Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 705 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51  
Autor Wiadomość
1234samnie
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 11 mar 2017, o 18:14 
Offline
50p
50p
Postów: 64

 ---
Dziś miałem w planie przesadzić swoje grubosze do nowego podłoża. Niestety po wyjęciu pierwszego z nich stwierdziłem, że ziemia w doniczce w dolnych warstwach jest jeszcze za wilgotna. Jednak jak już wyjąłem jednego, to postanowiłem że go przesadzę. Starałem się usunąć jak najwięcej starej ziemi, bo jak wspomniałem we wcześniejszych postach, roślina rosła w zwykłej ziemi uniwersalnej. Przy usuwaniu tej starej ziemi poobrywałem kilka korzonków, bo inaczej się nie dało, bo bardzo ich dużo i strasznie się rozrosły. Mam nadzieję, że nie uszkodziłem bardzo roślinki i poradzi sobie, ale nie miałem innego wyboru. Podłoże jakiego użyłem to wedle wskazówek żwirek, piasek i ziemia w proporcjach 1/3 ziemi i 2/3 piasku, żwirku i trochę agroperlitu. Na spód doniczki wsypałem keramzyt. Korzenie po pozbyciu się nadmiaru ziemi wyglądały tak


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 11 mar 2017, o 20:04 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4202
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Pamiętaj, żeby teraz nie podlewać z tydzień, półtora.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marcinnno
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 12 mar 2017, o 10:17 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 66
Skąd: Mysłowice

 1 szt.
A ja mam takie pytanko....
Co jeśli okaże się, że korzenie nie wyglądają najlepiej? Czy da się coś zrobić ??

_________________
Marcinnno


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agneska
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 12 mar 2017, o 10:59 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1549
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Mój dzisiaj też przesadzony z produkcyjnego podłoża - to był sam torf, zeschnięty na kamień. Przy usuwaniu torfu oderwało się niestety troszkę korzeni; też mam nadzieję że grubosz z tego powodu nie padnie.

_________________
Pozdrawiam
Agneska
Wizytówka – mój ogród (dużo nowych zdjęć)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karta
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 12 mar 2017, o 11:39 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 56

 1 szt.
Agneska, jeśli wstrzymasz się z pierwszym podlaniem ok. 2 tygodni, roślina zdąży zaleczyć ranki i nic się nie stanie. W odpowiednim podłożu szybko wytworzy nowe korzenie.

Marcinnno, co masz na myśli pisząc, że nie wyglądają najlepiej? Coś je oblazło, gniją czy są po prostu niewyrośnięte?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
1234samnie
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 12 mar 2017, o 11:46 
Offline
50p
50p
Postów: 64

 ---
Ja się zastanawiam nad jeszcze jedną metodą przesadzania, ale może niech bardziej doświadczeni hodowcy się wypowiedzą. Mianowicie czy nie lepsze dla korzeni byłoby, gdybym wyjął roślinkę z doniczki i ziemię usuwał pod bieżącą wodą? Mówię o sytuacji takiej jak ja miałem, że roślina rosła w złym podłożu i ziemia wraz z korzeniami była tak zbita, że obrywanie jej to był po prostu koszmar jakiś. Ukruszałem po trochę gdzie się dało, ale też naderwałem przy tym sporo korzeni. I właśnie wpadłem na ten pomysł z wodą, czy nie lepiej by było po prostu wypłukać ziemię wodą. Nie wątpię, że lepiej (czytaj wygodniej) będzie dla przesadzającego, ale czy lepiej dla rośliny? Po takim wymoczeniu jakoś przesuszyć korzenie i wsadzić już do odpowiedniego podłoża. Co o tym myślicie?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 12 mar 2017, o 11:49 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6868
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1
Możesz spróbować wypłukać podłoże wodą o ile będzie to możliwe. Dużo zależy od samego podłoża. Jeśli to torf to płukanie wodą nic nie pomoże. Jeśli to glina to woda rzeczywiście może być pomocna.
Niezależnie czy podłoże było usuwane na mokro czy na sucho z posadzeniem trzeba poczekać na przeschnięcie ran.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nina_Brzeg
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 12 mar 2017, o 14:36 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 153
Skąd: Brzeg

 1 szt.
Czy to crassula dejecta?
Obrazek

A to crassula arborescens blue hale?
Obrazek


Reanimuje hobbita z obi:
Obrazek
Obrazek

_________________
Moje roślinki: crassulki i różne sukulenty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
honorata0
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 12 mar 2017, o 15:40 
Offline
100p
100p
Postów: 102

 ---
Witam wszystkich serdecznie!
Mam pytanie odnośnie stanowiska dla gruboszy. Wiem,że zalecane jest stanowisko południowe, a najlepiej w sezonie na zewnątrz,no ale niestety nie dysponuję takimi możliwościami. Mam okna wychodzące na wschód i południowy zachód(wiem odrobinę problematyczna wystawa). Zauważyłam ze w lecie grubosze stojące na południowym zachodzie wybarwiają się na jasnozielony prawie żółty kolor. Czy bardziej optymalnym stanowiskiem byłaby dla nich wystawa wschodnia? Nie chcę,żeby rośliny się wyciągały,ale zdrowo rosły. Jak radzicie? Zostawić tam gdzie są czy lepiej będzie im na wschodzie???pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nina_Brzeg
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 12 mar 2017, o 16:22 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 153
Skąd: Brzeg

 1 szt.
Z tego co czytałam to południowy zachód jest dla gruboszy bardzo dobry. Nasze też tak stoją, już się pomalutku wybarwiają te, które powinny (sunsety między innymi).

_________________
Moje roślinki: crassulki i różne sukulenty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
honorata0
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 12 mar 2017, o 17:00 
Offline
100p
100p
Postów: 102

 ---
Też mam odmianę sunset i cały zeszły sezon bardziej mi wyglądała na poparzoną niż wybarwioną...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nina_Brzeg
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 12 mar 2017, o 18:21 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 153
Skąd: Brzeg

 1 szt.
Na wewnętrznym parapecie takie problemy były?

_________________
Moje roślinki: crassulki i różne sukulenty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
honorata0
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 12 mar 2017, o 18:27 
Offline
100p
100p
Postów: 102

 ---
Tak na wewnętrznym.
Obrazek

Zdjęcie sprzed chwili. Część jest już trochę wybarwiona, a tu dopiero marzec. W przeciągu lata podejrzewam,że mają tam prawdziwy piekarnik.Obawiam się,że przez takie warunki zahamuje się jego wzrost,plus pojawia się jakiś problem z wybarwianiem. Cieszyłam się na kolorową,bajeczną roślinkę,a ona w środku zeszłego lata wyglądała na tym stanowisku na wpół zielona na wpół poparzona. Poza tą rośliną mam też kilka innych odmian,one natomiast robią się jasno zielone,prawie żółte. Chciałabym im stworzyć optymalne warunki. Grubosze zazwyczaj są koloru soczystej zieleni, a moje jakieś takie nijakie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nina_Brzeg
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 12 mar 2017, o 18:47 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 153
Skąd: Brzeg

 1 szt.
Poparzenia u mnie wyglądały zupełnie inaczej, jakby liście były po prostu spalone. Takie niedobarwienie u mnie pojawiało się tylko po przelaniu roślin.
Ktoś mądrzejszy musi zobaczyć.

Ale np. raflezja wystawia swoje rośliny na pełne słońce na dwór i problemów nie ma, więc nie zwalałabym tego na 'zły parapet'.

Jest jeszcze kwestia tego, że sunset może się wybarwić całkiem na żółto tylko z czerwoną obwódką dookoła liścia.

_________________
Moje roślinki: crassulki i różne sukulenty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 705 ]  Idź do strony nr...        1 ... 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *