Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 226 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 17  
Autor Wiadomość
agasta
 Tytuł: Czy ze storczykiem wszystko w porządku - ocena stanu
PostNapisane: 16 maja 2007, o 16:25 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 403
Skąd: opolskie/Holandia
Od jakiegoś czasu nurtuje mnie pytanie...
Czy to normalne, że tylna strona kwiatów mojego falenopsisa ka jest zielona?
Obrazek Obrazek

Przy okazji proszę o ocenę podłoża i korzeni. Chcę być pewna, że wszystko jest ok :)
Na podłożu maleńki biały nalot. Co to jest? Zawsze podlewałam przegotowaną, odstaną wodą, a obecnie stosuję deszczówkę. Nawożę raz na dwa tygodnie.
Obrazek Obrazek

_________________
Agata
moje STORCZYKOWO
moje kwiaty domowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jovanka
 Tytuł:
PostNapisane: 16 maja 2007, o 18:09 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2792

 ---
Agatko :lol: witaj !

Czy normalne zielone- taaaaaakkkkkk , trafiła sie widać Tobie taka ciekawa hybryda .Bywaja i inne , często w tych z czerwienią jako główny kolor ,odwrotna strona jest jasna prawie biała. Też ciekawie wygląda.

podłoże??? chyba wszystko w porządeczku, korzenie sa zdrowe, jędrne - to co na korze po wysuszeniu ---->pewnie pozostałości po wodzie gotowanej z resztkami osadu soli magnezowo-wapiennych. Dla nas jest to niewidoczne, po wysuszeniu na liściach i innych ciemnych częściach widać osad--gdy dużo się zbierze byłby :P kamień.

Ale przeszłaś na deszczówkę ---> to najlepsze wyjście, najkorzystniejsza dla storczyków.
Na korze też mogą czasami wystąpić naloty w wyniku rozkładu samego produktu - kora też podlega tym prawom natury.
Więc spokojnie ,
chcesz :P oceny??? --->to daję 5 czyli wyjściowa , bardzo dobra.

Wiele zadowolenia Tobie życzę , naciesz oczy pieknym kwitnieniem.

pozdrawiam Jovanka ;:100


Góra   
  Zobacz profil      
 
agasta
 Tytuł:
PostNapisane: 16 maja 2007, o 21:12 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 403
Skąd: opolskie/Holandia
Dzięki Jovanko za ocenę ;:79 Uspokoiłaś mnie :) Cieszę się bardzo że z moim falkiem wszystko w porządku.
Mam nadzieję że tak pozostanie :)

_________________
Agata
moje STORCZYKOWO
moje kwiaty domowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
marciata
 Tytuł: Biały osad?
PostNapisane: 21 lis 2007, o 22:20 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14
Skąd: Szczecin
Pozwolę sobie podłączyć się do tematu aby nie zaśmiecać forum....
w jednej z kochanych doniczek zbiera mi się biały osad. Początkowo myślałam że jest to osadzający się kamień z wody jednakże jest go coraz więcej i tylko w tej jednej doniczce. Korzonki zaczynają kiepsko wyglądać, jest już na prawdę biało.
Zauważyłam, że po użyciu środka owadobójczego firmy Prov.... sporo tegoż osadu się zbiera.
Mam prośbę do bardziej zaawansowanych storczykomaniaków - oceńcie proszę cóż to mi siedzi w tej doniczce....

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

zdjęcia jakoś nie oddają grozy :? na żywo to nie wygląda zbyt ciekawie...korzenie zrobiły się szare i puste w środku, jest też na nich ten nalot....
Podlewam mniej więcej co tydzień (w zależności od potrzeby) odstaną wodą z niecałą połową dawki nawozu.
Próbowałam przepłukać korę samą wodą ale bez zmian...:(


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jovanka
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2007, o 22:47 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2792

 ---
Witaj Marciato :P


Jak to mówią ..coś za coś... :P

Chyba... sobie sama odpowiedziałaś na wątpliwości - to białe , pochodzi od *pałeczek*
Środek chemiczny jest wkomponowany w ilości X zadanej w pigułę .
Główna masa to balast ,ale nieszkodliwy dla roślin i storczyków.Musi być , technologicznie
wynika formy środka,którego działanie przewidziane jest na ileś ? tam miesięcy.
Być może za dużo zastosowałaś?

Jezeli uważasz ,ze nie potrzebujesz już ochrony, można usunąć lokalnie rozkładający się środek i dość intensywnie przepłukiwać podłoże.
Jezeli jest to nieskuteczne ,to trzeba pomyśleć o wymianie podłoża na świeże i zerknąć w korzenie w głębi, czy aby tam nie ma procesów gnilnych.

Nie mam przed sobą instrukcji - ale..coś mi się wydaje ,że suma nawozów jest duzo za duża
a obecny sezon wogóle nie sprzyja konsumowaniu czegokolwiek przez rośliny.
W takiej sytuacji może dochodzić szybko do zasolenia podłoża i pasywności korzeni.


pozdrawiam J ;:76 VANKA


Góra   
  Zobacz profil      
 
marciata
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2007, o 22:52 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14
Skąd: Szczecin
Bardzo Ci dziękuję Jovanko :)
Tak sądziłam, że to od pałeczek, a że ten falenopsis akurat został kupiony z mchem rosnącym na ściankach od wewnętrznej strony doniczki, to i pewnie cyrkulacja powietrza jest gorsza.
Postaram się przy najbliższym podlewaniu wypłukać co się da, a jeśli to nie pomoże - cóż - czas się nauczyć sztuki przesadzania ;)


Góra   
  Zobacz profil      
 
mariusz6053
 Tytuł: Kto mi pomoże ze storczykiem...
PostNapisane: 19 lut 2011, o 13:51 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 ---
Jest to mój pierwszy storczyk i nie wiem co zrobić pomóżcie mi, widzę że chyba przekwitł nie wiem czy usunąć łodygę czy co zrobić, na zdjęciu jest wszystko pokazane. Widzę chyba na zdjęciu że wychodzi druga łodyga ale nie wiem... Proszę o pomoc...

ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Baryczka
 Tytuł: Re: Kto mi pomoże ze storczykiem...
PostNapisane: 19 lut 2011, o 14:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3250
Skąd: Dolina Baryczy

 więcej niż 1
W sumie to nie ma co pomagać- storczyk wygląda na zdrowego- jedynie jest lekko podsuszony, możliwe, że zbyt rzadko podlewasz- liście są wiotkie, a korzenie pomarszczone. Pęd, póki zielony, to niech zostanie, u nuż się przedłuży? Gdyby zaczął podsychać, przytnij go nad 3-4 oczkiem.

Namocz na kilka godzin w wodzie z nawozem (z mniejsza dawką niż zaleca producent).

_________________
* Moje miejsca na forum *
Pozdrawiam! Kamila


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kojuna
 Tytuł: Re: Kto mi pomoże ze storczykiem...
PostNapisane: 19 lut 2011, o 15:47 
Offline
50p
50p
Postów: 66
Skąd: Łódź

 ---
A moim zdaniem, storczyk nie wygląda najlepiej :?
Na łodydze kwiatowej widzę tarczniki, ma bardzo mokro, zgniły korzeń, zwiędły liść, co wskazuje na zalanie.
Na Twoim miejscu usunęłabym łodygę, chore korzenie i włożyła do nowego, odpowiedniego podłoża.

_________________
Serdecznie pozdrawiam Iwona


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Baryczka
 Tytuł: Re: Kto mi pomoże ze storczykiem...
PostNapisane: 19 lut 2011, o 15:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3250
Skąd: Dolina Baryczy

 więcej niż 1
Iwono, tarczniki? Nie, skąd :) To krople rosy- efekt gutacji, nic poważnego, a raczej dobry znak :)

Zauważyłam, że podłoże jest lekko już rozłożone, ale korzenie są zupełnie w porządku, więc nie polecałabym przesadzać storczyka. Wiadomo, że storczyki tego nie lubię- sama unikam tego jak ognia i wolę przesadzania nie zalecać, gdy nie jest konieczne. Po co męczyć roślinę?

_________________
* Moje miejsca na forum *
Pozdrawiam! Kamila


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kojuna
 Tytuł: Re: Kto mi pomoże ze storczykiem...
PostNapisane: 19 lut 2011, o 16:03 
Offline
50p
50p
Postów: 66
Skąd: Łódź

 ---
Baryczka napisał(a):
Iwono, tarczniki? Nie, skąd :) To krople rosy- efekt gutacji, nic poważnego, a raczej dobry znak :)


Może Masz rację, ale przyznasz, że liście nie są w najlepszej kondycji.

_________________
Serdecznie pozdrawiam Iwona


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Baryczka
 Tytuł: Re: Kto mi pomoże ze storczykiem...
PostNapisane: 19 lut 2011, o 16:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3250
Skąd: Dolina Baryczy

 więcej niż 1
Z tego powodu poleciłam dłuższą kąpiel storczyka. Zauważ, że korzenie też są lekko pomarszczone, co oznacza, że są podsuszone.

P.S. Nie ma potrzeby cytować postu, który znajduje się nad właśnie pisanym.

_________________
* Moje miejsca na forum *
Pozdrawiam! Kamila


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
chmara3
 Tytuł: Re: Kto mi pomoże ze storczykiem...
PostNapisane: 19 lut 2011, o 19:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 615
Skąd: Podkarpacie
Witaj moim zdaniem wszystko jest na dobrej drodze ja bym jeszcze zaczęła go spryskiwać regularnie ze względu na zwiotczałe liście tylko z umiarem, żeby woda się nie gromadziła w stożku wzrostu.
Powodzenia

_________________
Kiedy coś uparcie gaśnie zaufaj iskierce nadziei ~~~~ Pozdrawiam Aga
Moje storczyki :)
Moje kaktusiki:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
gejzerka
 Tytuł: Re: Kto mi pomoże ze storczykiem...
PostNapisane: 20 lut 2011, o 23:34 
Przeczytaj uważnie swój własny wątek, jest w nim odpowiedź na zadane pytanie. Do dyspozycji jest również wyszukiwarka i 26 stron wątków, gdzie znajdziesz wszystko, czego potrzebujesz.
a tu link na osłodę http://www.storczyki.org.pl/uprawa/index.html


Góra   
       
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 226 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 17  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *