Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 901 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52 ... 65  
Autor Wiadomość
Nina_Brzeg
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 17 mar 2017, o 23:38 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 185
Skąd: Brzeg

 1 szt.
Korzenie hobbita.
Czy to wełnowce? :(
Obrazek Obrazek

Nie znalazłam żadnych żyjątek, tylko ta 'pleśń'. Roślina ma się znakomicie, gdyby mi się nie zachciało jej przesadzić to bym nic nie zauważyła...
To białe miejscami się sypie jakby ktoś korzenie wapnem posypał.

_________________
Moje roślinki: crassulki i różne sukulenty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 18 mar 2017, o 00:19 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5339
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Jak ta wata się ciągnie, klei to są najprawdopodobniej wełnowce, jeśli nie zwykła pleśń.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
McMArchewka
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 18 mar 2017, o 08:50 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1165
Skąd: Meszna

 ---
Witajcie :wit Czy połowa marca jest dobrą porą do przesadzania gruboszów?:)

_________________
Pozdrawiam, Michał! :wit

Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2 - zapraszam! :!:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nina_Brzeg
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 18 mar 2017, o 09:05 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 185
Skąd: Brzeg

 1 szt.
norbert76 napisał(a):
Jak ta wata się ciągnie, klei to są najprawdopodobniej wełnowce, jeśli nie zwykła pleśń.

Dopóki patrzyłam tylko na ziemie i korzenie to nic się nie ciągnęło, sypał się biały piasek. Ale na brzegach doniczki się ciągnie ;:185
I co teraz? Tyle różnych metod na forum, że nawet nie wiem od czego zacząć. Nigdy nie miałam problemu z takim paskudztwem...

Jak tak czytam to Polysect 005 SL ma chyba najlepsze opinie. Spróbuje dorwać.

Ucięłam zarażoną nóżkę i wywaliłam w cholere. To niewielkie drzewko, wypuści sobie nowe korzenie. Na razie schnie po cięciu, jutro wsadzę do suchego podłoża.
Na innych roślinach nie widzę ani śladu. Czy wystarczy jeśli profilaktycznie podleje wszystkie z czymś czego mogę użyć w domu?

_________________
Moje roślinki: crassulki i różne sukulenty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marlenka
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 24 mar 2017, o 21:04 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 770
Skąd: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)

 ---
onectica napisał(a):
Ja bym zostawiła ten najgrubszy pień grubosza IroniiLosu, wszystkie boczne odrosty usunęła i dała mu jeszcze trochę porosnąć.
Co osoba, to pomysł :wink:

Mówiąc 'żwirek' masz na myśli te większe kamyki na fotce?

Też ciekawa opcja. Ogołocić go i zostawic tylko ten wysoki pień główny. Ja to widzę, ale nie wiem czy początkująca osoba nie skrzywdzi rośliny.

_________________
Moje roślinki - wątek
Change blows through this house like the jasmine wind, F..head.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karta
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 25 mar 2017, o 13:25 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 83
Skąd: Opole

 1 szt.
Jakie owady, oprócz wełnowców, mogą korzystać z liści gruboszy? Zauważyłam u dwóch najmniejszych sadzonek na najświeższych, dopiero rozwijających się listkach bardzo małe przezroczyste kuleczki. Prawdopodobnie jajeczka. Są przyklejone jakby na wnętrzach liści. Trzymają się na tyle mocno, że jedynie igłą daję radę je zdjąć. Wkleiłabym fotografię, ale nie mam odpowiedniego aparatu do tak małych obiektów. Kuleczki mają wielkość na oko 0,2 mm lub mniej. Jak na razie nie widzę innych niepokojących zmian, rośliny wyglądają całkowicie zdrowo. Co radzicie? Powinnam użyć jakiegoś środka czy zostawić to wszystko w spokoju?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
digitalis
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 25 mar 2017, o 23:31 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 21

 ---
Witajcie,
Jest to mój pierwszy wpis na forum, a bezpośrednim powodem jest nowy nabytek, który kilka tygodni temu przyniosłam z supermarketu. Zmieniłam mu ziemię, chociaż bałam się uszkodzenia korzeni, dlatego tylko częściowo udało mi się oczyścić bryłę korzeniową z dawnego podłoża. Grubosz jest gesty i zwarty. Stwierdziłam, że jest to 8 oddzielnych roślinek, najwyższa ma ok. 12 cm. I tutaj mam zagwozdkę. Chciałabym kiedyś w przyszłości mieć tak ładnie uformowanego grubosza jak niektóre, które widziałam na forum, czyli jeden gruby pieniek i zwartą koronę. I stąd pytanie: czy już teraz rozdzielić roślinki i posadzić pojedynczo, czy też pozostawić je jeszcze na ten sezon tak, jak są i rozsadzić za rok? Czy one urosną? A może już teraz powinnam pousuwać jakieś listki?
Bardzo proszę znawców tematu o poradę :)
A oto zdjęcia delikwenta:
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 26 mar 2017, o 00:28 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5339
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Ja bym poczekał przynajmniej z rok na wstępne kształtowanie, żeby trochę podrosły. Rozdzielić z kolei można nawet teraz, w zależności czy chcesz mieć posadzone w małą kępę - powiedzmy 3 - 5 roślin, czy chcesz je mieć całkowicie osobno. Myślę, że uwzględniając wielkość rośliny i młody wiek, wybrałbym to pierwsze rozwiązanie, a z czasem w miarę wzrostu roślin stopniowo je rozsadzał.
Ważna uwaga, żeby rosły zwarte trzeba zapewnić im jak najwięcej słońca, na lato możesz wystawić na balkon.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
honorata0
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 26 mar 2017, o 00:37 
Offline
100p
100p
Postów: 105

 ---
Witamy na forum!
Osobiście radziłabym zostawić maluchy,aż odrobinę podrosną. Po upływie pewnego czasu,dolne liście zaczną się starzeć i odpadać samoistnie odsłaniając pieniek. Wraz z wiekiem roślina będzie się rozgałęziać,wypuszczać nowe gałązki z międzywęźli. Krzewienie się można stymulować poprzez uszczykiwanie wierzchołków,ale pierw warto się zastanowić jaką chcesz mieć docelową wysokość głównego pieńka. Póki co najlepsze co możesz zrobić to zapewnić tej roślince przepuszczalne podłoże,dużo słońca,oszczędne podlewanie i jeśli to możliwe w sezonie wystawienie na zewnątrz. Gdyby to była moja roślina wstrzymałabym się z rozdzielaniem,do czasu jak będą większe. Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
digitalis
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 26 mar 2017, o 08:43 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 21

 ---
norbert, honorata, dziękuję za szybki odzew. Chciałabym, żeby pieńki były jednak wyższe niż obecnie, więc na ten rok pozostawiam roślinkę tak, jak jest. Stoi obecnie na parapecie okna południowo-wschodniego i jest to najbardziej słoneczne miejsce w moim mieszkaniu. W czerwcu będę mogła zabrać ją na działkę :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nina_Brzeg
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 27 mar 2017, o 14:08 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 185
Skąd: Brzeg

 1 szt.
Rozsadziłabym od razu.
Im dłużej rosną razem, tym bardziej splątane są korzenie. Kolejny argument to to, że nie oczyściłaś dokładnie korzeni. Większość roślin z marketów rośnie w torfie, który jest bardzo złym podłożem i trzeba go bardzo dokładnie wytrzepać z korzeni.
Też w tym roku kupiłam kilka takich kępek w marketach i po przesadzeniu zdecydowane odżyły.

_________________
Moje roślinki: crassulki i różne sukulenty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 27 mar 2017, o 16:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7202
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
Nina_Brzeg napisał(a):
Rozsadziłabym od razu.
Popieram ;:108

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
1234samnie
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 30 mar 2017, o 10:24 
Offline
50p
50p
Postów: 69

 ---
Przesadzanie moich gruboszy, ciąg dalszy.
Dziś postanowiłem przesadzić część moich gruboszy. Zacząłem od największego, żeby później mieć doniczki na kolejne;)


Obrazek

Po wyciągnięciu z doniczki bryła ziemi wyglądała tak:



Obrazek

Oczywiście ziemia zbita na kamień i brak drenażu. Tak niestety mają wszystkie moje grubosze.
Ziemię usuwałem metodą na mokro- moczyłem bryłę w wodzie i starałem się jak najdelikatniej obmywać ziemię. Szczerze to myślałem, że będzie to szło dużo szybciej. Po kilkunastu minutach korzenie wyglądały tak:



Obrazek

Zostało jeszcze trochę ziemi, ale nie chciałem już ryzykować uszkodzenia korzeni, a tam bardzo ciężko się dostać bez nieprzyjemnego dzwięku "targania" korzeni. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, bo to moja największa i najstarsza roślina.
Jak długo teraz korzenie powinny schnąć by można było posadzić roślinę? Mowa o kilku godzinach? Czy może nawet o dobie?
Na grubosza czeka już większa doniczka, na spód dostanie keramzyt, a podłoże to 30 % ziemi, reszta to piasek, żwirek i perlit.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 30 mar 2017, o 13:01 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5339
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Kilka godzin to za mało, dzień dwa albo i dłużej jeśli moczyłeś korzenie pod bieżącą wodą. Przed wsadzaniem w podłoże muszą być całkowicie suche. Pozostawienie w takim stanie poza doniczką nie powinno w żadnym wypadku zaszkodzić roślinie. Oczywiście po posadzeniu nie podlewasz przez około tydzień.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 901 ]  Idź do strony nr...        1 ... 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52 ... 65  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: barbra13 i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *