Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 883 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 60, 61, 62, 63, 64  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.3
PostNapisane: 8 sty 2017, o 13:22 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3624
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Posadziłeś go do osłonki bez odpływu? Jeśli tak, to będziesz musiał przesadzić jeszcze raz. Zresztą nie tylko z tego powodu. Podłoże jest nieodpowiednie, poczytaj ten wątek o podłożu:
viewtopic.php?f=30&t=29595

Te plamy wydają się być oznakiem początkiem starzenia, z czasem powinny drewnieć.
Co do podlewania, to chodziło Ci raczej poza okresem wegetacji, że się nie podlewa.
Co do pielęgnacji, stanowisko słoneczne, najlepiej południowe, zimą z temperaturą poniżej pokojowej, minimalna ok. +10. Podlewasz wtedy kiedy całkowicie przeschnie podłoże, zimą w ogóle.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Mój Echinocactus grusonii Opinia co się dzieje . Pilna pomoc :(
PostNapisane: 8 sty 2017, o 13:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6201
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Jakie konkretnie ziemie zmieszałeś ze sobą?

Według mnie coś go może podżerać. Tym bardziej, że ma teraz sucho. U mnie takie ślady się skończyły po kilkukrotnym oprysku przeciw szkodnikom. Najważniejsze, że nie gnije :wink:

_________________
Z moimi postami w dziale off zgadzam się niekoniecznie. Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Yeezy94
 Tytuł: Re: Mój Echinocactus grusonii Opinia co się dzieje . Pilna pomoc :(
PostNapisane: 8 sty 2017, o 13:43 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 ---
Ciesze się że ktoś odpowiedział :)
Ziema z kwiatka innego ale to była kupiona ziemia ciemna ogrodowa do kwiatków domowych. Ziemia w dotyku jest sucha dodam że przesadzałem go niedawno ale nie jest skostniała ani twarda.
Nie wiem co robić z podlewaniem inni mówią że nie podlewa się inni znów że troszkę .
Jeżeli ktoś posiada Echinocactus grusonii z chęcią dowiedział bym się jak przechować go na zimę ;)
A i dodam że kolce są ostre i twarde wyglądają na zdrowe

foto ziemi
http://i65.tinypic.com/34fmj3d.jpg


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Mój Echinocactus grusonii Opinia co się dzieje . Pilna pomoc :(
PostNapisane: 8 sty 2017, o 13:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6201
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Polecam dział kaktusowy tutejszego forum, a w nim przede wszystkim taki wątek, jako lekturę obowiązkową :wink:

Podłoże: viewtopic.php?f=30&t=29595
Zimowanie: viewtopic.php?f=30&t=8864
Przesadzanie: viewtopic.php?f=30&t=21228

I pewnie moderatorzy przeniosą Twój wątek do tegoż działu, więc się nie zdziw 8-)

_________________
Z moimi postami w dziale off zgadzam się niekoniecznie. Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Yeezy94
 Tytuł: Re: Mój Echinocactus grusonii Opinia co się dzieje . Pilna pomoc :(
PostNapisane: 8 sty 2017, o 13:56 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 ---
Ok dzięki bardzo przeczytam wszystko ;) to już mi pomogło ale zdaje mi się że przesadzenie go teraz czyli 2 razy w ciągu tygodnia to będzie za dużo. Liczę że przeżyje do wiosny a pod koniec miesiąca poleje mu łyżeczkę od herbaty wody nie powinno zaszkodzić. Dzięki ;).

Ale jeszcze zastanawia mnie jego schorzenie więc byłbym wdzięczy dowiedzieć się bo w sumie na tym mi zależy to dział chyba odpowiedni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.3
PostNapisane: 8 sty 2017, o 14:53 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3624
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Odpowiedziałem Tobie wyżej po przeniesieniu wątku i poinfornowaniu o tym na PW.

W żadnym wypadku nie podlewaj, do wiosny ma mieć sucho, tak jak też napisałem wyżej.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kasia_rom
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.3
PostNapisane: 16 sty 2017, o 13:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3989
Skąd: znowu okolice Torunia

 1 szt.
Witam :wit

Chciałąm dziś wynieść na zimowisko rośliny które mam od listopada i które stały na parapecie w celu ukorzenienia się .
I niestety jednej nie poszło za dobrze, po poruszeniu okazało się że nie trzyma się podłoża , więc wyjęłam i wygląda źle.

Dodam , że to odrost , był uszkodzony jak go dostałam , ale myślałam że da radę i coś wypuści .

Czy obciąć go do zdrowego miejsca i spróbować ukorzenić , czy zostawić tak do wiosny, czy nic już z niego nie będzie




Obrazek

_________________
pozdrawiam kasia Moje wątki
Nigdy nie mów "nigdy"-aktualny
Mój ogródek z oczkiem cz.4-aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.3
PostNapisane: 16 sty 2017, o 13:35 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3624
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Jak najbardziej odciąć do zdrowej tkanki, posypać sproszkowanym węglem, odczekać z dwa dni do obeschnięcia i postawić w pionie w całkowicie suchym podłożu (do przytrzymania możesz użyć małych patyczków). Możesz użyć nawet samego gruboziarnistego piasku. Nie podlewaj, jedynie możesz co jakiś spryskać nieco kaktusa, oczywiście jak postawisz go w cieple. W innym wypadku do wiosny może nic nie zostać z kaktusa.

PS. Czy dobrze widzę, że podłoże jest wilgotne?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kasia_rom
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.3
PostNapisane: 16 sty 2017, o 14:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3989
Skąd: znowu okolice Torunia

 1 szt.
Norbert , dziękuję , tak zrobię , czy o tej porze roku jest szansa że się ukorzeni ?

Podłoże jest całkiem suche , ta chora tkanka na kaktusie też jest sucha .

_________________
pozdrawiam kasia Moje wątki
Nigdy nie mów "nigdy"-aktualny
Mój ogródek z oczkiem cz.4-aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tom_ek
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.3
PostNapisane: 17 sty 2017, o 06:56 
Online
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 365
Skąd: Krosno

 ---
Ja bym zrobił tak, jak w pierwszej części odpowiedzi maila radził Norbert, ciachnąłbym, posypał sproszkowanym węglem, odczekał 3-4 dni, natomiast po tym - roślinę w suchy piach i na na zimowanie. Na ukorzenienie teraz szans w zasadzie nie ma. Na wiosnę (kwiecień - maj), gdy się wybudzi i wróci do życia, będzie na tyle ciepło i słonecznie, że roślina powinna zacząć tworzyć korzenie, teraz nie ma do tego warunków.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kasia_rom
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.3
PostNapisane: 17 sty 2017, o 11:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3989
Skąd: znowu okolice Torunia

 1 szt.
Kaktus obcięty, z dość sporej kulki została zaledwie połowa , tyle musiałam obciąć ;:174
No ale może teraz coś z niej będzie .

Czyli bez korzeni też może iść na zimowanie ?
Właśnie zastanawiałam się czy zimą jest w stanie wypuścić korzenie .

Mam jeszcze inną roślinę gdzie dwa malutkie odrosty jeszcze nic nie wypuściły i zastanawiam się czy ją wynieść na strych .

_________________
pozdrawiam kasia Moje wątki
Nigdy nie mów "nigdy"-aktualny
Mój ogródek z oczkiem cz.4-aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
clealine
 Tytuł: Problemy z eszewerią
PostNapisane: 17 sty 2017, o 14:08 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 ---
Witajcie!
Potrzebuję pomocy z moją eszewerią, od jakiegoś czasu dzieją się się nią dziwne rzeczy.
Mam ją od niedawna, od około dwóch miesięcy, może półtora. Ma zrobiony drenaż, posadzona została została w zwykłej ziemi kwiatowej, ponieważ nie miałam żadnej innej pod ręką. Jest podlewana raz na miesiąc (raz popełniłam ten błąd, że podlałam ją również bezpośrednio po przesadzeniu). Ma za sobą mały incydent (mianowicie spadła na ziemię), w wyniku którego straciła wszystkie górne listki, te najnowsze (posadziłam je w osobnej doniczce, mam nadzieję, że coś z nich wyrośnie). Nie była jeszcze nawożona, w najbliższym czasie planuję kupić biohumus forte, ponieważ słyszałam, że jest dobry dla sukulentów.

Obrazek

Obrazek

Problem wygląda następująco - od dłuższego czasu miękną jej dolne liście, kilka nawet zupełnie się wysuszyło i odpadło. Słyszałam, że roślina radzi sobie w ten sposób z brakiem azotu w glebie, więc może być to skutek braku nawozu, ale nie wiem, czy to prawda. Usychać póki co przestały, ale nadal opadają i są dziwnie miękkie. Dziś natomiast zauważyłam, że górne liście pokryły się u nasady czymś brązowym, nie wiem, czy gniją, czy o co chodzi. Jeden z nich, taki niżej, pokrył się natomiast specyficznym szaro-czarnym czymś.

Załączam zdjęcia i będę ogromnie wdzięczna za każdą pomoc!


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.3
PostNapisane: 17 sty 2017, o 17:16 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3624
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Doniczka jest bez odpływu?

Niestety, ale będziesz musiała przesadzić do dedykowanej mieszanki ziemi do sukulentów i żwirku w proporcji 2:1. Ziemia uniwersalna nie nadaje się do uprawy sukulentów, a już na pewno nie zmieszana z żadnym rozluźniaczem. Sprawdź przy okazji stan korzeni.

Co do plam, to przypadkiem ona Tobie nie przemarzła? Jak dla mnie jest to objaw gnicia.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tom_ek
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.3
PostNapisane: 18 sty 2017, o 07:08 
Online
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 365
Skąd: Krosno

 ---
kasia_rom napisał(a):
Czyli bez korzeni też może iść na zimowanie ?
Właśnie zastanawiałam się czy zimą jest w stanie wypuścić korzenie .

Mam jeszcze inną roślinę gdzie dwa malutkie odrosty jeszcze nic nie wypuściły i zastanawiam się czy ją wynieść na strych .


Ja w ten sposób zimuję zarówno te kaktusy, które straciły korzenie, jak i odrosty, które ich jeszcze nie wypuściły, oraz zrazy ścięte z podkładek. Problemów z nimi na wiosnę nie miałem. Co więcej jest to raczej wskazane, po zimowym spoczynku zwiększą się szanse na ukorzenienie w sezonie wegetacyjnym.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 883 ]  Idź do strony nr...        1 ... 60, 61, 62, 63, 64  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *