Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 302 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22  
Autor Wiadomość
Febronia
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 30 maja 2016, o 08:11 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 163
Skąd: Podlasie

 1 szt.
Dokładnie takim roztworem podlałam. :(

_________________
Pozdrawiam
Ela


Góra   
  Zobacz profil      
 
karola0415
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 3 lis 2016, o 13:35 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Witam,
Zauważyłam sporą kolonię, niestety nie na jednym sukulencie, tych obleśnych robaków wełnowców. Na korzeniach ich chyba nie mam, na liściach za to na bogato. Moje sukulenty są w większości małe - tak do 10 cm ma roślina. Trudno mi się do nich zabrać i je zdejmować. Doradźcie co mam zrobić, by je uratować. Kupiłam nawet specyfik Karate Zone, ale nie wiem jak się zabrać do tego wszystkiego. Wolałabym nie stracić moich sukulentów przez te stworzenia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
basiaamatorka
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 3 lis 2016, o 14:06 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 309
Skąd: opolskie

 ---
Karate spryskaj zgodnie z instrukcją.
Ja bym wcześniej spłukała roślinki - jeśli uznasz, że się nie połamią przy tej operacji - letnią bieżąca wodą, część szkodników odejdzie. Pryskanie trzeba powtórzyć co najmniej raz.

_________________
Basia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
stefka
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 3 lis 2016, o 14:52 
Offline
200p
200p
Postów: 243
Skąd: blisko Wrocławia

 więcej niż 1
Wełnowce są bardzo trudne do zwalczenia. Karate moim zdaniem nie za bardzo daje im radę ale trudno, jak już kupiłaś to spróbuj tak: do roztworu dodaj kropelkę płynu do naczyń, który spowoduje ,, rozmiękczenie '' pancerza wełnowca. Spryskaj rośliny i wsadź je do worka plastikowego na kilka godzin. Zabiegi trzeba powtarzać ( po okresach karencji ) i to najlepiej różnymi środkami.
Ja z wełnowcami w storczykach walczyłam chyba ze dwa lata bo ciągle wyłaziły nowe z korzeni. Opryskać należy wszystkie rośliny przy których stały sukulenty bo to się rozłazi do sąsiadów.

_________________
Pozdrawiam Ela


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
karola0415
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 3 lis 2016, o 15:27 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
basiaamatorka napisał(a):
Karate spryskaj zgodnie z instrukcją.
Ja bym wcześniej spłukała roślinki - jeśli uznasz, że się nie połamią przy tej operacji - letnią bieżąca wodą, część szkodników odejdzie. Pryskanie trzeba powtórzyć co najmniej raz.


Właśnie nie mam instrukcji przy tym środku i nie wiem jakie rozcieńczenie najlepiej zrobić.

stefka a okres karencji to tak mniej więcej ile czasu ? Jakie środki są dobre ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
stefka
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 3 lis 2016, o 15:56 
Offline
200p
200p
Postów: 243
Skąd: blisko Wrocławia

 więcej niż 1
W każdym opakowaniu jest instrukcja jak stosować środek. Karate to stężenie od 0,025% do 0,05% czyli na 1 litr wody trzeba dać ( przy wełnowcach ) 0,5 ml środka + kropla płynu do naczyń co 7-10 dni. Temperatura pomieszczenia przy pryskanych roślinach MUSI być ( bardzo ważne ) poniżej 20 st.C bo jak wyższa to środek szybko paruje i nie zadziała należycie. Inne środki to np. Mospilan 20 SP, Confidor 200 SL, Provado Plus AE, Calypso 0,015 AL, Imido 200 SL, Imidor 200 SL, Kogan 200 SL itd.

Przed pryskaniem radzę zebrać trochę tj. tyle ile się da osobników dorosłych i tej wełny. Zbierać należy szmatką umoczoną w alkoholu ( np. denaturat ) lub w rozrobionym szarym mydle ale tak aby nie roznosić. Można użyć wykałaczek z nawiniętą watą i często je wymieniać lub patyczków do czyszczenia uszu.
Po wstępnym oczyszczeniu opryskiwać rośliny całkowicie suche, ew. prysnąć trochę pod korzeń ( bo tego nie widać ale wełnowce tam siedzą i smakują korzenie ). Walka jest długa ale można ją wygrać.
UWAGA: każda nowo zakupiona roślina wymaga izolacji bo najczęściej robactwo przynosi się do domu z nowymi egzemplarzami, szczególnie te z przeceny ponieważ w sklepach stoją bardzo długo.
Powodzenia w wygraniu wojny ( bo to nie bitwa ) :wit :

_________________
Pozdrawiam Ela


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leszek2
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 3 lis 2016, o 17:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2796
Skąd: Grudziądz

 ---
Na wełnowce karate ,to walka z wiatrakami,jedyny i sprawdzony to środek Bi58,śmierdzący ,ale skuteczny,
na forum już dużo pisano na ten temat,proszę poszukać ;:108

_________________
poz.Leszek
Kaktusy Leszka2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
stefka
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 3 lis 2016, o 17:32 
Offline
200p
200p
Postów: 243
Skąd: blisko Wrocławia

 więcej niż 1
Ja o tym wiem, że tylko Bi58 ale skoro ma karate to max dawka na pierwszy rzut przynajmniej osłabi wełnowce. I tak trzeba pryskać naprzemiennie różnymi środkami to inne można w międzyczasie kupić. Jak pisałam wcześniej ja z tym dziadostwem na storczykach walczyłam ok. dwóch lat i przeróżnymi środkami. Ostatnio ( ale nie na wełnowce tylko na przędziorki, których w tym roku było pełno w ogrodzie ) też opryskiwałam naprzemiennie. W ubiegłym tygodniu zapobiegawczo przed wnoszeniem na zimowisko na pelargonie, kaktusy, oleandry, datury itd. szedł Ortus.
W ubiegłym roku jesienią wniosłam wszystko na strych bez oprysku bo mi się nie chciało to miałam wszystko co ssie, fruwa.
Szczególnie dorobiłam się mączlika i mszycy.

_________________
Pozdrawiam Ela


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
PostNapisane: 2 gru 2016, o 18:48 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 628
Skąd: Łódź

 1 szt.
Mam Pytanie do zorientowanych w temacie jak radziliście sobie z wełnowcami które pojawiły się na pędach podczas zimowego spoczynku ?

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leszek2
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 4 gru 2016, o 13:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2796
Skąd: Grudziądz

 ---
Usuwam ich ręcznie i pędzlem moczonem w denaturacie,jakich czas mam jest spokój z nimi. ;:108

_________________
poz.Leszek
Kaktusy Leszka2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 4 gru 2016, o 14:55 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 628
Skąd: Łódź

 1 szt.
Zauważyłem, że siedzą również w korzeniach a podczas zimowania kaktusów nie mogę podlewać

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leszek2
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 5 gru 2016, o 15:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2796
Skąd: Grudziądz

 ---
Nie wiem ile masz tych kaktusów zarażonych,ale jak masz czas i ochotę to na Twoim miejscu wszystkie zarażone wełnowcam
kaktusy ,bym wyrzucił ziemię z każdej doniczki,oczyścił i opryskał na wełnowce a po wysuszeniu wsadził w nowy substrat,
oczywiście suchy,ale to zależy od zawszawienia roślinek ;:108

_________________
poz.Leszek
Kaktusy Leszka2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 5 gru 2016, o 19:43 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 628
Skąd: Łódź

 1 szt.
Trudno stwierdzić w których są w ziemi bo wyłażą tylko na niektóre ale opryski w moim przypadku często kończyły się źle dla kaktusów wolał bym ich nie moczyć. Zastanawiałem się nad metodą na sucho może precyzyjne pogrzanie do np 48* by pomogło.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 5 gru 2016, o 20:11 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6913
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1
Metoda zaproponowana przez Leszka jest optymalna dla rozwiązania tego problemu. Można rozważyć jej modyfikację: wybicie roślin z doniczek, pozbycie się substratu, wykąpanie roślin w chemii a następnie wstawienie ich do doniczek bez podłoża. Posadzić proponuję dopiero na wiosną. Można dodatkowo za jakiś tydzień powtórzyć operację kąpieli w chemii, by zabić ewentualne potomstwo.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 302 ]  Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *