Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 241 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 14, 15, 16, 17, 18  
Autor Wiadomość
piekara114
 Tytuł: Re: Storczyk umiera, czy jest szansa na uratowanie?!
PostNapisane: 29 sty 2016, o 21:28 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 65

 ---
Witam,
To mój pierwszy post na forum, więc jednocześnie się witam ze wszystkimi :D
Nie raz tu zaglądałam szukając informacji, ale teraz przyszła pora na pierwszy post.
Jest kilka sposobów na reanimację Phal. Które nie mają korzeni, ale z moim jest inaczej, stąd post. Nie znalazłam odpowiedniego wątku, ale jeśli jest to proszę o przekierowanie, aby nie zaśmiecać...

Mój „kikut” ma już 7 lat. Podlewany jest przez namaczanie w zależności od potrzeb, co 10-14 dni i co pewien czas odżywka Biopon w płynie. Okno południowe, doniczka plastykowa przezroczysta + osłonka + gruby substrat do storczyków (substrat). Miałam problemy z kwitnieniem, ale zastosowałam niepolecaną ;:185 , ale sprawdzoną w mojej rodzinie metodę utrzymywania wody w dolnej części osłonki i wtedy kwitł na fioletowo ;:oj . Korzeni ma sporo (w dobrym stanie, twarde, srebrzyste, a zielone po namoczeniu), nie trzyma pionu prawie od samego początku i przesadzanie i podtrzymywanie nic nie dawało :roll: , zawsze wracał do naturalnego położenia.
W listopadzie liście dolne zaczęły więdnięć i robić się miękkie i żółknąć – normalka, starzeją się, ale potem także zmiękły te górne. Przestawiłam na okno północne, gdzie jest większy spokój, bo to pokój syna. Temperatura stała ok. 21/22 st., wilgotność ok.50 i zauważyłam kilka dni temu, że stracił ostatnie 4 liście i obecnie wygląda jak na zdjęciach (po odjęciu tej zasuszonej końcówki, widać, ze nie ma stożka wzrostu, jest tam "świeże"). Widać, że żyje, bo ma nowe korzonki, zielone coś wybija oraz ciemnofioletowe coś przy samej „ziemi” – chyba będzie to keik lub łodyga. Poradźcie jaką metodę reanimacji zastosować lub na co szczególnie zwrócić uwagę (temperatura, światło), aby mu pomóc lub choć wyhodować młode. Miałam pomysł wynieść go do ciemnej piwnicy (ok.,15st), ale jak zobaczyłam przy robieniu zdjęć te 3 oznaki życia, to porzuciłam ten pomysł.
Co proponujecie :?: Cynamon na to świeże? I co jeszcze? Z góry dzięki za pomoc

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cuxia
 Tytuł: Re: Storczyk umiera, czy jest szansa na uratowanie?!
PostNapisane: 1 lut 2016, o 10:04 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 249
Skąd: Murowana Goślina / Poznań

 ---
A cóż to jest takie ciemne pod uschnietym pędem? Czy to przypadkiem, nie wydobywające się keiki? :)

_________________
Pozdrawiam, Kamila :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piekara114
 Tytuł: Re: Storczyk umiera, czy jest szansa na uratowanie?!
PostNapisane: 1 lut 2016, o 10:52 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 65

 ---
Obserwuję to i ciężko na razie rzec, trochę wygląda jak łodyżka, ale może i keiki - myślę, że na dniach się wyjaśni. Ale co robić z całym storczykiem? Chyba od góry już nie urośnie....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cuxia
 Tytuł: Re: Storczyk umiera, czy jest szansa na uratowanie?!
PostNapisane: 1 lut 2016, o 11:03 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 249
Skąd: Murowana Goślina / Poznań

 ---
Zostaw tak jak jest o obserwuj:) skup się jak na razie na tym "czymś" wyrastającym :) na moje oko to keiki :) A roslinke traktuj jak żywego normalnego storczyka :)

_________________
Pozdrawiam, Kamila :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
magnolia_83
 Tytuł: Nowy storczyk umiera
PostNapisane: 26 lut 2016, o 13:20 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 ---
Witam was!

Kilka tygodni temu kupiłam swojego pierwszego storczyka. To moja pierwsza i jedyna roślina. Przy zakupie niestety nie sprawdziłam jej stanu. Dopiero w domu obejrzałam korzenie i wtedy zauważyłam, że w niektórych miejscach robią się żółte.
Roślina z dnia na dzień zaczęła mi więdnąć.
Nie wiem dlaczego. Dzisiaj już ta żółć objęła większość korzeni i kwiat wygląda jakby zaraz miał paść. Pączki są suche na wiór, a kwiaty już więdną.
Czy da się jeszcze uratować moje maleństwo?
Jak się zabrać do tego? Bardzo prosimy o pomoc.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Storczyk umiera, czy jest szansa na uratowanie?!
PostNapisane: 2 mar 2016, o 20:58 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 669
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1
Korzenie wewnątrz doniczki widać że się psują, dlatego roślina traci turgor. Przesadź go do nowego podłoża, a przy okazji sprawdzisz ile korzeni mu zostało. Wytnij sterylnym ostrym narzędziem te które są suche, lub miękkie w dotyku, pozostawiając jędrne korzenie. Profilaktycznie możesz opryskać miedzianem. Po ewentualnym przyschnięciu, zabezpiecz rany sproszkowanym węglem drzewnym. Nie podlewaj przez 7-10 dni. Być może jeżeli korzeni jest niewiele, będzie trzeba na początku zastosować reanimację np. w kamykach. O niej, tak jak o reanimacji w keramzycie, czy nad wodą poczytaj na forum. Starą doniczkę najlepiej dokładnie umyj mydłem potasowym, lub wymień na nową, albo mniejszą, w zależności od ilości korzeni. Nowe moczymy przez ok. 2 godziny w wrzątku do wystygnięcia.

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Merghen
 Tytuł: Re: Storczyk umiera, czy jest szansa na uratowanie?!
PostNapisane: 3 mar 2016, o 09:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1287
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1
Po pierwsze - jeśli zaczęły więdnąć kwiaty to normalne gdyż świeżo przyniesiona roślina ma drastycznie zmienione warunki.
Po drugie - jak była zabezpieczona roślina gdy została przyniesiona? Podejrzewam, że miała mokre podłoże a była słabo zabezpieczona na czas transportu. Została przewiana i dlatego marnieją korzenie w podłożu. Być może takie przewianie wystąpiło już u Ciebie?...
I to najważniejsze po trzecie - gdzie stoi: jaka wystawa, jak mocne oświetlenie, jak ciepły parapet, przeciągi itp. i jak ją pielęgnujesz: częstotliwość podlewania i jakość wody.

Dopiero wtedy będziemy mogły powiedzieć czy przesadzać i podpowiedzieć jak ją pielęgnować. Taki efekt mógł wystąpić jeszcze z innych powodów a przesadzanie to zawsze dodatkowy stres więc uważam, że to zawsze jest ostateczność.

_________________
Domowe orchidarium/cz.1/;Jak szaleć... to szaleć na całego?!.../cz.2/;Oaza; Zielone nadwyżki domowo-ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Klaudia123
 Tytuł: Co robić???!!!!
PostNapisane: 9 maja 2016, o 13:05 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 1 szt.
Witam :wit
Jestem tu pierwszy raz i bardzo potrzebuję pomocy.
Otóż przyniosłam z pracy dwa storczyki w kiepskim stanie ;:174 Nigdy w domu nie miałam tego typu kwiatów i nawet nie wiem od czego zacząć, jak im pomóc.
Były dwie opcje, albo ktoś je zabierze albo idą do śmietnika, więc postanowiłam im pomóc, ale kompletnie nie wiem jak.
Liczę na Waszą pomoc :)
Dodaję także zdjęcia storczyków.

Pozdrawiam :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wisnia897
 Tytuł: Re: Co robić???!!!!
PostNapisane: 9 maja 2016, o 13:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2202

 więcej niż 1
Na moje oko one nie wyglądają tak źle, po prostu nie mają kwiatów i już. Mam nadzieję, że one mają tak mokro, bo są świeżo podlane? Jeżeli tak, to po prostu postaw je w jasnym miejscu (najlepiej parapet wschodni lub zachodni), nawadniaj co 10-14 dni, po uprzednim przeschnięciu podłoża. W międzyczasie poszperaj w internecie i poczytaj o ich uprawie, na pewno się przyda :wink: .
Może ktoś jeszcze powie, co zrobić z keikami (tymi małymi storczykami, które wyrosły na łodydze) - myślę, że jak tylko się oswoisz z tematem, będziesz mogła je oddzielić od dużej rośliny i uprawiać osobno.

_________________
Pozdrawiam, Monika
U Wiśni (roślinkowy mix)
Zbieranina Wiśni (kaktusy)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Goshia
 Tytuł: Re: Storczyk w kiepskim stanie - co robić?
PostNapisane: 11 maja 2016, o 12:23 
Online
500p
500p
Postów: 523
Skąd: Rybnik

 1 szt.
Witam, mój storczyk już od około dwóch lat nie kwitł. Może dlatego, że mam mało światła w moim pokoju (okna północne zwykłe i zachodnie dachowe). Postanowiłam na wiosnę go przesadzić i przełożyć na parapet z biura mamy(wschód, okno zwykłe). Zrobiłam to w poniedziałek.
Jest możliwość, że tak szybko zareagował, że zaczyna wypuszczać pęd kwiatowy? Chyba, że to korzeń powietrzny (rośnie pomiędzy liśćmi). Czas pokaże, ale jakoś mimo wszystko nie wierzę, że tak szybko się opamiętał i "spieszy z podziękowaniem". :D

_________________
Pozdrawiam, Gosia:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iochroma
 Tytuł: Re: Storczyk w kiepskim stanie - co robić?
PostNapisane: 25 maja 2016, o 21:01 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 588
Skąd: Kurpie Zielone C9

 więcej niż 1
Kupiłam dziś przecenione Cymbidium. Wydawało się być w stanie idealnym, piękne, gęste liście, dwa młode odrosty. Po wyjęciu z osłony pokazało się to (kliknięcie powiększy):

Obrazek

Obrazek

Moim zdaniem te korzenie są martwe. Miękkie, brązowe. Wypłukałam te podłoże (przypominało fusy od kawy z rzadkimi kawałkami kory)
W czym go umieścić? Sphagum będzie odpowiednie?

_________________
Udanych plonów.Magda:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nymph
 Tytuł: Re: Storczyk w kiepskim stanie - co robić?
PostNapisane: 26 maja 2016, o 17:46 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 87
Skąd: Warszawa

 ---
Iochroma powiem Ci co ja bym zrobiła, ponieważ w taki sposób uratowałam moją katleję. Korzeni nie obcinaj nawet jeśli są suche. W tych suchych korzeniach są cienkie przewody, którymi, jest szansa, że roślina nadal pobiera wodę. Wysusz je tylko, po czym umieść z powrotem w doniczce w korze. Zraszaj całą roślinę co kilka dni łącznie z podłożem. Po miesiącu powinno coś się ruszyć. W moim wątku opisałam dokładnie proces ratowania mojego storczyka.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iochroma
 Tytuł: Re: Storczyk w kiepskim stanie - co robić?
PostNapisane: 1 lip 2016, o 10:56 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 588
Skąd: Kurpie Zielone C9

 więcej niż 1
Co do mojego cymbidium: korzenie skróciłam do 1/3 poprzedniej objętości gdyż przy wyjmowaniu z nich pokazała się niebieska pleśń. Dwa razy wymoczyłam i wyczyściłam korzenie, zasypałam płukanym żwirkiem w szkle. Zostawiłam go na dworze, w półcieniu, był dość mocno nawadniany. Na chwilę obecną wygląda naprawdę dobrze, są nowe przyrosty w liściach i korzeniach.

_________________
Udanych plonów.Magda:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
kurszczur
 Tytuł: Obumarłe kwiaty i przesuszające się pędy storczyka
PostNapisane: 29 sty 2017, o 01:52 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Witam, jestem nową użytkowniczką tego forum. Trafiłam na nie, ponieważ szukałam pomocy w sprawie moich storczyków.
Pierwszego dostałam około rok temu. Na początku miał piękne kwiaty, zdrowe liście i łodygi, niestety po upływie 2-3 tygodni kwiaty zaczęły obumierać i odpadać, jestem totalnym laikiem, ale czytałam, że to zupełnie normalne. Przez moją nieuwagę storczyk miał dłuższy okres bez podlewania, uschnięte pędy obcięłam (podejrzewam, że nieumiejętnie, ale proszę o wybaczenie - zupełnie się nie znam na storczykach..) i w rezultacie wygląda on tak:
http://imagizer.imageshack.us/a/img924/4339/uJ5kEO.jpg
http://imageshack.com/a/img922/1125/Vanixq.jpg
http://imageshack.com/a/img923/171/H1UVeZ.jpg .
Czy jest cokolwiek, co mogę zrobić aby go odratować?
Storczyka nr 2 dostałam na początku stycznia tego roku, sytuacja identyczna jak z pierwszym. Kwiaty były koło 2 tygodni, później zaczęły usychać i obumarły. Jest to storczyk z 3 pędami, jeden z nich wygląda tak jak na zdjęciu w załączniku, pozostałe na końcu pędów mają pączki.
http://imagizer.imageshack.us/a/img923/1893/bZGTWt.jpg
http://imagizer.imageshack.us/a/img923/6544/8UR9Ve.jpg
Oba storczyki są od początku stycznia regularnie podlewane: wkładam je do miski, zalewam wodą całą doniczkę i zostawiam na około godzinę, zgodnie z zaleceniami pani z kwiaciarni.
Za wszelką pomoc z góry Państwu dziękuję! ;:167


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 241 ]  Idź do strony nr...        1 ... 14, 15, 16, 17, 18  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *