Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 44 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
marioot
 Tytuł: Re: Żyworódka - Kalanchoe daigremontiana
PostNapisane: 19 kwi 2016, o 18:08 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13
Skąd: Rzeszów

 ---
No właśnie google po wpisaniu żyworódka pokazuje właśnie jako leczniczą tą Kalanchoe daigremontiana


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Basia8585
 Tytuł: Re: Żyworódka - Kalanchoe daigremontiana
PostNapisane: 8 paź 2016, o 20:27 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 44
Skąd: Czestochowa

 ---
Witam :)

Przedstawiam Wam moją żyworódkę :D


Obrazek

Rośnie na południowym oknie, nie wyciąga się i podoba mi się jej pokrój. Ma bardzo male odległości między liśćmi dzieki czemu po utraceniu dolnych liści nie traci na urodzie. Jeszcze długo porośnie zanim sie zestarzeję(wyłysieję od dołu).
A co najciekawsze nad ziemią wypuszcza korzonki dzięki czemu za jakiś czas będę mogła posadzić ją głębiej :lol:


---9 paź 2016, o 09:30----


Witam ponownie :)

Dorzucam jeszcze dwie fotki żyworódki.
Dla porównania z pudełeczkiem zapałek. Ma liście wielkości mojej dłoni.

Obrazek

A tutaj zdjęcie wcześniej wspomnianych korzonków nad ziemią.


Obrazek

_________________
Serdecznie pozdrawiam wszystkich forumowiczów


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
basiaamatorka
 Tytuł: Re: Żyworódka - Kalanchoe daigremontiana
PostNapisane: 9 paź 2016, o 18:24 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 308
Skąd: opolskie

 ---
Ładna ta twoja Basiu, ja mojej obcinam stożek wzrostu, bo nie mam za dużo słońca, to by się wyciągnęła za bardzo. Jednak trzeba będzie zdobyć tą drugą, leczniczą. Jak mało miejsca to tamta bardziej wartościowa.

_________________
Basia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Basia8585
 Tytuł: Re: Żyworódka - Kalanchoe daigremontiana
PostNapisane: 9 paź 2016, o 18:58 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 44
Skąd: Czestochowa

 ---
Ja też byłam pewna że to ta jest lecznicza bo w necie sporo o tym czytałam, a przy okazji natknęłam się gdzieś na wzmiankę że ponoć któreś są nawet trujące. Szukając dalej spotkałam te drugą żyworódkę pinniata i okazało się że to ona jest lecznicza. W końcu byłam tak skołowana że już sama nie wiedziałam czy mam leczniczą czy trującą czy po prostu roślinkę ozdobną. Puki co nie zamierzam sprawdzać działania , ale o pinniata się postaram :lol:

_________________
Serdecznie pozdrawiam wszystkich forumowiczów


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
liakhvi
 Tytuł: Re: Żyworódka - Kalanchoe daigremontiana
PostNapisane: 26 sty 2017, o 02:42 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16

 1 szt.
Mam taką Żyworódkę, jak Basia - niestety bardzo zwija swoje liście. Nie wiem, czy problem to ziemia, przyznam, że przy przesadzaniu dodałam sporo piachu akwarystycznego. Czy może ma złą temperaturę?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Osmunda
 Tytuł: żyworódka wypuściła długi pęd
PostNapisane: 10 lut 2017, o 16:30 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 354
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
Żyworódka wypuściła długi pęd .Na początku myślałam ,że to będzie może kwiatowy chociaż nigdy takiego nie spotkałam.Ale jest to roślinka jakby osobna.Czy to jest jakaś forma rozmnażania ?

Obrazek

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
liakhvi
 Tytuł: Re: żyworódka wypuściła długi pęd
PostNapisane: 17 lut 2017, o 00:18 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16

 1 szt.
Mam bardzo podpbną, długą odmianę. Jak często je podlewasz?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Osmunda
 Tytuł: Re: Żyworódka - Kalanchoe daigremontiana
PostNapisane: 17 lut 2017, o 07:12 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 354
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
Niby w miarę potrzeby ale w sumie nie do końca.
Niestety brak mi miejsca na doniczki więc stoi na południowym oknie.Jak ma sucho to podlewam , często też "na zapas" jak siedzę czasem kilka dni na działce.
Czyli właściwie to raczej chaotycznie niż regularnie.

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agneska
 Tytuł: Re: Żyworódka pierzasta (Kalanchoe pinnata) - uprawa
PostNapisane: 18 lut 2017, o 13:48 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1594
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Pozbyłam się mojej. Urósł wielki potwór, ze trzy razy większy niż na zdjęciu powyżej, a rozmnóżki lądowały we wszystkich sąsiednich doniczkach. Poszła biedna więc do kosza.

_________________
Pozdrawiam
Agneska
Wizytówka – mój ogród (dużo nowych zdjęć)


Góra   
  Zobacz profil      
 
liakhvi
 Tytuł: Re: Żyworódka - Kalanchoe daigremontiana
PostNapisane: 24 lut 2017, o 14:10 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16

 1 szt.
Dziękuję za odpowiedź. Wygląda na to, że moje siedzą w złej ziemi - marzec blisko - trzeba myśleć o akcji przesadzania :)


Kochani, zlitujcie się.
Nie cytujemy postów gdy nie ma ku temu wyraźnej potrzeby. :wink:
Zbędne cytaty usuwam.
bab...


Góra   
  Zobacz profil      
 
sniff
 Tytuł: Re: Żyworódka pierzasta (Kalanchoe pinnata) - uprawa
PostNapisane: 15 mar 2017, o 13:11 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 ---
Rozmnażanie (inna doniczka)
Mam pytanie: czy próbowaliście rozsadzać zupełnie małe rozmnóżki do innej doniczki, niż roślina-matka? Wymyśliłam sobie swego czasu, że zamiast lasu w jednej doniczce będę miała kilka doniczek z żyworódkami. Ale zarodniki opadłe z liści i włożone do innych doniczek od kilku miesięcy za żadne skarby nie chcą rosnąć.

Uprawa w doniczce samonawadniającej
Czy ktoś z forumowiczów próbował uprawiać żyworódkę w doniczce samonawadniającej, terakotowej? mam wrażenie, że trochę moją przelewam i pomyślałam, że mogłabym ją wstawić do takiej doniczki, pozwalając, by roślinka brała tyle wody, ile potrzebuje, ale nie jestem pewna czy faktycznie tak będzie, czy nadal nie będzie miała zbyt mokrego podłoża? Ciekawa jestem Waszego zdania i doświadczenia.

Pozdrawiam! Ania


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewa-s
 Tytuł: Re: Żyworódka pierzasta (Kalanchoe pinnata) - uprawa
PostNapisane: 15 mar 2017, o 17:15 
Offline
500p
500p
Postów: 761
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Rozmnóżki bardzo łatwo się ukorzeniają jak tylko zetkną się z ziemią i nie ma znaczenia czy posadzisz je do osobnych doniczek,czy kilka razem.Nie muszą rosnąć z rośliną mateczną.Rosną bardzo szybko,nie wiem dla czego u Ciebie nie chcą.
Może je przelewasz/tak jak piszesz/one nie lubią mieć za mokro,wystarczy podlać raz w tygodniu :wink:

_________________
Ewa
nadwyżki ogrodowe.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sniff
 Tytuł: Re: Żyworódka pierzasta (Kalanchoe pinnata) - uprawa
PostNapisane: 19 mar 2017, o 11:26 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 ---
Dziękuję Ewo za odpowiedź.

Czyli moim rozmnóżkom na pewno coś nie odpowiada, bo od 2 miesięcy nie mogą się wzbić ponad powierzchnię ziemi. Być może nie pomaga im fakt, że okna mam tylko wschodnie i może nie miały wystarczająco dużo światła. Liczę, że nadchodząca wiosna jakoś je pobudzi do wzrostu. :roll:

Przy przesadzaniu żyworódek zrezygnowałam też z doniczki samonawadniającej. Uznałam, że rzeczywiście mogą mieć w niej za mokro. Dostały ziemię dla sukulentów rozluźnioną dodatkowo agroperlitem z dużym drenażem na dnie osłonki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mathun
 Tytuł: Re: Żyworódka - Kalanchoe daigremontiana
PostNapisane: 9 maja 2017, o 23:45 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 43
Skąd: Pruszcz Gdański

 ---
Kasienkar napisał(a):
To moja żyworódka, wbrew temu co tu ktoś napisał, mojej żyworódce nie oblatują stare liście a ona ma już chyba pół roku.
Dziś przyniosłam ją z balkonu :D


No właśnie zastanawiam się czy oby jest to samo.
Jedni pokazują zdjęcia "gęstego", ładnie wyglądającego okazu... a inni mają takie jak ja. Długie, liście od czasu do czasu i coraz wyżej, bo dolne odpadają.

Jakiś czas temu (dokładnie nie całe 5 tygodni temu) postanowiłem coś z tym zrobić. Bo domownikom się nie podobały takie okazy na parapetach :D
A wyglądały one tak:

Obrazek

Obrazek

Po przycięciu korzeń został w oryginalnej doniczce, a "góra" wylądowała w nowej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po 3 tygodniach (2 pierwsze bez podlewania) wyglądało to tak:

Obrazek

Teraz wygląda to tak:
Obrazek

Obrazek

Tak wygląda "góra", której też nie podlewałem przez pierwsze 2 tygodnie (żeby rana się zagoiła). Oczywiście dolne liście już padają.
Obrazek

Ogólnie zabieg się udał. Jedyne co bym poprawił to to że nie potrzebie zostawiłem taką długą "nogę" w doniczce. Krótsza wyglądała by o wiele lepiej.
Dodam jeszcze że podczas cięcia nie ma co zostawiać liści na nodze. Na jednej zostawiłem i nic się nie zmieniło. Cały czas jest tylko noga z dwoma liśćmi które zostawiłem. Pozostawione liście wyglądają coraz gorzej, a roślina nie ma zamiaru wypuszczać nowych.

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Mateusz
"Kiedy w ogrodzie zwiędły już najpiękniejsze kwiaty
i chwasty wydają się urocze."
Sokrates


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 44 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *