Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 241 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18  
Autor Wiadomość
natka_211
 Tytuł: Re: Storczyk umiera, czy jest szansa na uratowanie?!
PostNapisane: 10 lis 2014, o 11:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2093
Skąd: Ol

 1 szt.
Dokładnie...gonić po następny :wink: . Temu środek gnije...

_________________
Pozdrawiam Natka
Moja kolekcja storczyków cz I
Moja kolekcja storczyków cz II


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AguSS
 Tytuł: Re: Storczyk umiera, czy jest szansa na uratowanie?!
PostNapisane: 14 lis 2014, o 11:12 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 ---
Mam w domu jeszcze jednego "zdechlaczka", chyba przed urlopem dostał za dużo wody albo coś dopadła go jakaś choroba,bo mam go już kilka lat i nie było problemów. Zgniły mu korzenie. Zostały wycięte, zasypane węglem, Storczyk spryskany preparatem przeciwgrzybiczym i jakoś się trzyma, zaczął wypuszczać pęd kwiatowy, ale pęd główny zaczyna zamierać od dołu. Czy powinnam go odciąć? Dotychczas moje storczyki były praktycznie bezproblemowe,a teraz same problemy;) Obrazek
Obrazek
Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Aga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aniag78
 Tytuł: Re: Storczyk umiera, czy jest szansa na uratowanie?!
PostNapisane: 14 lis 2014, o 15:12 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 256
Skąd: Austria, dolina Dunaju

 1 szt.
Wygląda na przelany. Z pędu nic nie będzie, jednak nie ucinaj go jeszcze, niech roślina wyciągnie z niego wartości odżywcze.
Kiedy przycinałaś korzenie i kiedy był podlany (bo chyba ma sporą wilgoć w doniczce)?

_________________
Kwiat jest uśmiechem rośliny.
Peter Hille
Niedaleko stoi dom...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AguSS
 Tytuł: Re: Storczyk umiera, czy jest szansa na uratowanie?!
PostNapisane: 14 lis 2014, o 15:36 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 ---
Korzenie obcinane ponad miesiąc temu, a ostatnią kąpiel miał jakieś 10 dni temu, ale niedługą ok.15 min.

_________________
Pozdrawiam, Aga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aniag78
 Tytuł: Re: Storczyk umiera, czy jest szansa na uratowanie?!
PostNapisane: 14 lis 2014, o 15:54 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 256
Skąd: Austria, dolina Dunaju

 1 szt.
Roślinie zostało dużo zdrowych korzeni? Jeśli nie, polecam podnieść wilgotność wokół niej, aby wodę pobierała "całą sobą". To także pobudzi do wypuszczenia nowych korzeni.

_________________
Kwiat jest uśmiechem rośliny.
Peter Hille
Niedaleko stoi dom...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AguSS
 Tytuł: Re: Storczyk umiera, czy jest szansa na uratowanie?!
PostNapisane: 14 lis 2014, o 16:24 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 ---
Właśnie niedużo korzeni zostało, ale powietrzny już jakiś wypuściła. Koło stoczyka mam postawione pojemniczki z wodą, żeby parowała, ale chyba mu za mało.

_________________
Pozdrawiam, Aga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MoWo
 Tytuł: Re: Storczyk umiera, czy jest szansa na uratowanie?!
PostNapisane: 15 lis 2014, o 11:03 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 786
Skąd: Zalew Sulejowski - Łódzkie

 więcej niż 1
Ja bym właśnie uciął ten pęd.
Przecież on u nasady zasechł i zdrewniał , niczego już storczyk z pędu nie wyciągnie .
Zapewnić mu dobre warunki , zostawić w spokoju i jest szansa że się wykuruje.

_________________
Pozdrawiam Wojtek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marzena
 Tytuł: Re: Storczyk umiera, czy jest szansa na uratowanie?!
PostNapisane: 24 lis 2014, o 18:52 
Offline
100p
100p
Postów: 133

 ---
A tak z ciekawości pytam: jaka jest nazwa tego storczyka? (Patrz naklejka na doniczce) Powodzenia w reanimacji ;:108


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AguSS
 Tytuł: Re: Storczyk umiera, czy jest szansa na uratowanie?!
PostNapisane: 26 lis 2014, o 10:28 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 ---
Marzena napisał(a):
A tak z ciekawości pytam: jaka jest nazwa tego storczyka? (Patrz naklejka na doniczce)

Na naklejce jest napisane: "nazwa:storczyk" :) i nic więcej, ale niecały rok temu wyglądał tak
Obrazek.

Niestety z dnia na dzień wygląda coraz gorzej, już powoli tracą nadzieję, że jeszcze odżyje.

_________________
Pozdrawiam, Aga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
natka_211
 Tytuł: Re: Storczyk umiera, czy jest szansa na uratowanie?!
PostNapisane: 26 lis 2014, o 11:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2093
Skąd: Ol

 1 szt.
Jest to zapewne jakaś hybryda wielorzędowa, więc dokładnej nazwy nie będziesz znała. Jedyne co to możesz poszukać w necie podobnych storczyków i pisać/ mówić phalaenopsis podobny do....

Co do reanimacji. Najlepszym sposobem na spokojną reanimację jest nowy zakup ;:306 w oczekiwaniu na odrodzenie się zdechlaczka pocieszysz oko nowym nabytkiem :wink:

_________________
Pozdrawiam Natka
Moja kolekcja storczyków cz I
Moja kolekcja storczyków cz II


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marzena
 Tytuł: Re: Storczyk umiera, czy jest szansa na uratowanie?!
PostNapisane: 26 lis 2014, o 18:06 
Offline
100p
100p
Postów: 133

 ---
Na naklejce jest napisane: "nazwa:storczyk" :) i nic więcej,
Dziękuje za odpowiedź:) . Nie liczyłam na to, że nazwa tego mieszańca coś wniesie do dyskusji, po prostu kierowała mną ciekawość czy tym razem napisali coś więcej na fiszce. Niestety to się bardzo rzadko zdarza, o czym chyba wie każdy, kto kupuje storczyki. Mam nadzieję, że uda ci się uratować swojego phal. , bo naprawdę jest prześliczny.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
evelson
 Tytuł: Chyba uśmierciłam swojego storczyka..
PostNapisane: 3 gru 2015, o 19:21 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 ---
Witajcie.
Mam duży problem z moim phalaenopsisem. W lutym miną 2 lata od kiedy go mam. Z początku czuł się świetnie. Prześlicznie kwitł, wszyscy się nim zachwycali, aż do czasu. W pewnym momencie ni stąd ni zowąd zaczął się sypać. Najpierw od wierzchołka zaczął usychać pęd. Odcięłam go kawałek poniżej miejsca gdzie był suchy i dłuższy czas był spokój. Znów zakwitł. Niestety później nagle coś się stało i zaczęły usychać całe pędy, listki zaczęły żółknąć i odpadać. I w ciągu lekko ponad miesiąca, z pięknego półmetrowego storczyka pełnego kwiatów został jeden liść :( W międzyczasie przerażona sprawdziłam stan korzeni, usunęłam zgniłe i zrobiłam mu reanimację w kamykach. Puścił chyba z 7 nowych korzonków i cieszyłam się jak małe dziecko gdy patrzyłam jak odżywa. Moje szczęście jednak nie trwało długo.. Na dzień dzisiejszy mój pupil wygląda tak..
Powiedzcie czy jest szansa na odratowanie go.
Jeszcze podstawowe informacje, podlewałam go (niestety wodą z kranu) przez namaczanie w doniczce średnio raz na 7-10 dni, w zależności od tego jak wyglądały korzenie. Stał w pokoju wschodnim. Nie był ani przy kaloryferze ani na parapecie jeśli świeciło mocne słońce. Zazwyczaj padało na niego rozproszone światło. Dostawał jeszcze pałeczki dla storczyków, które wkładało się do kory i się rozpuszczały. Nie wiem co mogłam zrobić źle. Wygląda jednocześnie na przelanego i przesuszonego. Stożek wzrostu też wygląda na suchy.. Czy jest jeszcze sposób, żeby wrócił do żywych? Serce mi pęka jak widzę w jakim jest stanie :(

http://images75.fotosik.pl/129/157cc66c9b394ec5med.jpg
http://images78.fotosik.pl/129/dcebfa64885ad723med.jpg
http://images75.fotosik.pl/129/3d127025e8362e39med.jpg
http://images77.fotosik.pl/129/516bb1fada08624amed.jpg
http://images75.fotosik.pl/129/83b764c7ddf6fcd5med.jpg


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Merghen
 Tytuł: Re: Storczyk umiera, czy jest szansa na uratowanie?!
PostNapisane: 4 gru 2015, o 09:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1287
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1
Korzenie nie są najgorsze ale góra rośliny wygląda jak wygląda. Jeśli nie wypuści basal keiki to nic z niego nie będzie. Myślę, że popełniono dwa błędy uprawowe - woda z kranu i pałeczki nawozowe, jedno i drugie powodowało zasolenie podłoża. Pałeczki nawozowe są wygodne dla nas ale nie dla roślin ale nie możemy np. przepłukać co jakiś czas podłoża wodą z RO lub deszczówką by usunąć nadmiar soli. One tam tkwią i dalej zasalają podłoże jednocześnie przez cały okres wegetacji (tej zwiększonej i tej zmiejszonej) uwalniają podobną ilość nawozu.

Jedyne co Ci pozostaje to wsadzić roślinę w świeże, grube podłoże do storczyków i pielęgnować go jak zdrowego phalaenopsisa wykazując ogromną cierpliwość (postawić w jakiśkącik by do niego ciągle nie zaglądać a jednocześnie by nie szpecił parapetu) i czekać na basal keiki.

_________________
Domowe orchidarium/cz.1/;Jak szaleć... to szaleć na całego?!.../cz.2/;Oaza; Zielone nadwyżki domowo-ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zuczek1991
 Tytuł: Re: Storczyk umiera, czy jest szansa na uratowanie?!
PostNapisane: 5 gru 2015, o 00:03 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 ---
Cześć,

pomóżcie mi uratować tego biedaka. Nie znam się niestety na uprawie storczyków, ale dziś biedak trafił w me ręce i musiałam go przygarnąć :) Na liściach widoczne są uszkodzenia - jakby coś je zjadło - liście w tych miejscach są suche, cienkie i szorstkie.... korzenie też niestety nie wyglądają najlepiej. Co robić? Da się jeszcze jakoś uratować tego storczyka?


Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pomóżcie mi proszę :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 241 ]  Idź do strony nr...        1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: 19adusia92 i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *