykal bym te siewki i czekalbym wiosny. Ale ziemia zamarznieta, w tunelu miejsca juz nie ma, i nie za bardzo wiem co z tym zrobic. Wziälem w takim göwnianym momencie, bo facet stwierdzil ze albo mu skrzynke Radebergera przywioze i moge to zabrac, albo on to na kompost wywali, bo mu miejsce w stodole na gwalt potrzebne.
No i teraz nie wiem czy on pije to piwo z radosci ze sie pozbyl klopotu, a ja z zalu ze go mam i sobie roboty dodalem, czy jednak da sie cos z tym zrobic?
Pierwszy raz taki szajs widzę, ale pazernosc ludzka, to znaczy moja jest bezgraniczna. :oops:

Na razie czesc wykäpalem w odgrzybiaczu i wsadzilem po 200 szt w skrzynki z torfem, zeby dalej nie schly, reszte zamierzam tak potraktowac jutro. Ciasno majä jak pieron, ale mysle ze miesiäc-pöltora wytrzymajä. Wiosna wszak idzie i jak ziemia zluzuje, to te co wykielkujä zamierzam dac do gruntu, a reszta w kompost. Taka byla wskazöwka ich bylego wlasciciela, ktöry stwierdzil " jak ci sie chce bawic, to zawsze cos tam wyciägniesz z tego. Ale rewelacji sie nie spodziewaj."

No i teraz po tym przydlugim wstepie pora na pytania.
-czy jest mozliwosc opöznic o tydzien/dwa kielkowanie?
-jeśli nie to czy te co wyjdä nad ziemie dac w donice i na zewnätrz, zeby swiatlo mialy? (skrzynki stojä jedna na drugiej i luzu od ziemi do dna drugiej skrzynki jest 5 cm. Wiec raczej tam nie urosnä, swiatla zero)
-czy jest jakis inny, nieznany mi sposöb na potraktowanie tych cebul?
-trzy kartony sä oznaczone jako LA, czy te dadzä rade w mrozy?

Na razie skrzynki z tymi zadolowanymi stojä w nieogrzewanej szopie i mam nadzieje ze cebulki zrozumiejä ze jeszcze na nie nie pora. Ale jeśli sä wyjätkowo niekumate i zacznä kielkowac, to co wtedy robic?
Strata finansowa niewielka, raptem skrzynka piwa i docelowo kilkanascie worköw torfu, ale pracy szkoda. Mozna by w tym czasie poczytac cos mädrego.

Byc moze moje pytania sä infantylne, ale dotychczas zajmowalem sie jedynie bylinami. Z cebulowymi dopiero pierwszy sezon sie baruje. To znaczy w uprawie bardziej masowej, bo w ogrodzie zawsze byly. Ale sadzone i dbane w zgodzie z zasadami i terminami. A tutaj to taki wypadek przy pracy. :wink:

Pozdrawiam, Piotr.

_________________
viewtopic.php?f=4&t=64215&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mirzan
 Tytuł: Re: Lilie - uprawa - cz.3
PostNapisane: 17 lut 2013, o 08:16 
Offline
1000p
1000p
Postów: 4275
Skąd: Lubin

 1 szt.
Przemieszaj to z torfem i zostaw na dworze,niech się dzieje co chce. To znaczy cały torf
zostanie przerośnięty korzeniami,pędami. Jak ziemia rozmarznie,sadź to w rowki,rozrywając
bryłę na kawałki i rzucając w rowek.Część zakwitnie,reszta da przyrosty i jesienią da się
wykopać i uporządkować.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kris11
 Tytuł: Re: Lilie - uprawa - cz.3
PostNapisane: 17 lut 2013, o 09:16 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 363
Skąd: ok/Warszawy

 1 szt.
Jerome aleś się urządził :wink:
pozytywnie zazdroszczę, bo ja też lubię takie wyzwania...
pisz w każdym razie co z tego będzie wychodzić..
może ktoś rozpozna co to za pomarańczowa lilia?
Obrazek

_________________
Pozdrawiam- Marzena


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Adam S.
 Tytuł: Re: Lilie - uprawa - cz.3
PostNapisane: 17 lut 2013, o 10:15 
Offline
1000p
1000p
Postów: 2379

 ---
Twoja Llilia to prawdopodobnie "BRUNELLO " porównaj sobie . :wink:
viewtopic.php?f=31&t=45168&p=2358472&hilit=lilia+brunello#p2358472
U siebie też mam ich trochę......mój aparat kolor przekłamał , są intensywnie pomarańczowe .

Obrazek

_________________
wymienię, kupię, sprzedam.

https://plus.google.com/photos/10424725 ... 689/albums


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jerome
 Tytuł: Re: Lilie - uprawa - cz.3
PostNapisane: 17 lut 2013, o 10:42 
Offline
200p
200p
Postów: 217
Skąd: Brandenburgia

 1 szt.
No sie urzädzilem. Niedziela, a ja zamiast wsadzic rodzine w auto i jechac gdzies na natury lono, od 8 tyram. Do popoludnia mi zejdzie jak nic.
Dzięki za rady, mam nadzieje ze cos z tego bedzie, a jak nie, to gapowe mnie tanio wyjdzie. :wink:
Znikam w czelusci torfowe, koniec przerwy kawowej, jeszcze tylko ;:209 i do roboty. ;:224

_________________
viewtopic.php?f=4&t=64215&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kris11
 Tytuł: Re: Lilie - uprawa - cz.3
PostNapisane: 17 lut 2013, o 10:54 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 363
Skąd: ok/Warszawy

 1 szt.
Adam S. napisał(a):
Twoja Llilia to prawdopodobnie "BRUNELLO " porównaj sobie . :wink:
viewtopic.php?f=31&t=45168&p=2358472&hilit=lilia+brunello#p2358472
U siebie też mam ich trochę......mój aparat kolor przekłamał , są intensywnie pomarańczowe .

Obrazek

Dzięki, moje są wściekle pomarańczowe i w zeszłym roku dość wysokie ok 160 cm miały... bardzo mocne i odporne lilijki, mają ponad 10 lat..
Poszukuję wysokich lilii, Anastazja , Robinia ... na all w opisie mają ok 100 cm. więc chyba nie wiedzą co sprzedają, bo tu na wątku opisywane są jako zdecydowanie wysokie..

_________________
Pozdrawiam- Marzena


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Adam S.
 Tytuł: Re: Lilie - uprawa - cz.3
PostNapisane: 17 lut 2013, o 12:21 
Offline
1000p
1000p
Postów: 2379

 ---
Marzenko moje też są jaskrawo pomarańczowe , ale jakoś aparat nie potrafił tego koloru ująć.
Lilie Robina i Anastasia to lilie drzewiaste , wiec rosną wysokie ok 170- 200 cm.
Nie kupuj lilii na All, tylko w sprawdzonego sprzedawcy ... większość forumowiczów zaopatruje się w
Lilypolu , sprawdzałem mają lilie które Cię interesują :)

_________________
wymienię, kupię, sprzedam.

https://plus.google.com/photos/10424725 ... 689/albums


Góra   
  Zobacz profil      
 
wisia7
 Tytuł: Re: Lilie - uprawa - cz.3
PostNapisane: 17 lut 2013, o 12:45 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 346
Skąd: Jędrzejów

 1 szt.
Ja właśnie kupuję( od trzech lat) w Lilypolu , są zgodne odmianowo i ceny przystępne.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ari64
 Tytuł: Re: Lilie - uprawa - cz.3
PostNapisane: 17 lut 2013, o 13:48 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 54
Skąd: Częstochowa

 1 szt.
Ja też w tym roku kupiłem cebule lilii w Lilypolu , myślę że się nie zawiodę bo w przeszłości różnie to bywało.

_________________
Pozdrawiam Artur
----------------------------------------------------------------------------------------------
Gorycz złej jakości pozostaje długo po tym, gdy słodycz ceny została zapomniana.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kris11
 Tytuł: Re: Lilie - uprawa - cz.3
PostNapisane: 17 lut 2013, o 15:02 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 363
Skąd: ok/Warszawy

 1 szt.
Adam S. napisał(a):
Marzenko moje też są jaskrawo pomarańczowe , ale jakoś aparat nie potrafił tego koloru ująć.
Lilie Robina i Anastasia to lilie drzewiaste , wiec rosną wysokie ok 170- 200 cm.
Nie kupuj lilii na All, tylko w sprawdzonego sprzedawcy ... większość forumowiczów zaopatruje się w
Lilypolu , sprawdzałem mają lilie które Cię interesują :)

Dzięki!!! ;:333
jakieś szaleństwo człowieka ogarnia, może dlatego, że wiosna idzie... :wink:

_________________
Pozdrawiam- Marzena


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kogra
 Tytuł: Re: Lilie - uprawa - cz.3
PostNapisane: 17 lut 2013, o 19:22 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 35364
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1
A ja mam pytanie dotyczące wymagań glebowych dla lilii drzewiastych.
Jaką powinny mieć glebę o jakim odczynie i czym je nawozić?

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
pasla3
 Tytuł: Re: Lilie - uprawa - cz.3
PostNapisane: 17 lut 2013, o 20:13 
Offline
200p
200p
Postów: 241
Skąd: BYTOM

 ---
Lilie drzewiaste to orientpety OT.Gleba kompostowa lekko kwaśna ,nawóz o niskiej zawartości azotu N:P:K 5:10;10 /Agrofoska jesienna/.Lilypol ma w tym roku OT pochodzenia amerykańskiego.Do tej pory miał OT pochodzenia holenderskiego.Ciekawe czym się różnią w naturze?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1048 ]  Idź do strony nr...        1 ... 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65 ... 75  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: BarbaraR i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *