Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 186 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14  
Autor Wiadomość
-ramzes-
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 6 lip 2016, o 13:44 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 ---
Nie twierdzę, że moje w takiej rosną, bo nie rosną... mówię tylko, że u wielu ludzi w takiej ziemi rosną i mają się świetnie... prawda jest taka, że hodowla kwiatków to nie tylko ziemia i woda, ale jeszcze coś... i jedni to coś mają inni nie... i u jednych ludzi rośnie wszystko we wszystkim, a u innych nie rośnie nic... ale to tak btw :)

za rady jak mówię dziękuję... jednak nie o to pytałam...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
listek_ludwin
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 7 lip 2016, o 06:09 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 17
Skąd: Łęczna

 1 szt.
Moim zdaniem nie ma "czarów" w kwestii hodowli jakichkolwiek roślin. Jeszcze nie spotkałem się aby komuś nie rosło nic (tak jak piszesz) jeśli stosowali by się to wymagań roślin. Z drugiej strony spotkałem się z sytuacjami, że jakieś rośliny faktycznie dawały sobie radę pomimo błędów uprawowych, ale to trzeba traktować jako przypadek albo po prostu kwestia mało wybrednej rośliny. Spróbuj mieć kolekcję np. z kilkudziesięciu lub kilkuset wymagających sukulentów i sadzić je jak 'matki i babki w czymkolwiek'. Zresztą nawet moja babka inaczej sadziła i traktowała kaktusy a inaczej inne kwiaty. A na pewno też nie odebrała by jako atak porady, że daną roślinę powinno się inaczej traktować (nawet jeśli chwilowo rośnie dobrze).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
-ramzes-
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 7 lip 2016, o 06:42 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 ---
Nic nie mówiłam o tym, że rady traktuję jako atak... Jako atak traktuję komentarze np. norbert76, które uważam za zbędne i nie na miejscu, gdyż ja spokojnie prowadzę rozmowę, a ten użytkownik bezzasadnie podnosi ciśnienie... W końcu to moje kwiaty i mam prawo hodować je jak chcę... I skoro rosną dobrze to nie widzę powodu by cokolwiek zmieniać...
I powiem to po raz kolejny... Nie oczekiwałam żadnych porad odnośnie tego egzemplarza i o nic w tym aspekcie nie pytałam jak sugeruje norbert76... I uważam, że czas najwyższy zakończyć ten wątek, bo do niczego rozsądnego nie doprowadzi, a niepotrzebnie zaśmieca już i tak długi temat... Tyle ode mnie, nie zamierzam wracać do sprawy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 7 lip 2016, o 08:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6379
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Wychodzi na to, że to ja wywołałam tę burzę, zupełnie niechcący, zresztą. :roll:
Ze swojego doświadczenia - i jako niejednokrotnie pytającego, i jako odpowiadającego tu na forum wiem, że nie zawsze i nie o wszystko przychodzi do głowy zapytać. To, że zwraca się uwagę na różne szczegóły jest w mojej, i wiem, że nie tylko w mojej ocenie pozytywnym zjawiskiem. Wynika to ze zwykłej ludzkiej życzliwości w stosunku do innych osób, które mają podobne zamiłowania, a błędy popełnia każdy, szczególnie kiedy jego doświadczenie jest nie za wielkie. Ktoś może z tych rad skorzystać, lub nie, ale rzadko bywa, że się na to oburza i unosi.
Więc przepraszam, że zwróciłam uwagę na coś, o co nie pytałaś i tym samym wtrąciłam się w nie swoją sprawę. Mogę obiecać, że przy tym konkretnym nicku nigdy więcej czegoś podobnego nie zrobię. Cofam swoje pytanie. Przepraszam również Kolegów, że przez moje niefortunne zapytanie narazili się, udzielając odpowiedzi.

Podtrzymuję życzenia powodzenia.
Nie mam nic więcej do dodania.

_________________
Z moimi postami w dziale off zgadzam się niekoniecznie. Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza

Nadal mam begonie tamaya do odstąpienia klik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ejacek
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 7 lip 2016, o 09:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2174
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Dyskusja bardzo ciekawa :D , chyba niepotrzebne jest tu wzajemne przepraszanie bo i za co :?: , że ma się odmienne zdanie , to byłby nonsens . Przynajmniej widać , że forum żyje :D
Cytuj:
fakt jest taki, że roślina rośnie świetnie... korzenie nie mają jak zgnić bo nie stoją w wodzie... podlewam rzadko, a jak mówiłam jest bardzo dużo keramzytu... woda co prawda nie odpływa, ale też nie ma się co magazynować, bo nie podlewam aż tyle by miało co stać...


sam mam kilka sukulentów w pojemnikach bez odpływu i żyją i to już naprawdę długo , tak jak zacytowałem ramzes , jak się nie przelewa to korzenie nie mają od czego zgnić - tym bardziej jak uprawia się na wewnętrznym parapecie albo balkonie zadaszonym (kwestia przelania deszczem)

a kwestia pojemników , kiedyś uważano dla sukulentów doniczki ceramiczne za najlepsze, a teraz od jakiegoś czasu są najgorsze , czasami czytam jakby to było "zło wcielone" , tak samo pojemnik bez odpływu , na pewno znacznie mniej trzeba podlewać ale ma to wielki plus , szczególnie przy podlewaniu wodą wodociągową, bo substrat nie ulegnie nadmiernej alkalizacji. Tylko tu trzeba mieć doskonałe wyczucie w dawkowaniu wody i to wszystko.


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 7 lip 2016, o 13:02 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4011
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
ejacek, jeśli ktoś ma doświadczenie, jak zapewne Ty, to pewnie sobie poradzi w uprawie w osłonce. Ale jak ktoś ma małe albo nie ma żadnego doświadczenia, to sobie nie poradzi. Prędzej, czy później taka roślina mu zacznie podupadać na zdrowiu.

Sadzenie w osłonki ma więcej minusów, niż plusów. Doświadczony hodowca będzie podlewał tak, żeby zarówno nie przelać, ani zbytnio nie przesuszyć podłoża. Ale amator tego nie potrafi, dlatego bezpieczniej jest mu sadzić w standardowe doniczki.

Jeśli chodzi o uprawę, którą praktykuje -ramzes-, jest nieprawidłowa z paru powodów. I nie jest tutaj żaden atak z mojej strony, jak niesłusznie tutaj zauważa...
Otwór od spodu doniczki nie tylko umożliwia o wiele bezpieczniejsze podlewanie, ale także lepszą cyrkulację powietrza w obrębie bryły korzeniowej.
Druga sprawa, podlewanie małymi dawkami wody i to rzadko też jest nieprawidłowe, nawet jeśli chodzi o sukulenty - w tym wypadku o haworcję. W tym wypadku, tylko część bryły korzeniowej jest nawadniana, przez co roślina cierpi na niedostatki wody, przez co np. wolniej rośnie. Sukulenty w okresie wegetacji powinno się podlewać inaczej, dużymi dawkami wody zachowując oczywiście zasadę wyschnięcia ziemi przed kolejnym podlaniem. Nie da się jednak zastosować takiej zasady przez amatora, uprawiając w osłonce - po prostu prędzej czy później przeleje roślinę.
I jeszcze jedna kwestia: roślina może rosnąć i "rosnąć", roślina podlewana skąpo nie będzie wyglądać tak, jak roślina podlewana właściwie, większą ilością wody - proste. Nam się może wydawać, że wszystko jest ok., ale jakby porównać obie rośliny w tym samym wieku, ten sam gatunek dopiero wtedy zobaczymy różnicę.

Ps. Ja nie mam zamiaru za nic przepraszać. Zwróciłem w kulturalny sposób uwagę, bo zauważyłem istotne błędy, których poruszenie przyda się innym amatorom.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Shay
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 10 lip 2016, o 18:42 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 19
Skąd: Mikołów

 ---
Mam mały problem z identyfikacją.
Próbowałem do tego dojść, aczkolwiek pewności nadal nie mam.

Obrazek


Na tą chwilę wydaje mi się, że:
Lewy górny róg to Haworthia Retusa
Prawy górny róg Haworthia Picta
Na dole Haworthia Nitidula


Obrazek

Haworthia Bolusi


Obrazek

2x Haworthia attenuata variegata

Jeśli ktoś jest w stanie potwierdzić tudzież mnie poprawić byłbym rad.
W razie potrzeby mogę spróbować cyknąć sensowniejsze zdjęcia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
patasko
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 11 lip 2016, o 09:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2142
Skąd: Bytków k. Katowic

 ---
Haworthia attenuata zakwitnie:
Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Patrick :)
Zapraszam do mojego wątku sprzedażowego :) Ogródek młodego ogrodnika|Dyniowate, czyli coś więcej niż tylko hobby|Muzyka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Shay
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 20 lip 2016, o 15:49 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 19
Skąd: Mikołów

 ---
Wchodzę sobie rano do pokoju.. a tam taka niespodzianka na "zapomnianym parapecie":


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BlackHypoestes
 Tytuł: Haworthia - cykl roczny?
PostNapisane: 20 paź 2016, o 01:10 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 ---
Witam wszystkich, jest to mój pierwszy post na forum, entuzjastą sukulentów i innych roślin jestem od kilku miesięcy. Od tego czasu zebrałem już około 30 gatunków sukulentów, w tym posiadam kilka różnych gatunków haworsji. W internecie na zagranicznych forach znalazłem informację że haworsje (przynajmniej niektóre odmiany) mają nieco inny cykl roczny niż większość sukulentów czy kaktusów - niektórzy pisali że one mają okres spoczynku latem (tracą wtedy korzenie i nie należy ich prawie podlewać) za to zimą rosną i właśnie wtedy potrzebują wody. Czy to prawda? (inne źródła opisywały haworsje dosyć podobnie jak inne sukulenty, czyli jednak zimą minimalnie podlewać...) Moje rośliny stoją sobie na południowo-wschodnim parapecie, zimą będą mieć pewnie temperaturę około 15 albo i lekko mniej stopni (nie mam grzejnika pod parapetem, co jest chyba dobre dla tych roślin), są posadzone w przepuszczalnym podłożu z dużą ilością składników mineralnych (lawa wulkaniczna, pumeks) i domieszaną mniejszą ilością ziemii do kaktusów/sukulentów na bazie torfu i piasku (Compo Sana). Proszę o wskazówki i z góry bardzo dziękuję :) P.S. Słyszałem też że Gasterie (których mam 6 różnych gatunków) mają podobne wymagania jak Haworsje - czy one również mają taki inny niż większość sukulentów cykl roczny? Przyznaję że jestem trochę skonfudowany. Część moich haworsji i gasterii jest we wspólnych doniczkach jako kompozycje z innymi gatunkami (Euphorbia, Aloe, Sedum, Echeveria, różne kaktusy) - czy to jest niedobre dla tych roślin, skoro wg niektórych źródeł mają inne wymagania w różnych okresach roku?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Haworthia - cykl roczny?
PostNapisane: 20 paź 2016, o 02:07 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4011
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Od wielu lat uprawiam Haworsje i traktuję je tak samo, jak inne sukulenty, czyli latem wegetacja, zimą spoczynek. Pierwszy raz słyszę, żeby miały odmienny cykl.
W kwestii podlewania tak samo, z tymże trzeba uwzględnić (jak w przypadku wszystkich sukulentów) im niższa temperatura, tym podlewamy rzadziej.
Pozostałe wymienione rośliny mniej więcej uprawia się w tych samych warunkach.

Zapraszam do lektury tego wątku, znajdziesz tutaj podstawowe informacje w kwestii uprawy tych roślin.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 20 paź 2016, o 15:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 16464
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1
Prawdopodobnie chodzi o fakt, że haworcje pochodzą z Afryki gdzie w czasie naszej zimy jest przecież lato...
Faktem jest, że duża część afrykańskich roślin (np. przypołudniki) ma okres wzrostu i kwitnienia podczas jesieni.
Doczytywałem też w swoim czasie aby podobnie traktować haworcje. Ponieważ jednak warunki mam jakie mam czyli w zimie w szklarence gdzie stoją jest zimno więc podlewam je do grudnia a potem dopiero kiedy robi się ciepło czyli na koniec lutego czy na początku marca.
Ogólnie to bardzo wytrzymałe rośliny i oprócz najbardziej kapryśnych - których podejrzewam nasz nowy forumowy kolega nie ma - wytrzymują dość poważne błędy i uchybienia w pielęgnacji. :wink:

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 5 6 7
Sprzedam, wymienię Przerwa zimowa.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
patasko
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 20 paź 2016, o 16:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2142
Skąd: Bytków k. Katowic

 ---
Spójrzmy na to inaczej.
Cytuj:
Prawdopodobnie chodzi o fakt, że haworcje pochodzą z Afryki gdzie w czasie naszej zimy jest przecież lato...

Zakładam, że 99,9% Haworcji, które mamy w domach pochodzi z Hodowli z naszej północnej półkuli, więc warunki mają takie same jak te z południowej :) Tyle, że przesunięte o pół roku, ale skąd by to miały wiedzieć :roll:

_________________
Pozdrawiam, Patrick :)
Zapraszam do mojego wątku sprzedażowego :) Ogródek młodego ogrodnika|Dyniowate, czyli coś więcej niż tylko hobby|Muzyka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 20 paź 2016, o 17:36 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4011
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Należy do tematu podejść logicznie. Ciężko, żeby w naszych warunkach zimą przechodziły by wegetację, a latem spoczynek, skoro zimą jest mało światła - krótkie dni i mało słońca.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 186 ]  Idź do strony nr...        1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *