Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 91 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7  
Autor Wiadomość
ivonar
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 12 mar 2017, o 22:50 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 533
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Norbercie, pisałeś, że pomożesz mi zrobić porządek z moim starcem. Proszę zatem ładnie. To mój pupil Jeżeli już mogę odmładzać, to podpowiedz, jak go pociąć. No chyba, że jeszcze za wcześnie. Warunki mam zupełnie przeciętne. Temperatura 18-20 stopni. Nie mam jak go dogrzać i doświetlić. Jak sądzisz, już można go ruszyć?

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 12 mar 2017, o 23:31 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4903
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Biorąc pod uwagę wysokość, ciachnął bym w połowie albo nawet jeszcze trochę bardziej.
Z odciętych kawałków odcinasz około 10 cm kawałki, dajesz dzień, dwa na przeschnięcie i do podłoża. Możesz wziąć do ukorzeniania inną doniczkę i z mieszanką ziemi i żwirku w proporcji 1:1 albo 1:2. Oczywiście sadzonek na razie nie podlewaj, a od czasu do czasu możesz delikatnie spryskać podłoże. Jak wypuszczą korzenie - gdzieś tak kilka tygodni, możesz traktować jak roślinę dorosłą.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 13 mar 2017, o 00:15 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 533
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Dziękuję,Norbercie. I jeszcze dwie kwestie.
1. Roślinę mateczną dać do nowej ziemi?
2. "Młode" wspomagać ukorzeniaczem?

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 13 mar 2017, o 00:45 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4903
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
1. To zależy kiedyś przesadzałaś, jeśli w zeszłym roku to nie ma potrzeby.
2. Możesz, ale nie jest to konieczne.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 13 mar 2017, o 17:31 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 533
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Dziękuję bardzo :D


---13 mar 2017, o 18:36 ---

Proszę o dołączenie tego posta do poprzedniego. Pocięłam wielkoluda. Teraz podsycha. Ziemię zmieniałam w tamtym roku na wiosnę, ale jak obejrzałam roślinę, to okazało się, że w doniczce już prawie nie ma podłoża, tylko same korzenie. Myślałam, że tylko na wierzchu zmienię trochę ziemi, ale ;:185 . Nie mogłam odsypać ziemi z doniczki, tak korzenie przyrosły. Ugniatałam doniczkę bocznymi ściankami o stół i wreszcie udało się wyjąć całość. Ziemia była zbita. Właściwie w dużej części to był żwirek, który dodałam rok temu do podłoża. Otrzepałam sporo. Bryła nieco rozluźniła się. Korzenie ładne, bez zgnilizny. Dałam tą samą doniczkę, nowe podłoże dla sukulentów z wermikulitem i drobniutkim żwirkiem, a na dno gruby grys, bo keramzyt mi się skończył. Teraz stoją sobie takie kikuciki, śmieszne. Gdybym wcześniej nie skróciła gałązek ponad połowę, nie dałabym rady przesadzić tego monstrum. I jeszcze taka ciekawostka. Choć pewnie dla znawców, to żadna nowość. Podczas cięcia, poleciał sok, to jasne, ale ... Ten sok ma bardzo ładny zapach, taki żywiczny, leśny. Jest bardzo lepki i dość gęsty. Na skórze dłoni pozostawia białe plamy, tyle, że łatwiej od żywicy zmywa się z rąk.
No i nie byłabym sobą, gdybym nie zapytała ;:218
1. Czy powinnam na miejsca cięć coś dać? Chodzi mi o to, że trochę ten sok traci.
2. Czy mogę sadzonki dać od razu do dużych, docelowych doniczek? Oczywiście po 7-8 sztuk. Miałam plan dać do małych, ale tyle sadzonek wyszło z tego monstrum (ponad 30 sztuk), że mi i małych doniczek i miejsca na nie zabraknie.

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 13 mar 2017, o 19:56 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4903
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Jaki dałaś grys na drenaż? Chyba nie biały na bazie marmuru?

1. Nigdy nic nie dawałem, jedynie na krótko przytknąłem kawałkiem ręcznika papierowego i zostawiam do obeschnięcia.
2. Na razie dałbym do mniejszych doniczek, powiedzmy po 3 - 5 sadzonek, a jak bardziej podrosną, to wtedy do większych.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 13 mar 2017, o 20:13 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 533
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
No grys właśnie był biały. A czy na bazie marmuru to nie wiem, bo karteczka gdzieś się zapodziała. Pewnie coś skopałam :oops: :evil:
Sprawdziłam w necie - marmurowy jak nic ;:223 ;:223 ;:223

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 13 mar 2017, o 20:25 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4903
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Nie może być. Grys marmurowy pod wpływem wody zmienia ph podłoża na zasadowy, co jest niekorzystne dla sukulentów.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 13 mar 2017, o 20:44 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 533
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Czyli muszę wywalić go z donicy i zmienić drenaż na keramzyt. Nie podlewałam, czyli do jutra może poczekać. Dziękuję, Norbercie. Miałabym kłopot. Dobrze, że napisałam o tym grysie.

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 22 kwi 2017, o 11:08 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 533
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Witam ponownie. Dawno mnie nie było na FO, ale wróciłam. Takie życiowe zawirowanie :( No, ale ja nie o tym.
Uprzejmie informuję, że moje starce mają się wspaniale. Grys marmurowy oczywiście wyrzuciłam. Wszystkie ukorzeniły się i na każdej nowej sadzonce są odrosty. Po dwa a nawet trzy. Oczywiście największe na roślinie matecznej. Jak tylko będę mogła, to wstawię fotki. Miałeś rację, Norbercie - starce łatwo ukorzenić :D Dziękuję Ci za rady i pomoc ;:196
Jeżeli trzeba, to proszę dołączyć ten post do poprzedniego. Pozdrawiam.

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 4 cze 2017, o 01:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7066
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Wracam do mojego płożąco-nurkującego (historia opisana na poprzedniej stronie)
Fotki dzisiejsze, po wyjęciu z doniczki:

Obrazek Obrazek

Co Wy na to? ;:218

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewa321
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 4 cze 2017, o 19:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3467
Skąd: Kraków

 więcej niż 1
Lucy - u jednego z badylków w moim egzemplarzu też zauważyłam,
że zaczyna drążyć w ziemi i się płożyć, bardzo podobnie do Twojego :lol:
Na szczęście tylko jeden.
Ale za to jeden z pędów w części naziemnej rośnie ... w poziomie.
No taki seneciowy semafor :D

Obrazek

_________________
Pozdrawiam i zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
andrzej1050
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 22 cze 2017, o 19:23 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 551
Skąd: Bydgoszcz

 1 szt.
Właśnie na naszym, nieco zmniejszonym po przesadzeniu starcu zaczynają się pojawiać kwiatki. Poniżej na zdjęciu widać, że pojawiają się one na długich rozgałęzionych pędach.
Obrazek
Obrazek

_________________
Serdecznie pozdrawiam
Andrzej


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewa321
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 24 cze 2017, o 22:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3467
Skąd: Kraków

 więcej niż 1
Zastanawiam się, po w takim razie całe to letniskowanie senecio,
i ciągłe narażanie na zmianę warunków, skoro Twój egzemplarz,
chociaż stoi cały rok w domu - pięknie i regularnie kwitnie.
Moje stoją na balkonie, i poza wybarwianiem się co niektórych, to przyrost słaby.
Nie wiem co jeszcze powinnam zrobić, żeby poprawić ich kondycję.
Mam je dopiero od dwóch sezonów, ale nie jestem z nich za bardzo zadowolona ...
Udało mi się je w miarę przezimować, ale wyglądają średnio.
Część zrzuciła liście, niektóre trochę przez zimę się powyciągały.


Senecio barbertonicus - sporo urósł od ubiegłego roku, ale dołem wyłysiał,
część liści jest jakaś wypłowiała, dopiero teraz zaczyna nabierać kondycji.
I takie mam pytanie - czy on może wyglądać lepiej ?
Jeżeli tak, to jak go prowadzić przez cały rok ?
Może Iwona-raflezja przez przypadek tu zajrzy, bo go ma, i wie jak obsługiwać :lol:

Obrazek


Senecio mandraliscae - wygląda lepiej niż poprzedni, ale mogłoby być jeszcze lepiej

Obrazek


Senecio Aquarin - ten wygląda najlepiej z całej trójki z serii krzaczastych.
Niczego zimą nie zgubił, nie wyciągnął się, zaczął teraz powoli rosnąć

Obrazek


Senecio radicans - od ubiegłego roku sporo urósł i zaczął się wybarwiać

Obrazek


Senecio crassissimus - ten jest bezproblemowy i bezosbsługowy.
Rośnie przez cały rok, ale nie widać, żeby zima go osłabiła.
Jedyne, nad czym się zastanawiam - to czy rozgałęzi się samodzielnie,
czy raczej go przyciąć, bo chciałabym go poprowadzić w formie drzewka,
jak zwykłego grubosza, ale żal by mi było go za bardzo ciachać ...

Obrazek

_________________
Pozdrawiam i zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 91 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *