Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
kusa
 Tytuł: Cotyledon tomentosa
PostNapisane: 7 lip 2017, o 10:01 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 23

 ---
Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z uprawą tego południowoafrykańskiego sukulenta? Ja dostałam go w październiku 2016. w prezencie i mogę podzielić się obserwacjami.

Roślina była z kwiaciarni, posadzona w zbyt mało przepuszczalnej ziemi i za małej doniczce, przez co szybko straciła prawie wszystkie listki i zaczęła gnić. Przesadziłam ją więc zimą do podłoża wymieszanego ze żwirem, w doniczce znajduje się solidna warstwa drenażowa. Sukulent natychmiast zaczął odbijać, ale pokrój miał mało zwarty, wydłużony - przez zbyt małą ilość światła. Gubił listki, wzrost miał dość marny - zaczęłam go więc doświetlać żarówką 5500K (o odpowiedniku 600W) i było lepiej, ale i tak nie spektakularnie.

Wszystko zmieniło się w maju, gdy wystawiłam go na stałe na balkon. Roślina zagęściła się i ma piękne, puszyste, tłuste liście :) Z tego, co zauważyłam, najbardziej odpowiada jej stanowisko, gdzie słońce operuje przez kilka godzin, ale intensywnie. Im więcej słońca, tym liście stają się bardziej żółte. Trzeba uważać, żeby w najgorętszej porze dnia nie stał bezpośrednio na słońcu albo przy szybie, bo się przypali (przypaliło mi się kilka młodych łodyżek).
Bardzo lubi mieć przewiew.

Jest dobrze wytrzymała na zimno :) Którejś nocy zapomniałam ją zabrać, a było 0 stopni. I nic się nie stało. Wyczytałam, że może wytrzymać do -5 przez krótki okres czasu jeżeli tylko ziemia jest sucha, bo korzenie są bardzo wrażliwe na niskie temperatury. Podejrzewam, że w doniczce ta wytrzymałość na mróz maleje.

Uwaga - jest mocno trująca!

Zastanawiam się, co zrobić z tym sukulentem kolejnej zimy? Wyczytałam, że rośnie w okresie letnim, zimą zaś wchodzi stan spoczynku. U mnie od przesadzenia cały czas rośnie, i zastanawiam się, kiedy ten stan spoczynku nastąpi. Wiem, że wtedy trzeba podlewać mniej, ale czy np. umieścić jesienią/zimą przy szybie (gdzie najzimniej w mieszkaniu) i nie doświetlać? Czy doświetlać sztucznie, tak jak tej zimy?

Po przesadzeniu wyglądała tak:
Obrazek

Teraz wygląda tak:
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Cotyledon tomentosa
PostNapisane: 7 lip 2017, o 13:30 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5144
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Doświetlanie nic nie da, gdyż jest po prostu za słabe w porównaniu do natężenia promieni słonecznych. Dlatego doświetlanie sukulentów nie ma większego sensu.
Skoro zimą i tak wchodzi w stan spoczynku, wystarczy jak będziesz zimować w temperaturze poniżej +10 stopni i tyle.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kusa
 Tytuł: Re: Cotyledon tomentosa
PostNapisane: 7 lip 2017, o 13:52 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 23

 ---
Czy jest jakaś metoda na zimowanie sukulentów w mieszkaniu? Wynajmuję i nie mam żadnego zimnego pomieszczenia czy widnej piwnicy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Cotyledon tomentosa
PostNapisane: 7 lip 2017, o 15:52 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5144
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Nie ma. Niestety, ale przy wyborze roślin trzeba kierować się wymaganiami roślin i czy będziemy w stanie je zapewnić, a nie tym, że dana roślina nam się podoba.
Trochę może pomóc południowa wystawa, ale tylko trochę bo i tak zimą nawet tam jest mało słońca, a temperatura pokojowa nie wstrzyma wegetacji. Stąd wyciąganie się sukulentów.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cactus habitat
 Tytuł: Re: Cotyledon tomentosa
PostNapisane: 7 lip 2017, o 16:02 
Offline
100p
100p
Postów: 160
Skąd: Rzeszów

 więcej niż 1
Chyba żeby jeden pokój w ogóle nie ogrzewać w czasie zimy, ale po pierwsze - ciepło będzie przechodzić przez ściany, a po drugie - już jedna emerytka przegrała sprawę w sądzie w związku z tym, że zakręciła kaloryfery.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Cotyledon tomentosa
PostNapisane: 7 lip 2017, o 16:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7148
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
Możesz spróbować odizolować dołem od parapetu, np. postawić na warstwie styropianu, i zafoliować częściowo (albo i całościowo) okno. W dziurze okiennej będzie wyraźnie chłodniej, niż w pomieszczeniu. Dobrze jest zrobić to tak, żeby była możliwość rozszczelnienia okna.

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kusa
 Tytuł: Re: Cotyledon tomentosa
PostNapisane: 7 lip 2017, o 18:14 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 23

 ---
Dziękuję Wam za porady.

Nie ja wybrałam tego sukulenta - to był prezent. Ja zawsze czytam najpierw o roślinach i chcę zapewnić im dobre warunki.
Jeśli nic do zimy nie wymyślę, oddam go.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Cotyledon tomentosa
PostNapisane: 9 lip 2017, o 07:49 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4907
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1
Pięknego masz tego cotyledona, dobre warunki mu zapewniłaś, że się tak wspaniale rozrósł. ;:333
Ja mam go, ale bardziej łaciatego, ma sporo żółtego, nie jest cały zielony i niestety jest bardziej wrażliwy.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Winnica- Sikornica Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
kusa
 Tytuł: Re: Cotyledon tomentosa
PostNapisane: 9 lip 2017, o 08:23 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 23

 ---
Dziękuję ;)
Masz jakąś odmianę variegata. U mnie jedna z tych roślinek (z lewej strony patrząc na zdjęcie) to jest właśnie tego rodzaju odmiana. Część liści ma żółtych z drobnymi elementami zielonego, część zielonych. Wcześniej był łaciaty w obrębie liścia, teraz się jakoś porozlewały mu kolorki. Faktycznie, rośnie dużo wolniej od pozostałych. Można powiedzieć, że te zielone go zagłuszyły.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Cotyledon tomentosa
PostNapisane: 9 lip 2017, o 16:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7148
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
kusa napisał(a):
Jeśli nic do zimy nie wymyślę, oddam go.

Nie oddawaj. Nawet, jak zimą straci trochę na piękności, to jest szansa, że latem sobie odbije ;:108

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *