Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 931 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59 ... 67  
Autor Wiadomość
McMArchewka
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 25 cze 2016, o 19:37 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1166
Skąd: Meszna

 ---
Czy ktoś wie co dolega mojemu storczykowi? Wszystkie zdjęcia i informacje są na poprzedniej stronie :(

_________________
Pozdrawiam, Michał! :wit

Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2 - zapraszam! :!:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lena 21
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 25 cze 2016, o 19:50 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 115

 ---
Jeśli liść storczyka żółknie od nasady nie oznacza to nic dobrego być może to jakaś choroba grzybowa lub coś innego.
Być może twój storczyk został poddany zbyt dużej dawce promieni słonecznych?
Korzenie szczególnie te z wierzchu nie wyglądają dobrze (ślady spalenia nie wiem czy to powód stosowania nawozu czy twardej wody,na podłożu również widać ślady zasolenia). Sugerowałabym zajrzenie do korzeni i przesadzenie storczyka do nowego podłoża bo to ewidentnie mu nie służy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sandersk
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 26 cze 2016, o 00:04 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 153

 ---
McMArchewka, witaj!
Nie wiemy nic na temat warunków w jakich uprawiasz storczyka, a takie wiadomości czasem mogą pomóc. Czym, w jaki sposób i jak często podlewasz roślinę? Czy, czym oraz w jaki sposób jest nawożona, gdzie stoi, etc. Jednak na podstawie Twoich zdjęć z poprzedniej strony można pokusić się o wskazanie paru opcji. Przede wszystkim rzecz, co do której nie mam wątpliwości: lena 21 ma rację, korzenie, które widać na zdjęciu są w bardzo złym stanie. Wszystkie, poza zielonym są najprawdopodobniej martwe, a sam zielony także cierpi. Jeśli reszta wygląda podobnie to należy roślinie zrobić przegląd; wyjąć z doniczki, wymienić podłoże, usunąć sterylnym ostrzem korzenie, które są zgniłe lub suche (w dotyku trochę jak słoma), miejsca cięć zasypać cynamonem lub węglem aptecznym. Tu na forum często poruszane były wątki dotyczące takiej operacji. Jeśli będzie konieczność usunięcia zdecydowanej większości korzeni, to proponuję zacząć czytać wątki o reanimacji.
Podsumowując: część problemu Twojego storczyka leży w podłożu. Potwierdzają to także liście, które pozbawione są turgoru. To bezpośredni rezultat nieprawidłowo funkcjonujących korzeni.

Co do reszty problemów- nie mam pewności, co jeszcze dolega tej roślinie. Dobrze byłoby, gdyby wypowiedział się ktoś doświadczony. Nie powiem raczej nic mądrzejszego od tego, co zasugerowała lena 21, smugi (zdj. nr 2) również mi wyglądają trochę na chorobę grzybową.
Czy jest szansa, że przelałeś storczyka, albo podczas podlewania woda dostała się do stożka wzrostu lub przestrzeni, w których liście, korzenie i pędy łączą się z trzonem? Jeśli tak się stało, to prawdopodobnym scenariuszem jest, że zalegająca w tych zagłębieniach woda spowodowała gnicie- co w rezultacie doprowadziło do odpadnięcia liścia. Poza tym rezultaty przelania objawiają się gnijącymi, a następnie usychającymi korzeniami, a te, nie mogąc spełniać swojej roli, do marszczenia się i żółknięcia liści. Dodatkowo na ostatnim zdjęciu widać coś, co bardzo mnie zastanawia-wokół trzonu widać coś szarego, czy to pleśń?


zmoderowano, proszę nie reklamować tu innego forum/wanda

Jeśli rzeczywiście jest to infekcja o charakterze grzyba, to przyda się popularny środek: Topsin.
Działanie przeciwgrzybowe oraz owadobójcze (w przypadku niektórych i ewentualnych szkodników) ma także woda utleniona 3%.

_________________
Wishlist: Phal Kaoda Twinkle "Chocolate Drop", Phal. stuartiana var. punctatissima, Phal. Piccolo Red, Phal. Mini Mark.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
drabcio
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 26 cze 2016, o 10:45 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 33

 ---
Obcięte i wsadzone do keramzytu i do podstawki z 2 cm wody wygladają coraz gorzej

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lena 21
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 26 cze 2016, o 20:54 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 115

 ---
Spokojnie daj mu czas storczyk tak szybko nie odbije. Jeśli chcesz możesz mu robić okłady na te pomarszczone liście z wody (choć nie zawsze ten sposób zdaje rezultat).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
drabcio
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 31 lip 2016, o 09:40 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 33

 ---
Aktualnie wyglądają tak :

Obrazek


Obrazek

Tego z różowymi kwiatami też musiałam przesadzić, bo zaczęło się dziać to co z pozostałymi:

Obrazek

A ten, którego wrzucałam w poście wyżej ma trochę lepsze liście, ale widzę jakiś biały nalot na korzonkach z góry.

Obrazek

Obrazek

Zastanawiałam się czy mogę liście przetrzeć chusteczkami do pielęgnacji storczyków z agrecolu?

Kupiłam też w ogrodniczym chipsy kokosowe dobre na drenaż i podłoże "ekstra grube" do storczyków ze skałą wulkaniczną produkcji orchid sklepik - czy to jest dobre podłoże? Kiedy przesadzać? Jak liście będą całkiem sprężyste a korzeni dużo? Zauważyłam że u dwóch storczyków już są takie całkiem dorodne zielone długie korzenie.

Czy wodę w podstawkach powinnam wymieniać czy tylko dolewać?

Zakupiłam nowe storczyki i mam wątpliwości co do podłoża i korzeni - jeżeli widać mech i widać, że miały mocno wilgotno, to je przesadzać w czasie kwitnienia czy poczekać, aż przestaną kwitnąć, czy w ogóle nie przesadzać? Jeżeli przesadzać to od razu profilaktycznie spsikać roztworem wody utlenionej i dać do nowego podłoża - "chipsy kokosowe" na drenaż i podłoża "ekstra grube" do storczyków ze skałą wulkaniczną produkcji orchid sklepik?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wisnia897
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 1 sie 2016, o 15:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2173

 więcej niż 1
Nie powiem Ci, czy już przesadzać, czy nie, bo nie widzę, ile korzeni jest. Jeżeli storczyk ma już jakieś w miarę długie korzenie, możesz przesadzić do "normalnego podłoża" - ja najczęściej stosuję podłoże firmy Substral zmieszane ze średniej wielkości keramzytem. Nie jest to przepis jedyny i słuszny - każdy hodujący ma swoją receptę, więc tutaj masz pewną dowolność w doborze podłoża.
Ten biały nalocik, to mogą być zaczątki grzybka, ale bez paniki - wylej wodę z podstawki i poczekaj kilka dni, aż podłoże przeschnie, możesz też spryskać czymś na grzyby. Jeżeli ten storczyk ma już trochę więcej korzeni, możesz go już przesadzić. Jak go zaczniesz przesuszać, to grzyb ustąpi. I daj dużo świeżego powietrza.
Wodę w podstawkach dobrze wymieniać.
Jeśli już będziesz przesadzała, to z racji tego, że Twoje storczyki pewnie nie mają oszałamiającej liczby korzeni, dobierz odpowiednią doniczkę, możliwie małą, żeby korzenie miały ciasno - będzie łatwiej zapobiec przelaniu. Jeśli trzeba mniejszej, niż standardowe doniczki, wytnij sobie np. z plastikowej butelki.
Liście dopiero wracają do normy, daj im spokój z chusteczkami :wink: I nadal nie nawoź.
Myślę, że kupionego storczyka na razie możesz zostawić, tak jak jest - po prostu go trochę podsusz i nie podlewaj, aż wszystko wyschnie.

_________________
Pozdrawiam, Monika
U Wiśni (roślinkowy mix)
Zbieranina Wiśni (kaktusy)


Góra   
  Zobacz profil      
 
szyszkia
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 18 wrz 2016, o 17:43 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Witam! :wit
Od razu przyznam się, że jestem kompletną amatorką uprawiania kwiatów doniczkowych, jednak przeprowadzka do "własnego kąta" wywołała we mnie silną potrzebę ich hodowania, przede wszystkim storczyków :wink:
Otóż, kupiłam pierwszego w życiu storczyka i od razu problemy... :( Czytałam dużo na temat pielęgnacji, podlewałam raz w tygodniu, stoi w średnio nasłonecznionym miejscu.. Ostatnio zauważyłam, że pojawił się pąk, z którego dwa dni później wyrósł kwiat, ale moja radość trwała zbyt krótko, bo niedawno przyjrzałam się korzeniom i nie podobają mi się, mimo, że tak jak wspomniałam jestem kompletną amatorką i nie wiem co i jak powinno nawet wyglądać, ale wstyd wśród tylu ekspertów! Ale dlatego proszę o poradę...
Podlewam go w prysznicu, "przelewam", ale też nie jakoś obficie, zostawiam, żeby woda spłynęła i wkładałam w osłonkę, jednak niedawno zżółkły dwa liście od podłoża których już na zdjęciach nie ma, więc wyjęłam storczyka z osłonki, żeby oddychał.. no i to by było na tyle. Będę wdzięczna za wasze fachowe opinie, jestem głodna wiedzy ;:173

-- 18 wrz 2016, o 17:47 --

Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ekspresja
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 18 wrz 2016, o 18:26 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 271

 1 szt.
Dopóki kwitnie nic przy nim nie rób. Widzę, że ma piękne, zdrowe liście, a korzenie powietrze zielone - bo pewno świeżo podlany..a może to glony - trudno ocenić ze zdjęcia. Jak przekwitnie możesz go przesadzić do nowego podłoża, usuwając martwe korzenie. Storczyk kwitnie bardzo długo, moje potrafią utrzymywać kwiaty nawet 8 miesięcy. Masz więc czas, aby poczytać o ich uprawie. Pod prysznic jednak bym go nie wkładała, bo woda może dostać się do stożka wzrostu i storczyk zgnije. Najlepiej wstawić doniczkę do naczynia z wodą na godzinkę. Jak roślinka się napije, korzenie w doniczce zrobią się zielone. Powodzenia.

_________________
Pozdrawiam:)
Sprzedaję sadzonki i listki fiołków.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lana
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 19 wrz 2016, o 08:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1189
Skąd: opolskie

 1 szt.
Witaj Szyszkia.
Z tego co widzę, przynajmniej korzenie na wierzchu są zasolone. Woda, którą podlewasz swoje rośliny, zawiera ich zbyt wiele, jeżeli jest to kranówa (a myślę, że tak jest), to powinnaś ją zmienić. Woda przegotowana i odstana, lepsza opcja destylowana, a najlepsza - deszczówka.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szyszkia
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 20 wrz 2016, o 22:01 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Czyli nie podejmować żadnych innych kroków niż zmiana wody? Wsadziłam storczyk znów w osłonkę, bo zauważyłam zielony osad, a to chyba od słońca? Załączam zdjęcie, tu trochę lepiej widać.

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rena77
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 21 wrz 2016, o 07:52 
Online
200p
200p
Postów: 314
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Zgadzam się co do zmiany wody. Proponowałabym Ci przeniesienie rośliny do hydroponiki- dla Ciebie łatwiejsza pielęgnacja, dla phalaenopsisa-zmiana na lepsze- one to lubią. Wszystkie moje storczyki rosną w hydroponice :wit

Na temat hydroponiki czytaj tutaj: viewtopic.php?f=29&t=48658&p=654801&hilit=uprawa+w+hydro#p654801


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ekspresja
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 21 wrz 2016, o 10:12 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 271

 1 szt.
szyszkia napisał(a):
zauważyłam zielony osad a to chyba od słońca?
Masz rację, to glony od światła, dlatego lepiej trzymać storczyki w osłonkach. Osłonki storczykowe mają taki kominek na dnie, gdzie można wlać wodę i storczyk ma większą wilgotność. Trzeba tylko uważać, aby dno doniczki nie dotykało wody. Teraz dni są krótsze i znacznie się ochłodziło, więc uważaj z podlewaniem. Ja w upalne lato podlewam swoje co 5, 6 dni, a zimą podlewam co 2 tygodnie. Powodzenia :wit

_________________
Pozdrawiam:)
Sprzedaję sadzonki i listki fiołków.


Góra   
  Zobacz profil      
 
drabcio
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 3 lis 2016, o 17:51 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 33

 ---
Wracam tutaj z moimi storczykami

pierwszy -> https://goo.gl/photos/tbNzf4xZp9pa1p5s7 wygląda nieźle, wypuścił nową roślinkę natomiast dwa liście jeszze są takie oklapnięte, kilka w miedzyczasie jeszcze zrzucił, martwić się czy to normalne?

drugi -> https://goo.gl/photos/ygSgXQxv9gg9EYdC7
liście trochę oklapnięte, wypuszcza dużo korzeni, wypuścił dwie roślinki, jeszcze mają małe korzenie, na trzonie ma jakieś kropki, ale chyba nic poważnego?

trzeci -> https://goo.gl/photos/eht98JbNNR7XnC9q9
jeden liść w słabej kondycji, korzeni są, natomiast na liściach są jakieś lepkie krople - stała obok dendrobium które po jakimś czasie zrobiło się całe lepiące, pajęczyn jako takich nie miało, jakeiś białe stworzonka dziwne, przetarłam je roztworem spirytusu z wodą, chyba przesdziłam bo połowe liści zgubiło, ale reszta jeszcze żyje, dendrobium odseparowane, z tymi kropelkami coś robić?

czwarty -> https://goo.gl/photos/bx4cr39dQBwhpqfm7 ma kilka lepkich kropeek na jednym z liści


Będę znowu bardzo wdzięczna za wszelkie uwagi i porady do tej pory były bardzo pomocne! :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 931 ]  Idź do strony nr...        1 ... 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59 ... 67  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *