Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 686 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 45, 46, 47, 48, 49  
Autor Wiadomość
Karta
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 12 mar 2017, o 18:24 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 54

 1 szt.
Jest dokładnie jak pisze przedmówczyni. Hummel's Susnet może wybarwiać się na kolor:
a) całkowicie żółty https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/56 ... 4c1e26.jpg
b) żółty z szerszymi lub węższymi czerwonymi obrzeżami http://www.ascotvalegardencentre.com.au ... CT0138.jpg
c) z dużą ilością czerwonego https://st.hzcdn.com/simgs/ef92712f04fb ... design.jpg

Czy Twoje grubosze mają dobry przepływ powietrza? Może to jest problemem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
honorata0
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 12 mar 2017, o 22:54 
Offline
100p
100p
Postów: 102

 ---
Podejrzewam,że tu może być problem. Brak przepływu powietrza. O tym nie pomyślałam. W tym sezonie będę je wietrzyć:) Dzięki wielkie za pomoc. Dam znać za jakiś czas czy pomogło.Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
1234samnie
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 13 mar 2017, o 08:27 
Offline
50p
50p
Postów: 61

 ---
Reszta moich gruboszy, które zamierzam przesadzić w tym tygodniu. Najstarszy, od niego się wszystko u mnie zaczęło:

Obrazek

Tutaj dwójka potomków powyższego grubosza

Obrazek
Obrazek

Aktualne zdjęcie grubosza, którego wstawiałem kilka postów wcześniej:

Obrazek

Oraz jego potomek

Obrazek

Mam jeszcze jednego, tego którego przesadzałem w sobotę, ale zapomniałem go sfotografować.
Po przesadzeniu będę się starał jakoś uformować moje grubosze, bo jak widać rosły sobie jak chciały.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marlenka
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 13 mar 2017, o 10:16 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 766
Skąd: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)

 ---
1234samnie napisał(a):
Posiadam kilka gruboszy, ale żaden z nich nie jest tak ładny jak większość tu pokazywanych. Pewnie dlatego, że traktowałem je zawsze jak zwykłe kwiatki - rosły w zwykłej ziemi uniwersalnej, podlewałem je jak mi się przypomniało i oczywiście do głowy by mi nie przyszło żeby je przycinać czy jakoś formować ;) Stały cały rok na południowym parapecie. Pomimo, że kiepsko je traktowałem roślinki sobie rosły i w tym roku postanowiłem się im odwdzięczyć. Chciałem na wiosnę je trochę poprzycinać, ale z tego co widzę to w pierwszej kolejności należałoby je przesadzić więc przycinanie będzie musiało być odłożone o kilka tygodni. Czy to już odpowiednia pora na przesadzanie czy też jeszcze zaczekać aż wiosna się rozkręci na dobre? I do jakiej mieszanki najlepiej przesadzić moje grubosze? Zwykła ziemia do kaktusów da radę czy coś innego przygotować?
Wrzucę zdjęcie mojego najładniejszego okazu, który tak sobie fajnie urósł bez niczyjej pomocy.
Obrazek

Coś nie umiem wrzucać zdjęć...
http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/6fffdac86ff83173

Och, jakie cudowne drzewko! Jak na takie warunki dość mało się wyciągnął. Myślę, że nie wiele w nim do przycinania a chyba nawet nic. Raczej teraz uważać by się nie porozciągał bardziej. Dużo słonka, lepszy substrat i woda raz na jakiś czas. Powinno być ok.

Doczytałam.
Nie chcesz jej przycinać tej wiosny. I dobrze. Może coś za rok dla odświeżenia.

_________________
Moje roślinki - wątek
Change blows through this house like the jasmine wind, F..head.


Góra   
  Zobacz profil      
 
IroniaLosu87
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 13 mar 2017, o 21:06 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 161
Skąd: Tam gdzie spadają Anioły...

 ---
Dobry wieczór po roku ;:131
Obecnie grubosz wygląda tak https://www.dropbox.com/sh/pc13bgwpydx53g1/AABZUVFlsmsQPAV7ZcGkcOHAa?dl=0 (taśma stanowi zabezpieczenie przed kotem :lol: ). Kusi mnie go "ogołocić" całkowicie, ale się boje, że zostanę z łysym badylem :roll:
Czy mogę prosić o jakieś wskazówki?

Tutaj zdjęcia z maja 2016 https://www.dropbox.com/sh/1dc94vr4s3g9gd1/AACyoa--Ky7k5kz2IX6r9s5Ra?dl=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 14 mar 2017, o 07:18 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4570
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1
Trzeba przyznać, że jakoś dziwnie jest uformowany :), ale ja bym się nie martwiła i nad nim zbytnio nie pastwiła,
tylko zrobiła sadzonkę z ładnego, prostego pędu.

Grubosze szybko rosną i z końcem lata będziesz mieć nowe drzewko.

1234samniePiękne grubosze, hobbit świetny.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Winnica- Leśna Polana Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
marlenka
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 14 mar 2017, o 09:53 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 766
Skąd: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)

 ---
Ciachnęłabym go porządnie bo jakiś taki pokraczny. Z odciętych, ale prostych pędów, porób też sadzonki gdyby z matki miało nie zostać nic zgrabnego.

_________________
Moje roślinki - wątek
Change blows through this house like the jasmine wind, F..head.


Góra   
  Zobacz profil      
 
IroniaLosu87
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 14 mar 2017, o 16:42 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 161
Skąd: Tam gdzie spadają Anioły...

 ---
Dziewczyny określenie "pokraczny" i "dziwnie uformowany" to mało powiedziane :lol: Wyrósł sobie taki anarchista ;:224
Chciałabym (o ile to możliwe) wyprowadzić go na porządnego kwiata . Oczywiście sadzonki zrobię tak jak radzicie, ale mam sentyment do tego dziwadła :lol: i gdybyście mogli wskazać co, jak i gdzie przyciąć to byłabym wdzięczna. Oprócz sentymentu wyrzuty mam, że tak swoje zielone królestwo zaniedbałam ;:218

Marlenko a jak Twój grubosz hobbit? http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=30&t=89233&start=224
Widziałam też, że Jaguska1972 poszła na całość
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=30&t=89233&start=308


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nina_Brzeg
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 14 mar 2017, o 19:22 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 143
Skąd: Brzeg

 1 szt.
Co chciałabyś z nim osiągnąć? Bo od tego trzeba zacząć myślenie co obciąć a co zostawić :wink:
Ja to bym z niego drzewko zrobiła, takie mi się najbardziej podobają. Czyli obcięła dolne gałęzie, nie pozwalała wyrosnąć nowym. Górę też by trzeba przyciąć, głównie to dziwadło co na bok wyrasta :D

_________________
Moje roślinki: crassulki i różne sukulenty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
IroniaLosu87
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 14 mar 2017, o 19:39 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 161
Skąd: Tam gdzie spadają Anioły...

 ---
Nina właśnie takie drzewo :) Zrobię zdjęcie i zaznaczę co będę ciąć, a Wy skontrolujecie? Bo znając mój talent to dziwadło będzie jeszcze większe :lol:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nina_Brzeg
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 14 mar 2017, o 19:58 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 143
Skąd: Brzeg

 1 szt.
To zacznij od wszystkich odnóg na dole, zetnij na równo z głównym pniem.

_________________
Moje roślinki: crassulki i różne sukulenty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marlenka
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 15 mar 2017, o 21:14 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 766
Skąd: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)

 ---
IroniaLosu87 napisał(a):

Ja go jeszcze mocniej przycięłam w zeszłym roku. Został tylko główny pęd. Trochę się zazielenił na szczycie ale mało. W tym powinien ładnie odbić jak nic nam nie przeszkodzi.
Tutaj trochę widać efekty:
viewtopic.php?p=5655434#p5655434


Co do Twojego odnalazłabym w tym gąszczu główny pęd i odkryłabym od dołu na tyle wysoko ile tam sobie zechcesz. W sumie nawet widzę, że są dwa główne, bo niżej się rozkraczył na pół :) I przede wszystkim pozbyłabym tej gałęzi co niemal w poziomie się kieruje. Już samo całkowite pozbycie się kilku najniższych pędów, tych najbliżej ziemi, da dużo. To + ta wygięta i już będzie cacy.

Reszta to tak naprawdę kwestia tego ile chcesz zostawić, ile skrócić i czy w ogóle będziesz chciała.

_________________
Moje roślinki - wątek
Change blows through this house like the jasmine wind, F..head.


Góra   
  Zobacz profil      
 
1234samnie
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 16 mar 2017, o 11:49 
Offline
50p
50p
Postów: 61

 ---
Jeszcze małe pytanko odnośnie podłoża. Wysłałem dziś brata po piasek kwarcowy i drobny żwirek na skład budowlany i kupił mi zwykły szary piasek i żwir najdrobniejszy jaki mieli. I takie pytania
1.Czy mogę użyć tego piasku do mieszanki pod sukulenty, kaktusy i grubosze?
2. Czy ten żwirek nie jest za gruby?
3. Czy taki żwirek i piasek, jeżeli można go użyć, to trzeba wcześniej jakoś przepłukać czy coś?


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 16 mar 2017, o 16:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6379
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Ja bym zostawiła ten najgrubszy pień grubosza IroniiLosu, wszystkie boczne odrosty usunęła i dała mu jeszcze trochę porosnąć.
Co osoba, to pomysł :wink:

Mówiąc 'żwirek' masz na myśli te większe kamyki na fotce?

_________________
Z moimi postami w dziale off zgadzam się niekoniecznie. Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza

Nadal mam begonie tamaya do odstąpienia klik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 686 ]  Idź do strony nr...        1 ... 45, 46, 47, 48, 49  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *