Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 180 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 23 lip 2016, o 19:21 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4532
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Ja po prostu kładę na podłoże, tam gdzie rośnie macierzysta roślina.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
izalui
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 15 sie 2016, o 11:28 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 63
Skąd: Śląsk

 1 szt.
:wit ponownie :-)
liście położyłam na podłożu w doniczce rośliny "matki", korzenie przysypałam i pojawiają się nowe miniaturki liści :-) Dziękuję za poradę :-) Zastanawiam się, czy przeżyją zimowanie...
Obrazek

Martwię się o echeverię. Trzon na której stoi zbrązowiał i zdrewniał.
Obrazek

Obrazek

Tak wygląda pod słońce:
Obrazek

Wiem, że "trzęsę się" nad tą roślinką, to mój pierwszy sukulent. Bardzo mi zależy, żeby rosła zdrowo... Patrząc na ostatnie zdjęcie zastanawiam się, czy przypadkiem nie przelałam ;:218

_________________
Pozdrawiam, Luiza :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 15 sie 2016, o 12:56 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4532
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Jeśli trzon jest twardy, nie masz co się obawiać - to normalne zjawisko starzenia.
Najważniejsze to przez cały rok zapewnić dużo słońca.
Jeśli masz przepuszczalną ziemię, a taką widzę, to jeśli pozwalasz ziemi przesychać przed podlaniem nic nie powinno się stać.
Zimą ogranicza się podlewanie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
izalui
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 15 sie 2016, o 19:28 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 63
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Dziękuję Ci Norbercie za odpowiedź. Uspokoiłeś mnie :-) Mam sentyment do tej echeverii :-)

_________________
Pozdrawiam, Luiza :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sylwik
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 21 sie 2016, o 21:41 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 704
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
A to moja eszeweria, dokładnej nazwy nie znam
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 23 sie 2016, o 11:52 
Online
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 496
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Wygląda podobnie do mojej, tyle, że jest wyciągnięta do góry. Moja to e. setosa :D

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 23 sie 2016, o 12:34 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4532
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Fakt, jest wyciągnięta, powinna być bardziej zwarta. Eszewerie muszą mieć słoneczne stanowisko.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 4 wrz 2016, o 16:23 
Online
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 496
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Witam, witam. Dzisiaj rozsadziłam moją eszewerię. Nie wiem, czy to jest właściwy czas :oops: , ale rozetki potomne zrobiły się już wyciągnięte, a "roślinka matka" zrobiła się brzydka. Całość wyglądała nieciekawie. Wyjęłam z doniczki, poobcinałam młode rozetki (niektóre miały swoje korzenie) i posadziłam do nowych doniczek. Uzyskałam 10 młodych rozetek :!: a 4 rozleciały mi się podczas oddzielania :( . "Rozetkę matkę" oskubałam z najbrzydszych, starych listków i też posadziłam. Wiem, że po przesadzaniu nie należy podlewać. Czy to dotyczy też okresu ukorzeniania :?: Jeżeli tak, to jak długo ich nie podlewać :?: Nie dałam ukorzeniacza.Poproszę o poradę :)

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 4 wrz 2016, o 16:32 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4532
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Jeśli liście matki nie były suche, to nie powinnaś ich odrywać, bo roślina z nich czerpie składniki odżywcze.
Jeśli odrosty mają korzenie, możesz po tygodniu delikatnie podlać.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 4 wrz 2016, o 16:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6744
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Ja swojej nie przycinam, nie formuję, jak wyłysieje, czy się wyciągnie przez zimę, to nic z tym nie robię, a ona sama chce wyglądać ładnie i się stara :wink: Efektem mojego nieingerowania jest po 2, czy 3 sezonach, miska średnicy 15cm.

Obrazek

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze.
Lucy

Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 4 wrz 2016, o 17:04 
Online
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 496
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Dziękuję za szybką odpowiedź. Jak zawsze :D Stare liście były suche do połowy. Tylko kilka usunęłam. A co z podlewaniem młodych, które nie miały korzeni :?:
Onectica, Twoja jest ładna i cała zielona. A w ogóle, to jakoś eszwerii "nie mogę wyczuć" :( Piła bardzo szybko, ziemia wysychała prawie na palec po 2 dniach od podlania i to "na pieprz". Bałam się przelać. Może dlatego zaczęła marnieć. Dawałam jej nawóz do kaktusów co drugie podlewanie połowę dawki. Stanowisko na południowo-wschodnim parapecie. Może dlatego, że miała tak dużo młodych do wykarmienia wyglądała na "zużytą". A może akurat do tej rośliny "nie mam ręki".

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 4 wrz 2016, o 17:34 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4532
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Te co nie mają korzeni spryskuj na razie co parę dni ziemię. Sukulenty ukorzeniają się w suchym podłożu.
Eszewerie dobrze na lato dać na zewnątrz, wtedy ładniej rosną.

Na 9-tej stronie tego wątku, możesz zobaczyć jak moje wyglądają.
viewtopic.php?p=5555115#p5555115
:)

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 4 wrz 2016, o 17:45 
Online
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 496
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Oglądałam je już wcześniej, ale i tak zajrzałam i teraz :D Masz fajną kolekcję. Czyli od jutra delikatnie spryskiwać ziemię. OK. Dziękuję :D

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 4 wrz 2016, o 22:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6744
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Iwona - ja tez ich nie czuję 8-) Kupiłam malutką roślinke, bo mi się doniczka podobała i zostawiłam ją samą sobie, z zamysłem, że padnie, to padnie, żal mi nie będzie i nawet do niej nie zaglądałam. Padało to podlało, nie padało, to podsuszyło. Jak sie okazało, że miała taki hardcor w pierwszym sezonie i toprzeżyła, to wpadłam na pomysł, że zobaczę co ona będzie robić, jak ja nic nie będę przy niej robić. I moja opieka ogranicza się do wyniesienia późną wiosną pod chmurkę, na ogół w doniczkę z krzakiem oleandra, albo pod iglaka, więc nie ma patelni, jak długo jest sucho, to czasem podleję, a jesienią chowam do domu i zimą nie dopuszczam do całkowitego wyschnięcia. Jakbyś ją zima zobaczyła, to masakra. Ale potem wszędzie na tych badylach wypuszcza młode, gęstnieje i wygląda całkiem ciekawie.
Tu w styczniu 2015. I wygląda tu naprawdę ładnie, w porównaniu do zimy 2016, tylko z 2016 fotki nie mam.

Obrazek

Może one po prostu nie chcą, żeby się nad nimi trząść i dopiero wtedy ładnie rosną :wink:

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze.
Lucy

Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 180 ]  Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: vivien333 i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *