Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 273 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 16, 17, 18, 19, 20  
Autor Wiadomość
Limka
 Tytuł: Re: Niepokojące objawy na storczyku
PostNapisane: 24 lis 2015, o 12:10 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11

 ---
Witajcie, nie wiem, czy w dobrym miejscu piszę... przyszła dziś do mnie długo wyczekiwana PROMENEA hybryda z ORCHIDSKLEPIKU.
W stanie opłakanym, jak na zdjęciach...
Czy jest sens w ogóle reanimować biedaka czy odsyłać od razu? Doradźcie proszę :(


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
czakita
 Tytuł: Re: Niepokojące objawy na storczyku
PostNapisane: 2 gru 2015, o 19:20 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 ---
To mój pierwszy post, więc na początek: cześć wszystkim :)
Piszę tutaj, bo nie mogę nigdzie znaleźć jednoznacznej odpowiedzi co jest mojemu storczykowi. Na jednym, dość młodym, liściu miał rozległą czarną plamę, od spodu były do niej przyczepione dwie małe (1mm? coś koło tego) pomarańczowawe kulki. Drugi liść też jest zainfekowany - plam jest kilka i są mniejsze, kulek nie ma, ale jak przypadkiem spojrzałam pod światło, to tam gdzie była plama liść był jakby bardziej przezroczysty. Oto zdjęcia (tylko drugiego, mniej zainfekowanego, pierwszy został obcięty i niestety zgnieciony przed wyrzuceniem ;) )
Liść z wierzchu:
http://www.mediafire.com/view/dr1f72b1dkp450h/20151202_174228%5B1%5D.jpg#

Liść od spodu pod światło:
http://www.mediafire.com/view/y8pxpgkq1cylacb/20151202_174214%5B1%5D.jpg#


Wiecie może co to jest i jak sobie z tym poradzić? Z góry dzięki za odpowiedzi! :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
natka_211
 Tytuł: Re: Niepokojące objawy na storczyku
PostNapisane: 13 gru 2015, o 11:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2088
Skąd: Ol

 1 szt.
Rzeczywiście biednie wygląda ta promenea ja bym ją odesłała..

_________________
Pozdrawiam Natka
Moja kolekcja storczyków cz I
Moja kolekcja storczyków cz II


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Solarisu
 Tytuł: Re: Niepokojące objawy na storczyku
PostNapisane: 29 gru 2015, o 15:01 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14
Skąd: Warszawa

 ---
Nie było mnie w domu kilka dni i zobaczyłam coś niepokojacego na liściu storczyka :( Mam kota, ale to nie wygląda chyba na to, jakby podgryzal. Boje się że jakiś szkodnik go zaatakował, może przesadzic w inne podłoże dla bezpieczeństwa i co robić?
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
barbra13
 Tytuł: Re: Niepokojące objawy na storczyku
PostNapisane: 29 gru 2015, o 15:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3154

 1 szt.
Podgryzał -nie podgryzał, ale pazurki to mogą być. Kot na pierwszym miejscu wśród podejrzanych. Może zrzucił doniczkę? To są mechaniczne uszkodzenia .

_________________
Pozdrawiam
Doniczkowe, część2
A jednak kaktusy


Góra   
  Zobacz profil      
 
madziaau
 Tytuł: Re: Niepokojące objawy na storczyku
PostNapisane: 6 sty 2016, o 12:40 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Witam. Założyłam tu konto specjalnie by się Was poradzić.
Zupełnie nie znam się na kwiatach, kilka miesięcy temu dostałam w ramach przeprosin storczyka od kierownika OBI. Piękny, pełen życia. Polubiliśmy się od razu. Ostatnio coś podupadł na zdrowiu.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jakieś podpowiedzi co począć?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
barbra13
 Tytuł: Re: Niepokojące objawy na storczyku
PostNapisane: 6 sty 2016, o 12:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3154

 1 szt.
Po prostu przekwitł po kilku miesiącach. Przytnij pędy kwiatowe do zielonej tkanki. Myślałam, że z kierownikiem coś nie tak.

_________________
Pozdrawiam
Doniczkowe, część2
A jednak kaktusy


Góra   
  Zobacz profil      
 
madziaau
 Tytuł: Re: Niepokojące objawy na storczyku
PostNapisane: 6 sty 2016, o 13:01 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Dzięki wielkie za szybką odpowiedź.
Poszłam za radą, odcięłam, teraz czekam na jego lepsze dni ;)
P.S. Kierownika Obi od pory wręczenia storczyka nie widziałam. ;D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
irizar85
 Tytuł: Re: Niepokojące objawy na storczyku
PostNapisane: 10 sty 2016, o 18:15 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 ---
Witam mam problem z moim nowym storczykiem, a mianowicie jest to trochę moja wina bo zamiast dokładnie oglądnąć roślinę w sklepie i wszystko sprawdzić, popatrzyłam tylko na kolor kwiatka ilość pączków i szybciutko do kasy, nim moja druga połowa się rozmyśli i jednak nie zgodzi się na nowego storczyka. Cymbidium ładnie kwitnie. Dzisiaj miałam czas i postanowiłam przyjrzeć się mu dokładnie i ku mojemu zaskoczeniu przy bulwach zauważyłam pęknięcie i lepką maź koloru czarnego i brązowego jest bezwonna i ma konsystencje żywicy, cała roślina wydaje się lepka przy bulwach i liściach. Liść z pęknięciem usunęłam było pod nim pełno tego świństwa. Roślinę dokładnie i delikatnie umyłam wodą z dodatkiem płynu. Mam nadzieje że pomoże. Może ktoś się spotkał z czymś takim i jest mi wstanie pomóc.
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
azulaa
 Tytuł: Czy z moim storczykiem jest coś nie tak?
PostNapisane: 22 kwi 2016, o 17:15 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 ---
Witam! :)
Jestem bardzo początkująca i mam problem z moim małym storczykiem
Dostałam go rok w temu w marcu z dwoma pięknie kwitnącymi pędami. Z jednego pędu rozrosło się ok. 4-5 odnóżek, które również obrodziły kwiatami, ogólnie śliczny. W maju zaczął usychać, miał też ciemne plamki na spodzie, ale generalnie do następnego kwitnienia (które zaczęło się mniej więcej w styczniu) przeżył, chociaż czasem miałam wrażenie, że ledwo. W czasie gdy zaczęły wychodzić pączki kupiłam też nawóz w pałeczkach i tak jak pani w kwiaciarni doradziła włożyłam dwa. (potem, gdy wyjechałam mama mi relacjonowała, że wokół tych pałeczek pojawia się biały osad)
Ogólnie zaczął ładnie kwitnąć, lecz ostatnio powolutku usychają mu kwiatki. Dodatkowo od jakiegoś czasu (nie jestem pewna ale chyba trochę wcześniej niż kwitnienie) powolutku więdnie mu pierwszy listek.
Pierwszy mój błąd jest taki, że przez ok. 2 miesiące (kwitnienie) był podlewany przez mamę, która nie wiedziała jak się go podlewa, więc raz w tygodniu podlewała go odstaną wodą, ale z góry. Jak ociekła woda to wylewała ją z podstawki. Dopiero 2 tygodnie temu wróciłam do domu i mogłam się nim zająć, poczekałam aż korzenie zrobią się białe i wyjęłam go delikatnie z doniczki i podłoża (pierwszy raz), chcąc zobaczyć stan korzeni. Zauważyłam tam gąbki, których niestety wcześniej nie widziałam. Delikatnie je powyjmowałam i była ich cała garść (tu uznałam, że ten jego pierwszy rok ze mną nie był zbyt piękny właśnie przez te gąbki). Włożyłam go z powrotem do doniczki i do osłonki z odstaną wodą na ok. 15 min.
Dodatkowym dużym błędem, z którym nie do końca wiem jak sobie poradzić jest brak stałego miejsca. Moje okno jest od strony północno-wschodniej, a pokój dosyć zimny. Słońce jest tu do ok. godziny 9-10, potem już robi się coraz zimniej. Drugie okno jest od strony południowo-zachodniej i jest tam najwięcej światła, praktycznie przez cały dzień ale słońce czasami jest najmocniejsze, jednak tutaj stawiałam storczyka, gdy chciałam go "przesuszyć" po moim powrocie, ale starałam się w miarę możliwości chronić go przed mocnym słońcem. Trzecie okno, na którym mogłabym go postawić, jest od strony wschodniej. Tu słońce jest od rana do godziny 13, jest jaśniej niż w tym pierwszym pokoju, ale rodzice lubią sobie tam otwierać okno, więc zawsze się boje, że może być mu za zimno. ( Najwięcej był na pierwszym i drugim oknie i myślę, że ta zmiana otoczenia (z chłodnego na ciepłe) również mu szkodzi :(
Podaję link do albumu, w którym są zdjęcia mojego biedaczka. Zdjęcia korzeni i dwa usychających kwiatków były zrobione w poniedziałek, po oczyszczeniu z gąbek i przed namoczeniem, a zdjęcia liści i kwiatków były robione wczoraj.
http://pl.tinypic.com/a/afiuc2/1

Dziękuję za każdą odpowiedź i pomoc. :)
Pozdrawiam, azulaa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
olkafr
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 22 lis 2016, o 10:44 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14

 ---
Witam. Czy mojemu storczykowi coś dolega? Dopiero zaczęłam się interesować storczykami stąd moje zapytanie,które może okazać się głupie. Chodzi mi o tą czarną część od którego odchodzą korzenie. Czy to tak powinno wyglądać ? Liście wyglądają bardzo ładnie, przekwitl ok 1,5 miesiąca temu. Załączam zdjęcie.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Beata1990
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 22 lis 2016, o 12:59 
Offline
50p
50p
Postów: 95

 ---
Nie cytujemy postów, na które odpowiadamy bezpośrednio pod nimi. wanda/mod

Na tyle, na ile jestem w stanie zobaczyć na zdjęciu to wydaje mi się, że Twój storczyk gnije. Ja zrobiłabym mu kąpiel w roztworze Topsinu, posadziła do nowego podłoża. Po tej kąpieli możesz go spokojnie przez dwa tygodnie nie podlewać. Na wszelki wypadek odizoluj go od innych kwiatów i obserwuj.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
olkafr
 Tytuł: Re: Niepokojące objawy - czy coś mu dolega ?
PostNapisane: 22 lis 2016, o 13:46 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14

 ---
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Tu reszta zdjęć

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Beata1990
 Tytuł: Re: Niepokojące objawy - czy coś mu dolega ?
PostNapisane: 22 lis 2016, o 13:51 
Offline
50p
50p
Postów: 95

 ---
Z góry to on wygląda bardzo ładnie :wink: a jak dotykasz tego miejsca czarnego to to jest wilgotne albo schodzi podczas podcierania palcem?

Przepraszam, już nie będę cytować w ten sposób :oops:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 273 ]  Idź do strony nr...        1 ... 16, 17, 18, 19, 20  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: oka_1+ i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *