Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 931 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67  
Autor Wiadomość
Nokomis
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 23 cze 2017, o 16:51 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 45

 ---
Właściwie o łodygę chodzi :( ta też usycha :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ekspresja
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 23 cze 2017, o 16:56 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 271

 1 szt.
Nokomis napisał(a):
Dlaczego tak się dzieje i czy można to jakoś zahamować?
Nie bardzo rozumiem, skoro storczyk przekwita, to pęd usycha i nic nie trzeba hamować - to normalny proces. Wyrośnie nowy pęd, który znów będzie miał kwiaty. Ja po przekwitnięciu, zawsze ucinam pęd u nasady i zaraz wyrasta następny.

_________________
Pozdrawiam:)
Sprzedaję sadzonki i listki fiołków.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nokomis
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 23 cze 2017, o 17:03 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 45

 ---
A jeśli usycha również łodyga?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ekspresja
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 23 cze 2017, o 17:07 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 271

 1 szt.
Co rozumiesz przez pojęcie łodyga...pęd kwiatowy, też można nazwać łodygą. Ale jeżeli łodygą nazywasz trzon główny rośliny, to chyba storczyk nie będzie do odratowania.

_________________
Pozdrawiam:)
Sprzedaję sadzonki i listki fiołków.


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 23 cze 2017, o 17:08 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5144
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Ale o jaką łodygę w końcu Tobie chodzi, o kwiatową czy główną?
Możesz wrzucić zdjęcie?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nokomis
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 23 cze 2017, o 17:16 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 45

 ---
Wrzuciłam już wcześniej ;) główne też usychają. Jedną już odcięłam, a druga też już zaczyna powoli


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 23 cze 2017, o 17:35 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5144
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Wrzuciłaś zdjęcia z usychającymi pędami kwiatowymi, czyli problem dotyczy tylko nich, a nie trzonu rośliny. To jest to, o czym wcześniej pisałem. Niektóre falenopsisy puszczają ze starych pędów kwiatowych nowe, a rzadziej dodatkowo keiki, innym po kwitnieniu po prostu usychają, taka jest ich natura. Czyli trzeba je po prostu odciąć przy nasadzie jak napisała wyżej Ekspresja Storczyk wypuści nowe z trzonu rośliny.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nokomis
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 23 cze 2017, o 18:04 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 45

 ---
Ok - umówmy się na jedną rzecz - pędy kwiatowe to te, które mają kwiatki. Czy to co powiedziałeś dotyczy też głównych łodyg?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 23 cze 2017, o 18:07 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5144
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Nokomis, to co u Ciebie schnie to są tylko i wyłącznie pędy kwiatowe.
Pęd główny, czyli trzon jest jeden i to jest ten tylko z liśćmi. Nie ma innych pędów głównych u falenopsisów, wszystkie inne pędy to pędy kwiatowe.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nokomis
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 23 cze 2017, o 18:44 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 45

 ---
Rozumiem. Czyli nie ma się co przejmować? Być może to naturalne po prostu - jest to jeden z tych storczyków, którego przelałam, więc może to jedna z konsekwencji?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 23 cze 2017, o 18:56 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5144
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Przecież napisałem, że storczyki tak mają. U jednych z pędów kwiatowych wyrastają nowe pędy, a u innych po prostu zasychają - również u egzemplarzy prawidłowo pielęgnowanych. Utnij po prostu wszystkie pędy u nasady i tyle.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nokomis
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 23 cze 2017, o 21:47 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 45

 ---
No tak, przecież to wszystko takie oczywiste.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mkizielewicz
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 25 cze 2017, o 11:45 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 1 szt.
Cześć po dłuższej nieobecności :)
Teraz to i ja mam problem ze storczykiem... Otóż zgniło podłoże i korzenie, które w dotyku przypominały bąbel. Oczyściłem to, podłoze przesuszyłem i po 3 dniach zasadziłem, lecz roślina nie odzyskuje pierwotnej sprężystości

Zdjęcia z początku - korzenie te nitki przyciąłem

Obrazek
Obrazek

A dziś wygląda to tak:
Obrazek
Obrazek

Coś mogę więcej zrobić :?:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 25 cze 2017, o 12:47 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5144
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Poczytaj wątek, jest opisanych w nim wiele metod ratowania, m. in. i ja pisałem co w takiej sytuacji trzeba robić.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 931 ]  Idź do strony nr...        1 ... 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *