Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 180 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 9, 10, 11, 12, 13  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 4 wrz 2016, o 22:14 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4532
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
A ja mogę tylko dodać, że z niektórymi miałem problem tylko zimą, gdy w cieple przy małej ilości słońca się wyciągały. Dlatego zacząłem je od jakiś trzech lat zimować w niskiej temperaturze. Oprócz tego, tez nigdy nie miałem z nimi większych problemów.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 5 wrz 2016, o 15:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6744
Skąd: Wrocław

 1 szt.
"Niska", czyli jaka?
Ja się jednak trochę obawiam zejść niżej, niż 13-15 stopni z sukulentami.

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze.
Lucy

Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 6 wrz 2016, o 00:15 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4532
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Powiem tak, zimuje w temperaturze ok. +5 do +8, ale odpowiednio zahartowane, w zeszłym roku wytrzymały nawet przez parę nocy spadki temperatur do ok. minus 3 stopni. Trzymałem je dość długo na zewnątrz, bo do połowy listopada. Dopiero wtedy przeniosłem je na zimowisko.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kinia34
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 21 lis 2016, o 16:03 
Offline
100p
100p
Postów: 123

 ---
Witam ,chciałabym zapytać co jest nie tak z moją Echeverią bo wydaje mi się ,że umiera
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 21 lis 2016, o 16:17 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4532
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Jeśli podlewasz ją prawidłowo, czyli pozwalasz całkowicie przeschnąć ziemi, zanim podlejesz, rośnie w przepuszczalnej mieszance, to wszystko jest w porządku. Eszewerie w miarę wzrostu gubią dolne liście.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 21 lis 2016, o 21:49 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 496
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
To i ja dopytam. Hartować, to znaczy wystawiać do niższej temperatury na jakiś czas i wydłużać to? Moje eszewerie zaczynają się wyciągać, a to dopiero początek sezonu zimowego. Stoją na parapecie, a pod nim jest grzejnik. Przysunęłam je bardzo blisko szyby. Grzejniki ciepłe są popołudniami i wieczorami. W dzień jest chłodniej, ale chyba im i tak za ciepło. Mam do dyspozycji nieogrzewany ganek, wystawa południowa.

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 21 lis 2016, o 22:12 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4532
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Jeśli dotychczas stały tylko w cieple, to należałoby je stopniowo aklimatyzować. Moje zimuję w temperaturze poniżej +10, wystawiam na wiosnę na zewnątrz i tak stoją do pierwszych przymrozków. Ogólnie polecam trzymać w sezonie na zewnątrz, bo wtedy o wiele lepiej będą wyglądać i po zimowaniu w niskiej temperaturze powinny łatwiej kwitnąć.
Jeśli chodzi o zimowanie, to ważna rzecz:
temperatura nie powinna spaść poniżej ok. +5 - +6 stopni i poniżej ok. + 12 nie podlewasz w ogóle przez całą zimę. Czyli zimujesz na sucho.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 21 lis 2016, o 23:17 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 496
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
No to ganek odpada. Nie mierzyłam tam temperatury, ale jak jest duży mróz, to sądzę, że spada poniżej +5. No chyba, że zima będzie łagodna. Pozostaje mi zatem stryszek, ale tam znowu okno jest małe, ale też południowe. Dziękuję.

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 21 lis 2016, o 23:41 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4532
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Jeśli na tym stryszku będziesz miała niskie temperatury, to małe okno powinno wystarczyć, bo sukulenty przy takich temperaturach i suchym podłożu praktycznie wstrzymują wzrost. Jedyny minus to taki, że na wiosnę będziesz musiała na nowo aklimatyzować do słońca, ale to już mniejszy problem. :)

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 21 lis 2016, o 23:51 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 496
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
A więc stryszek. I ona da radę bez kropli wody całą zimę? Niewiarygodne.

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
yasiu
 Tytuł: Co zrobić z tym kaktusem?
PostNapisane: 30 gru 2016, o 12:34 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Witam, jestem tu nowy i mam pytanie. We wrześniu od znajomej dostałem 1 "kwiatka" na nowe mieszkanie i był to kaktus. Jakiś czas temu zauważyłem, że z niego wyrasta kolejny kaktus i nie wiem co z nim zrobić, tzn czy to delikatnie usunąć i przesadzić, czy pozostawić? Nie mam pojęcia nawet co to za odmiana kaktusa. Może ktoś pomóc? Z góry dziękuję.
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Momus88
 Tytuł: Re: Co zrobić z tym kaktusem?
PostNapisane: 30 gru 2016, o 12:41 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 44

 więcej niż 1
To nie jest kaktus. Jest to eszeweria albo coś podobnego, nie jestem ekspertem. To co nazwałeś nowym kaktusem to będzie niebawem kwiatek. Nie ruszaj tego.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
yasiu
 Tytuł: Re: Co zrobić z tym kaktusem?
PostNapisane: 30 gru 2016, o 17:59 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Ok, dziękuję


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 4 sty 2017, o 18:41 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 496
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Jak pisałam w innym wątku, zajrzałam na strych, odwiedzić sukulenty. Eszeweria żyje, tylko jakaś taka mizerna i blada, choć zielona :( Listki nie marszczą się, ale też i jędrne, jak latem, nie są. Czy to możliwe, że te rośliny zimą tak wyglądają :?: Warunki ma właściwe, wg porad.

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 180 ]  Idź do strony nr...        1 ... 9, 10, 11, 12, 13  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *