Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 214 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 16  
Autor Wiadomość
NINa
 Tytuł: Rozmnażanie Euphorbia submammillaris - jak?
PostNapisane: 27 cze 2008, o 13:07 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 425
Skąd: Kraków

 ---
OK po oddzieleniu członów od rośliny matecznej wraz z korzonkami przyjmuje się dobrze i to już mam wypraktykowane.

Ale czy udało wam sie tego typu euphorbię lub podobną rozmnożyć z ciętych sadzonek? Odcięłam, pozwoliłam przeschnać prawie tydzień na słońcu i od ponad 1,5 msc. trzymam ich kilkanaście w ledwo wilgotnym piasku, z tendencją do suchego, w miejscu słonecznym i żaden korzonek się nie pojawił, miejsce cięcia jest nadal suche i zasklepione. Teraz przesadziłam sadzonki do bardziej zyżnej ziemi (torfowa+piasek+ogrodowa), a jedną sadzonkę przeznaczyłam do hydroponiki, jako eksperyment.

Macie jakieś doświadczenia? Może trzeba używać ukorzeniacza?

_________________
Moje rośliny domowe i kaktusy | Największy portal tylko o filodendronach


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mirabilis
 Tytuł:
PostNapisane: 27 cze 2008, o 14:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1085
Skąd: Poznań

 1 szt.
Witaj Nino. Może nie dokładnie z E. submamilaris ale z mamilaris. Rośliny podobne, więc postępowanie pewnie też. W marcu dostałam własnie taki obcięty pęd. Wsadziłam do ziemi kompostowej 1:1 z piaskiem. Przez około 2 miesiące nie było widać żadnych postępów. Dopiero od niedawna widać, że roślina się ukorzeniła i zaczęła rosnąć. Nie stosowałam żadnego ukorzeniacza. Ziemię podlewałam po całkowitym wyschnięciu.

_________________
Dziel się swoją wiedzą. To sposób na osiągnięcie nieśmiertelności.


Góra   
  Zobacz profil      
 
NINa
 Tytuł:
PostNapisane: 30 cze 2008, o 00:44 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 425
Skąd: Kraków

 ---
Dziękuję! Czyli czekać :) Pewnie chodzi o to, żeby się pozbawiła wody z tkanek? Ciekawa jestem, czy mi ten w hydroponice jakoś zareaguje ;)

_________________
Moje rośliny domowe i kaktusy | Największy portal tylko o filodendronach


Góra   
  Zobacz profil      
 
NINa
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sie 2008, o 21:55 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 425
Skąd: Kraków

 ---
Od ok. 2 tygodni wychodzą już dołem korzonki z doniczek 4x4 cm, w których są sadzonki, więc zgadza się, ponad 2 miesiące czekania :) Hydroponika nic nie dała ;)

_________________
Moje rośliny domowe i kaktusy | Największy portal tylko o filodendronach


Góra   
  Zobacz profil      
 
kari
 Tytuł:
PostNapisane: 8 mar 2009, o 21:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2875
Skąd: Poznań

 ---
Kochani, proszę Was o radę.

Mam w domu parę opuncji. Muszę się szczerze przyznać, że nie przywiązuję do nich większej uwagi i już od dawna trzymam się od nich z dala, o czym zadecydowały setki drobnych igiełek, którymi pokryte są te roślinki (a które niejednokrotnie musiałam wyciągać ze skóry).

Jednak dzisiaj tymi kaktusikami zachwyciła się moja siostra i poprosiła mnie o ich podział. Urwałam kawałek i odłożyłam do podeschnięcia z zamiarem posadzenia następnego dnia. Dziś jednak przeczytałam, że opuncja powinna schnąć tak długo, aż nie wypuści mleczka... A to może potrwać nawet 2 tygodnie. Czy to prawda? Jak powinnam postępować z opuncją? Jak ją skutecznie rozmnożyć?

Z góry dziękuję za wszystkie wskazówki i ciepło pozdrawiam ;:100

_________________
Roślinki Karinki
Moje dawne doniczkowe
Kwiatki z mojej rabatki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Krzysztof N
 Tytuł:
PostNapisane: 8 mar 2009, o 21:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1056
Skąd: Tarnowskie Góry

 ---
witam,ja po odłamaniu przyszłej sadzonki kika dni zostawiam na sucho leżec,potem zanużam wukorzeniaczu dla zielonych i do tradycyjnego grunyu dla kaktusów,delikatnie podlewam,POWODZENIA


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł:
PostNapisane: 8 mar 2009, o 22:23 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7001
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1
Ja bym zmienił kolejność czynności. Czyli ściąć człon, zanurzyć w ukorzeniaczu ranę, podsuszyć przez około tydzień, może dwa i następnie posadzić do przepuszczalnego podłoża na bazie żwiru. W czasie przesuszania niech człon nie leży tylko na jednej stronie. Co jakiś czas należy przełożyć go na drugą, bo inaczej się nieładnie powygina.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kari
 Tytuł:
PostNapisane: 9 mar 2009, o 12:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2875
Skąd: Poznań

 ---
blabla napisał(a):
Ja bym zmienił kolejność czynności. Czyli ściąć człon, zanurzyć w ukorzeniaczu ranę, podsuszyć przez około tydzień, może dwa i następnie posadzić do przepuszczalnego podłoża na bazie żwiru.

Tomku, a czy to źle, że ja ten człon oderwałam, a nie ucięłam? :oops:

_________________
Roślinki Karinki
Moje dawne doniczkowe
Kwiatki z mojej rabatki


Góra   
  Zobacz profil      
 
blabla
 Tytuł:
PostNapisane: 9 mar 2009, o 13:10 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7001
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1
Jeśli przez to rana nie jest większa to nie ma to znaczenia.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kari
 Tytuł:
PostNapisane: 9 mar 2009, o 13:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2875
Skąd: Poznań

 ---
Nie, nie, jest niewielka :)
Dziękuję serdecznie za wszystkie rady - do głowy mi nie przyszło, że roślinka poradzi sobie bez ziemi nawet dwa tygodnie :) Pozdrawiam serdecznie!

_________________
Roślinki Karinki
Moje dawne doniczkowe
Kwiatki z mojej rabatki


Góra   
  Zobacz profil      
 
blabla
 Tytuł:
PostNapisane: 9 mar 2009, o 21:00 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7001
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1
Jeśli kaktusy są w dobrej kondycji to bez podłoża mogą wytrzymać nawet kilka lat.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Edzia89
 Tytuł:
PostNapisane: 10 maja 2009, o 12:07 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 41
Skąd: małopolskie
ja niedawno swoja opuncję rozmnazałam przez odszczepki, które wsadziłam do nowej ziemi i wyniosłam je w zacienione miejsce na pare dni i nie podlewałam. Później zaczełam lekko spryskiwać opuncję wodą i lekko podlewać. Mam nadzieję, że wypuści korzenie :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
darstenka
 Tytuł:
PostNapisane: 11 maja 2009, o 20:33 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 104
Skąd: Małopolskie

 ---
Też tak robię. Moja opuncja jest tak duża, że bardzo często przechodząc obok niej , ktoś niechcący trąci i człony same odpadają. Bez żadnych specjalnych zabiegów, wkładam oderwane człony do ziemi, delikatnie zasypując. W delikatnie wilgotnej ziemi bardzo szybko się ukorzeniają
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Baryczka
 Tytuł:
PostNapisane: 11 maja 2009, o 22:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3247
Skąd: Dolina Baryczy

 więcej niż 1
Ooo jaka wielka, moja jest coś ok. 1/3 z Twojej a już chciałam ją pociachać na mniejsze. Kategorycznie się wstrzymuję od tego i już nie mogę się doczekać, aż urośnie jak Twoja!

Rozmnażanie w/g mnie bezproblemowe. Odcinam kawałek, jeśli sam nie odleci, zostawiam z tydzień na parapecie i sadzę w doniczkę. Dotąd ten sposób się sprawdzał.

_________________
* Moje miejsca na forum *
Pozdrawiam! Kamila


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 214 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 16  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *