Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 91 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 7  
Autor Wiadomość
retsma
 Tytuł: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 6 wrz 2013, o 11:12 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 ---
Witam i proszę o pomoc :)

Kupiłam w połowie zeszłego roku sukulenta, jak się później okazało, jest to starzec segmentowy. W zimie ledwo go odratowałam (dzięki Waszej pomocy), zaczął bardzo szybko rosnąć. Później okazało się, że z ziemi wyrastają dwa kolejne :) poczekałam, aż urosną, mama je przesadziła (ja się trochę bałam), no i teraz rosną sobie osobno. Okazało się niedawno, że u każdego sukulenta z ziemi wyrasta kolejny sąsiad, więc łącznie będzie ich już 6.

Mam kilka pytań, gdyż jestem kompletnie zielona w tych kwestiach, a nie chciałabym zrobić im krzywdy.
1. Największy z sukulentów jest, jak widać na zdjęciu, przywiązany do patyczka, inaczej się przewraca. Czy tak powinno być? Tzn. czy to normalne, że rośnie do góry i nie potrafi "utrzymać pionu"?
2. Co z nowymi sukulentami? Kiedy je przesadzić, jak o nie zadbać?
3. Jak te sukulenty się rozmnażają? Nic poza podlewaniem nie robię, a one nagle wyrastają a później to już tylko roosnąą w bardzo szybkim tempie.
4. Jak widać na zdjęciach, sukulenty stoją na dobrze oświetlonym parapecie (wschód), ale mimo to "wyginają" się w różne strony. Staram się je w miarę możliwości ustawiać tak, żeby rosły prosto, ale one później i tak robią co chcą. Dlatego trochę obawiałam się przywiązania największego do patyka - bałam się, że się połamie.
5. Jeśli już będę je przesadzać - jakiej wielkości powinny to być doniczki? Czy największy sukulent może na razie zostać w tej doniczce w jakiej jest?

Dziękuję za pomoc, będę bardzo wdzięczna za wszelkie wskazówki :)

Zdjęcia:
Największy sukulent:
http://img62.imageshack.us/img62/5717/ri0f.jpg
Nowy sukulent w doniczce z największym:
http://img821.imageshack.us/img821/5706/fji5.jpg
Dwa mniejsze sukulenty:
http://img189.imageshack.us/img189/9059/qvqb.jpg
http://img18.imageshack.us/img18/6154/4s7w.jpg
Jeden z dwóch wyrastających, które dopiero zauważyłam:
http://img600.imageshack.us/img600/4251/u0be.jpg

PS. Mam nadzieję, że nie założyłam wątku w złym miejscu :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Starzec segmentowy - pomocy
PostNapisane: 9 wrz 2013, o 16:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6517
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
Wątek jak będzie w złym miejscu, nasz Tomek przeniesie w stosowne. Ja natomiast spróbuję odpowiedzieć, gdyż jednego takiego kiedyś już przez błędy załatwiłam. Teraz mam drugiego - i przynajmniej nie popełnię błędów tych samych.
Przede wszystkim ta roślinka to Senecio articulatus. - pod taką nazwą jest u nas znany. Wpisz tę nazwę w wyszukiwarkę i znajdziesz mnóstwo porad.
Pierwszy, ten który się przewraca, jest rzeczywiście duży i dorodny. Nie miałam tak dużego, ale moim zdaniem nie potrafi utrzymać tego pionu, bo nikt dotąd nie kontrolował jego wzrostu. W przypadku w miarę małych roślinek jest to bardzo proste: wystarczy uciąć czubek - czyli uszkodzić stożek wzrostu, a roślinka będzie się naturalnie rozkrzewiać.Odcięty czubek należy standardowo przesuszyć, obsypać ukorzeniaczem lub cynamonem i po kilku dniach wsadzić do ziemi. Taki zabieg można jednak przeprowadzać na wiosnę, teraz już trochę późno. Z tym dużym będzie pewna trudność, ale to już od Ciebie zależy, czy się podejmiesz podcięcia.
Podobnie z przesadzeniem: też dopiero na wiosnę.
Doniczki powinny być ze standardowym podłożem do sukulentów, drenaż na dnie, otwory oczywiście i ta dla największego jest trochę moim zdaniem za duża, ale też zdjęcie nie pokazuje jej całej.
Wystawa wschodnia: znakomita. Takiej właśnie wystawy potrzebuje ten S. articulatus.
Zimowanie: standardowe, ale moja nie wytrzymała tak wielu miesięcy bez wody. Może ktoś ma inne doświadczenia.Ta natomiast jest wyjątkowo duża, nic nie powinno jej się stać przez zimę - tak myślę. Od października pozostaw ją w chłodzie - moim zdaniem ta miejscówka jest całkiem wystarczająca, tylko rozszczelniłabym trochę okno) i spróbować nie podlewać ile się da. Pod koniec września ma być bardzo ciepło - warto spróbować może lekko, ale lekko podlać po raz ostatni i do marca nie podchodzić z wodą.
One rosną dość szybko. Mam kilka senecio w swoim zbiorze i na ich płodność nie narzekam. I nie dopuszczam właśnie poprzez przycięcie, aby urosły tak wielkie- przynajmniej w przypadku S. ficoides i S. serpens. Wolę mieć gęsto w doniczce przez sadzonki wierzchołkowe niż olbrzymią roślinę, która oczywiście robi wrażenie, ale jednak jest z nią kłopot.
Jeśli coś Cię jeszcze interesuje - pisz, jak będę wiedzieć, to z pewnością odpowiem :D

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
retsma
 Tytuł: Re: Starzec segmentowy - pomocy
PostNapisane: 9 wrz 2013, o 18:49 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 ---
Dziękuję za odpowiedź! :)
Szczerze mówiąc, moja mama wyznaje zasadę, żeby żadnych kaktusów ani sukulentów bez wody nie zostawiać - ogranicza im wodę do minimum, ale stara się je podlewać.
Jeśli chodzi o podcięcie nie jestem pewna, jak dużo miałabym obciąć? Nie chcę go też za bardzo skrócić, bo pewnie uszkodzę.
Mam jeszcze pytanie co do liści - usychają i opadają, to podobno normalne. Powinnam je odrywać czy zostawić?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Starzec segmentowy - pomocy
PostNapisane: 9 wrz 2013, o 19:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6517
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
retsma napisał(a):
Szczerze mówiąc, moja mama wyznaje zasadę, żeby żadnych kaktusów ani sukulentów bez wody nie zostawiać - ogranicza im wodę do minimum, ale stara się je podlewać.

I dlatego podlewane zimą zazwyczaj nie kwitną, choć przypadki bywają różne. Sukulenty dla prawidłowego rozwoju potrzebują okresu spoczynku - w chłodzie i suszy, a to czy go im zapewnimy, czy nie, to już od nas zależy.

retsma napisał(a):
Jeśli chodzi o podcięcie nie jestem pewna, jak dużo miałabym obciąć? Nie chcę go też za bardzo skrócić, bo pewnie uszkodzę.


Może inaczej: ja nie zachęcam do podcięcia, bo decyzja musi być Twoja, ja tylko odniosłam się do faktu, dlaczego musi być podtrzymywany. Jeśli nie jest rozgałęziony (a jest tylko w niewielkim stopniu, i to na dole), w dodatku całe swoje życie jest bez okresu spoczynku zimowego, to roślinka po prostu nadmiernie rośnie i rośnie.
Podcięcie pomaga zahamować nadmierny wzrost, i wypuścić nowe "rozgałęzienia". W wolnej chwili zrobię zdjęcie podciętego S. ficoides i zobaczysz, jak to działa i jak rośnie. I nie martw się, też bym się bała ;:202 ale roślince jakoś trzeba pomóc. Na razie bym ją przygotowywała do snu zimowego. Ale to oczywiście moje zdanie.

retsma napisał(a):
Mam jeszcze pytanie co do liści - usychają i opadają, to podobno normalne. Powinnam je odrywać czy zostawić?


I "normalne", i nie, zależy jakie jeszcze są objawy. Ja obrywam, jak zobaczę, ale nie ruszam ich zimą.
Jak coś, to pisz i pytaj, może ktoś się jeszcze włączy i coś od siebie doda :lol:

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
retsma
 Tytuł: Re: Starzec segmentowy - pomocy
PostNapisane: 9 wrz 2013, o 20:21 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 ---
Boję się, że w końcu największy, czy podtrzymywany czy nie, zwyczajnie się złamie. Już i tak trzeba go było dość mocno stawiać do pionu i skakałam naokoło mamy krzycząc "nie złam, nie złam". Chciałabym uniknąć takiego losu dla reszty. Dlatego chyba skorzystam z rady i podetnę inne.
Wydaje mi się, że gdybym podcięła największego, rozgałęziłby się za wysoko i znowu zaczął przechylać na którąś stronę. Z "głównej łodygi" wychodzą 3, z czego jeden wystrzelił w górę i one go "przechylają".


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: Starzec segmentowy - pomocy
PostNapisane: 9 wrz 2013, o 21:30 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7000
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1
piasek pustyni napisał(a):
Wątek jak będzie w złym miejscu, nasz Tomek przeniesie w stosowne.
Zrobię z tego wątek tematyczny o Senecio i będzie dobrze.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 10 wrz 2013, o 11:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6517
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
Super, Tomku :D

Zacznę od jednej rzeczy: jak się złamie, to nie powinno być żadnej tragedii - złamaną część należy ukorzenić i powinna rosnąć jako osobna roślinka, a ta druga się rozgałęziać. Poczytaj na forum o przycinaniu roślinek, zobaczysz jak pięknie można je kształtować, a przez to kontrolować wzrost.
retsma napisał(a):
Wydaje mi się, że gdybym podcięła największego, rozgałęziłby się za wysoko i znowu zaczął przechylać na którąś stronę. Z "głównej łodygi" wychodzą 3, z czego jeden wystrzelił w górę i one go "przechylają".

Właśnie dlatego, że w żaden sposób nie jest kontrolowany. Jak tylko coś zaczyna za bardzo wyrastać, trzeba to kształtować, przycinać, i tak dalej. Ucinając stożek wzrostu powodujesz, że roślina nie rośnie w górę, tylko na boki, o różnej częstotliwości co prawda bo to nie jest maszynka, ale nie urośnie już w górę, tylko w boki. Pęd główny też staje się silniejszy i grubszy, przez co nie grozi roślince wywracanie się ani przechylanie.

Mówiłam wczoraj o moim Senecio ficoides: wczesną wiosną tego roku podcięłam jego czubek, odciętą część ukorzeniłam. Teraz, pod koniec lata, zaczął się pięknie rozrastać:

Obrazek

tu zbliżenie na drugiej fotce (zdjęcie robione przed chwilą, więc stan aktualny)

Obrazek

Gdy się rozrośnie ta góra, też utnę stożki wzrostu, by z kolei rozkrzewiły się kolejne, kolejne, i tak w kółko, oczywiście nadając sensowny kształt roślince.

A tu masz miniaturkę swojej, czyli Senecio articulatus:

Obrazek

Jak widać, wyrasta właśnie dzięki temu, że pęd główny został podcięty. I teraz już ja będę kształtować jego dalszy rozrost. Gdy urośnie, przytnę końcówkę, potem końcówkę końcówki, itd. Oczywiście najwcześniej na wiosnę.

Warto przejrzeć wątki o podcinaniu, tam znajdziesz wiele wspaniałych rad. A jeśli mogę coś jeszcze dodać, to oczywiście pytaj śmiało :)

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
retsma
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 11 wrz 2013, o 09:20 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 ---
Dziękuję bardzo za rady! :) Poczytam o podcinaniu, ale wielka szkoda, że teraz jest za późno. Do wiosny zdążą mi pewnie znowu narobić problemów ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 11 wrz 2013, o 09:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6517
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
Nie ma za co, od tego jest Forum :D Natomiast jak nie będzie podlewany tak długo jak się da, tylko w stanie spoczynku, to - jak nazwa wskazuje - będzie sobie odpoczywał, a nie rozrastał. Powodzenia życzę i jakby co, proszę pytać :D

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
nicrum
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 19 wrz 2013, o 22:31 
Offline
100p
100p
Postów: 129
Skąd: Dąbrowa Górnicza

 1 szt.
retsma napisał(a):
Dziękuję bardzo za rady! :) Poczytam o podcinaniu, ale wielka szkoda, że teraz jest za późno. Do wiosny zdążą mi pewnie znowu narobić problemów ;)

Przesadzisz w końcu lutego a w marcu przytniesz. Musisz być twarda i czekać.
Co do przeczekania do wiosny żeby się nie złamał wbij jeszcze dwa lub trzy takie patyczki i połącz wszystkie np. wstążką a bezpieczeństwo kwiatka wzrośnie.
Ps. Ładne widoki w Żorach macie :wit

_________________
Natura naszym najlepszym nauczycielem


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
retsma
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 20 wrz 2013, o 08:39 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 ---
A dziękuję :)
Mam nadzieję, że do marca mi bardzo nie wystrzelą do góry ;)
Co do trzech patyczków - świetny pomysł. Nie wpadłam na to, mimo że w mieście mnóstwo drzew jest tak zabezpieczonych :D na najprostsze rozwiązania czasem najtrudniej wpaść ;)
co do podcięcia później - czym to zrobić?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 20 wrz 2013, o 09:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6517
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
Sekatorem najprościej :D Z braku takowego można spróbować ostrym nożem, na leżąco ;:108 I najlepiej pod kątem, ale ja np. ucinam i prosto, też to nic nie przeszkadza :lol:

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
Kasia73
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 1 paź 2013, o 21:25 
Offline
100p
100p
Postów: 113

 ---
Również posiadam Senecio ficoides. Przywiozłam go od teściowej, bo u niej brakło miejsca dla niego. Nie mam pojęcia jak się nim zająć. Teściowa upierała się, że to peperomia, ale chyba nie miała racji. Jak go przezimować, jak podlewać, jaki nawóz stosować ? Czy rzeczywiście on szybko rośnie? Wielkie pozdrowienia dla piaska pustyni. Ja również jestem z Kołobrzegu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Senecio / Starzec - pomocy
PostNapisane: 2 paź 2013, o 00:36 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5106
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Jeśli jest to faktycznie s. ficoides, uprawa jest podobna, jak innych sukulentów, czyli stanowisko jasne do słonecznego. Z tym, że podlewanie może być częstsze, nawet zimą, ja podlewam swojego raz na tydzień (wschodnie stanowisko). Starce ogólnie nie lubią zbytniego przesuszenia podłoża, ale też nie powinno się ich przelewać. Preferują umiarkowane podlewanie. Co do nawożenia, gdzieś wyczytałem, że nie powinno się senecio nawozić, bo pod wpływem nawozu, pędy się mogą nienaturalnie wyciągać. Ja tam nie nawożę i moje senecia rosną dobrze. Rośliny te nadają się do przycinania, więc można kształtować jej pokrój, wtedy ładnie powinna się zagęścić. Zimą temp. może być nieco niższa, więc powinna stać raczej z dala od grzejnika. Ja zimuje w temp. ok. 18-19 stopni. W sumie jest to łatwa roślina w uprawie.
Może wrzucisz zdjęcia swojej roślinki?

pozdrawiam :wit

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 91 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 7  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: cactus habitat i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *