Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 308 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22
Autor Wiadomość
Pola22
 Tytuł: Re: Zalany storczyk-ma szansę ? Jak go ratować ?
PostNapisane: 19 kwi 2015, o 21:42 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 180

 ---
A jak całkiem umrą mu wszystkie liście, to myślicie, że mógłby wypuścić keiki?

_________________
Pozdrawiam Paula


Góra   
  Zobacz profil      
 
AnkaBasia
 Tytuł: Re: Zalany storczyk-ma szansę ? Jak go ratować ?
PostNapisane: 19 kwi 2015, o 22:01 
Offline
50p
50p
Postów: 67

 1 szt.
Myślę, że tak bo roślinka musi stracić kiedyś liście, ale najważniejszy jest trzon. Jak on wyzdrowieje, a storczyk będzie bez liści, to trzeba czekać na wyjście nowych i keików.

_________________
Storczyku wyzdrowiej!!:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pola22
 Tytuł: Re: Zalany storczyk-ma szansę ? Jak go ratować ?
PostNapisane: 21 kwi 2015, o 14:33 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 180

 ---
Sytuacja na dziś. Żóltkowi zostały 2 liście jeden już żółknie i jest ułamany. Po drugie, żółtek z tego co zauważyłam zaczął gnić od połowy trzonu w górę, tak jakby jakaś kropelka wody się tam dostała. Po trzecie ma 4 żyjące korzenie. Także nie pozostaje mi nic jak modlić się o keiki. Tylko ciekawe czy przy tak małej ilości korzeni i tak krótkich da rade coś wypuścić. ;:218

_________________
Pozdrawiam Paula


Góra   
  Zobacz profil      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Zalany storczyk-ma szansę ? Jak go ratować ?
PostNapisane: 23 kwi 2015, o 13:31 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 669
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1
Pola22 nigdy nie wiadomo, a może pozytywnie Cię zaskoczy. :wink: Jeżeli roślina zaczyna gnić od podstawy, trzonu, to już nic nie jest w stanie pomóc. Można tylko liczyć na odrodzenie się jej w postaci malutkiej roślinki. Być może przy podlewaniu niechcący zalałaś mu stożek wzrostu, nawet o tym nie widząc. Woda stała tam nie mając ujścia i roślina po pewnym czasie zaczęła pleśnieć - gnić.

_________________
Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba;
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pola22
 Tytuł: Re: Zalany storczyk-ma szansę ? Jak go ratować ?
PostNapisane: 23 kwi 2015, o 13:56 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 180

 ---
Na pewno dostała tam się woda, ponieważ liście były bardzo odchylone od trzonu. Właśnie mam nadzieje, że maleństwo z niej wyrośnie. Tylko nie wiem teraz jak takim zdechlaczkiem się opiekować z czterema korzeniami i to starymi nowych jeszcze nie wypuścił od stycznia. Na dzień dzisiejszy został mu ostatni listek który też żółknie. zastanawiam się czy uciąć ten trzon, który jest zgniły żeby nie poszło to w dół. Czy może po prostu samo się zasuszy?

Jednego keiki się doczekałam ale roślinka miała zdrowe korzenie tylko że ułamany stożek wzrostu i puściła młodą roślinkę.

_________________
Pozdrawiam Paula


Góra   
  Zobacz profil      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Zalany storczyk-ma szansę ? Jak go ratować ?
PostNapisane: 26 kwi 2015, o 22:47 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 669
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1
Gdyby to był początek, to bym powiedziała wyciąć/wyskrobać miejsce uszkodzone i zabezpieczenie w postaci oprysku np. miedzian, topsin. Po wyschnięciu cynamon naniesiony patyczkiem do uszu. Choć przy tym trzeba koniecznie dodać że roślina mogła by wtedy różnie zareagować, a nawet stracić wszystkie liście. W twoim przypadku obecnie nie wiem czy to coś zmieni? Ponieważ większość rośliny już zamiera, a nie wiadomo czy choroba wewnątrz dalej nie powędrowała. Przy małej liczbie korzeni, także jest nie pewne czy roślina odbije. Oczekiwanie na nową roślinę, to ok. od 3 miesięcy, do nawet 2 lat. U mnie na moim pierwszym pojawił się zalążek po ok. 3-4 miesiącach. Ale to też inny był przypadek i zdrowych korzeni miał znacznie więcej. Dziś rośnie już oddzielnie, a mateczna wypuszcza kolejną młodą sadzonkę. Nie próbując nigdy się nie dowiesz, nic tym samym nie tracisz.

_________________
Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba;
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Magda2209
 Tytuł: Błagam o pomoc STORCZYK
PostNapisane: 27 cze 2015, o 09:53 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Witam.
Otrzymałam na prezent storczyka. Był przepiękny, ale chyba go przelałam. Miał kilkadziesiąt pąków. Wszystkie jakby wyschły i zaczęły opadać, to samo z kwiatami się stało. Jestem zielona jeśli chodzi o kwiaty - ogólnie.
Błagam o radę. Co mam z nim teraz zrobić aby go uratować - o ile się da?
Poniżej zdjęcia storczyka
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zdenerwowana
 Tytuł: Re: Błagam o pomoc STORCZYK
PostNapisane: 27 cze 2015, o 10:03 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 265

 ---
To, że zrzucił pączki może spowodowała zmiana "otoczenia" a nie przelanie:
- jak długo go masz?
- jak często podlewasz?
- czy nie stoi na przeciągu (noce dość chłodne są - u nas koło 5 stopni)?


Ja swoje podlewam - nawet teraz, gdy niby lato jest - raz na trzy tygodnie. Zanurzam całą doniczkę w wodzie na jakieś pół godziny. Potem wyjmuję i czekam aż cała woda wycieknie. Podlewam, gdy widzę, że korzonki (te w doniczce, nie te na wierzchu) są coraz mniej zielone i gdy rosa we wnętrzu doniczki jest już niewidoczna, lub bardzo mało jej jest.


Góra   
  Zobacz profil      
 
obita
 Tytuł: Re: Błagam o pomoc STORCZYK
PostNapisane: 27 cze 2015, o 10:14 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 495
Skąd: Piekoszów

 1 szt.
Dobra wiadomość :D NIe jest przelany, a nawet więcej, ma piękne korzenie! :D Czasem phalenopsisy zrzucają pąki, tak jak napisała zdenerwowana, przez zmianę otoczenia. Wypuści następny pęd kwiatowy i będziesz miała piękne kwiaty :D

_________________
Patrycja
Czterej pancerni cz.1


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Magda2209
 Tytuł: Re: Błagam o pomoc STORCZYK
PostNapisane: 27 cze 2015, o 10:17 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Mam go jakieś trzy tygodnie. W przeciągu nie stoi ani bezpośrednio na słońcu.
Był podlewany od tego czasu tj. mniej więcej 3 tygodni - 2 razy. Tyle tylko, że stał w wodzie po 4 godziny i ta woda nie była z niego "odsączana". Wydaje mi się że w niej stał, bo w doniczce była woda zanim ją zmieniłam na specjalną doniczkę
Ma żółte korzenie od spodu i jak widać na zdjęciu 1 korzeń jest żółto czarny.
Mam te żółte korzenie obciąć i całego przesadzić?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
obita
 Tytuł: Re: Błagam o pomoc STORCZYK
PostNapisane: 27 cze 2015, o 11:06 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 495
Skąd: Piekoszów

 1 szt.
Czasem korzenie obumierają, co nie znaczy że zalałaś:) Wyjmij z doniczki , osusz papierowym ręcznikiem, wytnij obumarłe korzonki, zasyp węglem drzewnym, zostaw do obsuszenia i posadź do nowej kory/ ziemi ( ja storczyki trzymam w zwykłej ziemi kwiatowej) . Potem postępuj według instrukcji bądź skontaktuj się z wybranym ogrodnikiem lub stroną internetową :lol:

_________________
Patrycja
Czterej pancerni cz.1


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sky12
 Tytuł: Re: Choroby u storczyków - pomóżcie proszę.
PostNapisane: 3 sty 2017, o 22:13 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 130
Skąd: Lubuskie - Kraina lasów i jezior

 ---
Witam, mam problem ze storczykiem. Przelałem go. :cry: Liscie zaczynają więdnąć. Ponizej umieszczam zdjęcie korzeni.

Obrazek


Zdjęcie całego storczyka
Obrazek

Czubki pędów są obcięte.

Zgnite korzenie obciąłem nożyczkami za każdym razem mocząc w gorącej wodzie. Rany posypałem cynamonem. Podłoże z kory wysuszyłem.
Co zrobić aby storczyk szybko odpuścił korzenie???
Jakieś rady??


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marcelina5151
 Tytuł: Re: Zalany storczyk - jak go ratować ?
PostNapisane: 31 sty 2017, o 21:31 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 1 szt.
Dopiero zaczynam swoją przygodę ze storczykami, więc nie czuję się na siłach żeby Ci udzielić rady. Napiszę jak było u mnie. Mam jednego storczyka, który był zalany. Zrobiłam podstawowe zabiegi, o których również piszesz i czekałam. Podlewałam zgodnie z zasadami. Dodatkowo postawiłam doniczkę na podstawce z mokrym keramzytem, żeby zwiększyć wilgotność wokół rośliny. Po jakimś czasie wypuściły 4 korzenie powietrzne. W tym czasie 2 najstarsze liście zasuszyły się i odpadły. W temacie zalania storczyka podam jeszcze przykład storczyka mojego taty (nie wiem czy to pocieszające...), którego traktuje on zupełnie odwrotnie niż mówią zasady uprawy. ;:202 Storczyka ma od 3 lat. W tym czasie kwiat zawsze stał w podstawku z wodą. Na zdjęciu widać sporą ilość kamienia osadzonego na doniczce. Podlewany jest wodą prosto z kranu, nie gotowaną, nie odstaną, bez dodatku nawozu. Stoi na północnym parapecie. Korzenie w doniczce są bardzo zielone, chyba całe glonach. Co roku storczyk obficie i długo kwitnie. W tym roku ma 1 pęd. Drugi tata złamał niedługo po tym jak wypuścił (pęd rósł "na liść", chciał go odgiąć i złamał). Oczywiście jak coś powiem na temat prowadzenia storczyków to słyszę - robię odwrotnie i rośnie. Za to ja robię jak jest napisane w różnych instrukcjach i czekam na swoje pierwsze kwitnienie....
Zdj robione tel, sorry za jakość.

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aniula85
 Tytuł: Re: Zalany storczyk - jak go ratować ?
PostNapisane: 27 lut 2017, o 16:12 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70

 ---
Marcelina właśnie u mojej mamy jest tak samo, ona lekko podlewa woda odstaną storczyki , ale tylko troszkę im wlewa, i one wypijają ile chcą i reszta wody stoi w doniczce i one nie gniją, przyzwyczaiły się że maja stale wodę na dole, po jakimś czasie ona wyparowuje. Te storczyki kwitną u niej jak oszalałe :) Co jestem w odwiedzinach to nowe pędy widzę, kwiaty , keiki . Najlepsze to że stoją na zachodnim oknie i w lato mają popołudniami rolety zaciągane, a kwitną jej całym rokiem. Trochę tylko co niektóry odpocznie a potem pięknie kwitną i to nawet po dwa , trzy pędy wypuszczają. Więc ja się wycwaniłam i tez ostatnio wlewam wodę , że by stała trochę na dnie, będą miały lepszą wilgotność , bo w tym okresie grzewczym trochę schną korzenie im od góry.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 308 ]  Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *