Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2
Autor Wiadomość
Sukulentowy
 Tytuł: Re: Kwitnienie kaktusa we wrześniu/październiku
PostNapisane: 28 gru 2016, o 20:31 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 182
Skąd: Dolny śląsk

 1 szt.
A można byłoby oświetlać lampą ?
Ile powinno mieć luksów aby dobrze rósł z tymi kwiatkami lub owocem no Skoda byłoby odbywać gdyby był.
Lumeny lampy dostosowałbym wg. Wzoru .

A mammlillaria gracilis kwitnie i ponoć to normalne teraz u niej . Chciałbym uzyskać uniej owoc a w efekcie nasiona do wysiewu.ma 5 pąków ale rozwijają się powoli ,ma teraz jasno na południowym oknie i 14 do 16 °C.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: Kwitnienie kaktusa we wrześniu/październiku
PostNapisane: 28 gru 2016, o 21:08 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6921
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1
Żadna lampa nie zastąpi słonka a ono jest niezbędne do wytworzenia kwiatów praktycznie u każdej rośliny. Doświetlaniem można pobudzić siewki do wzrostu zimą ale kaktusów do kwitnienia zmusić się w ten sposób nie da się.
Jeśli kwiaty się otworzą należy je krzyżowo zapylić. O ile wiem, a mogę się mylić to dla Mammillaria gracilis także ta zasada dotyczy. Zatem aby uzyskać nasiona w jednym czasie muszą zawinąć dwie różne rośliny nie będące tym samym klonem i należy wtedy je krzyżowo zapylić. Jedna roślina nawet z setką pąków nie wystarczy do uzyskania nasion.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kobylak
 Tytuł: Re: Kwitnienie kaktusa we wrześniu/październiku
PostNapisane: 29 gru 2016, o 00:59 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 21

 ---
Jednak czasami wystarcza sztuczne światło do kwitnienia.
Na zdjęciu szczepiona lofka zimująca w fitotronie razem z siewkami.

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: Kwitnienie kaktusa we wrześniu/październiku
PostNapisane: 29 gru 2016, o 06:22 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6921
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1
Kaktusy czasem także kwitną w zupełnej ciemności, np. parodie w czasie zimowania w piwnicy ale to nie jest zasługa otrzymywanego w tym czasie światła. Najważniejsze jest światło w czasie lata, by roślina uzyskała odpowiednią kondycję. Wtedy nawet kwitnienie w ciemności może się udać. Natomiast, moim zdaniem sztuczne światło zawsze będzie za słabe, by wymusić dodatkowe kwitnienie zimą u gatunków, które standardowo kwitną na przełomie lata i wiosny.
Ogólnie koncepcja wymuszania kwitnienia zimą u gatunków normalnie kwitnących wiosną lub latem jest wg mnie co najmniej kontrowersyjna. Jaki jest tego sens?
Jeśli już koniecznie chcemy porównywać wartości fizyczne to np. natężenie oświetlenia sztucznego na dużym poziomie to ~1000 lx a natężenie oświetlenia w słoneczny dzień letni to ~100 000 lx. Widać wyraźnie, że to przepaść. Sztucznym światłem praktycznie nie jesteśmy w stanie uzyskać natężenia porównywalnego ze światłem słonecznym.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
peter86
 Tytuł: Re: Kwitnienie kaktusa we wrześniu/październiku
PostNapisane: 29 gru 2016, o 13:11 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 811
Skąd: PL

 więcej niż 1
blabla napisał(a):
Ogólnie koncepcja wymuszania kwitnienia zimą u gatunków normalnie kwitnących wiosną lub latem jest wg mnie co najmniej kontrowersyjna. Jaki jest tego sens?

Ma sens u gatunków z CITES 1. Są rzadkie a nasiona często drogie i trudno dostępne. Nie wspominając już że np u Pediocactus kiełkowanie jest delikatnie mówiąc problematyczne. Produkcja dużych ilości nasion zaspokaja potrzeby hodowców i chroni rośliny w naturze bo nie opłaci się ryzykować przemytu nasion czy roślin ze stanowisk naturalnych. Po prostu ewentualna kara nie równoważy spodziewanych dochodów.

blabla napisał(a):
Jeśli już koniecznie chcemy porównywać wartości fizyczne to np. natężenie oświetlenia sztucznego na dużym poziomie to ~1000 lx a natężenie oświetlenia w słoneczny dzień letni to ~100 000 lx. Widać wyraźnie, że to przepaść. Sztucznym światłem praktycznie nie jesteśmy w stanie uzyskać natężenia porównywalnego ze światłem słonecznym

Naturalnie że sztuczne oświetlenie nigdy nie zapewni odpowiednich warunków dla roślin dorosłych. Siewkom ciężko nawet zapewnić odpowiednie natężenie światła nie mówiąc już nawet o pełnym spektrum. Lampy dają najczęściej określony zakres barwy. Panele specjalistyczne są bardzo drogie i na moje nie warto w nie inwestować. Lepiej kupić nasion niż kombinować i kosztować się.

blabla napisał(a):
Najważniejsze jest światło w czasie lata, by roślina uzyskała odpowiednią kondycję. Wtedy nawet kwitnienie w ciemności może się udać

Dodam od siebie że pewnie niezapylenie w sezonie może zwiększyć szanse na powtórne kwitnienie w zimie. Wiele gatunków powtarza kwitnienie jeśli nie są zapylane. Rośliny które mają po kilka owoców najczęściej robią sobie wolne :)


Kobylak napisał(a):
Na zdjęciu szczepiona lofka zimująca w fitotronie razem z siewkami.


Na czym jest szczepiona? Jaką wielkość ma podkładka? Ja siewki Lofek jak mają 2 cm średnicy zdejmuje z podkładek i ukorzeniam. Tylko kilka miałem póki co ale mam trochę nasion więc pewnie będzie więcej. Ukorzeniają się łatwo.

_________________
Pozdrawiam Grzesiek
Kaktusy moja kolekcja-peter86
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=11&t=95880


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: Kwitnienie kaktusa we wrześniu/październiku
PostNapisane: 29 gru 2016, o 22:11 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6921
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1
peter86 napisał(a):
blabla napisał(a):
Ogólnie koncepcja wymuszania kwitnienia zimą u gatunków normalnie kwitnących wiosną lub latem jest wg mnie co najmniej kontrowersyjna. Jaki jest tego sens?

Ma sens u gatunków z CITES 1. Są rzadkie a nasiona często drogie i trudno dostępne. Nie wspominając już że np u Pediocactus kiełkowanie jest delikatnie mówiąc problematyczne. Produkcja dużych ilości nasion zaspokaja potrzeby hodowców i chroni rośliny w naturze bo nie opłaci się ryzykować przemytu nasion czy roślin ze stanowisk naturalnych. Po prostu ewentualna kara nie równoważy spodziewanych dochodów.
Moim skromnym zdaniem u takich roślin największy sens ma szczepienie. Wtedy może rośliny nie wyglądają najpiękniej ale w zależności od podkładki można uzyskać szybki wzrost i intensywne kwitnienie lub produkcję dużej ilości odrostów, które ponownie można zaszczepić lub próbować ukorzenić. To, wg mnie, najlepszy sposób na przedłużenie gatunku poza jego oryginalnym stanowiskiem.
Sztuczne oświetlenie sprawdza się w przypadku siewek. One w naturze nie potrzebują pełnego słonka, bo kiełkują i rosną w szczelinach skalnych lub pod krzakami. Zatem dobrze czują się w słabszym świetle, szybko rosną a nawet jeśli się nienaturalnie powyciągają to takie odkształcenia znikną po wystawieniu je na pełne słonko.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 20 ]  Idź do strony nr...        1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *