Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 24 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
sabella
 Tytuł: Euphorbia tirucalli - co się dzieje :-(
PostNapisane: 20 sty 2009, o 17:59 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 41
Skąd: Warszawa
Mam problem z moim dorodnym (około 1m), kilkuletnim egzemplarzem euphorbii... :( . Od około miesiąca coś dziwnego dzieje się z jego pędami - usychają. Żeby to zobrazować załączam fotkę. Na początku myślałam że przesuszyłam roślinę ale to chyba nie to, bo po podlaniu dzieje się z nią to samo...Roślinka stoi w jasnym pokoju ale nie bezpośrednio na słońcu. Co robić? żal mi jej bo mam ją już kilka lat... :cry:
ObrazekObrazek
Oczywiście z góry dziękuję za pomoc


Góra   
  Zobacz profil      
 
sabella
 Tytuł:
PostNapisane: 21 sty 2009, o 14:03 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 41
Skąd: Warszawa
Nikt nie wie co mu jest? :cry:


Góra   
  Zobacz profil      
 
agaxkub
 Tytuł:
PostNapisane: 21 sty 2009, o 14:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4061
Skąd: Chrzanów
u mnie maleńka była, ale tak reagowała na nadmiar wody


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kati-1976
 Tytuł:
PostNapisane: 21 sty 2009, o 17:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3958
Skąd: Zgierz łódzkie

 więcej niż 1
Sprawdź jej system korzeniowy. Może podgryzają ją jakieś szkodniki?
W jakim podłożu rośnie.
Euphorbie i inne sukulenty nie lubią ciężkiego podłoża. Najlepiej czują się w przepuszczalnym lekko kwaśnym z dodatkiem piasku, żwiru i potłuczonej cegły jeśli nie ma zwietrzałej gliny

_________________
Moje doniczkowce i sukulenty
"Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości"


Góra   
  Zobacz profil      
 
sabella
 Tytuł:
PostNapisane: 22 sty 2009, o 08:23 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 41
Skąd: Warszawa
Rośnie w "zwykłej" ziemi ale jak już wspomniałam mam ją kilka ładnych lat i wcześniej nie było z nią żadnych problemów (rosła jak na drożdżach itp.).... :( . Wczoraj kupiłam dwa worki keramzytu, odkopię dziś giganta (mam nadzieję, że jej nie zaszkodzę, wyciągając ją z ziemi o tej porze roku...) zbadam korzenie i może dodam trochę tego keramzytu do ziemi....
Napiszę też co tam ciekawego odkryłam, oczywiście wielkie dzięki za porady :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
kati-1976
 Tytuł:
PostNapisane: 22 sty 2009, o 12:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3958
Skąd: Zgierz łódzkie

 więcej niż 1
Ja też mamm kilkuletnią euphorbie i niegdyś rosła w uniwersalnym podłożu. Nie byłam wtedy świadoma, że uniwersalna tylko nadaje się do konstruowania mieszanek podłoża dla różnych roślin. Jednak nie zaspakaja potrzeb wszystkich roślin.
Keramzyt na dnie doniczki to bardzo dobry pomysł. Działa jak drenaż dla korzeni. Aby zwiększyć przepuszczalność podłoża możesz też ten keramzyt potłuc na drobniejsze cząstki, odsiać miał a kamyczki wymieszać z ziemią. Podłoże stanie się bardzie przepuszczalne(mniej zbite). Najlepszy byłby do tego żwirek lub zwykły piasek z piaskownicy i potłuczona cegła, ale jeśli go nie masz, to keramzyt musi póki co wystarczyć. W sprzedaży jest też gres do roślin doniczkowych o różnej grubości(tylko nie ten ogrodowy - bo zawiera wapń i zasala podłoże). Ja taki gres też tłukę na drobniejsze kawałki i postępuję tak jak z keramzytem.
Czekam na zdjęcia systemu korzeniowego. Może tak kryje się przyczyna niedomagań Twojej Euphorbii.
Czy doniczka w której rośnie sukulent ma odpływ wody :?:

_________________
Moje doniczkowce i sukulenty
"Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości"


Góra   
  Zobacz profil      
 
agaxkub
 Tytuł:
PostNapisane: 22 sty 2009, o 14:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4061
Skąd: Chrzanów
chyba mam odpowiedź dlaczego moja tak powoli rośnie... jest w zwykłej ziemi z ogrodu... na wiosnę powędruje do większej już doniczki i wtedy skorzystam z waszych cennych rad... :oops: :lol:

a przy okazji chyba przesadze wszystkie rhipsaliski bo pewnie lepsza ziemia im sie bardziej spodoba niż to co im teraz zaproponowałam...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sabella
 Tytuł:
PostNapisane: 23 sty 2009, o 08:56 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 41
Skąd: Warszawa
Dziś wykopuję swojego giganta....zobaczymy co tam znajdę... :? Napiszę oczywiście....A co do doniczki to ma odpływ.....


Góra   
  Zobacz profil      
 
kati-1976
 Tytuł:
PostNapisane: 24 sty 2009, o 00:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3958
Skąd: Zgierz łódzkie

 więcej niż 1
Sabello, zatem czekam na fotki korzeni giganta :D , no iprzy okazji cyknij fotkę całej roślinki.
Aguś, cieszę się, że mój wywód mógł się na coś przydać :D . Dobry pomysł aby zmienić podłoże rypsaliskom również :lol: Taka z ogrodu, o ile to ziemia liściasta idealnie nadaje się do tworzenia mieszanek dla sukulentów. Prawie wszystkie dobrze się czują w lekko kwaśnym podłożu :D

_________________
Moje doniczkowce i sukulenty
"Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości"


Góra   
  Zobacz profil      
 
sabella
 Tytuł:
PostNapisane: 24 sty 2009, o 10:50 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 41
Skąd: Warszawa
Wykopałam swojego giganta. W ziemi nie znalazłam śladów bytności żadnych robali, ziemia była wilgotna ale nie strasznie mokra. Wydaje mi się, że bryła korzeniowa jest trochę za mała (ale może taki jest urok "kaktusowatych" :) - nie znam się na tym dobrze..). Chyba przesadziłam też z wielkością poprzedniej doniczki - była zdecydowanie za wielka...teraz umieściłam "patyczaka" w mniejszej donicy z duuuuużą ilością keramzytu. Poobcinałam mu te chore pędy :( co wcale nie dodało mu uroku :( . Zauważyłam też, że większość chorych pędów zrobiła się przed "uschnięciem" taka zielono-żółta. Mam nadzieję, że mu się polepszy teraz...i jeszcze mam pytanko - jak często podlewać skulenty/kaktusy? - tak mniej/więcej oczywiście (mam dwa aloesy, euphorbię trigonę, jakiegoś niezydentyfikowanego kaktusa i rozchodnik). Przepraszam też za jakość fotek - "komórkowe" oczywiście :oops:
Pozdrawiam wszystkich i czekam na opinię :D
Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
kati-1976
 Tytuł:
PostNapisane: 25 sty 2009, o 05:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3958
Skąd: Zgierz łódzkie

 więcej niż 1
Sabelko, faktycznie zdjęcia nie są najlepszej jakości. Na ich podstawie nie potrafię niczego stwierdzić. Skoro mówisz, że nic nie podgryza korzeni, to wierze Ci na słowo. :)
Sukulenty w tym też wilczomlecze zimą podlewa sie sporadycznie. Przeważnie gdy ziemia już przeschnie w doniczce. Na brak wody reagują marszczeniem się i to jest znak że należy podlać roślinę. Nioe przesadzajmy jednak z podlewaniem, gdyż wrażliwe na nadmiar wody korzenie sukulentów bardzo szybko zaczynają gnić. Ja swoje podlewam tak co 3 tygodnie i w dodatku niewielką ilością wody. W okresie wegetacji podlewa się więcej. Stopniowo zwiększamy podlewanie, by roślina przestawiła się na pobór wody przez korzenie. Później podlewa się raz a prządnie. Nadmiar wody wylewa się z podstawka i czeka z następnym podlewaniem aż ziemia będzie sucha .
Kaktusy natomiast w zimie nie powinny być podlewane wcale, chyba że przebywają w ciepłych pomieszczeniach. Wtedy można je bardzo delikatnie podlać, chociaż bezpieczniej jest od czasu do czasu zraszać. Jeśli jednak chcesz, by kaktus Ci latem zakwitł, to zimą trzymaj go w temp. od 5 do góra 13 stopni.W takiej temp. zero podlewania.
Odnośnie keramzytu- [/b]on w sobie magazynuje wodę, więc zimą musisz uważać z podlewaniem, by nie przelać roślinki :D
Częstość podlewania zależy od wielkości doniczki oraz od tego z czego jest wykonana donica. Plastikowe zatrzymują wodę na dłużej a w ceramicznych woda szybciej paruje z podłoża.Dlatego też nie potrafię Ci dokładnie wytłumaczyć jak często podlewać i jaką ilością wody. Np ja swoją gasterę i echeverie podlewam raz na 1,5 tygodnia, ponieważ mają malutkie doniczuszki z gliny :D. Natomiast sukulenty w dużych plastikowych donicach nie są podlewane czasami nawet 1,5 miesiąca :roll: :wink:

_________________
Moje doniczkowce i sukulenty
"Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości"


Góra   
  Zobacz profil      
 
sabella
 Tytuł:
PostNapisane: 25 sty 2009, o 10:27 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 41
Skąd: Warszawa
Dzięki bardzo, bardzo, bardzo za poradę :D
Mam nadzieję, że moja E.trucalli wróci do siebie.. :( teraz nie jest zbyt atrakcyjna...Martwi i zastanawia mnie też ten żółto-zielony kolor pędów (zanim "umrą" nabierają takiej barwy :( ). No i nie wiem czy ja nie przesadzałam właśnie z tym NIEpodlewaniem. Moja E.trigona oraz wyżej wymieniona tirucalli zanim traciły pędy to robiły się właśnie takie pomarszczone i potem schły (w przypadku tirucalli pędy schły od środka gałęzi :( !)
A może ja nie mam ręki do tych skuletów i tyle.... :(
Jeszcze raz dzięki wielkie za pomoc :D :D :D
jak Ci coś przyjdzie jeszcze Kati do głowy to pisz... :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
kati-1976
 Tytuł:
PostNapisane: 25 sty 2009, o 10:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3958
Skąd: Zgierz łódzkie

 więcej niż 1
Sabelko, nie ma za co dziękować. Staram się pomóc, na ile mogę skoro inni nie zabierają głosu :D .
Wiesz z roślinami czasami tak jest, że łapią wirusa, a na to jeszcze nie wymyślili lekarstwa, więc roślina pomału zamiera.
Miejmy nadzieję, że Ty tylko przesadziłaś z niepodlewaniem :) . Jeśli mieszkasz w blokach i masz na okrągło ciepło a na dodatek suche powietrze, to naturalnie musisz sukulenty częściej podlewać. W takich warunkach nawet kaktusy trzeba od czasu so czasu podlać. Ja mieszkam w domku jednorodzinnym, gdzie w nocy nie jest ciepło bo wygasa w centralnym.Temp waha się od 5 - 14 stopni. Możesz zatem podlać swoje sukulenty kiedy zobaczysz, że ziemia przesycha conajmniej do połowy donicy a z wierzchu jest sypka. Tylko nie przesadzaj :twisted:
O ile dobrze widzę, to na tych zdjęciach właśnie jest dobrze przeschnięta :D

_________________
Moje doniczkowce i sukulenty
"Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości"


Góra   
  Zobacz profil      
 
sabella
 Tytuł:
PostNapisane: 25 sty 2009, o 20:02 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 41
Skąd: Warszawa
O nieeeeeee, tylko nie choróbsko!!!!!!! :cry: :cry: :cry:
Przed chwilą znowu ucięłam kilka "zajętych" pędów :( a może on ze starości tak zrzuca te pędy albo dlatego że jest zima....Co ja mam z nim zrobić :?: W lecie wypuścił na szczycie kilka ślicznych ciemnozielonych pędów - one nadal wyglądają zdrowo, myślałam żeby uciąc na odnóżki ale chyba pora roku trochę nie ta... :(
:cry: :cry: :cry: RATUNKU
A może czymś ponawozić :?: :roll:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 24 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *