Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 795 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40 ... 57  
Autor Wiadomość
Marcinnno
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 6 sty 2017, o 13:29 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 69
Skąd: Mysłowice

 1 szt.
Mój grubosz trochę marnieje tej zimy tzn. kilka dolnych listków traci jędrność i usycha i odpada.
Myślę że może jednak za mało go podlewam - raz na 2 tygodnie nie za mocno.
Trzymam go całą zimę w temp. 15 stopni na oknie południowym
Dlaczego tak się dzieje ??


Obrazek

_________________
Marcinnno


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 6 sty 2017, o 14:21 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4697
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
To normalne, że grubosze gubią z czasem dolne liście, w końcu w naturze to drzewa.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bool
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 6 sty 2017, o 15:56 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1210
Skąd: Kraków

 1 szt.
Marcinnno napisał(a):
Mój grubosz trochę marnieje tej zimy tzn. kilka dolnych listków traci jędrność i usycha i odpada.
Myślę że może jednak za mało go podlewam - raz na 2 tygodnie nie za mocno.
Trzymam go całą zimę w temp. 15 stopni na oknie południowym
Dlaczego tak się dzieje ??


Moje grubosze ostatnio podlałem małą ilością wody po świętach jak liście były już mocno pomarszczone, a poprzednio wody dostały we wrześniu i radzą sobie całkiem nieźle, a to małe okazy. Liści też trochę straciły, ale to nie powód do obaw. Myślę, że większym zagrożeniem jest przelanie rośliny zimą...

Pozdrawiam!

_________________
Zapraszam: [moje kaktusy] [moje doniczkowe] [zdjęcia]


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marcinnno
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 6 sty 2017, o 17:12 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 69
Skąd: Mysłowice

 1 szt.
Będę mu się przyglądał więc mam nadzieje, że za dużo ich nie zgubi.
A kiedy podlewacie swoje crassule zimą, dopiero jak listki zaczynają się marszczyć ?

_________________
Marcinnno


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 6 sty 2017, o 17:28 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4697
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Nie częściej, niż raz na dwa, trzy tygodnie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bod333
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 6 sty 2017, o 22:27 
Offline
200p
200p
Postów: 323
Skąd: Kraków

 ---
U mnie zimuje w wyższych temperaturach ok. 20 stopni C i od października ograniczam podlewanie a od listopada do początku marca podlewam sporadycznie co miesiąc i radzi sobie nieźle. Zimą oczywiście gubi parę liści, ale nie jest to problem. Roślina daje sygnał, że potrzebuje wody marszcząc większość liści i wtedy trzeba podlać. W moich warunkach z doświadczenia wiem, że takim miesiącem jest luty, kiedy po trzech miesiącach mocnego ograniczenia podlewania trzeba kontrolować stan rośliny. Można trochę przesadzić i stracić dużą ilość liści, gdy w porę roślina nie dostanie wody.

_________________
Bogdan.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 7 sty 2017, o 11:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6981
Skąd: Wrocław

 1 szt.
norbert76 napisał(a):
Nie częściej, niż raz na dwa, trzy tygodnie.

Ja rzadziej i tak - jak się marszczą, ale nie od razu, ani też nie czekam na całkowite zmarszczenie. I nie jest to podlewanie, tylko zwilżenie podłoża raczej. Stoją wok.16 stopni +/-2

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza
Aktualizacja w wątku sprzedażowym


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nina_Brzeg
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 7 sty 2017, o 20:04 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 183
Skąd: Brzeg

 1 szt.
Sukulentowy napisał(a):
Jeden z moich znajomych ma 2 drzewka. pochodzą z tej samej rośliny ( urwane pędy i ukorzenione ) jedno ma bardzo drobne liście ( około 1½ cm ) a drugie drzewko ma sześciocentymetrowe liście . Za każdym razem gdy trzeba to uszczykuje je.
Dlaczego jest taka wielka różnica w wielkości liści?
Oba okazy to 10 latki.
Mam jedno pochodzące od jednego z nich ( nie pamiętam którego ,było to rok temu ) i obawiam się że może też mieć takie potężne liście ,a ja chcę bardzo gęste z drobnymi liśćmi.m a kształt litery Y. Chcę aby wyglądały ja te z tych zdjęć :
http://regiodom.pl/portal/sites/regiodo ... bosz_0.jpg

http://hannaanna.blog.onet.pl/wp-conten ... 0letni.jpg

Jak by to zrobić?

Mam jeszcze pytanie : czy da się coś zrobić aby wypuszczało więcej nowych gałęzi?

Korzystałem z szukaniu i nie znalazłem wątku o formowaniu bonsai i ogólnej opiece ,nawozach itd. Jest od tego wątek? Pytam bo może nieumiejętnie napisałem hasło do szukania .

U mnie duże liście rosną jak grubosze są sezonowane na dworze lub nawożone biohumusem. Małe rosły wyłącznie wtedy, gdy stały tylko w domu, na mało nasłonecznionym parapecie i nie dostawały odżywki.
Może po prostu kup grubosza minima?

_________________
Moje roślinki: crassulki i różne sukulenty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karta
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 8 sty 2017, o 12:25 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 75
Skąd: Opole

 1 szt.
sukulentowy, mój zwykły grubosz również ma duże liście. Jest klonem jednej z roślin babci, która jednak miała ciężką długą walkę z wełnowcami, po której do tej pory wypuszcza tylko małe drobne listki. Podobnie grubosz siostry: wełnowce -> małe liście. Najwidoczniej grubosz je tworzy, gdy jest osłabiony lub rośnie w mniej sprzyjających warunkach (tak jak pisze Nina_Brzeg). Wydaje mi się, że nawet było o tym pisane kiedyś w tym wątku. I podobnie jak Nina_Brzeg mogę polecić Ci mniejszą odmianę Minima.

Marcinnno, ja podlewam gdy liście wyraźnie tracą jędrność, ale jeszcze się nie marszczą. O tej porze roku wychodzi to mniej więcej raz na trzy tygodnie. Stoją na południowym parapecie. W słoneczne dni temperatura pomieszczenia wynosi powyżej 20 stopni. W pozostałe 19-20 stopni.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marcinnno
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 8 sty 2017, o 19:44 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 69
Skąd: Mysłowice

 1 szt.
Moje grubosze stoją na klatce schodowej.
Przy ostatnich mega mrozach temp. spadła do 12 stopni więc myślę, że maja się dobrze :D

_________________
Marcinnno


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
grafi26
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 9 sty 2017, o 15:55 
Offline
200p
200p
Postów: 251
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Dzisiaj w Lidlu były sukulenty. Kupiłam coś takiego
Obrazek

Obrazek

czy to jest Crassula ovata?

Miałam grubosz NN , dość duży i gęsty, ale jak przewiozłam do innego miejsca listeczki wypuszczał coraz mniejsze.
Kilka dni temu nie wytrzymałam , obcięłam go i posadziłam w nową ziemię kompostową, przewiewną. Przeglądając wątek widziałam że grubosze po obcięciu mogą wyglądać atrakcyjnie.
Co będzie to będzie w poprzednim stanie wyglądał mizernie. Może ktoś się wypowie czy dobrze obcięłam.

Obrazek

Jeśli chodzi o nowy zakup to trochę różni się od poprzedniego. Liście są bardziej szare i okrągłe. Czy będzie to ta sama odmiana?
Posadziłam kilka do ukorzenienia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sukulentowy
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 9 sty 2017, o 17:32 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 200
Skąd: Dolny śląsk

 1 szt.
W środku zimy nie powinno się robić takich żeczy ,teraz domarca/kwietni/ maja mają mieć zapewniony okres spoczynku ,obniżona temperatura i ograniczone do minimum podlewanie.
Może się wyciągnąć i znowu być brzydki ,
a dla mnie małe listki w gruboszu to dla mnie sukces - gęstrzy i bez prześwitów ale niektórzy. Ogą woleć większe liście.

--- 9 sty 2017, o 16:39 ---

Karta napisał(a):
sukulentowy, mój zwykły grubosz również ma duże liście. Jest klonem jednej z roślin babci, która jednak miała ciężką długą walkę z wełnowcami, po której do tej pory wypuszcza tylko małe drobne listki. Podobnie grubosz siostry: wełnowce -> małe liście. Najwidoczniej grubosz je tworzy, gdy jest osłabiony lub rośnie w mniej sprzyjających warunkach (tak jak pisze Nina_Brzeg). Wydaje mi się, że nawet było o tym pisane kiedyś w tym wątku. I podobnie jak Nina_Brzeg mogę polecić Ci mniejszą odmianę Minima.

Więc zarazić wełnowcami ,nie nawozić oraz postawić zdała od okna ?
-wełnowce mogą się rozprzestrzenić więc w odizolowaniu ,
-nie nawozić tylko co wtedy zrobić aby szybko rósł z małymi liśćmi?
- dysponuję głównie południowymi oknami ,położyć na szafce 3 m od okna? Obawiam się że mógłby się wyciągnąć.

_________________
Uwielbiam wszystko co jest niezmiernie trudne...
Astrophytum, systematykę, matematykę i inne...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 9 sty 2017, o 17:43 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4697
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Grubosz musi stać na parapecie i to słonecznym. W takiej odległości od okna, to długo nie pociągnie.

Po prostu kup sobie odmianę minima, wtedy będziesz miał małe liście i tyle.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marcinnno
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 9 sty 2017, o 18:28 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 69
Skąd: Mysłowice

 1 szt.
Moje grubosze stoja z dala od słońca z powodu dużego mrozu. Na oknie temperatura mi spada do 10 stopni i już się o nie obawiam, żeby nie ucierpiały.
Mam nadzieję, że te kilka dni (4-5) im nie zaszkodzi szczególnie

_________________
Marcinnno


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 795 ]  Idź do strony nr...        1 ... 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40 ... 57  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: blabla i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *